| < Maj 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        


Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
ROZKWIASZCZONY BLOG KULINARNY - jadalne kwiaty i pyszne chwasty, słodkości bez jajek i bez mleka krowiego - Małgorzata Kalemba-Drożdż

Wpisy z tagiem: róża przepisy

piątek, 12 maja 2017

Moi Drodzy,
mam wielką przyjemność przedstawić Wam moją kolejną książkę kulinarną: "Różane przepisy"!

Różane przepisy

"Różane przepisy. Płatki, listki i owoce w kuchni i domowym SPA"
Małgorzata Kalemba-Drożdż

Informacje: 336 stron, oprawa twarda, ISBN 9788381030274

Można ją kupić z wyprzedzeniem w księgarniach internetowych, na 17 maja jest planowana premiera w księgarniach stacjonarnych. Jest dostępna np.: w Empiku (klik), Pascalu (klik), Gandalfie (klik), Merlinie (klik), nieprzeczytane.pl (klik) i innych.

Różane przepisy książka

W książce zawarłam wstęp o różach, ich historii, znaczeniu, zastosowaniu i właściwościach zdrowotnych oraz 130 przepisów kulinarnych z płatkami róży, wodą różaną, owocami róży a także z listkami krzewów różanych. Przepisy są różne: słodkie i wytrawne, wegańskie, wegetariańskie i mięsne, proste i pracochłonne. Na deser jest króciutki rozdział o domowych kosmetykach różanych.

Różane przepisy książka

Pierwszą recenzję w postaci blurba wystawiła Dorota Świątkowska z Moich Wypieków i serdecznie jej dziękuję za ciepłe przyjęcie książki :)

Różane przepisy książka

Mam nadzieję, że dzięki tej książce pokochacie róże równie mocno jak ja i odkryjecie, ile dobra one w sobie kryją :*

"Różane przepisy" dołączają do mojego bukietu jadalnych roślin :)

Jadalne kwiaty, Pyszne chwasty, Różane przepisy, Małgorzata Kalemba-Drożdż

Pozdrawiam serdecznie
Małgorzata Kalemba-Drożdż

P.S. W sobotę 20 maja będę z moją książką i krótkim wykładem o kwiatach w Warszawie na Targach Designu WZORY :) Zapraszam!

środa, 09 listopada 2016

Zapraszam na tort w barwach narodowych. Niestety tradycyjny na jajach i nabiale, ale chyba dość ładny :P
W sumie ciasto pierwotnie miało wyglądać zupełnie inaczej, miałam je podać przy zupełnie innej okazji i miało być bezmleczne :P No ale życie nic nie robi sobie z planów i zrobiłam tort w barwach narodowych na imprezę w duchu patriotycznym.

tort biało czerwony, tort kwiatowy, lustro malinowe, krem różany

Tort biało-czerwony z białymi kwiatami, kremem różanym i lustrem malinowym

(wyjątkowo szklanka o objętości 200 ml a nie 250)
Ciasto:
4 jajka
3/4 szklanki cukru
3/4 szklanki mąki pszennej
1/4 szklanki mąki ziemniaczanej

Poncz: łyżka soku z cytryny, 2 łyżki wody

Przełożenie:
1 serek mascarpone 250 g (lub gęsta cześć mleka kokosowego z puszki BIO)
2-3 łyżki (lub więcej) tartych płatków róży KLIK
odrobina soku z cytryny 

Wierzch:
300 g malin (mogą być mrożone)
2 łyżki żelatyny
1 łyżka cukru
1 łyżka soku z cytryny 

Dekoracja:
białe begonie 
białe bratki
białe stokrotki 

Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier, dalej ubijając. Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając. Mąki wymieszać, przesiać i delikatnie wmieszać do jajek. Dno tortownicy o średnicy 18-20 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Przelać ciasto. Piec w temperaturze 160ºC przez około 40 minut. Gorące ciasto wyjąć z piekarnika, z wysokości około 60 cm opuścić je na podłogę (najlepiej na złożony koc, żeby nie zniszczyć podłogi ;)) Odstawić do uchylonego piekarnika do ostygnięcia.

