Czyli jak upiec ciasto bez jajek i bez mleka krowiego, przypadkowo wegańskie. Choć to powoli historia... Ponadto moje jadalne kwiaty.
Zakładki:
BARDZO WAŻNE! Wszystkie zdjęcia są moją własnością i nie zgadzam się na ich kopiowanie bez mojej zgody. Jeżeli skorzystasz z mojego przepisu, podaj źródło, a mnie zostaw komentarz, czy smakowało:)
Moje strony
Najlepsze - bez jaj
Napisz do mnie:
Linki kulinarne
Ozdabianie ciast
Różowy tydzień-baner Afrodyzjaki Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi DzienMamy3_120x600 Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wpisy z tagiem: bakalie

czwartek, 05 stycznia 2012

To mój pierwszy w życiu makowiec ;) Nigdy nie piekłam makowców, ponieważ W ich nie cierpi, jednak postanowiłam sobie, że będę odkrywać nowe możliwości i smaki, więc machnęłam ręką na marudy. Poza tym przy moich ograniczeniach dietetycznych nie zamierzam się przejmować dodatkowymi wymyślonymi restrykcjami.
Debiut uważam nie tylko za udany, lecz nieskromnie przyznam, że był olśniewający, oszałamiający i wypasiony na maksa!

Makowiec złocisty, makowiec bez jajek, makowiec na dyni, zawijany makowiec bez jajek i bez mleka krowiego, makowiec przy skazie białkowej

Ponieważ ciasto na makowiec powinno być bardziej zwarte i kruche niż na keks, zmniejszyłam ilość dyni, mleka, a zwiększyłam ilość tłuszczu.

MAKOWIEC ZŁOCISTY

Złote ciasto drożdżowe:

3 szklanki mąki (niecałe 0,5 kg)
3 łyżki przecieru dyniowego (rozmrożonego)
pół szklanki letniego mleka koziego (lub owsianego)
100 g margaryny (2/5 kostki czyli prawie pół;))
7 g liofilizowanych drożdży (czyli 1 opakowanie)
4 łyżki cukru
1 łyżka oleju
szczypta soli
pół łyżeczki ekstraktu waniliowego

Masa makowa:

200 g zmielonego maku
pół szklanki mleka koziego (lub owsianego)
80 g cukru
1 łyżka miękkiej margaryny
mała garść rodzynek
mała garść suszonej żurawiny
mała garść płatków migdałowych
mała garść suszonych moreli namoczonych w soku pomarańczowym
2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej

Z mąki odsypać pół szklanki na podsypywanie. Suche składniki ciasta zmieszać. Margarynę rozpuścić i wystudzić (ja do niej dodaję dynię, żeby się zagrzała). Do suchych składników dodawać mokre ciągle wyrabiając (u mnie mikser). Odstawić do wyrośnięcia w cieple (u mnie jest to łazienka;)) na ok. godzinę.

Mak rozmieszać z pozostałymi składnikami masy.

Wyrośnięte ciasto rozwałkować podsypując mąką na szerokość foremki. Na cieście rozprowadzić masę makową i zawinąć w rulon. Przełożyć roladę do keksówki (ja musiałam  odciąć po 3 cm z brzegów, bo rozwałkowałam zbyt szeroko;)) i odstawić na pół godziny do ciepła. Piec, aż się upiecze, czyli ok. 40 minut w 180°C.

Ewentualnie można gotowe ciasto polukrować lukrem na soku pomarańczowym, ale wg mnie było wystarczająco słodkie.

