Czyli jak upiec ciasto bez jajek i bez mleka krowiego, przypadkowo wegańskie. Choć to powoli historia... Ponadto moje jadalne kwiaty.
Zakładki:
BARDZO WAŻNE! Wszystkie zdjęcia są moją własnością i nie zgadzam się na ich kopiowanie bez mojej zgody. Jeżeli skorzystasz z mojego przepisu, podaj źródło, a mnie zostaw komentarz, czy smakowało:)
Moje strony
Najlepsze - bez jaj
Napisz do mnie:
Linki kulinarne
Ozdabianie ciast
Różowy tydzień-baner Afrodyzjaki Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi DzienMamy3_120x600 Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wpisy z tagiem: marchewka

czwartek, 12 kwietnia 2012

Moja baba na bani, wg podpowiedzi Ćwierczakiewiczowej jest przegenialna, jednak nie każdy dysponuje przecierem dyniowym, szczególnie na wiosnę, dlatego kilka dziewczyn pytało, czym można zastąpić dynię. Uznałam, że marchewka świetnie się nada. A że ja nie drogowskaz na słupie, co by ino drogę innym pokazywać, a samej do miasta nie chodzić, posłuchałam własnych rad i upiekłam babę na marchewce zamiast na jajkach.

Marchwiowa baba drożdżowa, ciasto drożdżowe na marchewce, baba drożdżowa bez jajek

Baba drożdżowa na marchewce bez jajek

500 g mąki
7 g drożdży liofilizowanych
100 g brązowego cukru + 1 łyżka cukru z wanilią
szczypta soli
odrobina skórki startej z pomarańczy
80 g margaryny
0,5 szklanki mleka koziego (lub owsianego)
1 szklanka przecieru marchewkowego
suszona żurawina namoczona w soku pomarańczowym

Marchewkę obrać, pokroić w wygodne kawałki i ugotować na miękko w niewielkiej ilości wody lub mleka. Po wystudzeniu zmiksować na gładko dolewając trochę płynu spod gotowania. Zmieszać wszystkie suche składniki ciasta. Margarynę roztopić, dodać do niej mleko, pure i wmieszać do ciasta. Podczas wyrabiania uznałam, że ciasto jest zbyt zwarte na babę i dolałam jeszcze trochę mleka. Zostawić ciasto w cieple do podwojenia objętości (około godziny). Lekko wyrobić dodając żurawinę i przełożyć do wytłuszczonej formy. Odstawić do wyrośnięcia pod ściereczką (ok. 30-40 minut). Piec w 180°C, aż się zrumieni, czyli około 35 minut.

Ta baba jest tak samo puszysta i wilgotna jak baba na dyni, choć nie tak samo aromatyczna i w kolorze dużo bledszym. Polecam, pyszna i tak, a marchewkę łatwiej zdobyć;)

Oblałam ją lukrem z soku z limonki i pomarańczy. Nie mogłam się powstrzymać od obłożenia jej fiołkami;) Choć szybko zwiędły, to takie wypaplane w lukrze fiołki to rarytas sam w sobie.

Marchwiowa baba drożdżowa, ciasto drożdżowe na marchewce, baba drożdżowa bez jajek

Przepis dopisuję do Wegetariańskiej Wielkanocy, Wielkanocnych Smaków, Słodkiej Wielkanocy Alergika oraz Bab i babeczek.

Na resztę moich Wielkanocnych przepisów zapraszam za rok, nie będzie narzekania, że niczego nie piekę w Wielkim Poście :P

Wielkanoc bez jajek

środa, 04 kwietnia 2012

Jak zwykle przegapiłam urodziny bloga;) Ale czy to naprawdę takie ważne, kiedy zrobiłam pierwszy wpis?

Wiele się od tamtego czasu zmieniło, i w moim życiu i na blogu. Przede wszystkim, od jakiegoś czasu, Wy zaczęłyście się ujawniać:) Wy - mamy alergików i dorosłe alergiczki. Dziękuję za wszystkie komentarze i urocze maile. Za to, że dajecie mi niesamowite uczucie, że nie piszę w pustkę. To naprawdę wspaniałe!

