| < Lipiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            


Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
ROZKWIASZCZONY BLOG KULINARNY - jadalne kwiaty i pyszne chwasty, słodkości bez jajek i bez mleka krowiego - Małgorzata Kalemba-Drożdż

Wpisy z tagiem: czarny bez

poniedziałek, 15 czerwca 2015

Odnoszę wrażenie, że ostatnio wszystkich interesuje jedynie przepis na syrop z kwiatów dzikiego bzu - jest tutaj :) Ale jak już będziecie mieć syrop z bzu, to możecie błyskawicznie przygotować przepyszny słodki sos. Ten owocowy sosik bazuje na tym samym cudownym zestawieniu smaków: truskawek i kwiatów bzu, co w boskim dżemie.

sos truskawkowy i syrop z kwiatów bzu, sos truskawkowo-bzowy, elderflower and strawberry sauce

Sos truskawkowy z kwiatami bzu

truskawki
syrop z kwiatów bzu czarnego

Truskawki umyć, odszypułkować. Poza sezonem można też śmiało użyć truskawek mrożonych.
Wrzucić do blendera, podlać syropem z kwiatów dzikiego bzu i zmiksować.

Podawać do lodów, serników, ciasta ucieranego, makaronu, klusek śląskich, a ja podałam ostatnio do kopytek.

Prosto, szybko i niesamowicie smacznie!
Bardzo polecam :) 

niedziela, 21 września 2014

Nie przepadam za smakiem owoców czarnego bzu, a chciałam wykorzystać je do dżemu. Więc postanowiłam go nieco stuningować. Chwyciłam pierwszą rzecz, jaka mi wpadła w ręce, a była nią lawenda, i dorzuciłam do gotujących się konfitur. Efekt bardzo mi się podoba, bo drapieżny aromat lawendy zmienił nieco mdły posmak owoców dzikiego bzu :)

dżem z czarnego bzu, konfitura z dzikiego bzu, elderberry jam, elderberry jelly

Dżem z owoców czarnego bzu z lawendą

500 g owoców czarnego bzu
200 g brązowego cukru lub ksylitolu
sok z połowy cytryny
1-2 łyżki pektyny jabłkowej
2 kwiatostany lawendy

W pełni dojrzałe owoce dzikiego bzu oddzielić od gałązek. Zasypać cukrem, podlać kilkoma łyżkami wody i sokiem z cytryny. Dodać w całości gałązki lawendy lub szczyptę sypkich kwiatów lawendy. Nie lubicie lawendy - nie dodawajcie :)

Dusić, aż wszystkie owoce popękają. Przetrzeć przez sitko. Nie jest to konieczne, ale ja nie cierpię pestek z czarnego bzu! Nawet nie będę się zasłaniać, że to moje dzieci za nimi nie przepadają ;) Jeśli jesteście purystami i wolicie klarowne galaretki, wtedy owoców nie wolno przecierać, a jedynie zostawić do odcieknięcia. Ja wolałam wycisnąć z owoców wszystko, co tylko się da, więc mój dżem jest nie tylko mętny, ale wprost są w nim grudki, tyle że bez pestek.

Do przecieru dodać pektynę, zamieszać i zagotować. Przełożyć do sterylnych słoików.

dżem z owoców czarnego bzu, konfitura z dzikiego bzu, elderberry jam, elderberry jelly, dzem z owocow dzikiego bzu

Smacznego!

poniedziałek, 01 września 2014

Na wiosnę nie mogę odpuścić kwiatów dzikiego bzu (klik), kocham ich zapach i smak. Za owocami nie przepadam, jednak warto, naprawdę warto je docenić. Ile razy lekarz zapisuje dzieciom preparaty wzmacniające przy przeziębieniu, zazwyczaj są to syropy z czarnego bzu. Do dzieła zatem!

W związku z czarnym bzem trzeba pamiętać o kilku rzeczach:

  • Owoce dzikiego bzu nie nadają się do spożycia na surowo. To samo dotyczy kwiatów czarnego bzu. Bez zawiera sambunigrynę, toksynę, która uwalnia cyjanowodór. Spożycie nieprzetworzonych owoców lub kwiatów może powodować bóle głowy i wymioty. Suszenie, zaparzanie, gotowanie albo zamrażanie niszczy toksynę i czarny bez jest bezpieczny. Choć toksyna znajduje się głównie w pestkach i w sumie wystarczyłoby owoce przetrzeć.
  • Zbieramy wyłącznie dojrzałe owoce, całkowicie wybarwione na czarno. Czerwonawe i zielonkawe trzeba odrzucić.
  • Nigdy nie zjadamy zdrewniałych gałązek czarnego bzu, stężenie toksyn jest zbyt wysokie. (Te gałązki od owoców i kwiatów nie są zdrewniałe. Silnie trujące są te pokryte korą.)

syrop z czarnego bzu, syrop z owoców czarnego bzu, sambucus syrup, syrop sambucus nigra

Syrop z owoców czarnego bzu

500 g owoców czarnego bzu
400 g brązowego cukru lub ksylitolu
1,5 szklanki wody
1 łyżka soku z cytryny lub octu owocowego (np. malinowego)

Owoce umyć, osuszyć, oderwać od gałązek (najlepiej widelcem). Zalać wodą i zagotować. Kiedy wszystkie owoce popękają, odstawić do wystudzenia. Przecedzić sok i dodać do niego cukier lub ksylitol oraz ocet. Zagotować i przelać do wysterylizowanych butelek.