Makowiec złocisty, makowiec bez jajek, makowiec na dyni, zawijany makowiec bez jajek i bez mleka krowiego, makowiec przy skazie białkowej

Mmmmmmmmakowa masakra! :)

Jedyne, co bym poprawiła na przyszłość, to chyba raczej piekłabym go na blasze zawiniętego w pergamin. Teraz wyrósł mi za bardzo w górę, przez co w środku było nieco za luźno, w efekcie czego przy krojeniu się miażdżył. Ale w smaku rewelacja! W już nie twierdzi, że nie cierpi makowców :P

(Wegetariańskie Święta z Zieleniną

sobota, 31 grudnia 2011

Dyniowe ciasto drożdżowe jest dla nas jak poskromienie złośnicy. Jest to jedyna postać dyni, którą Córcia zjada bez marudzenia, a nawet sama się o nie upomina. Pomimo nazwy, baby drożdżowej z bakaliami na święta nie piekłam w keksówce, ponieważ ta akurat była zajęta makowcem. Czy to keks, czy baba z bakaliami, było pyszne. Wilgotne i aromatyczne. Pieczone z dodatkiem dyni zamiast jajek - oczywiście. I właśnie takie ciasto piekę ponownie na Nowy Rok.

keks dyniowy, baba drożdżowa bez jajek z bakaliami, keks bez jajek na dyni

Drożdżowy keks dyniowy

500 g mąki
7 g drożdży liofilizowanych
100 g brązowego cukru + 1 łyżka cukru z wanilią
szczypta soli
80 g margaryny
1 szklanka przecieru dyniowego (rozmrożonego)
0,5 szklanki mleka koziego (roślinnego lub wody)
2 garście suszonej żurawiny
2 garście suszonych moreli, namoczonych w soku pomarańczowym i posiekanych
1 garść rodzynek

Zmieszać mąkę, cukier, sól i drożdże. Margarynę roztopić, dodać do niej mleko, dynię i wmieszać do ciasta. Wyrabiając dodać bakalie. Zostawić w cieple do podwojenia objętości (około godziny). Lekko wyrobić i przełożyć do wytłuszczonej formy. Odstawić do wyrośnięcia (ok. 30-40 minut). Piec w 180°C, do suchego patyczka, czyli około 50 minut.

keks dyniowy, baba drożdżowa bez jajek z bakaliami, keks bez jajek na dyni

Może już znudził Wam się ten mój przepis, ale radzę go w końcu wykorzystać, bo warto, a u mnie na pewno będzie gościł często. Póki dyni w zamrażalniku wystarczy;)

Na ten Nowy Rok życzę Wam dużo zdrowia, wyłącznie błahych problemów i mnóstwa dobrych ludzi w okół Was.
Wszystkiego dobrego!
Gosia

piątek, 27 maja 2011

Kolejny przepis na batoniki zbożowe bez jajek, czy masła. I znów bez pszenicy i bez dodatku cukru.

batoniki zbożowe bezmleczne bez jajek, domowe batoniki zbożowe bezjajeczne bez mleka

Jabłka obrać i zetrzeć na tarce, dodając kilka kropli soku z cytryny, łyżeczkę oliwy (niekoniecznie), po czym dorzucić różne płatki, ziarna i bakalie w proporcjach uzależnionych od tego, co się lubi i co się akurat ma w domu. Ja tym razem wrzuciłam:

płatki owsiane
płatki jaglane
płatki orkiszowe
suszone morele
suszoną żurawinę
kandyzowanego ananasa
pestki dyni
ziarna słonecznika

Trzeba uzyskać mieszaninę, która ledwie się trzyma na jabłkowym lepiszczu. Wyłożyć masę na blachę wyłożoną papierem i piec w 190 °C przez 10-15 minut, aż podeschnie i się lekko zrumieni. Jeszcze na ciepło trzeba pokroić, bo po wystygnięciu będzie się łupać, jak tym razem mnie się zdarzyło;)

Porcja na zdjęciu to 8 sporych batoników z trzech sporych jabłek, właściwie taka sama ilość jak w przypadku batoników na bananie.

 batoniki zbożowe bezmleczne bez jajek, domowe batoniki zbożowe bezjajeczne bez mleka

Batoniki można również przyrządzić w wersji bezglutenowej używając płatków ryżowych, jaglanych, gryczanych, fińskich owsianych, kukurydzianych, poppingu z amarantusa itp.