Tak mniej więcej od roku zaczęłam również spotykać osobiście osoby, które znają mojego bloga - bardzo dziwne uczucie stanąć przed czytelnikiem na żywo, bez klawiatury, nie jako Pinkcake. (Choć gdybym przewidziała, jak wiele osób nie jest w stanie przejść nad podwójną głoską "k", to pewnie bym wymyśliła inną nazwę;))

Gdybym nie założyła bloga, nie poznałabym tylu fajnych ludzi, nie rozwinęłabym tak szeroko skrzydeł kulinarnych i na pewno nie byłoby Kwiatożerców. I przy okazji spóźnionych urodzin dziękuję również wszystkim Kwiatożercom, że zasiane przeze mnie ziarno, tak pięknie rozkwita:) Już niedługo, już niedługo...

Dziękuję Koleżankom Blogerkom za wspólne blogowanie, gotowanie i plotkowanie:)

Pozdrawiam serdecznie każdego, kto kiedykolwiek cokolwiek przygotował z mojego przepisu lub mojej inspiracji i był z tego zadowolony, a może nawet dał mi o tym znać.

Dziękuję Wam!

Jestem świadoma, że nie każdy mnie musi lubić, nawet bym się zmartwiła, gdyby tak było. Nie każdy musi lubić moje pomysły, a zawistników też nigdy nie brakuje, ale jeżeli lubicie trochę inną cukiernię, to zapraszam na ciasto:)

Sądząc po komentarzach wegańskie ciasto marchewkowe to jedno z Waszych ulubionych ciast.

Tym razem upiekłam je nieco inaczej: nie na mleku owsianym, lecz kozim i na orzechach laskowych, a nie włoskich.

ciasto marchewkowe z orzechami, carrot cake with nuts without eggs, marchewkowe ciasto bez jajek

Ciasto marchewkowe z tartymi orzechami bez jajek

1 szklanka mąki
1 szklanka tartych orzechów (tym razem laskowych)
1/2 szklanki brązowego cukru
1 szklanka tartej marchewki
1 łyżeczka cynamonu
odrobina skórki startej z pomarańczy
1 łyżeczka sody
1/3 szklanki oleju
1 łyżka octu balsamicznego
1/2 szklanki mleka koziego (owsianego, ryżowego lub innego ulubionego)

Wszystkie składniki zmieszać i piec w tortownicy 18 cm (papier na dnie) ok. 35 minut w 180°C (pierwsze 5-10 minut warto dać termoobieg).

ciasto marchewkowe z orzechami, carrot cake with nuts without eggs, marchewkowe ciasto bez jajek

Smak? Niezmiernie bogaty aromat pochodzący od orzechów laskowych, do tego cynamon, skórka pomarańczowa i marchewka. Po prostu bezcenny!

ciasto marchewkowe z orzechami, carrot cake with nuts without eggs, marchewkowe ciasto bez jajek

W ramach wariacji orzechy można zastąpić tartymi migdałami, kokosem lub zmielonym słonecznikiem, tak jak to poddała Gloria. Dla bezglutenowców można je upiec na mące gryczanej, bo marchew z gryką bardzo się lubią;) Można też dodać rodzynki, posiekane orzechy lub mieszankę bakalii.

Przepraszam, że w dalszym ciągu mój blog prowadzę wg własnych wypieków, a nie Waszych potrzeb i przed Wielkanocą nie publikuję przepisów świątecznych. Ale ciasto marchewkowe można ozdobić lukrowymi kurczaczkami i będzie jak znalazł:) Dlatego dodaję je do Wegetariańskiej Wielkanocy i do Wielkanocnych Smaków. A moje propozycje na te Święta możecie znaleźć tu: Wielkanoc bez jajek. I dziękuję, że szanujecie mój zwyczaj i korzystacie z wyszukiwarki i tagów:)

Buziaki!
Gosia

poniedziałek, 09 stycznia 2012

Karnawał to doskonała okazja na te malutkie pomarańczowe ślicznotki!

rogaliki marchewkowe, wegańskie ciasteczka marchewkowe, rogale marchwiowe, carrot cookies, carrot croisants

Kruche rogaliki marchewkowe

200 g marchewki startej na drobnych oczkach
kostka margaryny lub masła (u mnie bezmleczna)
2-2,5 szklanki mąki (lub więcej w zależności od marchwi)
0-2 łyżki cukru (ja nie daję w ogóle)
gęsta konfitura na nadzienie np. morelowa lub przecier różany

Można do ciasta dodać cynamon, wanilię, skórkę pomarańczową lub inne przyprawy.

