|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
BARDZO WAŻNE! Wszystkie zdjęcia są moją własnością i nie zgadzam się na ich kopiowanie bez mojej zgody. Jeżeli skorzystasz z mojego przepisu, podaj źródło, a mnie zostaw komentarz, czy smakowało:)
Moje strony
Najlepsze - bez jaj
Napisz do mnie:
Linki kulinarne
Ozdabianie ciast
Tagi
|
Wpisy z tagiem: ryba
czwartek, 17 marca 2011
Zielono mi... czas zacząć! A cóż jest bardziej zielonego niż sałatka? Ta sałatka to jedna z wielu goszczących na naszych talerzach, najczęściej zamiast zupy:) Ich skład (i kolory) waha się w zależności od tego, na co mam ochotę, co wypatrzę w sklepie lub co akurat jest w domu. Nabrałam Was z tą różą? Na jedzenie róż jeszcze jest za wcześnie. Piękna różowa róża jest zrobiona z dorodnego plasterka łososia;) A cała reszta zielona, czyli tak jak ma dzisiaj być! Udanej zielonej zabawy Wam życzę! :)
środa, 21 kwietnia 2010
Pawi ogon z przepiórczych jajek, czyli wariacja na temat łososia po parysku, choć z pierwowzorem to już nie ma wiele wspólnego:)
Pawik składał się z: łososia, przepiórczych jajeczek, pomidorków koktailowych, koziego twarożku i awokado. Wersja dla dorosłych miała klasyczny skład zubożony jedynie o koperek, który przedwcześnie zwiędł: łosoś, awokado, jajko kurze, majonez.
środa, 24 czerwca 2009
- Kochanie, chodź na rybkę!
Spagetti ugotować al dente, do odcedzonego makaronu dorzucić podziabaną makrelę i nagietki. Polać oliwą, dodać zioła, ewentualnie czosnek i już:)
piątek, 15 maja 2009
Filet łososia upieczony z oliwą, sokiem z cytryny i solą morską podany tropikalnie:)
Ananas, melon miodowy i brzoskwinie pokrojone w kostkę, pomieszane z posiekaną papryczką chili, odrobiną bazylii i majeranku. Skropiłam sokiem z cytryny. Chwileczkę je podgrzałam, żeby połączyły się smaki, ale żeby ich nie zagotować. Do ryżu dodałam skórkę startą z cytryny (na wierzch, bo nie każdy chciał) i oliwę. Obiad i deser w jednym:)
poniedziałek, 16 marca 2009
Kolejna porcja uszczęśliwiacza w kolorze łososiowym:) Zwyczajnie usmażony na oleju, posolony solą morską, z kuskusem i obiad gotowy w 10 minut.
poniedziałek, 09 marca 2009
Czyli 2-kilogramowy łosoś. Uwielbiam łososia w każdej postaci. W Szwecji przełamałam przekonanie, że to ryba wykwintna i jadłam ją przy kazdej okazji. Przywiozłam te przyzwyczajenia do ojczyzny. Córcia przejęła umiłowanie w genach i tak samo pochłania go w dowolnych ilościach. Tatuś lubi, ale bez takich emocji, które towarzyszą mi:) Tego upiełam w folii wysmarowanej oliwą. Ledwie się zmieścił. Znaczy nie zmieścił się - ogon był zawinięty na szybie piekarnika. Pyszności! Różowe soczyste mięsko, różowe lekkie wino i cała rodzina przy stole. Nic więcej nie trzeba do szczęścia.
wtorek, 24 lutego 2009
Inspirowany daniem z ugotujto.pl na awokado po parysku. Dojrzałe awokado obrałam, skropiłam cytryną i pokroiłam w ósemki, ułożyłam na przemian z jajkiem ugotowanym na twardo. Na to sos z kwaśnej śmietany pół na pół z majonezem i stosik łososia wędzonego na zimno. Przyprawione solą morską, pieprzem i koperkiem. Mmmmmm |