Czyli jak upiec ciasto bez jajek i bez mleka krowiego, przypadkowo wegańskie. Choć to powoli historia... Ponadto moje jadalne kwiaty.
Zakładki:
BARDZO WAŻNE! Wszystkie zdjęcia są moją własnością i nie zgadzam się na ich kopiowanie bez mojej zgody. Jeżeli skorzystasz z mojego przepisu, podaj źródło, a mnie zostaw komentarz, czy smakowało:)
Moje strony
Najlepsze - bez jaj
Napisz do mnie:
Linki kulinarne
Ozdabianie ciast
CTWAL2012 Różowy tydzień-baner Afrodyzjaki Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wpisy z tagiem: pomarańczowe

niedziela, 29 stycznia 2012

Niedawno Córcia została zaproszona na przyjęcie urodzinowe koleżanki. Ja i Mamutek też zostaliśmy zaproszeni jako osoby towarzyszące:) Jak zwykle przy takiej okazji zapytałam, czy mam coś upiec dla nas do pogryzienia zamiast tortu urodzinowego, doskonale zdając sobie sprawę, że zazwyczaj mamy nie wiedzą, jak upiec ciasto bez jajek i nabiału. Mama koleżanki zapewniła bezpieczne przekąski i kanapki, ale przepraszając poprosiła o przyniesienie jakiegoś wypieku. A w to mi graj, bo co jak co, ale od pieczenia to ja się nie migam:)

Po pierwsze przyniosłam muffinki, bo się je robi i je łatwo, szybko i przyjemnie.

muffinki czekoladowo-pomarańczowe, wegańskie babeczki czekoladowo-pomarańczowe, vegan chocolate and orange muffins, vege muffin

Muffinki czekoladowo-pomarańczowe

1,5 szklanki mąki
3/4 szklanki brązowego cukru
szczypta soli morskiej
1 łyżka kakao
2 łyżki startej gorzkiej czekolady
1 niepełna płaściuteńka łyżeczka sody
mniejsze pół szklanki oleju
pół łyżeczki octu balsamicznego
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 łyżeczka kandyzowanej skórki z pomarańczy
1 szklanka soku pomarańczowego

Suche składniki trzeba zmieszać, dolać składniki płynne, wymieszać tylko do połączenia składników. Przełożyć do foremek muffinkowych wysmarowanych oliwą i piec ok. 18-20 minut w 175°C, do suchego patyczka.

Babeczki wyrosły tak puszyste, że nie wiedziałam jak je studzić, bo tak delikatne ciasto na ciepło zapadało się pod własnym ciężarem. Poustawiałam je do góry dnem na foremce, choć i tak jechały w gości jeszcze ciepłe.

muffinki czekoladowo-pomarańczowe, wegańskie babeczki czekoladowo-pomarańczowe, vegan chocolate and orange muffins, vege muffin, babeczki wege z pomarańczą i czekoladą

W, któremu zostawiłam 2 sztuki, stwierdził, że były rewelacyjne i były to jedne z najlepszych babeczek jakie jadł. Może dlatego, że pomimo tylu lat wciąż nie przyzwyczaił się do smaku koziego mleka, którego w tym wypieku nie było, bo mi się skończyło:) Tak więc całkowicie wegańskie muffinki podbiły serce mojego męża. Ja osobiście wolałabym dodatek świeżej startej skórki a nie kandyzowanej, natomiast i tak pochłaniałam je z wielką przyjemnością.

sobota, 15 maja 2010

Nic na to nie poradzę;) Kwiatki chyba stają się moją obsesją.