Wszystkie składniki zagnieść i rozwałkować ciasto podsypując obficie mąką. Wycinać z ciasta trójkąty, smarować je marmoladą, po czym zwijać w rogaliki zaczynając od podstawy trójkąta. Piec ok. 30 minut w 180°C, aż będą chrupiące.

wtorek, 10 maja 2011

Córcia oglądała jakąś dobranockę, w której dzieci piekły ciasto marchewkowe i natychmiast przybiegła, że ona też chce. Jednak okazało się, że marchewki nie starczy na całą dużą blachę, żeby wykorzystać mój wypracowany przepis, a poza tym w domu nie ma mąki. Phi, dla chcącego nic trudnego, marchewki uzbierała się pełna szklanka i miałam zakitraszoną mąkę gryczaną. I tak powstało ciasto. Chyba najlepsze marchewkowe ciasto jakie jadłam;)

Gryczane ciasto marchewkowe bezglutenowe bezmleczne, buckwheat carrot cake, glutenfree carrot cake

Gryczane ciasto marchewkowe

1 szklanka tartej marchewki (na drobnych oczkach, ale nie na miazgę)
1 szklanka mąki gryczanej
1 niepełna szklanka brązowego cukru (w tym waniliowy)
2 jajka
1/2 szklanki oleju
pół łyżeczki proszku do pieczenia BIO
1 łyżeczka cynamonu

Jajka ubić z cukrem, dodać olej. Marchewkę zmieszać z sypkimi i połączyć z jajkami. Wylać na blaszkę 20x20 cm wyłożoną papierem i piec w 180 °C przez 25-30 minut.

Rozchodzący się w czasie pieczenia zapach działał na mnie bez mała tak, jak woń Belli na Edwarda;) Omal nie wgryzłam się w piekarnik! Nic na to nie poradzę - uwielbiam grykę i ubóstwiam marchewkę. Na dodatek to uwielbienie jest dziedziczne, więc z Córcią nie pozwoliłyśmy by ciasto zbyt długo leżało :P Ale co tam, Tatuś też się załapał:)

A kto potrzebuje wegańskie ciasto machewkowe, to zapraszam po przepis tutaj.

piątek, 29 października 2010

To już ostatni weekend mojego panowania (a raczej panoszenia:)) w Weekendowej Cukierni. Jest mi niezmiernie miło, że tyle z Was zdecydowało się na upieczenie moich propozycji: rogalików marchewkowych i o dziwo nawet czekoladowego ciasta buraczanego. Bardzo Wam dziękuję za przyjęcie mojego zaproszenia! :)

Przed nami ostatni weekend października i oprócz tego, że śpimy godzinę dłużej, dla większości z nas będzie to czas raczej pracowity. Może też nadarzyć się okazja do rodzinnych spotkań. A brak czasu i chęć na coś pysznego, to idealna okazja dla rogalików marchewkowych:)
Przepis PPP: Prosty Piękny Pyszny!

rogaliki marchewkowe, wegańskie kruche rogaliki marchewkowe, rogaliki marchewkowe z różą

A tak wyglądały moje rogaliki marchewkowe, przepis nieco zmodyfikowałam

200 g marchewki startej na drobnych oczkach (było więcej;))
kostka masła lub margaryny (u mnie bezmlecznej)
2 szklanki mąki
nie dałam w ogóle cukru, bo takie lubię, a marchew i konfitura były wystarczająco słodkie
ok. łyżeczki cynamonu

na nadzienie: połowę zrobiłam z konfiturą z płatków róży a drugie pół z konfiturą brzoskwiniową z imbirem.
Jakoś zawsze za każdym razem wychodzi mi 28 sztuk, a taka powtarzalność u mnie to już coś niebywałego;))

rogaliki marchewkowe, wegańskie kruche rogaliki marchewkowe, rogaliki marchewkowe z różą