Smacznego i na zdrowie :)

poniedziałek, 09 czerwca 2014

Pierwszy raz przepis na dżem truskawkowo-bzowy podałam 4 lata temu (klik) i już podbił niejedno serce. Po moim wywiadzie do Dziennika Bałtyckiego (klik) podobno jeden pan przez tygodnie zamęczał redaktorkę, żeby koniecznie dała mu mój telefon, żebym mogła podyktować dokładny przepis ;)

Określenie "boska" jest jak najbardziej adekwatne do tego dżemu. Ewentualnie "magiczna", "nieziemska" lub "cudowna" mogłyby oddać aromat tego przetworu. Truskawki i kwiaty czarnego bzu to absolutnie niepowtarzalny duet, ponieważ tworzą nową niesamowitą harmonię smaków. Nie sposób obojętnie przejść wobec tego zestawienia. Spróbujcie koniecznie!!!

dżem truskawkowy z dzikim bzem, konfitura truskawowa z kwiatami bzu, dżem z truskawek i bzu, konfitura truskawkowo-bzowa, elderberry flower and strawberry jam

Konfitura truskawkowa z kwiatami bzu czarnego

1 kg truskawek
100-200 g cukru lub ksylitolu (lub wg uznania w zależności od kwasoty truskawek)
6-8 kwiatostanów dzikiego bzu czarnego
ewentualnie łyżka soku z cytryny

Truskawki opłukać, pokroić w ćwiartki, zasypać cukrem. Podgrzewać w szerokim rondlu lub na patelni na malutkim ogniu. Kiedy puszczą sok, dodać w całości baldachy dzikiego bzu. Gotować do uzyskania odpowiednio gęstej konsystencji. Wyłowić kwiaty czarnego bzu, a gorący dżem przełożyć do wypieczonych słoików i zakręcić. Można też na sam koniec dorzucić garść oberwanych kwiatów. Następnie konfiturę można pasteryzować przez 20 minut np w piekarniku nagrzanym do 100°C.

dżem truskawkowy z dzikim bzem, konfitura truskawowa z kwiatami bzu, dżem z truskawek i bzu, konfitura truskawkowo-bzowa, elderberry flower and strawberry jam, elderflower strawberry jam

Oczywiście dodaję do akcji jedzenia jadalnych kwiatów!

jadalne kwiaty, klub kwiatożerców, pinkcake.blox.pl, jem kwiaty, kwiaty do jedzeniaP.S. Ponieważ wiele osób planuje robić dżem z 3 lub 5 kg truskawek na raz, może wtedy pojawić się problem z odparowaniem konfitury i zamiast dżemu robi się kompot. Rozwiązania tej sytuacji są dwa: albo będziecie gotować krótko i użyjecie pektyny jabłkowej do żelifikacji dżemu. Albo najpierw trzeba odparować truskawki długotrwałym gotowaniem i dopiero na ostatni kwadrans smażenia dorzucić kwiaty bzu. Można też oskubane kwiatuszki zostawić w dżemie i razem z nimi przełożyć do słoików.
Najwłaściwsze zaś będzie smażenie konfitur zgodnie ze sztuką, czyli małymi porcjami, tak żeby szybko odparowywały. Tak zalecały Ćwierczakiewiczowa, Disslerowa i Monatowa, więc tego się trzymajmy.
Poza tym zwróćcie uwagę na gatunek truskawek użytych do przetworów. Powinny to być suche aromatyczne owoce tzw odmiany przemysłowej, a nie soczyste bomby odmian deserowych. 

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Syrop z białych kwiatów czarnego bzu to jest coś tak absolutnie niesamowicie pysznego, że koniecznie trzeba go zrobić. Podobno jest też zdrowy, ale kto by się tym przejmował, skoro jest tak smaczny ;)

syrop z kwiatów czarnego bzu, syrop z dzikiego bzu, elder flower syrup

Syrop z kwiatów czarnego bzu

2 litry kwiatostanów czarnego bzu
ok. litra wody
2 małe cytryny
500 g nierafinowanego cukru

Kwiaty zebrać w suchy poranek, trzeba wybierać tylko świeżo rozkwitłe baldachy. Pamiętajcie, że zdrewniałe części dzikiego bzu są śmiertelnie trujące, więc absolutnie nie wolno ich zjadać. Zrywa się tylko kwiaty na zielonych gałązkach.

Kwiatostany włożyć do garnka i zalać gorącą wodą. Przykryć i dostawić do wystudzenia.

