| < Grudzień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31


Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
ROZKWIASZCZONY BLOG KULINARNY - jadalne kwiaty i pyszne chwasty, słodkości bez jajek i bez mleka krowiego - Małgorzata Kalemba-Drożdż

Wpisy z tagiem: marchewka

sobota, 08 lipca 2017

Tęczowe lody to inwencja mojej Córci :) Zachciała sobie i przygotowała. Ja tylko wciskałam guzik blendera ;)

 tęczowe lody owocowe, lody owocowe bez jajek, rainbow ice creams, vege rainbow icecreams

Tęczowe lody owocowe

pól banana
garść borówek czarnych

pół banana
garść wydrylowanych wiśni

pół banana
garść truskawek

pół banana
kawałek ugotowanej marchewki
kandyzowana skórka pomarańczowa

pół banana
brzoskwinia

pół banana
kiwi
kilka listków szpinaku

Każdą porcję zmiksować osobno. Nakładać do foremek na lody po kolei po łyżeczce każdego koloru. Pozostaje delikatnie włożyć patyczki i zamrozić. I cieszyć się z lata, słońca, owoców i zdolnego dziecka :)

Smacznego!

piątek, 10 lutego 2017

Uwielbiam ten sos! Wieki temu zaadoptowałam go z bloga Kasi: Dodaj i wymieszaj, bo kiedy go przygotowałam pierwszy raz, bardzo przypominał mi dania, które jadałam w chińskich restauracjach w Szwecji i Norwegii. Takich prawdziwych chińskich restauracjach, gdzie Chińczycy gotowali dla innych Chińczyków, głównie pracujących w dokach, a nie dla turystów.

 sos słodko-kwaśny, sweet and sour sauce 

Sos słodko-kwaśny

1 marchewka
1 cebula
1 czerwona papryka
mała puszka plastrów pędów bambusa,
pół świeżego ananasa lub 1 puszka ananasa w plastrach
2 szklanki soku wyciskanego z pomarańczy
1 mały słoiczek przecieru pomidorowego
1 łyżka cukru
1-2 łyżki octu jabłkowego lub winnego
1 łyżka skrobi ziemniaczanej lub kukurydzianej
sól kamienna
zioła prowansalskie
kawałek imbiru
mała papryczka chilli 
1 łyżka oleju kokosowego

Marchewkę pokroić w cienkie słupki, ananasa obrać i pokroić na małe kawałki, paprykę w paseczki, a cebulę w piórka. Imbir pokroić na drobne słupki.

Sok pomarańczowy zmieszać z przecierem pomidorowym i wlać do rondla z olejem. Zagotować, dodać ocet, cukier i przyprawy, a potem wszystkie warzywa i owoce. Nie ma sensu długo gotować, bo warzywa w kwaśnym sosie nie zmiękną, pozostaną mocno chrupiące - i o to właśnie chodzi :) Ja lubię, kiedy jest mnóstwo warzyw w sumie tylko oblepionych sosem. Sos powinien być słodki, kwaśny i ostry. Ja daję mniej cukru, ale za to wrzucam dużo ananasa. Nie zapomnijcie o soli, bo ona podbija inne smaki.

Skrobię ziemniaczaną rozrobić w niewielkiej ilości wody lub soku z ananasa. Dolać do sosu, dokładnie zamieszać i zagotować, żeby sos zgęstniał. Podawać z ryżem, ja zazwyczaj daję symboliczną ilość, żeby nie było, że wcinam sam sos ;) Do dania można dodać podsmażony filet z kurczaka lub indyka albo krewetki.

W sumie nie wiem, czy przepis zamieścić pod tagiem warzywa na słodko, czy niesłodkie w sensie danie obiadowe :P W każdym razie polecam mocno!

Smacznego!

niedziela, 24 lipca 2016

Dziś zapraszam na kwiatową sałatkę ryżową, taki bezglutenowy tabuleh z kwiatami.

