| < Grudzień 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
Zakładki:


Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
ROZKWIASZCZONY BLOG KULINARNY - jadalne kwiaty i pyszne chwasty, słodkości bez jajek i bez mleka krowiego - Małgorzata Kalemba-Drożdż

Wpisy z tagiem: przepisy bez pszenicy

środa, 03 października 2018

Jak połączyć przyjemne z pożytecznym? Otóż można sprawić radochę dzieciom a jednocześnie dać im moc dzikich roślin i zrobić lody z czarnego bzu.

lody z czarnego bzu, lody przy chorobie, elderberry icecream

Lody z owoców bzu czarnego

2 szklanki owoców czarnego bzu
1 szklanka malin
1 dojrzały banan
1 łyżeczka miodu

Owoce bzu czarnego uduś na małym ogniu. Wystudź i przetrzyj przez sito. Jeżeli już nie ma szans na zebranie owoców można użyć gotowego dżemu/musu z dzikiego bzu (klik). Pulpę bzową zmiksuj z malinami i bananem, przełóż do foremek na lody. Nie zapomnij o włożeniu patyczków! Lody zamróź, najlepiej przez noc. Te bardziej różowe lody widoczne na zdjęciu są z dodatkiem mleka kokosowego.

Naprawdę sprytny sposób na przemycenie czarnego bzu, który nie oszukujmy się, niekoniecznie dzieciom podchodzi ;) A moje dzieci jedzą lody nawet w zimie - bo lubią.

Smacznego!

środa, 08 sierpnia 2018

Aksamitki to jadalne kwiaty, które mają bardzo ciekawy smak. Dominują w nim gorzkawe aromaty skórki grejpfruta i nuta majeranku. Aksamitki zawierają ogromne ilości luteiny, więc bardzo warto je zjadać. Można ich używać po prostu jako przyprawy, tak jak to robią Gruzini, dosypując do zupy, pieczeni, sałatek itd. Ja postanowiłam przerobić aksamitki na pięknie pomarańczowy, gęsty sos w stylu pesto.

pesto z aksamitki, pesto z kwiatów aksamitki, marigold pesto recipe, french marigold recipe 

Pesto z kwiatów aksamitki

kwiaty aksamitki (użyłam aksamitki rozpierzchłej i wąskolistnej)
oliwa extra vergin
orzechy włoskie - garść
ewentualnie kawałek dojrzałego koziego lub owczego sera
sól, szczypta chilli
odrobina soku z cytryny

Odetnij z aksamitek same płatki, zmiksuj je z orzechami i oliwą. Im więcej oliwy - tym sos będzie rzadszy, zaś orzechy go zagęszczą, więc dobierz ilości wg upodobań. Jeśli masz ochotę, dodaj trochę startego sera i dopraw sos do smaku. 

pesto z aksamitki, kanapki z aksamitkami, marigold pesto recipe, tagetes pesto recipe, French marigold sauce

Aksamitkowym pesto posmarowałam malutkie kanapeczki z ciemnego chleba powiedzmy, że w roli amuse bouche, do tego dodałam kiszone nasiona nasturcji - kwaskowate i chrupiące - dla zbalansowania smaków i struktur.

Zapraszam jeszcze na sałatkę z aksamitkami, smażone aksamitki, ciasteczka z płatkami aksamitek i oczywiście polecam książkę "Jadalne kwiaty", gdzie znajdziecie więcej kwiatowych przepisów.

jadalne kwiaty, aksamitki jadalne, tagetes edible flowers

Takimi pięknymi aksamitkami częstowałam gości III Kulinarnego Festiwalu Kwiatów Jadalnych w Ogrodach Hortulus w Dobrzycy (KLIK).

Podczas Festiwalu prowadziłam szereg prelekcji m.in. o kwiatach jadanych w innych krajach, o trujących roślinach, o smakowitych drzewach...

kwiaty do jedzenia, jadalne kwiaty, edible flowers, flower food, edible blossom

To doprawdy niezwykłe wydarzenie, które z roku na rok rozwija się i zaskakuje. Coraz więcej warsztatów, coraz więcej wystawców, coraz ciekawsze ekspozycje. Jestem bardzo wdzięczna organizatorom: Hortulusowi i firmie Polan, za możliwość uczestniczenia w Festiwalu i współpracy z niesamowitymi ludźmi: Kasią Majewską - tworzącą kosmetyki Makutu, Łukaszem Wierzbińskim - Mistrzem Polski Florystów, dr hab. Agnieszką Krzymińską - międzynarodowym sędzią florystyki i wykładowcą hortiterapii, Mariuszem Siwakiem - TOPszefem kuchni oraz niestrudzonymi dziewczynami z Hortulusa (Bazylio, Arniko, Biała, Pigwo - ściskam Was mocno!). Poza tym serdecznie gratuluję drużynom, które uczestniczyły w kwiatowym konkursie kulinarnym. To naprawdę trudne wyzwanie stworzyć smaczne, efektowne i spójne tematycznie danie oparte o jadalne kwiaty. Ściskam kciuki za kolejną edycję konkursu.