piątek, 20 maja 2011

Jak możecie się domyślić mój przepis nie będzie zawierał jajek, mleka ani masła. I jeszcze pszenicy też nie. Ani sacharozy.

batoniki zbożowe bezmleczne bez jajek

Poza tym jest banalny, a w zasadzie bananalny;)

Bardzo dojrzałe banany trzeba rozgnieść widelcem dodając kilka kropli soku z cytryny, łyżeczkę oliwy i do tej papki dorzucić różne płatki, ziarna i bakalie w proporcjach uzależnionych upodobaniami. Ja tym razem wrzuciłam:

płatki owsiane
płatki jaglane
płatki orkiszowe
płatki jęczmienne
rodzynki
ziarna słonecznika
płatki migdałowe

Trzeba uzyskać mieszaninę, która ledwie sie trzyma na banananowym lepiszczu. Wyłożyć masę na blachę wyłożoną paierem i piec w 190 °C przez 10-15 minut, aż podeschnie i się lekko zrumieni. Jeszcze na ciepło trzeba pokroić, bo po wystygnięciu będzie się łupać.

Porcja na zdjęciu to 12 batoników z dwóch bananów.

batoniki zbożowe bezmleczne bez jajek, domowe batoniki zbożowe bezjajeczne bez mleka

Pyszne na śniadanie i nie tylko!

W wersji bezglutenowej można użyć płatków ryżowych, jaglanych, gryczanych, fińskich owsianych, popingu z amarantusa itp.

czwartek, 06 stycznia 2011

Pomimo iż zakładałam pieczenie ciasta drożdżowego z żurawiną, to uparcie chodził za mną keks. W końcu, kiedy okazało się, że jednak Święta spędzamy sami, na szybkiego zrobiłam babę drożdżową z dużą ilością bakalii. Czy można to uznać za keks drożdżowy? :)

Bakaliowa baba drożdżowa, keks drożdżowy

500 g mąki
opakowanie drożdży liofilizowanych
80 g cukru
85 g margaryny nieohydnej roztopionej
1 łyżka oliwy
2-3 żółtka (kto potrzebuje ciasto drożdżowe bez jajek, to po prostu zamienia na 2 łyżki oliwy)
250 ml mleka koziego
szczypta soli
po garści suszonej żurawiny, moreli, kandyzowanej papai, melona, imbiru, skórki pomarańczowej i płatków migdałowych

Wszystkie składniki suche zmieszać, dodać letnie mleko z margaryną, oliwę, jaja i zagnieść. Zostawić chwilę w cieple do wyrośnięcia. Dodać bakalie, wyrobić i przełożyć do natłuszczonej formy (tortownica 18 cm z kominkiem). Zostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu pod ściereczką. Piec w 180 stopniach przez 40 minut.

Bakaliowa baba drożdżowa

 

Tymczasem mija trzeci tydzień mojego chorowania... Straciłam każdy pieczołowicie odkładany przez wakacje kilogram. Chwilami już nie daję rady z notorycznym kaszlem. Jedyny postęp to to, że zaczęłam mówić, choć cicho - to jednak wydaję już jakieś odgłosy. Jak na kogoś, kto w pracy musi gadać non-stop, to jest ciekawie...

 

sobota, 03 kwietnia 2010

Wesołych Świąt Wielkanocnych Dziewczyny!

Przepraszam, że nie zaglądam, nie życzę, dziękuję za maile, tak jakoś pędzę w te święta, że aż strach!

