| < Kwiecień 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          
Zakładki:


Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
ROZKWIASZCZONY BLOG KULINARNY - jadalne kwiaty i pyszne chwasty, słodkości bez jajek i bez mleka krowiego - Małgorzata Kalemba-Drożdż

Wpisy z tagiem: dieta eliminacyjna

piątek, 22 stycznia 2010

TAADAAAM!!! Zamykam Trochę Inną Cukiernię! Hurra! Przynajmniej powinnam zamknąć:)

Jestem tak podekscytowana, że już nie mogę dłużej wytrzymać z tym wpisem:) Chciałam to ogłosić na urodziny bloga, ale już tego w sobie nie utrzymam!

Dlaczego? W tym miejscu dziękuję wszystkim, którym się westchnęło: ojej, szkoda, będzie mi jej brakowało, mam nadzieję, że to nic strasznego. I ślę buziaka każdemu, kto sobie pomyślał: a co ona znowu?...

Zakładałam ten blog z myślą dzielenia się przepisami na słodkości bez jajek i bez mleka. Otóż ten cel zniknął! Przynajmniej połowicznie. Od jakiegoś czasu moja Córcia je kurze jajka i nic jej po nich nie jest:) W sumie to już od dwóch miesięcy wcina przepiórcze jajeczka, ale choroba, antybiotyki, leki przeciwwirusowe osłabiły jelita i miała nawrót objawów alergicznych nawet po jajach przepiórczych, więc musiałam jej z powrotem usunąć wszelkie jajka z diety.

jaja kurze i jaja przepiórcze

Córcia nie może zjadać dużych ilości jajek kurzych na raz, ale jako dodatek do potrawy, w postaci biszkopcików, bez... Swoją drogą to u nas to chyba rodzinne, że nic nie możemy zrobić jak inni i o ile na ogół silniejszym alergenem są białka, to Córcia właśnie na nie reagowała słabiej, a na żółtko o wiele gorzej. A bezy – o nich jeszcze opowiem :)

Niestety próby prowokacji z krowim mlekiem wciąż wywołują przeraźliwą reakcję alergiczną ze strony skóry, jak i układu pokarmowego. W związku z tym w dalszym ciągu musimy eliminować z diety cały krowi nabiał. Cóż, nie można mieć wszystkiego na raz, cieszymy się tym, co mamy... Ale niech mi jakieś mądrale, które nie muszą zmagać się z alergią usiłują wmówić, że dieta eliminacyjna nie przynosi rezultatów!

Chciałam pozdrowić wszystkich rodziców małych alergików, którzy mnie odwiedzają. Wiem, że korzystacie z moich przepisów na ciasta bez jajek. Chociaż rzadko ktoś z Was daje mi o tym znać, to zostawiacie ślad w statystykach wejść na moją stronę i tak czy siak się dowiaduję :P Cieszę się, że mogłam Wam pomóc i mam nadzieję, że nadal będziecie korzystać z moich bezjajecznych i bezmlecznych pomysłów, tak długo jak będziecie potrzebować. Przecież w końcu alergia pokarmowa mija. Juppi! :) Liczę, że  uczulenie na krowę też kiedyś minie.

Zakładka na głównej stronie mojego bloga: "Najlepsze - bez jaj" nie zniknie. Na pewno jeszcze jakieś nowe przepisy bezjajeczne będą się u mnie pojawiać, chociażby dlatego, że muszę się na nowo nauczyć kupowania jajek:) Poza tym wolę być ostrożna i nie przesadzać z ilością jaj na raz.

Oczywiście nie zamykam bloga. Żartowałam;) Zbytnio się uzależniłam od blogosfery, a i Wy koleżanki Blogerki za bardzo mnie rozpieściłyście swoimi pochwałami :D Poza tym, gdzie indziej znajdziecie tyle przepisów z jadalnymi kwiatami? :) Bo naturalnie będę kontynuować akcję Kwitnący talerz i prowadzenie Kwiatowej Książki Kucharskiej, choć w tym roku nieco zmienię jej formułę.

Trochę Inna Cukiernia stanie się Prawie Całkiem Zwyczajną Cukiernią ;)

HURRA!!!

środa, 16 września 2009

Tak na wszelki wypadek, gdyby trafiła tu kiedyś jakaś początkująca osoba z dietą bezmleczną i bezjajeczną, podaję spis produktów zakazanych i dozwolonych oraz kilka zasad utrzymania eliminacyjnej diety bezmlecznej i bezjajecznej.