Może to i nudne, mało kreatywne i schematyczne. Ale nie dla nas, nam kwiatki sie nigdy nie znudzą. Kwiatki z marcepana to ulubiony motyw dekoracyjno-jedzeniowy mojej Córci (mój też:)). Mała uwielbia ciasta i ciasteczka ozdobione kwiatuszkami, a nawet prosi o lepienie samych kwiatków bez okazji. Wtedy, żeby się nie pogniotły i wyglądały jak bukiet wbijamy je na wykałaczce w jabłko. Takie kwiatuszki to również okazja do, wyjątkowego w formie, poczęstowania najbliższych słodkim drobiazgiem. Bo czyż to nie urocze dostać od 4-letniej dziewczynki malutkiego kwiatuszka? Córcia najchętniej lepi (i rysuje) samodzielnie właśnie kwiatuszki (na zmianę z bałwankami i słoneczkami:))

ciasteczka pomarańczowe z czekoladą i kwiatkiem, marcepanowe kwiatki, marzipan flower, orange cookie with chocolate

Ciasteczka były resztkowe tzn.: resztka margaryny, resztka mąki, resztka cukru waniliowego itd:)

ok pół szklanki mąki
ok 1 łyżki cukru pudru z wanilią
ok ćwierć kostki margaryny
1 łyżeczka oliwy
pół łyżeczki stratej skórki pomarańczowej
kapka soku pomarańczowego

+ 1/3 tabliczki gorzkiej czekolady, szczypta cukru, pół łyżeczki koziego mleka w proszku

naturalnie zielona posypka, marcepan, kropla zagęszczonego soku z buraka

Z wszystkich składników zagniotłam ciasto, podsypując mąką. Rozwałkowałam (jak zwykle przy pomocy butelki po oliwie) i wycinałam kółka kieliszkiem. Piekły się ok. 10 minut w temperaturze 180ºC (tylko dałam je za nisko i się zbytnio spiekły).

Wystudzone ciasteczka smarowałam czekoladą rozpuszczoną z cukrem i mlekiem. Na to kwiatuszki i trawka.

ciasteczka pomarańczowe z czekoladą i kwiatkiem, marcepanowe kwiatki, marzipan flower, orange cookie with chocolate, Ciasteczka bez jajek i bez mleka krowiego

Kolejna nieciekawa, mało twórcza i sztampowa łączka na talerzu;P

marcepanowe kwiatki, pinkcake.blox.pl, trochę inna cukiernia, ciasta bez jajek, ciasta bez mlekamarcepanowe kwiaty, pinkcake.blox.pl, trochę inna cukiernia, ciasta bez jajek, ciasta bez mlekamarcepanowe kwiaty, pinkcake.blox.pl, trochę inna cukiernia, ciasta bez jajek, ciasta bez mlekamarcepanowe kwiatki, pinkcake.blox.pl, trochę inna cukiernia, ciasta bez jajek, ciasta bez mlekamarcepanowe kwiatki, pinkcake.blox.pl, trochę inna cukiernia, ciasta bez jajek, ciasta bez mleka

niedziela, 28 marca 2010

To już ostatnie telewizyjne danie. Koniec jadłospisu, koniec przygody. Ale nie tej kwiatowej;)

sałata kwiatowa, sałata z bratkami, flowery salad, pancies and balsamic oranges salad

sałata masłowa i lolo bianko
pomarańcza
ocet balsamiczny
oliwa
sól
bratki

Pomarańcze obrać ze skóry, zamarynować w occie balsamicznym. Sałaty rozłożyć na półmisku, wyłożyć pomarańcze i bratki. Do octu dodać oliwę, sól i ukręcić sos do polania sałaty.

Ta oto sałata pozowała do zdjęcia tytułowego reportażu.

kuchnia kwiatowa w Dzień Dobry TVN
fot. Bartosz Krupa ze strony DDTVN

 

piątek, 12 marca 2010

Wielki bałagan z połamanej bezy, śmietany ubitej z cukrem z ziarenkami wanilii, brzoskwiń i wyfiletowanych pomarańczy z dodatkiem pierwiosnków pochodzących z uprawy ekologicznej. Smacznego!

pierwiosnowy eton mess z brzoskwiniami i pomarańczami, brzoskwiniowo-pomarańczowy eton mess z pierwiosnkami, primula eton mess with orange and peach

A jutro w Dzień Dobry TVN będzie o jadalnych kwiatach:)

piątek, 11 grudnia 2009

Czyli kolejna propozycja świątecznego ciasta dla alergika na diecie bezjajecznej i bezmlecznej.

złoty tort czekoladowo-pomarańczowy, golden cake with choco and orange, orange-chocolate vegan christmas cake