W czasie Festiwalu Kwiatów Jadalnych miałam też okazję podpisywać moje książki i spotkać moich czytelników. Bardzo dziękuję, że byliście! To naprawdę cudowne uczucie słyszeć od Was, że moje przepisy są dla Was inspiracją. Sprawiacie, że czuję się szczęśliwa dowiadując się, iż moje gotowanie daje Wam tyle radości!

 Małgorzata Kalemba-Drożdż, jadalne kwiaty

Dziękuję i pozdrawiam serdecznie!
Gosia

poniedziałek, 06 sierpnia 2018

Po prostu kocham to połączenie. Morele z lawendą tworzą niesamowity duet smakowy. Koniecznie spróbujcie!

 konfitura morelowa z lawendą, dżem z moreli i lawendy, apricot jam with lavender, konfitura z moreli i lawendy

Konfitura morelowa z lawendą

morele
kwiaty lawendy świeże lub suszone
ewentualnie brązowy cukier lub miód

Morele przekrój na pół lub na ćwiartki, usuń pestki. Owoce wrzuć do szerokiego rondla, jeżeli chcesz, dodaj miód lub cukier ok. 100 g na kilogram moreli moim zdaniem wystarczy absolutnie. Do mojej konfitury w ogóle nie dodawałam żadnego słodzidła, bo owoce były wystarczająco słodkie same z siebie.

Podgrzewaj morele pomalutku na maleńkim ogniu pod przykryciem, żeby owoce puściły sok. Kiedy wszystkie morele "zwiędną", zdejmij pokrywkę i gotuj aż, konfitura zgęstnieje, od czasu do czasu potrząsając rondlem, żeby nie przywierała do dna. Jeżeli morele były bardzo soczyste i gotowanie zajmuje dużo czasu, możesz je przerwać, zostawić owoce do wystudzenia i ponownie podgrzać następnego dnia. Na koniec dodaj szczyptę (lub więcej) kwiatów lawendy i zamieszaj. Gotową konfiturę przełóż do wyparzonych słoików i odstaw pod koc do wystudzenia.

Ostatnio przy okazji Kulinarnego Festiwalu Kwiatów Jadalnych w Ogrodach Hortulus w Dobrzycy miałam okazję powąchać i spróbować 20 odmian lawendy. Niesamowite, jak bardzo między sobą różnią się aromatem, pomimo iż wszystkie przecież pachną lawendą. Mogę jedynie powtórzyć po raz N-ty moją radę: zawsze próbujcie kwiatów, których chcecie użyć, żeby najlepiej wykorzystać ich aromat i optymalnie dobrać do dania.

lawenda jadalna, jadalne kwiaty lawendy

Do mojej konfitury wybrałam w sumie mniej urodziwą odmianę lawendy, o luźnych, jasno-fioletowych kwiatostanach, ale jak ona cudnie smakowała! Nie ostro, aptecznie, absolutnie nie jak mydliny, lecz pięknie ziołowo-miodowo. Istne cudo!

Więcej przepisów z lawendą i innymi jadalnymi kwiatami znajdziecie w książce "Jadalne kwiaty", zaś o Festiwalu powspominam więcej w kolejnym wpisie :)

Smacznego!

czwartek, 02 sierpnia 2018

Nasturcje pięknie obrodziły. Przynajmniej ma działce mojej koleżanki, bo na moim balkonie raczej nędznie ;) Jednak kochana J. pozwoliła mi narwać ich do woli. Niestety nie dane było im przetrwać długiej drogi powrotnej w nienaruszonym stanie, bo Synuś się zagapił i przyłożył moje nasturcje swoimi skarbami. Musiałam zatem zmienić kulinarne plany wobec tych apetycznych kwiatów i zapomnieć o efektownie ustrojonej nasturcjami sałatce. Uznałam, że w tych okolicznościach przerobię je na sos, bo przecież do zmiksowania kwiaty nie muszą pięknie wyglądać, a przy tym pikantny, rzeżuchowy smak nasturcji nie pójdzie na marne.

 sos z nasturcji, sos z kwiatów nasturcji, nasturtium flower sauce, nasturtium hot sauce

Pikantny sos z nasturcji

2 szklanki kwiatów nasturcji
4-6 łyżek oliwy z oliwek
1 łyżka octu jabłkowego
1 łyżeczka miodu
1 łyżeczka musztardy
sól, chilli

Zmiksowałam wszystkie składniki, ale krótko, żeby wciąż było widać fragmenty pomarańczowych, żółtych i czerwonych płatków nasturcji.
Pyszny pikantny nasturcjowy sos vinegret świetnie pasuje do obiadowej sałaty albo do ciężkich dań wymagających podkręcenia smaku.