Ciasto przekroić na dwa krążki. Nasączyć ponczem. Przełożyć mascarpone zmieszanym z płatkami róży. Wstawić do lodówki.

Maliny rozgnieść i zagrzać w rondelku z cukrem. Kiedy owoce zmiękną, a cukier się rozpuści, przetrzeć je przez sitko. (Pestki można wykorzystać jako peeling albo jako nastaw na ocet.) Żelatynę rozrobić w niewielkiej ilości wody i roztopić na malusieńkim ogniu. Do pulpy malinowej dodać żelatynę i sok cytrynowy. Poczekać, aż zacznie gęstnieć. Tężejącą galaretką posmarować tort z wierzchu i z boków. Maliny muszą być już bardzo gęste, inaczej będą ściekać. Nie należy się za bardzo przejmować grudkami, łatwo można je wygładzić rozgrzanym szerokim nożem, a niedoskonałości na krawędzi zamaskować dekoracją. Tort wstawić do lodówki, żeby malinowe lustro porządnie stężało.

Przed podaniem tort udekorować kwiatami. Koniecznie trzeba dać mnóstwo begonii, bo są kwaśne, więc dobrze pasują do słodkiego ciasta. Poza tym są bardzo trwałe. I takie śliczne! Jeżeli używacie stokrotek, pamiętajcie, żeby nie wstawiać ciasta do lodówki, bo stokrotki stulą płatki z zimna. 

tort z białymi kwiatami, flowery cake, blossom cake

To ciasto było moim osobistym triumfem nad W ;) W domu W wybrzydza na róże i kwiatki (cóż, po 7 latach najwyraźniej już  mu się przejadły :D), ale na imprezie składkowej próbował wielu ciast i w sumie można się było trochę załamać, bo zdecydowana większość zawierała polepszacze, ulepszacze, sztuczne aromaty. Więc nie dziwota, że tak rozpieszczonemu smakoszowi najbardziej smakowało mu to jedno podstawione incognito. Bo co by nie narzekać, to dobrej jakości, pełne naturalnego smaku składniki stanowią podstawę sukcesu.
A że akurat to ciasto było moje :D I było kwiatkowe :P To mogłam zagrać W na nosie ;)

Smacznego!

poniedziałek, 01 sierpnia 2016

Takie małe słodkie pocieszyciółki na oberwanie chmury.

bułeczki drożdżowe z różą, rose petal jam rolls, rose flower jam buns

Bułeczki drożdżowe na melasie zawijane z różą

3 szklanki mąki + na podsypanie
80 g oleju kokosowego lub nieutwardzanej margaryny
3/4 szklanki mleka migdałowego lub innego
25 g świeżych drożdży lub 7 g suszonych
0,5 szklanki melasy karobowej lub buraczanej
szczypta soli

Zmieszać mąkę z suchymi drożdżami i solą. Dolać letnie mleko, melasę i olej. Jeżeli używacie świeżych drożdży, trzeba je odstawić na chwilę, żeby się obudziły. Wyrobić na gładkie ciasto. Ja wolę ciasto luźniejsze, więc dodaję najpierw mniej mąki, a potem ewentualnie dosypuję, jeżeli kompletnie się rozpływa. Zbyt zwarte ciasto jest trudniej rozluźnić, niż zagęścić za luźne.  

Zostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia (podwojenia objętości) czyli na ok. 1 godzinę.

bułeczki zawijane z przecierem różanym,bułeczki drożdżowe z różą, rose petal jam rolls, rose flower jam buns

Wyrośnięte ciasto wyrobić. Jeżeli ciasto klei się do rąk, to nie dosypujcie więcej mąki, tylko natrzyjcie dłonie oliwą - ciasto nie będzie do nich się przyczepiać. Wyłożyć na blat podsypany mąką i rozwałkować w prostokąt. Posmarować przecierem z płatków róży. Zwinąć ciasto wzdłuż długiego boku i pokroić na plasterki. Układać je na blasze wyłożonej papierem. Odstawić na pół godziny do wyrośnięcia. Posmarować wodą lub mlekiem i piec 10-12 minut w 180°C. Można dekoracyjnie posypać cukrem perlistym.