Mój mazurek też na szybkiego;) Ciasto kruche (na oko) pół kostki margaryny, 1 (albo więcej) szklanka mąki, łyżka oliwy, przepiórcze jajeczko, cukier z wanilią, skórka z pomarańczy, łyżka oliwy. A na wierzch dałam bardzo ekskluzywną niskosłodzoną marmoladę truskawkową (kupiłam ze względu na słoiczek:)), bo nie miałam siły wymyślać niczego innego. I bakalie w naszym ulubionym motywie.

mazurek truskawkowy z bakaliami

Ściskam mocno i życzę spokojnych, zdrowych i smakowitych Świąt.
Gosia

środa, 03 lutego 2010

Rodzina się buntuje, żąda ciasta. Córcia aż rwie się do mieszania, tylko podstawiać składniki;) Torotwnicy 4-latka nie wysmaruje, ale moje lenistwo też nie daje o sobie zapomnieć: silikonowej formy nie trzeba wysypawać bułką.

czarna róża, ciasto czekoladowe z żurawiną, chocolate and cranberry rose cake

1,5 szklanki mąki
1 szklanka brązowego cukru
szczypta soli
2 łyżki kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia BIO
5 łyżek oleju
3 jajka przepiórcze
1 łyżeczka octu balsamicznego
1 szklanka mleka koziego
garść suszonej żurawiny
1/3 tabliczki gorzkiej czekolady posiekanej

Suche składniki trzeba zmieszać, dolać jajka (przepiórcze jaja trzeba rozcinać nożem - najlepiej piłkowatym) i składniki płynne, wymieszać. Dodać żurawinę i czekoladę.

Piekłam ok. 40 minut w 180°C, aż patyczek był suchy. I tak nie lubię tego piekarnika: on dusi a nie piecze:/

Szczerze mówiąc nie zauważyłam, żeby dodatek jajek jakoś wpłynął na smak ciasta. Jak zwykle było pyszne, choć nieco cięższe. Czyżbym odwykła?

Dwie łyżki ciasta upiekłam w misiowej foremce. W sumie dobrze, że się nie przyłożyłam do lukrowania bo i tak było zbędne - miś zniknął jeszcze na ciepło:)

czekoladowy miś, choco bear, misiowe czekoladowe ciastko

niedziela, 27 grudnia 2009

Święta nie mogą się obejść bez ciasta drożdżowego.

baba drożdżowa z żurawiną

pół kilograma mąki
opakowanie drożdży liofilizowanych
100 g cukru
75 g margaryny nieochydnej roztopionej
2 łyżki oliwy
250 ml mleka koziego
szczypta szafranu
szczypta soli
garść suszonej żurawiny (bo W nie lubi rodzynek)

Wszystkie składniki suche zmieszać, dodać letnie :)mleko, oliwę i zagnieść. Dodawać po troszku tłuszcz i zostawić chwilę w cieple do wyrośnięcia. Dodać żurawinę, wyrobić i przełożyć do formy. Zostawić do wyrośnięcia po ściereczką. Piekłam w 180 stopniach, aż sie zrumieniło, ale nie mam pojęcia jak długo to było;)

Wyszło puszyste i smakowite, ale na drugi dzień trzeba było koniecznie jeść z popitką, co jest dość typowe dla ciasta drożdżowego.

sobota, 26 grudnia 2009

Mam nadzieję, że mieliście takie Święta, jakie chcieliście, a może nawet lepsze;)

A oto migawki łakoci z naszego Świątecznego stołu i choinki.

cytrusy

bakalie, suszone owoce

pierniczki choinkowe, pierniczki bezjajeczne z witrażykami

pierniczki choinkowe, pierniczki bezjajeczne lukrowane i złocone

środa, 02 grudnia 2009

Ostatnio wypatrzyłam u Szarlotka słodki chlebek. Przyznaję, że jestem trochę zmęczona wymyślaniem przepisów od zera i z wielką radością przyjęłam gotowca na pyszne ciasto bez jajek. Jednak nie miałam wszystkich składników takich jakich użyła Szarlotka, więc w zasadzie przyjęłam tylko proporcje przedstawionego ciasta jako formę dla nowego.