Odcedzić kwiaty, dodać sok z cytryn, cukier i zagotować. Przelać do wysterylizowanych butelek i szczelnie zamknąć.

Na początku syrop może być mętny od pyłku, ale wkrótce pyłek siądzie na dnie i syrop będzie klarowny.

Jadalne kwiaty, kwiaty do jedzenia, trochę inna cukiernia, pinkcake.blox.pl

niedziela, 06 czerwca 2010

A co powiecie na dżem z truskawek z aromatem dzikiego bzu?

dżem truskawkowo-bzowy, konfitura z truskawek i dzikiego bzu, dżem truskawkowy z kwiatami czarnego bzu

pół kilograma truskawek
200 g cukru
pół opakowania pektyny
3-4 kwiatostany dzikiego bzu czarnego

Truskawki opłukać pokroić w ćwiartki, zasypać cukrem. Kiedy puszczą sok dodać w całości czyste od owadów kwiatostany dzikiego bzu. Dobrze jest je zawinąć w gazę lub w specjalny kulinarny woreczek do przypraw. Gotowałam do uzyskania w miarę gęstej konsystencji. Wyłowić kwiaty bzu i dodać pektynę. Gorący dżem przełożyć do wypieczonych słoików i zakręcić.

Przepis zaadaptowany z książki Kathy Brown, choć ona robiła klasyczną konfiturę wysokosłodzoną gdzie owoce do cukru są jak 1:1.

Polecam ogromnie! Niesamowity smak.

jadalne kwiaty, kwiaty do jedzenia, kwiatki jadalne, klub kwiatożerców, edible flowers, pinkcake.blox.pl,

czwartek, 03 czerwca 2010

Idąc dziś w procesji przeżywałam okropne katusze. Ściskało mi się gardło na widok tylu pyszności walających się po ziemi. Płatki róż, piwonii, kwiaty akacji, bratki, stokrotki... Ach! Tyle dobra zmarnowane.

kwiaty na Boże Ciało

Ale co tam, szkoda łez, w Hiszpanii rzucają pomidorami, na Sycylii pomarańczami - myślę, że przeżyję. Większość i tak była kwiaciarniana. A poza tym już pora smażyć bez! Albowiem kwiaty dzikiego bzu (bez czarny Sambucus nigra) pyszne są:)

dziki bez w cieście naleśnikowym, kwiaty czarnego bzu smażone w cieście, naleśniki z kwiatów dzikiego bzu

Okazało się, że ogromnym problemem było znalezienie kwiatostanów nie zainfekowanych mszycami. Dawno nie widziałam takich ilości tego paskudnego czarnego robactwa, do tego pasanego intensywnie przez mrówki. Czyżby to była kolejna polska plaga?

Jednak udało mi się znaleźć kilka baldachów wolnych od mszyc. Zwyczajowych drobnych mieszkańców kwiatów można wyprosić płucząc kwiaty w misce z osoloną wodą lub rozkładając kwiaty na białym papierze (jak w przypadku mniszka).

Kwiatostany maczałam w niezbyt gęstym cieście naleśnikowym z mleka koziego, przepiórczego jajeczka, mąki i cukru i smażyłam z obu stron na patelni. Zielone gałązki można po prostu przygiąć podczas obracania na drugą stronę, albo obciąć nożyczkami po położeniu bzu na patelnię.

W zeszłym roku smażyłam również akację (robinię, grochodrzew). A z kwiatów bzu można również zrobić przepyszny i czarowny syrop.

Pyszności! Ważne tylko, żeby absolutnie nie zjadać zdrewniałych łodyg, ponieważ są śmiertlenie trujące.

poniedziałek, 08 czerwca 2009

Z jeszcze troszeczkę "ospałą" Córcią wybrałyśmy się do lasu. Gorączki nie miała, do ludzi jeszcze nie można sie było pokazać, a trudno dziecko więzić w domu, kiedy ładna pogoda. Myślałam, że może znajdę chociaż 10 kwiatów dzikiego bzu na jeden słoiczek syropu. Okazało się, że z palcem w nosie mogłam nazbierać 400 kwiatostanów. Mnóstwo! Wszędzie! W końcu nie wiem, ile ich było, ale na pewno powyżej 50, z tym że drobnych. Wybierałam tylko takie bez pajęczyn, muszek i paprochów, żeby później już nie płukać kwiatów. Co prawda i tak duża część pyłku wylądowała na naszych głowach, rękach i w torbie, jednak przy wkładaniu do słojów dalej prószył intensywnie.

syrop z kwiatów dzikiego bzu i przecier z płatków róży, elderberry flower syrup and mashed rose petals

50 drobnych kwiatostanów dzikiego bzu
1 l wody
1 cytryna (wyszorowana i wyparzona)
1 kg cukru

Wodę zagotować i rozpuścić w niej cukier. Słodkim wrzątkiem zalać kwiaty przełożone plastrami cytryny i odstawić na minimum 2 dni. Po tym czasie przelać przez sito do słoików.

Na zdjęciu sok z bzu i przecier z płatków róży:)

 
1 , 2