Smacznego!

środa, 08 czerwca 2016

Obiecałam naszej pani z przedszkola, że poczęstuję ją smakołykami przygotowanymi na warsztatach z kuchni kwiatowo-chwastowo-leśnej, które prowadziłam dla pewnej firmy, ponieważ biedulce przepadło spotkanie z naszymi przedszkolakami na ten sam temat ;) A przy okazji w między czasie mogłam sobie spokojnie sfotografować danie, na co na warsztatach zazwyczaj nie ma czasu ;)

deser z jadalnymi kwiatami, edible flowers, spruce jam, rose petal jam

Biszkopty z dżemem choinkowym i płatkami róży dekorowane jadalnym kwiatami

blat biszkoptowy lub biszkopty
białe wino deserowe lub osłodzony sok z cytryny
serek mascarpone
dżem z szyszek sosny (KLIK)
przecier z płatków róży (KLIK)
borówki amerykańskie
truskawki
listki mięty lub melisy
begonie
mini bratki (fiołki rogate)

Idea była prosta: cieniutki blat biszkoptu delikatnie nasączony białym winem (albo osłodzonym, lekko rozcieńczonym sokiem z cytryny), posmarowany dżemem z sosny albo przecierem z płatków róży. Na to nałożony serek mascarpone, owoce i kwiaty. Tak prosto i tak niezwyczajnie. Wystarczy odrobina lasu, łąki i ogrodu...

Smacznego!

P.S. A 9 czerwca zapraszam do Ogrodu Powszechnego na 17.00 KLIK :)

sobota, 26 września 2015

Jedna z najprostszych szarlotek na świecie, która od kiedy trzy lata temu zawitała na naszym stole (klik) jest stałym punktem naszego menu. Świetna przekąska na śniadanie, drugie śniadanie, podwieczorek. Tym razem podrasowałam jej smak owocami dzikiej róży, choć w sumie tego nie planowałam ;) Przygotowałam ciasto i wydawało mi się okropecznie słodkie, więc żeby zrównoważyć smak, dodałam kwaśnego wyciskanego soku z dzikiej róży (tak naprawdę róży karbowanej). Wyszło bardzo fajnie, ale spokojnie możecie zrobić po prostu z samych jabłek. Szarlotka z kaszy jaglanej jest ekstra! :)

 szarlotka jaglana bezglutenowa, millet apple pie, gluten free apple pie, szarlotka bez glutenu,jaglana szarlotka bez jajek

Jaglana bezglutenowa szarlotka z dziką różą

350 g surowej kaszy jaglanej
1,5 kg jabłek
1 solidna łyżka oleju kokosowego (albo oliwy lub masła)
1 łyżka cukru z wanilią lub ekstraktu waniliowego (KLIK)
1 łyżeczka cynamonu
1 kopiata łyżka miodu lub zmiksowanych daktyli
1/4-1/3 szklanki soku z owoców dzikiej róży (nie musi go być)

Kaszę opłukać na sitku pod bieżącą zimną wodą, potem przelać wrzątkiem. Kaszy nie gotujemy! Jabłka obrać i zetrzeć na tarce. Wymieszać wszystkie składniki. Przełożyć masę do keksówki o długości 25 cm wyłożonej papierem do pieczenia (formy silikonowej, teflonowej lub ceramicznej nie trzeba wykładać). Ciasto włożyć do piekarnika nagrzanego do 180°C i piec przez ok 60 minut, do zezłocenia wierzchu. Można też przykryć ciasto arkuszem papieru, wtedy równomierniej się upiecze, a potem jeszcze podpiec 10 minut pod górną grzałką, żeby uzyskać fajową chrupiącą skórkę. Szarlotki jaglanej nie należy wyciągać z formy, zanim całkowicie nie wystygnie, bo będzie się kruszyć.

Smacznego!