bakaliowy chlebek, słodki chlebek z bakaliami

2 szklanki mąki
40 g drożdży
1 łyżeczka cukru
po 100 g daktyli, suszonej papai, żurawiny, truskawek
po 50 g orzechów nerkowca i migdałów
80 ml likieru cytrynowego
3 łyżki konfitury z maliny polarnej
po pół łyżeczki cynamonu i imbiru
50 g margaryny wysokotłuszczowej
80 ml mleka koziego

Przesiać mąkę, zrobić wgłębienie. Drożdże rozpuścić z cukrem w dwóch łyżkach wody i wlać do dołka w mące. Odstawić na 10 minut do wyrośnięcia. Daktyle i papaję drobno pokroić i razem z pozostałymi składnikami dodać do zaczynu i zagnieść ciasto. Ciasto przełożyć do natłuszczonej formy, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce, aż podwoi objętość.

Piekłam 40 minut w 180°C (małą bułeczkę piekłam 20 minut.) Wyjęłam z piekarnika i po wystudzeniu zawiozłam na obiad do teściowej. Dobrze trafiłam, bo akurat nie miała deseru:)

bakaliowy chlebek, słodki chlebek z suszonymi owocami, bakaliowa róża drożdżowa bez jajek, sweet bread with dried friut and nut

Dziękuję Ci, Szarlotku ;)*

poniedziałek, 30 listopada 2009

Działanie w desperacji. Wysyłam zdjęcia śniegowego bałwanka na konkurs knedlika. Nowy aparat bardzo by mi się przydał...

Z wizytą u Królowej Śniegu drzwi otwiera śniegowy bałwanek.

baławan na fotokonkurs

A właściwie bałwanek lodowy. Śmietankowo-waniliowy. Oczy z czekolady, nos z migdała, buzia z żurawiny, guziczki z perełek, miotła z wanilii a czapka z mandarynki.

Konkurs foto

Trzymajcie kciuki, żebym przeszła do drugiego etapu;)

środa, 04 listopada 2009

Po eksperymentach wróciłam do tego co dobre i znane, ale z nutką fantazji. Do moich bezjajecznych muffinek czekoladowych dodałam owoców miechunki (Physalis zwane rodzynką brazylijską), która obfcie porasta okolice naszego nowego domu.

czekoladowe muffinki z miechunką, physalis and chocolate muffins, bezjajeczne muffinki z rodzynką brazylijską

1 szklanka mąki
1/2 szklanki brązowego cukru
2 łyżki kakao
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
4 łyżki oleju (duże)
1 łyżka ekstraktu waniliowego
2/3 szklanki rozcieńczonego mleka koziego

garść jagód miechunki - część zostawić z łupinkami do ozdobienia

muffinki bez jajek z miechunką, czekoladowe babeczki z miechunką physalis, vegan choco muffins with physalis

Wymieszać i piec w papilotkach 20 minut w 170°C. Ilość na 6-8 babeczek. Proste, pyszne a dzięki dodatkowi miechunki nabrały widowiskowości;)

Zdjęcia robiłam o świcie w towarzystwie jarzębiny, kiedy po prostu byłam wewnętrznie zmuszona do skorzystania z TAKIEGO światła;)

miechunka i jarzębina o świcie

R. MANNA, E. VERRECCHIA, M. DIACO, M. MONTALTO,
G. CAMMAROTA, G. GASBARRIN
poniedziałek, 14 września 2009

motylki z opłatka, muffinki z motylkami, ciastka z motylami

Różowy lukier (ukręcony na soku żurawinowym.)
Lśniące perełki.
I motylki.
Czyli wszystko, co potrzebne do szczęścia małym księżniczkom.