Wszystkie składniki zagnieść i rozwałkować ciasto podsypując obficie mąką. Wycinać z ciasta trójkąty, smarować je marmoladą, po czym zwijać w rogaliki zaczynając od podstawy trójkąta. Piec 30 minut w 180°C, aż będą chrupiące. Konfitura różana oczywiście mi nieco wypłynęła jak w przypadku rogalików dyniowych:/ Ale, u licha, nigdzie nie mogę dostać płatków tartych z cukrem!

Uwielbiam te ciacha i bardzo się cieszę, że i wśród Was znalazły się ich fanki:)

weekendowa cukiernia październik 2010

 

Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś skorzystacie z moich przepisów:)

poniedziałek, 04 października 2010

W październiku będzie mi niezmiernie miło gościć Was w ramach Weekendowej Cukierni:)

Weekendowa Cukiernia Październik

Nie wiem, czy Poleczka przyzna się, jak to było z moim gospodarzeniem, ale czekałam na tą okazję ponad rok. Wcale nie żałuję tego czasu, ponieważ w zamian zyskałam coś, co z wielką dozą nieśmiałości chyba mogę nazwać przyjaźnią... Jakkolwiek by tego nie nazwać, jest dla mnie niezmiernie cenne.

Ale wracając do tematu, zdaję sobie sprawę, że październik będzie dla wielu z Was bardzo pracowity, jednak mam nadzieję, że znajdziecie chwilę czasu, by przyłączyć się do Weekendowej Cukierni i skorzystać z moich propozycji:)

W ramach naszej zabawy proponuję dwa wypieki: kruche rogaliki marchewkowe oraz czekoladowe ciasto buraczane. Warzywa należy jeść minimum 5 razy dziennie, więc włączmy je też do deserów;) Co nie znaczy, że słodycze staną się przez to zdrowsze:P

Rogaliki marchewkowe to jedne z moich ulubionych ciasteczek i gorąco je polecam, również weganom.

rogaliki marchwiowe, kruche ciasteczka z marchewki, carrot cookies

200 g marchewki startej na drobnych oczkach (może być nieco więcej)
kostka masła lub margaryny
2 szklanki mąki
2-3 łyżki cukru pudru

na nadzienie: gęsta marmolada brzoskwiniowa, morelowa lub dowolna inna byle gęsta (albo przecier z róży)

Wszystkie składniki zagnieść i rozwałkować ciasto podsypując mąką. Ilość mąki może wymagać skorygowania w zależności od soczystości marchewki. Wycinać z ciasta trójkąty, smarować je marmoladą, po czym zwijać w rogaliki zaczynając od podstawy trójkąta. Piec 30 minut w 180°C, aż będą chrupiące.

 

Jako drugi proponuję przepis na buraczane ciasto czekoladowe. Jeszcze go nie piekłam, ale od dawna mnie kusi. Znalazłam dwa takie ciasta: jedno z surowym, a drugie z pieczonym burakiem. Wybrałam surowiznę ze względu na większą prostotę wykonania:) Przepis pochodzi ze strony Delicious w moim swobodnym tłumaczeniu.

Czekoladowe ciasto buraczane

250 g gorzkiej czekolady
3 jajka
200 g brązowego cukru
100 ml oleju
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
100 g mąki
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
50 g mielonych migdałów
250 g surowych buraków startych na drobnych oczkach

Na polewę:
100 g gorzkiej czekolady
100 g cukru
100 g kwaśnej śmietany

Wykonanie ciasta:
Czekoladę połamać na kawałki i rozpuścić w kąpieli wodnej po czym ostudzić.

Jajka ubić z cukrem i olejem do uzyskania kremowej masy. Następnie delikatnie połączyć masę jajeczną z ekstraktem waniliowym, przesianą mąką, sodą, proszkiem do pieczenia i mielonymi migdałami.