Ciasto czekoladowo-pomarańczowe:
1 szklanka mąki
0,5 szklanki tartych orzechów (laskowe)
3/4 szklanki brązowego cukru
3 łyżki kakao
1 łyżka startej skórki z pomarańczy
6 łyżek oliwy
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżka likieru pomarańczowego
0,5 szklanki mleka koziego
0,5 szklanki soku z pomarańczy

Masa czekoladowa:
pół kostki masła lub nieohydnej margaryny
1 tabliczka gorzkiej czekolady (70%)
1/3 szklanki cukru pudru z cukrem z wanilią

Na wierzch:
100 g gorzkiej czekolady (45%)
łyżka oliwy (ewentualnie)
i
złoto spożywcze w proszku

Składniki ciasta wymieszać i upiec w tortownicy 18-20 cm w 180°C przez ok. 25 min.

Masło utrzeć z cukrem i rozpuszczoną wystudzoną czekoladą. Wystudzone ciasto przekroić na pół i przełożyć masą. Ciasto po wierzchu i z boków oblać czekoladą. Kiedy zastygnie pomalować złotem rozrobionym z kilkoma kroplami likieru.

Wzorek miał wyglądać inaczej, ale okazało się, że Jakiś Mały Trol zwinął mi cieniutki pędzelek z miękkim włosiem i upaćkał w plakatówce, a mnie do malowania złotkiem został tylko grubaśny sztywny z silikonu. Szlaczek więc nie był tak misterny, jak planowałam, ale i tak zrobił swoje.

piątek, 04 grudnia 2009

Nie zdecydowałam jeszcze, co będę piekła na Święta. Ale to ciasto idealnie się nadaje. Poza tym jest jednym z moich ulubionych:) Nie wiem, czy jak już będę mogła piec normalnie, to nie będę nadal go piekła właśnie w takiej formie jak teraz, bo jest doskonałe. Uwielbiam smak tego ciasta!

ciasto migdałowo-pomarańczowe z lukrem pomarańczowym, ciasto bez jajek, almond and orange vegan cake, orange and almond eggless cake with orange icing

Ciasto migdałowo-pomarańczowe

3/4 szklanki mielonych migdałów (poprzednio użyłam tylko 1/2 i 1/2 szklanki mąki)
1/4 szklanki mąki
0,5 szklanki przesianej bułki tartej
0,5 szklanki brązowego cukru
1 łyżeczka startej skórki pomarańczowej
2 łyżeczki proszku do pieczenia (ja używam BIO, ale może być zwykły lub 1 łyżeczka proszku i 1 sody)
6 łyżek oleju
2 łyżki Amaretto
0,5 szklanki mleka (koziego)
0,5 szklanki soku z pomarańczy (z glutami)
1 łyżeczka octu balsamicznego (niekoniecznie)

Suche składniki trzeba zmieszać, dolać płynne i wymieszać. Przelać do tortownicy 18-20 cm wysmarowanej i wysypanej bułką tartą. Piec przez ok. 25-35 minut w 170-180°C. Spawdzić patyczkiem, czy nie wychodzi oblepiony.

Po wystudzeniu polać lukrem pomarańczowym:

Do soku wyciśniętego z połowy pomarańczy i chlapki (łyżki?) Cointreau trzeba dosypywać cukier puder i mieszać do uzyskania gęstej konsystencji.

ciasto migdałowo-pomarańczowe z lukrem pomarańczowym, ciasto bez jajek, almond and orange vegan cake, orange and almond eggless cake with orange icing

niedziela, 09 sierpnia 2009

Wyborne ciasto! Doskonale wyszło i osiągnęłam doskonały smak:) Przepis bardzo podobny do tego z pomarańczowych muffinek, a one smakowały mi wyjątkowo dobrze;)

Miało być migdałowe z wiśniami, bo takich połączeń kilka widziałam na blogach przed wyjazdem wakacyjnym, ale wiśnie mi się dziwnie znikły, więc może następnym razem uda mi się nie zjeść wszystkich przed pieczeniem;) Chociaz muszę się spieszyć zanim zniknał. W każdym razie zyskałam podwójnie: napchałam brzusia wiśniami i miałam efektowne ciasto :D

ciasto migdałowo-pomarańczowe z lukrem pomarańczowym, ciasto bez jajek, almond and orange vegan cake, orange and almond eggless cake with orange icing