Muffinki zapakowałam na przyjęcie u cioci, motylki osobno, dopiero na miejscu sfrunęły na lukier.
Motylki po prostu wycięłam foremką z opłatka.
Nie były tak widowiskowe jak te: motyle z lukru, motylki z pisaków tortowych, ani nie tak smaczne jak te: tort z marcepanowymi motylami
ale wystarczyły, żeby zachwycić dwie małe dziewczynki i kilka większych zwykłymi czekoladowymi muffinkami. Jedyną modyfikacją było dorzucenie garści suszonej żurawiny. I do tego zrobiłam je wprost błyskawicznie:)

motylki z opłatka, muffinki z motylkami, ciastka z motylami z opłatka

 

piątek, 21 sierpnia 2009

Powtórzyłam ostatni jabłkowy przepis, bo tamte były tak pyszne, że zbyt szybko zniknęły:) Trochę pozmieniałam, ale muffki wcale przez to dłużej nie leżały, aż musiałam siłą wydrzeć kilka na przyjęcie, gdzie oczywiście nie będzie żadnego deseru dla alergika.

muffinki jabłkowe bez jajek z rodzynkami

1 szklanka mąki
0,5 szklanki mielonych migdałów
0,5 szklanki brązowego cukru
2 kopiate łyżeczki cynamonu
pół łyżeczki startej skórki z cytryny
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia BIO
kopiata łyżeczka koziego mleka w proszku (wzbogacam, wzbogacam:))

6 łyżek oleju
2 łyżki Cointreau
1,3 szklanki startych jabłek (3 średnie jabłka)
rodzynki

Suche składniki zmieszałam, dolałam płynne i wymieszałam. Przełożyłam do papilotek. Piekłam ok. 20 minut w 180°C.

No i co? Znowu pyszności, ale musiałam wydłubywać rodzynki, bo Córci i Tatusiowi nie smakowały ciacha z rodzynkami. Uszy opadają! :D Kurdupelka woli rodzynki na surowo:/

wtorek, 07 lipca 2009

Jak zwykle przy daktylach, musiałam je kupić dwa razy i w dwukrotnie większej ilości, zanim cokolwiek zostało do ciasta:D

ranginak, deser irański, perski deser

Przepis znalazłam tu:

500g mąki
500 g drylowanych miękkich daktyli
100g cukru pudru
120 g orzechów
1 łyżka cynamonu
1 łyżeczka kardamonu
200 g oliwy (lub 300 g masła)
150g drobno posiekanych pistacji

Miejsca po pestkach daktyli wypełnić posiekanymi orzechami. Na patelni rozgrzać olej, dodać mąkę i prażyć na małym ogniu ciągle mieszając przez 15 minut. Dodać cukier i przyprawy. Połowę masy wyłożyć do formy. Na wierzchu rozłożyć bardzo ciasno daktyle i przykryć resztą masy. Po wierzchu obsypać pistacjami. Wstawić do lodówki.

TYDZIEŃ ARABSKI

Dobre to było, ale zdecydowanie wolałabym zjeść te daktyle po prostu poprószone cynamonem;)

czwartek, 16 kwietnia 2009

Faktycznie ciasto niewiele się różni od ulubionego ciasta Królowej Matki. Przepis znalazłam na Galerii Potraw, ale zrobiłam w wersji bezjajecznej z innymi własnymi modyfikacjami:)

daktylowiec

200 g daktyli wypestkowanych i posiekanych
0,5 łyżeczki sody
125 g margaryny
60 g cukru dark muscovado
1 łyżka oleju
1 starte kwaśne jabłko
250 g mąki
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia

Polewa:
100 g margaryny
50 brązowego cukru
80 ml mleka koziego
60 g wiórków kokosowych

150 g posiekanych orzechów

Piekarnik nagrzać do 180 stopni.
Posiekane daktyle zalać 250 ml wrzącej wody, dodać sodę, odstawić do wystygnięcia. Wszystkie pozostałe składniki zmiksować. Dodać daktyle razem z wodą. Zmiksować. Ciasto przełożyć do formy i wygładzić łyżką. Piec ok. 30 minut.
W między czasie przygotować polewę: wszystkie składniki zagotować intensywnie mieszając i ostudzić. Wyłożyć na ciasto, posypać orzechami i piec jeszcze ok. 10 minut. Ciasto wystudzić w formie.