środa, 04 marca 2015

W czasie targów cukierniczych "Sweettargi" prowadziłam warsztaty o jadalnych kwiatach i deserach bez nabiału. Przy okazji odbyła się przedpremierowa prezentacja mojej najnowszej książki "Słodki sposób na alergię" :) W czasie pokazu przygotowałam wegańskie babeczki z kremem lawendowym, a żeby umilić czas oczekiwania na wypiek, częstowałam gości ciasteczkami z wodorostami i nasionami pokrzywy. Moim zdaniem ciasteczka smakowały dość odważnie, bo wodorosty wakame nadały im bardzo wyraźny posmak morza, a nasiona pokrzywy zaostrzyły ten aromat. Jednak moje obawy przed ich pokazaniem światu, rozwiały moje dzieci. Synuś orzekł z głębokim przejęciem: "Nooo fajneee!" a Córcia rozważała, czy w ogóle muszę je zawozić na targi, skoro oni mogą je zjeść ;) Po takich rekomendacjach nie miałam wątpliwości, że nawet jeśli wodorostowe ciasteczka nie posmakują wszystkim, to przynajmniej wzbudzą zainteresowanie :) A przecież najważniejsze, co chcę zawsze pokazać, to: nie bójcie się nowych smaków!

Drugim poczęstunkiem były trufelki z kwiatowym pudrem i te chyba bez wątpienia wszystkich zachwyciły!

Można je przygotować tak, jak to przedstawiłam w 4 numerze Małopolskiego Apetytu, czyli klasyczne trufle na śmietanie kremówce. A można też inaczej. Zdrowiej, a wcale nie mniej pysznie. Może nawet bardziej :)

czekoladowe trufelki bez śmietany kremówki, trufle z hibiskusem, hibiscus chocolate healthy sweets, puder kwiatowy

Trufle czekoladowe bez śmietany kremówki otoczone pudrem malinowo-hibiskusowym

400 g wydrylowanych daktyli
100 g gorzkiej czekolady
1-2 łyżki kakao 

Daktyle wrzucić do garnka, podlać minimalną ilością wody i dusić na malutkim ogniu. Kiedy zmiękną, rozgnieść je tłuczkiem do ziemniaków na gładką miazgę. Jeśli masa jest bardzo wilgotna, można ją jeszcze odparować, ale trzeba bardzo uważać, żeby jej nie przypalić. Zdjąć z ognia. Czekoladę połamać na kawałki i roztopić ją w ciepłej masie. Dodać kakao, które jeszcze pochłonie wilgoć. Odstawić do wystudzenia, potem wstawić do lodówki.

Zamiast czekolady i kakao można użyć karobu, ale wtedy masa musi być porządnie odparowana.

Nabierać łyżeczką porcje masy i toczyć z niej kuleczki. Pod wpływem ciepła dłoni masa nieco się topi, dlatego warto w między czasie umyć ręce w zimnej wodzie. Trufelki wstawić do lodówki.

Puder owocowo-kwiatowy

suszone owoce: maliny, wiśnie, truskawki
suszone płatki kwiatów: hibiskusa, róży, albo np lawendy lub dzikiego bzu
cukier lub ksylitol

Do młynka blendera wrzucić płatki, owoce i cukier i zmielić na pył. Ważne jest, żeby wszystkie składniki były suche, w przeciwnym razie uzyskamy grudki, a nie puder.

Proporcje trzeba dobrać indywidualnie, w zależności od intensywności koloru, słodyczy i kwasowości, którą chcemy uzyskać. Hibiskus nadaje świetny różowy kolor i kwaśny, wiśniowy smak. Ja na okazję SweetTargów użyłam płatków hibiskusa, suszonych malin, odrobiny wiśni z niewielkim udziałem jasnobrązowego cukru nierafinowanego.

W pudrze obtoczyć schłodzone trufelki i podawać.

