| < Czerwiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    


Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
ROZKWIASZCZONY BLOG KULINARNY - jadalne kwiaty i pyszne chwasty, słodkości bez jajek i bez mleka krowiego - Małgorzata Kalemba-Drożdż

Wpisy z tagiem: muffinki

czwartek, 19 marca 2015

Na początku marca Mistrz Branży zaprosił mnie na targi cukiernicze SweetTargi, żebym zaprezentowała desery z jadalnymi kwiatami. Ponieważ wydarzenie pokrywało się z datą premiery mojej nowej książki na temat słodkości dla alergików, postanowiłam połączyć te dwa zagadnienia w jednym wystąpieniu. Może się wydawać, że to za dużo kotów w worku, ale przecież właśnie tak robię na co dzień :) Piekę dla moich dwóch alergiczątek i objadamy się kwiatami, więc ja osobiście nie odczuwałam dysonansu między tymi tematami, mam nadzieję, że goście pokazu również nie :)

Ponieważ był to czas jeszcze mocno zimowy, jadalne kwiaty dostarczyła firma Fusion Gusto, której bardzo dziękuję. W czasie pokazu częstowałam trufelkami czekoladowymi z kwiatowym pudrem oraz ciasteczkami z wodorostami i nasionami pokrzywy. A sednem warsztatów były muffinki karobowe z kremem lawendowym udekorowane kwiatami lewkonii i storczyka.

Muffinka z kremem lawendowym i orchidea, vegan muffin lavender cream and edible orchid, edible flower muffin

Muffinki z lawendowym kremem czekoladowym i jadalnymi kwiatami

1,5 szklanki mąki (może być mieszanka bezgluta lub gryczana niepalona)
1/2 szklanki cukru nierafinowanego
szczypta soli morskiej
1 kopiata łyżka karobu (lub 2-3 płaskie łyżki kakao)
1 płaska łyżeczka sody
1/4 szklanki łagodnej oliwy
1 łyżeczka octu jabłkowego
1 niepełna szklanka soku pomarańczowego

Suche składniki zmieszać, dolać płynne, pomieszać łyżką do połączenia i od razu przełożyć do foremek muffinkowych. Piec ok. 15-20 minut w 180°C, do suchego patyczka.

Krem lawendowy

200 g gorzkiej czekolady
1 szklanka soku pomarańczowego
2-3 łyżki łagodnej oliwy
1 łyżka nierafinowanego cukru
1-2 łyżeczki suszonych kwiatów lawendy

Lawendę zmielić w młynku z cukrem. Proporcje są dość luźne, bo cukier w sumie jest potrzebny tylko jako nośnik, żeby dokładnie sproszkować kwiaty.
Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. Dodać oliwę i sok i wymieszać na gładki krem. Stresowałam się okropnie, żeby krem mi się nie zważył i... oczywiście zważył się. Zagadałam się o kwiatkach, przez co przegrzałam czekoladę i klops! Zrobiły się grudy :/ A gadać o kwiatkach, to ja niestety mogę bez opamiętania ;) Na szczęście wystarczyło dolać jeszcze ciutkę oliwy i soku po czym dokładnie rozmieszać, aby gładkość powróciła, a krem został uratowany.

warsztaty z jadalnymi kwiatami, małgorzata kalemba-drożdż

Do kremu dodać cukier lawendowy - wedle uznania. Lepiej dać za mało lawendy, niż za dużo, żeby uniknąć wrażenia mydlin w ustach. Dobrze utrafione proporcje zostawią delikatny posmak lawendy zatopiony w czekoladzie, lekki pazur, który sugeruje, że ta czekolada zawiera szczyptę magii. Za testera smaku służyła mi Aurora, która prowadzi Blog czekolady, a która jednocześnie moderowała warsztaty. Przy okazji chciałam Aurorze serdecznie podziękować za zgrabne prowadzenie pokazu i rozmowy :) Bez Ciebie chyba bym straciła wątek z gorąca, bo tak mocno byłam przypiekana przez stojący za mną piec :P

Muffinki posmarować kremem lawendowym i udekorować kwiatami. Najczęstszym pytaniem jest, które storczyki można jeść? Jadalne są orchidee z rodzaju Dendrobium, to te ze szpiczastymi płatkami. Dokładniej opisałam je na 1000 roślin.

A tak wyglądały muffinki na pokazie:

muffinki z kremem czekoladowo-lawendowym, lavender chocolate muffins

Zdjęcia z warsztatów dzięki uprzejmości Anny Kani z Mistrza Branży, relacja z całych targów jest tutaj.