Przy okazji przypomnę kapary z owoców nasturcji, zupę z liści nasturcji, a sałatka z nasturcjami może wyglądać tak, jak na ostatnich warsztatach w Potoczku:

sałatka z nasturcjami, nasturtium salad, sałata z kwiatami nasturcji

Smacznego!

wtorek, 29 maja 2018

Frenette to francuski alkoholowy napój przygotowywany z liści jesionu. Oryginalna receptura przypomina przygotowanie cydru albo piwa. Dawniej do osłodzenia Frenette wykorzystywano mannę (zapewne z jesionu mannowego), czyli zastygnięty, słodki sok rośliny, który wycieka ze śladów po nakłuciach przez owady. 

 frenette, piwo z jesionu, napój z liści jesionu

Frenette - napój z liści jesionu

5 g wysuszonych liści jesionu
5 g prażonej cykorii
3 g kwasu winowego
3,5 g świeżych drożdży piwowarskich
250 g cukru
5 litrów świeżej wody

Liście jesionu zbierz w lecie, oderwij od głównego nerwu i wysusz je w cieniu. Zagotuj pół litra wody i zaparz nią liście jesionu z dodatkiem cykorii. Odstaw do wystudzenia, po czym napar przecedź przez szmatkę. Rozpuść cukier i kwas winowy w niewielkiej ilości ciepłej wody. Dodaj drożdże i dolej mieszaninę do naparu z liści, dodaj resztę wody i przelej do gąsiora. Fermentuj przez 10-11 dni. Zlej napój do butelek i szczelnie zakręć.

Tymczasem postanowiłam przygotować wiosenną, bezalkoholową wersję Frenette w oparciu o sprawdzoną recepturę na musującą lemoniadę.

 napój z liści jesionu, frenette, ash leaves drink

Gazowany napój z liści jesionu

pół garnka młodych liści jesionu
pół szklanki cukru (lub więcej, jeżeli lubicie mniej wytrawne napoje)
1 cytryna
2–3 l miękkiej wody

Cytrynę wyszorować i pokroić w plasterki. Liście jesionu trochę zmęczyć lub posiekać i wrzucić do garnka lub słoja przekładając cytryną. Cukier rozpuścić w ciepłej wodzie i zalać liście. Garnek przykryć ściereczką i odstawić na 3 dni. Następnie przecedzić i przelać płyn do sterylnych, szczelnie zamykanych butelek. Odstawić na 10–20 dni.

Powiem Wam, że liście jesionu maja bardzo ciekawy aromat i musująca lemoniada z jesionu jest naprawdę smaczna. Lekka goryczka młodych liści podbija fajny, rześki, zielny aromat. Dla mnie bomba!

Smacznego!

P.S. Piwo z jesionu budziło duże zainteresowanie na naszym stoisku podczas Festiwalu Nauki i Sztuki. Z resztą dużo ciekawych rzeczy tam miałam :) Bardzo dziękuję gościom Festiwalu za ogrom pozytywnych emocji przekazanych w czasie prezentacji.

przetwory z dzikich roślin, smakowite drzewa, pyszne chwasty, jadalne kwiaty

P.S. 2. Serdecznie zapraszam na moje spotkanie autorskie w ramach 13. Festiwalu Święto Ogrodów 13 czerwca o godz. 19.30 w restauracji Pod Katarynką (ul. Brzozowa 15, Kraków).

poniedziałek, 07 maja 2018

W zeszłym roku kiszone stokrotki pokazała Justyna z DziczeJemy, kolejna osoba, która dzielnie niesie kaganek jedzenia dzikiego zielska. Podobno zainspirowały ją stokrotkowe kaparki z mojej książki "Pyszne chwasty" :) Przyznaję, że kiszenie stokrotek razem z łodyżkami jest o wiele prostsze niz skubanie samych pąków, a złapanie za łodyżkę i chaps do buzi ma swój urok. Więc teraz ja zainspirowałam się jej daniem. I to w kuchni właśnie jest cudowne, można wzajemnie się inspirować i wciąż odkrywać te same dania w nowych odsłonach.
A zatem kiśmy stokrotki!