Ze startych buraków odcisnąć nadmiar soku. Dodać je do ciasta wraz z roztopioną czekoladą i dokładnie wymieszać.

Przełożyć masę do blaszki lub tortownicy (22 cm) z dnem wyłożonym papierem i piec w piekarniku nagrzanym do 180°C przez 50-60 minut do suchego patyczka. Jeżeli ciasto zbytnio się rumieni od góry, można je przykryć folią aluminiową. Upieczone ciasto odstawić na chwilę, po czym wyjąć z formy i ostudzić na kratce.

Przygotować polewę: czekoladę rozpuścić w kapieli wodnej, ostudzić. Zmiksować razem z cukrem i śmietaną. Rozsmarować po wierzchu i brzegach wystudzonego ciasta.

A tu upieczone ciasto buraczkowe z moimi modyfikacjami.

 

Zapraszam serdecznie do wspólnego pieczenia i życzę smacznego! :)

piątek, 27 listopada 2009

Ciasto resztkowe:) Dynia została mi z zupy, cukinia została z placków a marchewka zawsze w domu jest. Dodałam więcej przypraw i powstał bezjajeczny prawie wegański wielowarzywny piernik. Mniam!

ciasto marchewkowo-dyniowo-cukiniowe bez jajek, piernik warzywny, vegan cake with carrot courgette and pumpkin

1 szklanka mąki
1 szklanka tartych migdałów
1/3 szklanki brązowego cukru
1/3 szklanki tartej marchewki
1/3 szklanki startej surowej dyni
1/3 szklanki startej cukinii
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka imbiru
0,5 łyżeczki przyprawy do piernika
2 łyżeczki proszku do pieczenia BIO
6 łyżek oleju
2 łyżki miodu
1 łyżka ekstraktu waniliowego
1 łyżeczka octu balsamicznego
1/2 szklanki mleka koziego

Wszystkie składniki zmieszać i piec w tortownicy (18 lub 20 cm) ok. 35 minut w 180°C.

Lukier ukręcony na soku z cytryny (troszkę za rzadki mi wyszedł i nie czekałam z krojeniem aż całkiem zastygnie), a posypka z różowego cukru buraczanego będącego pozostałością po Różowym Cieście z Rodzinką Misiów.

Coś w sam raz na Korzenny tydzień.

środa, 16 września 2009

Udało się! :) Duże wegańskie ciasto marchewkowe bez jajek, bez mleka i bez zakalca :D

1 szklanka mąki
1 szklanka tartych orzechów
1/2 szklanki brązowego cukru
1 szklanka tartej marchewki
1 łyżeczka cynamonu
2 łyżeczki proszku do pieczenia BIO
6 łyżek oleju
1 łyżka Cointreau
1 łyżeczka octu balsamicznego
1/2 szklanki mleka owsianego (bo akurat kozie mi wyszło)

Wszystkie składniki zmieszać i piec w tortownicy 18 cm ok. 35 minut w 180°C.

wegańskie ciasto marchewkowe, vegan carrot cake, ciasto marchewkowe bez jajek i bez mleka

Poprzednie: ciasto marchewkowe bez jajek, tort dla Łałusia, tort urodzinowy dla pieska, psi tort, jakie próbowałam piec bez jajek, było niezbyt udane. W papilotkach też piecze się inaczej, więc nie byłam pewna efektu. Ale udało się! Hurra!!!

wegańskie ciasto marchewkowe, vegan carrot cake, ciasto marchewkowe bez jajek i bez mleka, carrot cake without eggs or milk

Ostatnia moja propozycja w ramach Festiwalu Marchewki.