Fajne, bardziej wilgotne niż królewskie ciasto, a brak jajka chyba mu nie zaszkodził:)

Zdecydowanie polecam posypywanie daktylowca orzechami, bo dodają jego smaku głębi.

niedziela, 05 kwietnia 2009

Zamarzyły mi się florentynki, które znalazłam u Asieji i korzystając z przedświątecznej obfitości bakalii już wszystko miałam przygotowane po swojemu:

bakalie

100 g margaryny
2 łyżki miodu
50 g cukru
130 g mąki
garść suszonych ananasów, papai, żurawin i jabłek
80 g gorzkiej czekolady

Tłuszcz rozpuścić z miodem i cukrem, do gorącego dodać mąkę i owoce, wymieszać. Uformować kulki, ułożyć na blaszce i piec 12 min w 180st. ostudzić. Gby stwardnieją, posmarować z jednej strony rozpuszczoną czekoladą.

Niestety nie doszło do pieczenia, bo wspólnie z Córką i Mężem tak degustowaliśmy suszone owoce, że nie zostało nic do ciastek. A specjalnie kupiłam po 300 g każdego, bo spodziewałam się, że tak to będzie wyglądać. Resztki wzięły udział w sesji zdjęciowej:)

I dobrze:) Na pewno zdrowiej jeść bakalie niż ciastka z bakaliami ;P Po drugie pogoda jest zbyt piękna, żeby siedzieć w kuchni. Po trzecie ze mną tak jest zawsze. Daktyle na ulubione ciasto Królowej Matki kupowałam 4 razy, bo za każdym razem znikały w niewiadomych okolicznościach;) Teraz też kupilam na daktylowca i co? I nie będzie daktylowca:P Ja się nie dziwię, że ojciec dostawał przy nas białej gorączki i zamykał bakalie na klucz. Nawet jak nie wiem, że zostały kupione to i tak wywęszę...

Ale przepis na florentynki jest bez jajek i przemawia do mojej wyobraźni, więc na pewno kiedyś do niego powrócę. O ile znowu nie zjemy wszystkich owoców...

bakalie

wtorek, 31 marca 2009

Zaklęty królewicz był do kompletu z tortową królewną, żeby małej kuzynce Jubilatki nie było przykro, że nie może jeść głównego tortu.

frog cake

Ciasto = keks z miski na brzuch + muffinek na głowę

Masa czekoladowa
Margaryna (50g), cukier puder (łyżeczka?), rozpuszczona gorzka czekolada (60g).

Skórę żaby symulowała taka sama masa cukrowa, która posłużyła za sukienkę królewny.

Koronę zrobiłam z marcepana z szafranem.

Nogi do suszenia podparłam ugotowanymi ziemniakami z obiadu bo tylko to mi wpadło w ręce:)

Jak zrobić żabę podpatrzyłam u Debbie Brown, ale i tak wyszło mi kompletnie inaczej:)

Ciasto czekoladowe z bakaliami

1 szklanka mąki
3/4 szklanka brązowego cukru (w tym torebka waniliowygo z prawdziwą wanilią)
szczypta soli
2 łyżki kakao
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
4 łyżki oleju (duże)
1 łyżka spirytusu
3/4 szklanka rozcieńczonego mleka koziego

po 2 łyżki rodzynek, pokrojonych w kostkę suszonych moreli, skórki pomarańczowej i żurawin.

Suche składniki trzeba zmieszać, dolać olej, spirytus i mleko, dodać bakalie, wymieszać.

Piekłam ponad 30 minut w 170°C w małych metalowych miskach i jeszcze w foremce misiowej.

Pycha!

keks czekoladowy

Misia trzeba wyjąć po 15 minutach bo się spali!

miś czekoladowy

Miś i jedna miseczka poszły spać do zamrażalnika:) Druga miska posłużyła do zrobienia żaby-księcia.