Smacznego!

piątek, 04 lipca 2014

Parfait z mastyksem, czyli żywicą drzewa pistacjowego, zaserwowane nam w Garaż Food&Wine (klik), było deserem absolutnie nieziemskim. Bazą deseru była śmietana kremówka, mascarpone, żółtka i tłuste mleko, więc nie oszukujmy się, coś bardzo słodkiego, białkowego, co jednocześnie zawiera tak ogromną ilość tłuszczu i to nasyconego, po prostu musi dobrze smakować. Lody te podano z truskawkami i płatkami róży w cukrze, z którymi żywicze akordy stworzyły niepodważalnie genialną kompozycję smakową.

Bardzo mnie zainspirowały, więc stworzyłam coś własnego, dostosowanego jednocześnie do wymagań moich alergików. Nie kupowałam mastyksu, jednak postanowiłam skorzystać z resztek dżemu z pędów świerka (klik), po zastanowieniu polałam jeszcze deser domowym miodem sosnowo-rozmarynowym.

lody świerkowe z płatkami róży i miodem sosnowym

Lody świerkowe z płatkami róży, pistacjami, malinami i miodem sosnowym

gęsta część z jednej puszki mleka kokosowego BIO
3/4 szklanki śmietany migdałowej
pół banana
1 łyżka oleju kokosowego
1/4 szklanki brązowego cukru
1-2 łyżki dżemu ze świerka

płatki wonnej róży
niesolone pistacje
maliny
miód sosnowo-rozmarynowy

Składniki bazy mocno zmiksować, sprawdzić, czy odpowiednio słodkie (lody muszą być bardziej posłodzone niż ciepłe desery, bo chłód odbiera im słodyczy) i zamrozić w foremkach tartaletkowych. Jeżeli macie maszynę do lodów, to warto je wstępnie pokręcić, a dopiero potem wlać do foremek. Po zamrożeniu wyjąć z foremek i podawać z owocami, płatkami pachnących róż, pistacjami i polane miodem sosnowym.

lody świerkowe z płatkami róży i miodem sosnowym, pine icecreams with rose petals and rasberries

Płatków róży nie chciało mi się już obtaczać w cukrze. Ale przy okazji zdradzę Wam drobną sztuczkę. Jeżeli nie udało Wam się zdobyć płatków róży o intensywnym zapachu, to wystarczy skropić płatki wodą różaną, by nabrały odpowiedniego aromatu. Bo niepachnących róż nie warto jeść. A róże warto jeść i wreszcie ukazał się drukiem mój artykuł na ten temat (klik) :)

jadalne kwiaty, klub kwiatożerców, pinkcake.blox.pl, jem kwiaty, kwiaty do jedzenia

czwartek, 12 czerwca 2014

Kanapki Kwiatowej Księżniczki serwowałam na dorocznym festynie w szkole Córci. Nawet chłopcy nie mogli przejść obojętnie wobec ich wdzięku ;)

kanapki ksieżniczki,kanapki kwiatowej księżniczki,kanapki z konfiturą z róży, rose petal sandwich, flower princess sandwiches, edilble flower

Kanapki Kwiatowej Księżniczki

bagietka
płatki róży ucierane z cukrem (brązowym, z dodatkiem octu balsamicznego) przepis tutaj
kwiaty niecierpka nowogwinejskiego (ale floksy też byłyby na miejscu:))

kanapki ksieżniczki,kanapki kwiatowej księżniczki,kanapki z konfiturą z róży

Księżniczkowe kanapeczki zniknęły z naszego stoiska jako pierwsze. Niestety kanapki z chwasta nie miały tyle szczęścia :( Pesto z rukoli i pokrzyw może jakoś by przeszło, ale było dziwnie mało odważnych osób do zjedzenia stokrotek. Podobno są przerażające :P

kanapki z pesto, edible flower sandwiches, pesto z pokrzywy

A przepis na pesto z pokrzywy i wiele innych ciekawych past z chwastów znajdziecie w mojej książce "Pyszne chwasty" - już trwa sprzedaż :)

I wciąż zapraszam do jedzenia kwiatów! Przerażających stokrotek również :D

jadalne kwiaty, klub kwiatożerców, pinkcake.blox.pl, jem kwiaty, kwiaty do jedzenia

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 11