|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
BARDZO WAŻNE! Wszystkie zdjęcia są moją własnością i nie zgadzam się na ich kopiowanie bez mojej zgody. Jeżeli skorzystasz z mojego przepisu, podaj źródło, a mnie zostaw komentarz, czy smakowało:)
Moje strony
Najlepsze - bez jaj
Napisz do mnie:
Linki kulinarne
Ozdabianie ciast
Tagi
|
Wpisy z tagiem: tort z lalką
niedziela, 29 marca 2009
Udało się! Dowiozłam i było bardzo dobre:) Do królewny był książe w komplecie:) Zaklęty książe był bezjajeczny. Oczywiście nikt nie zjadł sukienki:P
Chociaż Córcia już miała swój tort z lalą, to jak robiłam ten tort lalkowy dla siostrzenicy, tak sobie śpiewała: Pod presją obiecałam, że za rok, ona też dostanie dużą księżniczkę tortową. Ech, oczywiście różową:/
sobota, 28 marca 2009
8 urodziny mojej siostrzenicy. Jutro.
Biszkopt czekoladowy 4 jajka Ubić białka, potem dodać żółtka i olej, potem delikatnie wmieszać przesiane sypkie. Przełożyć do formy na babę i piec w 170 st przez 25 minut. Masa chałwowa 1,5 kostki masła Zmiksować, kiedy wszystko osiągnie temperaturę pokojową. Nie dodawałam już cukru, bo chałwa już dostatecznie posłodziła. Ponczowałam kawą zbożową z troszką cukru. Przekładanie: ciasto, zmiksowane truskawki (z mrożonki), masa, kiwi i tak do czubka. W sumie było 6 warstw ciasta. Musiało byc jak najwyżej, bo okazało się, że zakupiona na prezent lalka była ciut wyższa od tej, do której przymierzałam formę i się trochę zdziwiłam:/ A nie chciałam robić tortu na samym korpusie z oderwanymi nogami, jak to zazwyczaj robią cukiernicy. W środek przełożonej babki włożyłam lalę owiniętą celofanem, co by sie nie upaćkała:)
Suknia: z cukru plastycznego zrobionego z kilograma cukru pudru, łyżki glukozy, 2 kopiatych łyżek agrestowej galaretki (zieleń e140) na niewielkiej ilości soku kaktusowego (zielony) z dodatkiem ekstraktu szpinakowego i malutką łyżeczką gliceryny. Nie wiem, jak ja to jutro przewiozę do jubilatki?...
Umieram ze zmęczenia. Na pewno długo nie zrobię żadnego tortu ozdobnego. Do czasu aż zapomnę, jakie to męczące i jakie mało jadalne:P A w parze do ciasta głównego, czyli księżniczki tortowej, był bezalergiczny zaklęty książę :)
czwartek, 19 lutego 2009
Tort na 3 urodziny mojej Córeczki. Tort był czekoladowy, ale równie dobrze mógł być selerowy, bo i tak liczyła się tylko laleczka:) Dopiero po kilku godzinach zabawy lalką i pieskiem Córka ochłonęła z wrażenia i była w stanie zjeść kawałek ciasta. Zapewniam, że pomimo braku jajek ciasto jest wyśmienite.
Ciasto czekoladowe bez jajek: Masa czekoladowa: Dekoracja jest z masy piankowej. Wystarczyło ok. 200 g białych pianek. Trzeba rozpuścić pianki w kąpieli wodnej z 2 łyżkami wody. Potem dodawać cukier puder aż powstanie plastyczna, nieklejąca masa. Przepis wzięty z Galerii Potraw. Masa na kołderkę została zabarwiona kilkoma kroplami soku z buraka, kwiatki farbowane szafranem i ekstraktem z papryki. Miś i perełki kupne. Karbowane krawędzie kołdry i poduszek cięłam ozdobnymi nożyczkami dziecięcymi a wzorki wyciskane pierścionkiem zaręczynowym. Przynajmniej się do czegoś przydał:) Poduchy nadziewane kawałkami ciasta z masą. Do etapu przykrycia czekoladowego łóżka prześcieradłem Córka asystowała wiernie, z resztą ozdób i usypianiem lali musiałam czekać do dobranocki:) Warto było zrobić z tego niespodziankę. Córeczka była zachwycona, aż oniemiała z zachwytu. Jej mina była największą nagrodą. Oczywiście lalka z pieskiem były najważniejsze, o torcie przypomniała sobie dopiero pod wieczór.
A tak wyglądało łóżko w przekroju.
|