Ciasto migdałowo-pomarańczowe z lukrem pomarańczowym

3/4 szklanki mielonych migdałów
1/4 szklanki mąki
0,5 szklanki przesianej bułki tartej
0,5 szklanki brązowego cukru
1 łyżeczka startej skórki pomarańczowej
2 łyżeczki proszku do pieczenia BIO

6 łyżek oleju (dużych łyżek)
2 łyżki Amaretto
0,5 szklanki mleka koziego (odtworzonego z proszku)
0,5 szklanki soku z pomarańczy
1 łyżeczka octu balsamicznego

Suche składniki trzeba zmieszać, dolać płynne i wymieszać. Piekłam w mojej malusiej tortownicy ok. 25 minut w 170°C, ale patyczek był jeszcze oblepiony, więc dopiekało się dodatkowe 10 minut.

ciasto migdałowo-pomarańczowe, ciasto bez jajek, almond and orange vegan cake, orange and almond eggless cake

Lukier pomarańczowy:

sok wyciśnięty z połowy pomarańczy, chlapka Cointreau, cukier puder do uzyskania gęstej konsystencji, co jest bardzo łatwe, ponieważ alkohol błyskawicznie paruje.

Córcia miała mi za złe, że ciasto robiłam pod jej nieobecność, więc lukier musiała już ona babrać:) Bez niego też by było OK, ale wtedy Córcia nie miałaby co oblizywać :P

ciasto migdałowo-pomarańczowe z lukrem pomarańczowym, ciasto bez jajek, almond and orange vegan cake, orange and almond eggless cake with orange icing

Może trochę zbyt zimowe w swoim charakterze, ale bardzo polecam:)

czwartek, 30 kwietnia 2009

Naszła mnie przeraźliwa ochota na pieczenie, a okazało się, że w domu nie ma prawie w ogóle mąki. Pozbierałam resztki i wyszły resztkowe-zbieraczkowe-pomarańczowe muffinki:)

muffinki pomarańczowe

pół szklanki tartych migdałów (resztki ze świąt)
pół szklanki mąki (tylko tyle było)
pół szklanki bułki tartej (przesianej)
szklanka soku pomarańczowgo (takiego z glutami i wszystkim)
6 łyżek oleju
kopiata łyżka skórki pomarańczowej
pół łyżeczki proszku do pieczenia
łyżka spirytusu
suszona żurawina

Pomieszać suche, dodać mokre, nałożyć do wytłuszczonej margaryną formy i piec w 180 stopniach przez ok. 20 minut.

Super ciacha! Przez żurawinę prawie nie urosły, ale były przepyszne! Wilgotne, aromatyczne, lekko kwaskowate. Mmmmniam :P

czwartek, 26 lutego 2009

"5 pestek pomarańczy" czyli opowiadanie Arthura Conan Doyle'a o Sherlocku Holmesie. A u mnie ciasto pomarańczowe z dekoracją pestkową;) Raczej nie polecam kładzenia pestek na cieście (które polecam:)), chyba, że kogoś nie lubimy...

ciasto pomarańczowe

Kruche ciasto:

pół kostki masła lub margaryny
szklanka cukru
2 łyżki brandy lub koniaku
szklanka mąki
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Masa:

2 pomarańcze (najlepiej z hodowli ekologicznej)
1 cytryna lub limonka
pół szklanki cukru

Ciasto upiec na małej blaszce w 200 st. Cytrusy zemleć razem ze skórką i udusić z cukrem na małym ogniu. Wyłożyć na ciasto. Można polać gorzką czekoladą.

Przepis od razu może strartować do Kuchni Wielkanocnej, bo oryginalnie to był mazurek:)

A tu kwiatuszek mojego drzewka pomarańczowego.

A to drzewko mandarynkowe na Boże Narodzenie. W poprzednim roku miało 8 owoców.

mandarine tree