kiszone stokrotki, pickled daisies

Kiszone stokrotki

świeżo rozkwitłe stokrotki lub dojrzałe gotowe do rozkwitu pąki
sól niejodowana
miękka woda
ewentualnie przyprawy: łodygi koperku, czosnek, kawałek chrzanu, pieprz, gorczyca

Rozpuścić 1 łyżkę soli w 1 litrze wody, a na mniejszą skalę: 1 płaską łyżeczkę na 1 szklankę wody. W słoiku ułożyć stokrotki, ewentualnie przyprawy (ale równie dobrze można kisić bez ich dodatku) i zalać solanką. Niektórzy zalewają gorącą, inni ciepłą, a jeszcze inni zimną. Ja zazwyczaj takie delikatne surowce zalewam zimną. Zakręcić słoik i odstawić na kilka dni. Potem przenieść do lodówki.

Osobiście wolę stokrotki na wytrawnie niż w deserach, więc kiszone bardzo mi się podobają. Podaję je jako dodatek do kanapek, sałatek, przekąsek...

Smacznego!

P.S. A przy okazji zajrzyjcie do majowego numeru Poradnika Domowego, w dziale Smaczna kuchnia znajdziecie garść moich pomysłów.

P.S.2. Zapraszam Was serdecznie na Festiwal Nauki i Sztuki w Krakowie na Rynku Głównym. To świetna impreza! A w namiocie Krakowskiej Akademii będę prezentowała dzikie rośliny jadalne (klik).

sobota, 05 maja 2018

Magnolie mają niezwykły aromat. Można go wykorzystać w daniach wytrawnych marynując płatki magnolii (to jest przepis na marynowane magnolie), a można i na słodko. Zapraszam więc na niezwykłe lody magnoliowe.

lody magnoliowe, lody z magnolii, magnolia flower icecream

Lody z magnolii

500 ml śmietany 30%
80-100 g cukru
1 laska wanilii
2 żółtka
2 łyżki białego wina (użyłam półwytrawnego Chardonay)
płatki magnolii japońskiej, nagiej lub gwiaździstej

Śmietanką zalać płatki magnolii i przeciętą laskę wanilii, podgrzać na malutkim ogniu. Nie zagotować. Odstawić pod przykryciem do wystudzenia, po czym przecedzić. Żółtka ubić z winem i połową cukru na gładki krem. Śmietankę magnoliową lekko ubić z połową cukru, połączyć z masą żółtkową i wlać do maszyny do lodów lub wstawić do zamrażarki i co jakiś czas miksować.

Lody magnoliowe udekorowałam dużymi płatkami magnolii pośredniej, bo niestety ta o drobnych płatkach, której aromat wykorzystałam do przygotowania lodów, w międzyczasie całkiem się osypała.

lody magnoliowe, lody z magnolii, magnolia flower ice-cream

Lody o smaku magnolii są zachwycające! Ta aura tajemniczości w kompozycji z wanilią jest nie do podrobienia.

Smacznego!

wtorek, 01 maja 2018

Bzy kwitną jak oszalałe! Nie jestem wielką fanką aromatu lilaków, zdecydowanie wolę białe kwiaty bzu czarnego, ale nie mogłam przejść obojętnie wobec tego oceanu liliowego koloru. Lemoniada lilakowa jest ciekawa, dziwna, inna, zastanawiająca... Taka romantyczna.

lemoniada z bzu, lilac lemonade, lemoniada z lilaka, syrop z bzu lilaka, lilac syrup

Syrop z bzu lilaka

1 szklanka wody
1 szklanka cukru
1 szklanka oskubanych kwiatów lilaka

Z wody i cukru ugotować syrop. Kwiaty lilaka dokładnie oskubać z gałązek. I teraz są dwie drogi: albo zalać ciepłym syropem i odstawić do wystudzenia, tak jak w tym PRZEPISIE albo zalać zimnym syropem i odstawić na kilka dni w chłodne miejsce. Syropy przygotowane tymi dwiema metodami smakują inaczej. Na gorąco jest bardziej zielny i jakby słodszy, a ten na zimno lepiej przenosi romantyczny zapach bzu. Hmmm... Rozważna czy romantyczna?

lemoniada z bzu lilaka, lilac lemonade, lemoniada z lilaka, syrop z lilaka, syrop z bzu

Lemoniada z lilaka

Syrop z bzu lilaka
cytryna
woda mineralna
lód

Cytrynę pokroić w plastry, wrzucić do dzbanka z lodem. Zalać syropem z lilaka, do smaku i dopełnić dzbanek wodą.

Udanej Majówki!

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 54