UWAGA! Mój blog wkrótce zostanie skasowany, ponieważ zostanie zamknięta cała platforma blox.

Zapraszam pod nowy adres: https://trocheinnacukiernia.home.blog/



dieta bezmleczna, dieta bez jajek, eliminacyjna dieta bezmleczna bezjajeczna

 

 "Słodki sposób na alergię. Wypieki i desery bez mleka i jajek, a czasem bez glutenu"

Słodki sposób na alergię. Wypieki i desery bez mleka i jajek, a czasem bez glutenu. Małgorzata Kalemba-Drożdż

Można ją kupić np tutaj.

Postanowiłam zebrać proporcje, wg których piekę większość moich bezjajecznych i bezmlecznych ciast. Taka sama tabelka, tylko nabazgrana na żółtej karteczce wisiała na mojej kuchennej ścianie, dopóki proporcje nie wryły się w moją podświadomość:) Prosty przewodnik, jak upiec ciasto bez jajek i bez mleka.

produkt miarka 1 porcja 2/3 porcji 4/3 porcji 2 porcje
mąka szklanki 1,5 1 2 3
cukier szklanki 0,75 0,5 1 1,5
kakao łyżki 3 2 4 6
soda lub proszek łyżeczki 1 - 1,5 0,6 - 1 1,3 - 1,5 2
olej łyżki 6 4 8 12
płyn szklanki 1 0,6 1,3 2
ocet łyżeczki 1,5 1 2 3

1 szklanka ma 250 ml, ale można użyć kubka 330 ml, tylko wtedy trzeba dawać kopiate łyżki i czubate łyżeczki.

Składniki:

Mąkę można zastąpić innymi sypkimi produktami np.: tartymi migdałami, orzechami, bułką tartą, mąką owsianą, gryczaną, gotową mieszanką bezglutenową itp.

Kakao trzeba ominąć, jeżeli ciasto ma nie być czekoladowe:) Dobrze wtedy dodać odpowiednią ilość mąki.

Płynem może być mleko kozie, mleko roślinne (ryżowe, sojowe, owsiane, migdałowe), jakiś sok, woda, woda gazowana (ale na gazowanej ciasto będzie cięższe), tarte owoce i cokolwiek podpowie fantazja. Używając pulpy owocowej lub warzywnej trzeba koniecznie zastąpić część mąki większą ilością tartych orzechów, migdałów lub innych zmielonych ziaren albo mąką pełnoziarnistą, żeby nie było zakalca, lub piec w wyższej temperaturze. Mleko sojowe dobrze jest rozcieńczyć wodą, żeby ciasto nie było kluchowate, co na sojowym niestety się zdarza. Mleko kokosowe trzeba rozcieńczyć 3-krotnie.

Polecam ogromnie ciasto drożdżowe na pulpie dyniowej lub marchwiowej.

Ocet można użyć zwykły, owocowy, winny lub balsamiczny - jest potrzebny do rozłożenia sody.

Ja używam sody lub proszku do pieczenia BIO na kwasie winowym bez fosforanów.

Można dodać łyżkę spirytusu, ekstraktu waniliowego lub nawet dwie łyżki jakiegoś pysznego likieru. Alkohol i tak w większości wyparuje w czasie pieczenia, ale aromat zostanie.

Do ciasta można dodać posiekaną gorzką czekoladę, orzechy, bakalie, żurawinę itd. Na co ma się ochotę, jednak lepiej nie dodawać dużej ilości świeżych owoców, bo ciasto może mieć problemy z dopieczeniem się.

Przygotowanie:

Ciasto najlepiej jest mieszać łyżką. Właśnie tak, nie mikserem. Najlepiej zastosować metodę muffinkową tzn.: w misce pomieszać wszystkie składniki suche, dolać olej, ocet i płyn, po czym zamieszać tylko do połączenia się składników, nie dłużej. Taki sposób przygotowania ma jeszcze jedną zaletę: do mycia jest tylko miska, kubek i łyżka :)

Formy do pieczenia:

1 porcja jest odpowiednia do wypełnienia: 9-12 muffinek, tortownicy o średnicy 16-20 cm, blachy 15x20cm, babkę 20 cm.
2/3 porcji można zużyć na mniejsze muffinki, małą babkę, dwie miseczki pół litrowe.
4/3 porcji mieści się w tortownicy 24-26 cm lub na blaszce 20x20 cm, babce 22 cm lub 12 dużych mufinek.
Podwójna porcja jest idealna na dużą blachę 20x30 cm.
Raczej nie polecam pieczenia w keksówce, wysokie ciasta bez jajek nie wychodzą zbyt dobrze. Żeby nie było zakalca, trzeba podnieść temperaturę pieczenia.