A poniżej zdjęcia babeczek z lewkoniami. Wydaje mi się, że żywe kwiaty bardzo fajnie się komponowały z czekoladowym ciastkiem. Świeże kwiaty dodają deserom lekkości. Skoro można jeść sałatę do kotleta, to czemu nie płatki kwiatów do tortu? ;)

muffinki z kwiatami,ciasto z żywymi kwiatami, flower muffins, cupcake real flower

Odniosłam wrażenie, że warsztaty się podobały, a przygotowane przeze mnie słodkości i kwiaty smakowały. Odzew ze strony uczestników był bardzo pozytywny. Dla mnie warsztaty są zazwyczaj fajną przygodą, bo przychodzą na nie ludzie zainteresowani tematem, pełni ciekawości smaku, co od razu stwarza sympatyczną atmosferę.

Cieszę się, że goście pokazu tak odważnie sięgali po nieznane smakołyki. Widziałam, że dla wielu z nich to był pierwszy raz, kiedy jedli glony, kwiatowy puder, karob, no i kwiaty. Naprawdę mam nadzieję, że będą miło wspominali ten pierwszy raz i zachęci ich do sięgania po więcej :) 

Pozdrawiam serdecznie
Gosia 

czwartek, 18 grudnia 2014

Kiedy trzeba upiec coś do przedszkola nigdy nie omijam takiej okazji ;) Po pierwsze mam wtedy pewność, że moje dziecko nie będzie siedziało na dziecięcej balandze o suchym pysku. Po drugie mogę bezkarnie czerpać radość z pieczenia bez konieczności zjadania wszystkiego, co upiekłam. Dzielenie się ciastem jest jak najbardziej wskazane. Bo słodkie jest fajne, ale nie oszukujmy się, zdrowe to to nie jest. No chyba, że tylko kawałeczek dla poprawy humoru ;) W końcu optymiści żyją dłużej!

Niestety późne przyjście z pracy ograniczyło moje rozbuchane plany do wykonalnego minimum, więc do przedszkola zaniosłam muffinki.

muffinki wege, muffinki bez jajek i mleka, muffinki z karobem i pomarańczą, vegan muffins

Wegańskie muffinki karobowo-pomarańczowe

1,5 szklanki mąki (może być mieszanka bezgluta lub gryczana niepalona)
1/2 szklanki cukru nierafinowanego
szczypta soli morskiej
1 kopiata łyżka karobu (lub 2 łyżki kakao)
1 płaska łyżeczka sody
1/4 szklanki oleju lub łagodnej oliwy
1 łyżeczka octu jabłkowego
1 niepełna szklanka soku pomarańczowego

Suche składniki zmieszać, dolać płynne, pomieszać łyżką do połączenia i od razu przełożyć do foremek muffinkowych. Piec ok. 15-20 minut w 180°C, do suchego patyczka.

Gotowe muffinki można polać lukrem z soku z cytryny i pomarańczy i posypać kulkami mocy lub inną kolorową posypką, której dzieci tak bardzo pożądają :P

I co? I co? Co najbardziej dzieciom smakowało? Miękkie babeczki! :) Córcia stwierdziła, że dzieciom smakuje wszystko co ma lukier i posypkę, ale druga blacha była goła, i też zniknęła błyskawicznie, więc teoria choć prawdziwa, nie zmienia faktu, że moje babeczki są RE-WE-LA-CYJ-NE! :)

Smacznego!

środa, 12 listopada 2014

Zupełnie prosty przepis. Chwila wytchnienia po liściach klonu, żołędziach i sośnie ;) Na szybko, na pysznie - jabłkowo-karobowe muffinki z kawałkami jabłek bez jajek i mleka.

muffinki karobowe z jabłkiem, wegańskie muffinki z jabłkami, muffinki bez jajek z karobem i jabłkiem, muffinki z kawałkami jabłek

Wegańskie muffinki karobowe z jabłkami

1,5 szklanki mąki (może być gryczana niepalona)
1/2 szklanki cukru nierafinowanego (w tym jedna łyżka z wanilią klik)
szczypta soli morskiej
1 łyżka karobu (lub 2 łyżki kakao)
1 płaska łyżeczka sody
3 łyżki oleju lub oliwy
1 łyżeczka octu jabłkowego
3 łyżki jabłka startego na mus
1 niepełna szklanka tłoczonego soku jabłkowego

2 jabłka

Jabłka umyć, obrać, pokroić na cienkie cząstki. Suche składniki ciasta zmieszać. Mus jabłkowy zmieszać z sokiem jabłkowym, żeby uzyskać 1 szklankę objętości. Dolać składniki płynne do suchych, wymieszać tylko do ich połączenia - nie dłużej. Przełożyć do papierowych foremek muffinkowych, do ciasta powkładać kawałki jabłek i piec ok. 15-20 minut w 180°C, do suchego patyczka.