Sałatka ryżowa z kwiatami,tabuleh bezglutenowy,blossom tabuleh, rice salad with flowers

Sałatka ryżowa z kwiatami a'la tabuleh

ryż ugotowany na sypko
pomidory malinowe
ogórki gruntowe
natka pietruszki
kwiaty lub pędy szczypiorku
kwiaty krwawnika (u mnie żółta odmiana ogrodowa)
kwiaty lawendy 
kwiaty mięty
kwiaty marchewki
kwiaty pysznogłówki 

oliwa extra virgin
sok z cytryny lub ocet jabłkowy albo biały winny
sól kamienna lub morska jeżeli ryz nie był słony

Warzywa dokładnie umyć i osuszyć. Pokroić je w kawałki. Z pomidorów usunąć gniazda nasienne. Zmieszać składniki sosu. Do ryżu dodać pokrojone pomidory, ogórki, posiekane zioła, kwiaty i polać sosem. Proporcje dobierzcie do smaku, ale jak dla mnie sałatka musi zawierać dużo więcej warzyw niż kaszy (tak, tak, ryż, to też kasza), bo nie liczyłaby się jako sałatka :) Właściwie, to w ogóle nie musiałoby być kaszy :P

tabuleh gluten-free, blossom tabuleh, kwiaty ziół jadalne

Kwiaty nadają sałatce intensywny ziołowy smak i piękny wygląd. Krwawnik i lawenda mają bardzo dużo aromatu, więc tych kwiatów należy używać bardzo oszczędnie.

Smacznego!

czwartek, 28 stycznia 2016

Danie, które skradło niejedno serce. Można zjeść ją na świeżo, a może też poleżeć do następnego dnia, akurat smaki się przegryzą :)

best lentil salad, najlepsza sałatka z soczewicy, green lentils and carrot salad

Sałatka z zielonej soczewicy z wstążkami z marchewki

1 szklanka zielonej soczewicy
2 marchewki
ewentualnie 1 czerwona cebula
garść włoskich orzechów
garść rodzynek
2 łyżki kaparów lub kaparów z nasturcji
garść rukoli lub młodych listków mniszka
sos: oliwa extra vergin, syrop klonowy, odrobina musztardy, tahini
kurkuma, kolendra, kardamon, kminek, imbir, cynamon, pieprz

Soczewicę ugotować na miękko (ok. 30 minut), odcedzić, przestudzić. Marchew zestrugać na obieraczce do warzyw na długie wstążki, zalać sosem winegret. Zmieszać wszystkie składniki, doprawić.

Sałatkę przygotowaliśmy na inaugurację warsztatów z kuchni roślinnej i skradła niejedno mięsożerne serce. Co mi się najbardziej podobało, to komentarz jednej z uczestniczek: "Nie przypuszczałam, że TAKIM jedzeniem można się najeść!". To w sumie dość powszechna opinia o kuchni roślinnej, że człowiek cały czas chodzi głodny. I chyba tylko właśnie w warunkach warsztatowych, na totalnym odludziu, przy braku dostaw mięcha i nabiału można się przekonać, że to bujda. Sama weganką nie jestem, ale każdy spokojnie może (i powinien) przynajmniej kilka dni w tygodniu jadać wegańsko. Od tego się nie umiera, a nawet wprost przeciwnie :P

Smacznego!

sobota, 05 grudnia 2015

Pyszna, pikantna zupa, pełna rozgrzewających przypraw umili długie zimowe wieczory. Aromatyczny powiew egzotyki na bazie prozaicznej i swojskiej marchewki :)

zupa marchewkowa, zupa z marchewki, carrot soup, marchwiowa zupa krem

Zupa marchewkowa

ok. 800 g marchewki
1 pietruszka
1 cebula
2-3 ząbki czosnku
kawałek imbiru
1 mała papryczka chilli
nasiona lubczyku
nasiona kolendry
kurkuma
kumin
pieprz
skórka z cytryny
ok. 1 litr bulionu 
łyżka soku z cytryny
2 łyżki oliwy

ewentualnie mleko kokosowe do podania

Marchewkę i pietruszkę obrać i pokroić na mniejsze kawałki. Czosnek, imbir i cebulę posiekać. Na rozgrzaną oliwę w garnku wrzucić cebulę, kiedy się zeszkli dodać czosnek, po czym dodać imbir i przyprawy. Wrzucić warzywa i zalać bulionem. Kiedy marchew zmięknie, zupę zmiksować, zbalansować cytryną. Można zrobić zawijasek z mleka kokosowego, bo ono fajnie pasuje do pikanterii przypraw, ale że mój W nie lubi, więc nie dodaję, ale dorzucam jeszcze nieco ulubionych ziół :)

Nie przejmujcie się długą listą składników, możecie zamiast mojej sterty przypraw po prostu użyć ulubionej mieszanki curry. A zupa jest warta zrobienia: smaczna, rozgrzewająca i nie obrywa po kieszeni ;)

Przepis dodaję do zabawy u Ptasi Korzenny Tydzień 2015.