Pyszne i proste. I czyż nie prześliczne? To jeden z moich ulubionych przepisów.

rogalik marchewkowy

200 g tartej marchewki (ja jakoś się nie przejmuję ważeniem i raczej dodaję więcej)
kostka masła lub margaryny
2 szklanki mąki
3 łyżki cukru pudru
marmolada brzoskwiniowa lub morelowa

Zrobiłam z połowy składników. Okazało się, że dżem brzoskwiniowy zaczął chodzić, więc uznałam, że dżem z polarnej maliny też będzie dobry.

składniki na rogale marchwiowe

Wszystkie składniki (oprócz dżemu) zagnieść i rozwałkować ciasto podsypując mąką. Wycinać trójkąty i smarować je marmoladą. Okazało się, że za nic nie potrafię otworzyć dżemu z moroszki (a jestem chwilowo słomianą wdową), więc wzięłam dżem borówkowy na zmianę z przecierem różanym:)

wycinanie rogalików marchewkowych

Zwijać zaczynając od podstawy trójkąta, układać na blaszce wyłożonej papierem lub posmarowanej margaryną.

surowe rogaliki marchewkowe

Piec 30 minut w 180°C.

rogaliki marchewkowe, marchwiowe rogale, carrot croissant

Z połowy porcji wyszło mi 13 rogalików. Stanowczo za mało! :D

Baaardzo polecam te przepyszne ciasteczka! I wciąż trwa Festiwal marchewki:)

wtorek, 15 września 2009

Jaśnieoświecona Pani Bezjajeczna na Włościach Kuchennych, Suzerenka Serc i Władczyni Żółądków.

marchewkowa muffinka, carrot muffin, bezjajeczne muffinki marchewkowe

1 szklanka mąki
1 szklanka tartych migdałów
3/4 szklanki brązowego cukru
1 szklanka tartej marchewki
szczypta soli
1 łyżeczka cynamonu
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia BIO
6 łyżek oleju
1 łyżka Cointreau
1 łyżeczka octu balsamicznego
1/2 szklanki mleka (koziego)

Wszystkie składniki zmieszać, nakładać do papilotek i piec ok. 25 minut w 180°C. Troszkę klapły po wyjęciu :(

Mmmmm... REWELACJA!

marchewkowe muffinki, carrot muffins, bezjajeczne muffinki marchewkowe, eggless carot muffins, bezjajeczne babeczki marchewkowe

wtorek, 01 września 2009

A dlaczego nie? Wciąż są upalne dni:) No i trwa Festiwal Marchewki:)

lody marchewkowe, carrot icecreams

I tak powstał sorbet niemal wytrawny ze świeżego soku z marchwi bez dodatku cukru. A można też zrobić lody z marchewkowego Kubusia. U góry lody Kubusiowe, a na dole lód ze świeżego soku marchwiowego. I jedne i drugie po maszynkowaniu zostały wepchnięte do tubki (tak jak tutaj) z patyczkiem i zostawione do zamrożenia. Bez maszynkowania też można spokojnie robić lody na patyku, ale wg mnie takie wstępnie kręcone lepiej się liżą :P Pyszności dla dużych, małych i tych pomiędzy!

lody marchewkowe, carrot icecreams

środa, 11 marca 2009

Ten przepis wypracowałam i dopracowałam sama na podstawie 4 różnych przepisów, tak, żeby był prosty, szybki i nie za drogi:) Wielokrotnie go użyłam, za każdym razem efekt murowany. Po prostu pycha!

2 szklanki tartej marchewki (na drobnych oczkach, ale nie na miazgę)
2 szklanki mąki
2 szklanki cukru (w tym może być waniliowy)
4 jajka
3/4 szklanki oleju
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżeczki cynamonu

Żeby składniki się dobrze zmieszały robię tak: białka ubijam z połową cukru, żółtka z drugą połową cukru. Marchewkę mieszam z sypkimi i olejem, łączę z żółtkami, potem z białkami. Piekę na dużej blaszce w 180 °C przez 40 minut. Ciasto nie może być w małej formie, bo jeżeli jest za wysokie, od spodu robi się zakalec. Marchewka jest ciężka i ciasto nie urośnie wyżej niż 5-6 cm. Na wierzchu robi się taka cieniutka słodka skorupka z jajek, którą ubóstwiam. Im większa powierzchnia, tym więcej skorupki:P

Taką wersję - najprostszą, ciasta marchewkowego lubię najbardziej, ale robiłam też wariacje: z siekanymi orzechami włoskimi lub zastępując część mąki tartymi orzechami laskowymi. Wychodzi baaardzo smaczne ale to jest już droższa zabawa.