Z czasem pieczenia jest różnie, w zależności od zdolności piekarnika, formy i zawartości. Ciasta czekoladowe pieką się zdecydowanie najkrócej, zaś warzywne - najdłużej. Muffinki ikeowskie pieką się najkrócej, głębokie formy - najdłużej. Wyznacznikiem upieczenia jest nieoblepiony patyczek wetknięty w ciasto, jeżeli wychodzi mokry, trzeba ciasto zostawić w piecu jeszcze chwilę.

Różne propozycje najlepszych, oczywiście w mojej opinii, ciast bez jajek znajdziecie w zakładkach: Najlepsze - bez jaj! na stronie głównej mojego bloga.

Jeżeli ktoś może używać jajek i nie wyobraża sobie ciasta bez nich, a spodobał mu się któryś z moich wypieków, niech po prostu zastąpi ćwierć szklanki mleka 1 rozbełtanym jajkiem lub jeszcze lepiej samym białkiem. Już sama w ten sposób robiłam, nie raz i nie dwa:)

Powodzenia i smacznego:)

czwartek, 12 lutego 2009

W czwartym tygodniu życia mojej Córki wyszła szorstka wysypka na policzkach, potem czerwone plamy w zgięciach łokci i kolan. Przyjęłam to z ciężkim westchnieniem od serca. Nie była to już dla mnie nowość, bo moja siostra 5 lat wcześniej przchodziła to samo. Moja sytuacja była o tyle lepsza, że już od 5 lat wiedziałam, czym jest skaza białkowa. Moja siostra musiała sama się dowiadywać wszystkiego od zera. Lekarze nic nie mogli pomóc, wmawiali tylko, że to potówki, alergia na proszek do prania albo zła pielęgnacja skóry. Siostra wszystkich informacji szukała sama, dopiero od niej uczyliśmy się my.

Kiedy okazało się, że moje dzieciątko nie toleruje jajek, mleka i całego nabiału, wołowiny i cielęciny, wiedziałam, że to nie tragedia, z tym da się żyć. Po prostu miałam nadzieję, że będę mogła zadzierać nosa, że moje dziecko jest normalne:) No i utarło mi ten nos...

Przez 2 lata karmiłam piersią, sama żyjąc na bezmlecznej, antykrowiej, bezjajecznej diecie. Szczerze mówiąc było mi obojętne, co jem, byle tylko nie czuć głodu i zapewnić podaż składników odżywczych mojemu dziecku. Córka na szczęście nie jest niejadkiem i właściwie zjada wszystko co dostanie.

Rzeczywiście najtrudniej w eliminacyjnej diecie bezmlecznej i bezjajecznej jest ze słodkościami. Trudno zrobić biszkopt bez jajek. Bezy, lukier klasyczny nie istnieją. A kupienie czegoś słodkiego gotowego jest praktycznie niemożliwe.

Mojej siostrze nie bardzo się udawało, a ja wstyd przyznać nie podniosłam wtedy rękawicy. Mięso i warzywa zawsze można jakoś przyrządzić, ale upiec ciasto bez jajek jest już trudno. Kombinuję jak mogę, przerabiam przepisy jajeczno-mleczne i czasem coś mi się uda. Dlatego w ogóle się wzięłam za dekorowanie ciast, żeby przynajmniej wizualnie je urozmaicić:) Mina dziecka, kiedy widzi (i może zjeść!) niebieskiego pająka, zwiewnego motyla, bukiet kwiatków czy tort z lalą jest niezapomniana. Dla takiego widoku na prawdę warto się pomęczyć. Mojej Córeczce nie wolno jeść wielu rzeczy, ale za to z pomocą odrobiny wyobraźni staram się wyczarować jej takie rzeczy, o których inne dzieci nawet nie marzą.

Nadzieja na zdrowie jest. Moja siostrzenica w wieku 6 lat wyrosła z alergii to może i moja Mała też w końcu ozdrowieje :)

1 , 2 , 3 , 4