Smacznego!

wtorek, 16 czerwca 2015

Jeśli już zdecydowaliście się nie wyrzucać liści rzodkiewek, to warto przekonać się do kolejnego kroku: natka marchewki też jest jadalna :)

natka marchewki jest jadalna, liście marchwi można jeść

Zazwyczaj części nadziemne warzyw korzeniowych zawierają o wiele więcej wapnia, magnezu, żelaza, potasu, karotenoidów, witaminy C i K niż części podziemne. Serio! Ale zanim popadniecie w totalny zachwyt, warto też zdawać sobie sprawę, że nać jednocześnie zawiera więcej błonnika i kwasu szczawiowego, które utrudniają wchłanianie mikroelementów. Nie jesteśmy przeżuwaczami, zatem nasz układ pokarmowy nie jest dostosowany do żywienia się wyłącznie zielskiem. Uwzględniając te czynniki, rachunek netto nie wychodzi już tak różowo. Ale... zielsko powinno być ważnym elementem naszej diety. Zapominamy, że jesteśmy zwierzętami wszystkożernymi i ewoluowaliśmy, podobnie jak inne gatunki - w głodzie. Więc choć zielska wszelakie trafiały do brzuchów naszych praprzodków głównie z głodu, bo pewnie jak i ich współcześni potomkowie woleliby białe bułeczki z szyneczką i golonkę z piwem, to nasze organizmy potrzebują witamin, karotenów, flawonoidów, błonnika, które to zielsko niosło. A spryt i zaradność doskonalona w toku rozwoju naszego gatunku nauczyły, że zielsko można ugotować albo... rozetrzeć między kamieniami i wtedy łatwiej je strawić.

Liście marchwi mają ciekawy, intensywny smak, naprawdę szkoda je marnować. Ponieważ są dość twarde, można je ugotować lub zmiksować, jak np Olga

pesto z natki marchwi, sos z liści marchewki

Pesto z liści marchewki

pęczek młodej marchwi
oliwa extra vergin
2-3 ząbki czosnku 
orzechy włoskie, laskowe lub np pestki dyni
sól, chilli 
ewentualnie parmezan lub kozi ser 

Liście marchewki umyć, osuszyć, oderwać grubsze łodyżki. Natkę warto lekko posiekać, żeby nie wkręcała się w turbinkę blendera, jeśli ostrza są już nieco tępe. Wrzucić wszystkie składniki do blendera i zmiksować. Gęstość można regulować dolewając oliwę. Jeżeli do sosu chcecie dodać parmezanu - wtedy już nie sólcie, ser jest wystarczająco słony.

Smacznego!

czwartek, 29 stycznia 2015

Zrobienie domowego kisielu jest banalnie proste. Można go zrobić z dowolnych owoców, ale nazwa kisiel znaczy, że ma być kwaśny :) Ja tym razem znowu poszalałam i zrobiłam kisiel z jednego z najkwaśniejszych owoców, jakie chyba mogą być: rokitnika. Żeby złagodzić jego smak, warto go przemrozić, czyli teraz jest jak znalazł, bo na krzakach wciąż wiszą pomarańczowe jagódki ;)

rokitnik, domowy kisiel z rokitnika, domowy kisiel owocowy, sea buckthorn desser

Kisiel domowy z rokitnika

3/4 szklanki owoców rokitnika lub 1/2 szklanki wyciskanego soku z rokitnika
2 szklanki soku marchewkowego tłoczonego soku jabłkowego
0,5 szklanki wody
2 łyżki cukru + 1 łyżka miodu (z mniej kwaśnymi owocami, można dać mniej lub wcale)
2 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej

Owoce zagotować w soku. Marchewką zainspirowałam się z finału TopChefa. Po prostu to zestawienie marchew-rokitnik śniło mi się po nocach! Ja później rokitnik zmiksowałam i przetarłam przez sitko, nie trzeba tego robić, ale po prostu znam moje dzieci i wiem, że pestki nie przejdą im przez gardła :P Równie dobrze można kupić gotowy sok z rokitnika. Mąkę ziemniaczaną rozrobić w połowie szklanki zimnej wody. Kompot/przecier owocowy zagotować, dodać rozrobioną mąkę i pogotować przez ok. 2 minuty, aż kisiel stanie się gęsty.

rokitnik, domowy kisiel z rokitnika, domowy kisiel owocowy, sea buckthorn desser

Rokitnik jest bardzo zdrowym owocem, choć ma strasznie cierpki smak. Mój spędził dużo czasu w zamrażarce, ale i tak miał moc siekiery. Zawiera mnóstwo witamin i sporo oleju, pomarańczowego - od ogromnej ilości karotenoidów. Świetnie się komponuje z marchewką, nie tylko pod względem koloru :)

Smacznego!

poniedziałek, 05 stycznia 2015

Zima to sezon na warzywa korzeniowe, więc zgodnie z zasadą, że najzdrowiej jest jeść sezonowo, sięgnijmy więc po bulwy i korzenie. Mnie się udało upolować warzywo, którego od dawna bardzo chciałam spróbować.

Wężymord czyli skorzonera, to bardzo fajne warzywo. Wężymord jest krewnym kozibroda porolistnego, czyli salsefii, stąd czasem bywa z salsefią mylony lub nazywany czarną salsefią (korzeń salsefii jest biały, ale również jadalny).

czarny korzeń, skorzonera, wężymord, scorzonera

Pod czarną skórką wężymorda (scorzonera znaczy właśnie czarna skórka, a mordowanie węży wzięło się z przekonania, że jest odtrutką na jad żmii) kryje się śnieżnobiałe wnętrze. Przy obieraniu naprawdę warto założyć rękawiczki, bo z korzenia wydziela się klejący, paprzący biały sok. Ponieważ skorzonera szybko ciemnieje, żeby zachowała ładny biały kolor, należy ją zanurzyć w zakwaszonej wodzie (z dodatkiem octu lub soku z cytryny), ale bardzo podobało mi się, jak zwycięzca Top Chefa Marcin Przybysz rozmyślnie pozwolił jej ściemnieć, żeby uzyskać ciekawy efekt kolorystyczny. A ja lubię przełamywanie schematów, gdy coś co uważane dotąd za błąd, staje się źródłem zachwytu:) 

Chciałam najpierw poznać smak tego warzywa, więc zaczęłam zachowawczo od ugotowania.

wężymord, skorzonera, czarna salsefia, czarny korzeń

Wężymord (skorzonera) gotowany

Korzenie obrałam, wrzuciłam do zakwaszonej wody, po czym ugotowałam w osolonej wodzie do konsystencji al dente. Podałam z oliwą i ziołami. Ja użyłam zamrożonej mieszanki ziół i dzikiego zielska, ale dowolne ulubione zioła będą na miejscu, jak choćby szczypiorek, czy pietruszka.

Skorzonera rzeczywiście smakuje szparagami, ale jest bardziej zwarta.

wężymord przepis, skorzonera przepis, czarny korzeń

Skorzonera pieczona, czyli wężymord i inne zimowe warzywa z piekarnika

wężymord
pietruszka
marchewka
czerwona cebula
czosnek
rozmaryn 
oliwa
olej lniany
natka pietruszki 

Warzywa obrać. Skorzonerę w rękawiczkach i włożyć do zakwaszonej wody. Przekroić wzdłuż, posypać solą i rozmarynem, polać oliwą. Piec w 190°C przez ok 20 minut, tak żeby warzywa pozostały jędrne, w połowie czasu warto je przewrócić, żeby te z dołu podeschły, a te z góry zanurzyły się w sosie. Danie podałam polane oliwą i posypane natką pietruszki.

Wężymord bardzo mi smakował. Naprawdę ciepło polecam, sama na pewno będę jeszcze po niego sięgać, bo to pyszne warzywo.

Smacznego! 

 
1 , 2 , 3 , 4