Co tu mówić, ciasto jest rewelacyjne. To mój popisowy wypiek na każde wyjście lub spotkanie, na którym wypada się pojawić z czymś do jedzenia:) Ponieważ zmieniłam pracę, na pewno będę miała okazję zachwycić nowe towarzystwo:)

Wypiek dla wielbicieli Rogalików marchewkowych, czyli wariacja na temat szarlotki i marchewek:)

Kruche ciasto marchewkowe:

150 g tartej marchewki
3/4 kostki margaryny
półtorej szklanki mąki
4 łyżki cukru
pół łyżeczki proszku do pieczenia

8 jabłek, cynamon, sok z cytryny

Ciasto zagnieść i połowę wyłożyć na małą tortownicę. Podpiec pod górną grzałką piekarnika 10-15 minut. Na to wyłożyć posiekane lub starte jabłka z cynamonem i sokiem z cytryny. Jabłka przykryć drugą połową ciasta i piec 40 minut w 180 stopniach.

Ja wolę szarlotki z jabłek, które się nie rozpiekają i mają wyrazisty smak.

szarlotka marchewkowa

Wg mnie eksperymentować jest lepiej na mniejszej porcji, bo jakby coś nie wyszło, to szybciej się przełknie;)

W sumie nie wiem, co mnie podkusiło, żeby połączyć szarlotkę z marchewką, miało być zwykłe kruche ciasto... Ale mogę ogłosić konkurs na nazwę tego ciasta:)

Eksperyment można uznać za udany:) Efekt bardzo oryginalny, bo lekkie i kwaskowate nadzienie jabłkowe nie dało się stłamsić wyrazistemu smakowi marchewki.

A kwiatuszek był od Tatusia dla tatusiowego Kwiatuszka:)

niedziela, 22 lutego 2009

Moja Córeczka zażądała urządzenia urodzin swojemu Łałusiowi i upieczenia dlań tortu. Co pieski lubią najbardziej? - Kości. A więc tort-kość marchewkowy z kremem malinowym, bo Łałuś jest przytulanką, więc i tak nie je;)

cake for dog, kość dla pieska

Ciasto marchewkowe bez jajek:
2 szklanki tartej marchwi
2 szklanki mąki
6 łyżek cukru
1 łyżeczka "sztucznego jajka"
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka cynamonu
1/3 szklanki oleju
1/5 szklanki wody

Wymieszać i piec w 180 stopniach około 40 minut.

Przepis muszę jeszcze dopracować, żeby ciasto było bardziej puszyste, bo wyszła klucha okropna:(
Pierwsze koty za płoty :)

Krem malinowy:

Połowa budyniu malinowego przyrządzona na szklance mleka sojowego z sokiem malinowym. Po wystudzeniu zmiksować z margaryną utartą z cukrem pudrem. Nie wiem, ile go było, bo dodawałam próbując co chwilę, czy nie jest za słodkie. Miałam na uwadze zamiar pokrycia go masą cukrową.

Z kwadratowego ciasta wykroiłam dwa łuki, które posłużyły do dosztukowania panewek "kości". Wszystko pokryłam kremem i przykryłam płachtą lukru plastycznego. Żałuję, że nie zrobiłam zdjęcia jak ciasto było gołe i w samym kremie:(

Na wierzchu były ozdoby lepione przez 3-latkę, 7-latkę i przeze mnie z masy cukrowej, barwionej kurkumą, szpinakiem i burakami.

Świeczki też oczywiście były zdmuchiwane:)

tort dla pieska

niedziela, 15 lutego 2009

200 g tartej marchewki
kostka margaryny
2 szklanki mąki
3 łyżki cukru
marmolada brzoskwiniowa lub morelowa

rogaliki marchewkowe, carrot cakes

Mąkę zagnieść z margaryną, cukrem i marchewką. Rozwałkować podsypując mąką. Wycinać trójkąty, każdy posmarować marmoladą i zrolować w rogalika.

Piec w 180 st. przez ok. 30 minut.

PYCHA!!!