Smacznego! A przepis dodaję do konkursu o książkę Doroty http://www.mojewypieki.com/info/moje-ksiazki bo dzieci uwielbiają muffinki. Miękkie babeczki, w sam raz do małej rączki.

Moje wypieki i desery na każdą okazję

sobota, 06 września 2014

Dereń kojarzy się chyba wyłącznie z dereniówką. Jest to też świetny przykład ludzkiej hipokryzji. Krzewy derenia często można go spotkać w miastach, w parkach, jako żywopłoty. I często osoby, które prychają z niesmakiem na widok dzieci zbierających maliny w parku, wcale nie mają oporów, by obrywać dereń przy przelotówce, byle mieć materiał na sławną nalewkę ;) Mnie się udało zdobyć trochę owoców derenia na działce koleżanki. Niestety pozwoliła mi oberwać tylko troszkę, bo resztę zabiera teść - oczywiście na dereniówkę ;) Gdybym miała więcej, może bym zrobiła dżem. Derenia, póki jest niedojrzały, można zamarynować na "polskie oliwki", ale przecież można go po prostu zjeść. Nie na surowo, bo jest zbyt kwaśny, ale można owoce derenia dodać do ciasta! Drylowanie jest trochę kłopotliwe, ale smak fajniejszy niż z wiśniami. Co prawda ciasto mi się rozlało, bo piekłam w samych papilotkach bez foremek (jakoś Ikea, jeszcze musi nad nimi pomyśleć) i są to chyba najbrzydsze muffinki, jakie upiekłam. Ale że z dereniem, to koniecznie muszę je pokazać :)

czekoladowe muffinki z dereniem, ciasto z dereniem, cornellian cherry muffins, cornus mas cake


Czekoladowe muffinki z owocami derenia

1,5 szklanki mąki
szczypta soli morskiej
3 łyżki kakao
1 płaska łyżeczka sody
1/3 szklanki oleju
1/2 szklanki soku pomarańczowego
1/2 szklanki dżemu z czarnej porzeczki (dostałam od Ilenii na Targach Książki Kulinarnej:))

Suche składniki trzeba zmieszać, dolać składniki płynne, wymieszać łyżką tylko do ich połączenia i nie dłużej. Przełożyć do foremek muffinkowych wysmarowanych oliwą lub wyłożonych papilotkami i piec ok. 15-20 minut w 180°C, do suchego patyczka.

Smacznego!

niedziela, 12 stycznia 2014

Styczeń zaczął się słonecznie i ciepło, wszystko spod ziemi wylazło, stokrotki też. A że mróz miał nadejść lada dzień, to żeby biedactwa nie kwitły nadaremno, bo pszczół jednak nie rozmroziło, zerwałam je do zjedzenia. Szkoda, by się zmarnowały ;) Dużo ich nie było, akurat na jedna babeczkę, o którą stękała Córcia, żeby była dokładnie taka, jaką jadła dla TVN.

Reszta babeczek była przeznaczona dla Synutka na imprezę urodzinową kolegi. Wbrew tytułowi impreza nie była bez jaj, wręcz przeciwnie - super fajna. Za to muffinki były bez jajek, bo standardowo niealergizującego jedzenia za bardzo nie było (standardowo mandarynki i chrupki), więc moja przezorność się opłaciła. Babeczkami Synutek też się zbytnio nie nacieszył, bo co rusz były podkradane przez innych gości ;)

muffinki karobowe ze stokrotkami, muffinki jadalne kwiaty, stokrotki jadalne kwiaty, vegan flower muffins, vegan karob muffins with daisies

Muffinki karobowo-jabłkowe

1,5 szklanki mąki
1/2 szklanki cukru nierafinowanego (w tym jedna łyżka z wanilią)
szczypta soli morskiej
1 łyżka karobu (lub 2 łyżki kakao)
1 płaska łyżeczka sody
1/3 szklanki oleju
1 łyżeczka octu jabłkowego
1 szklanka tłoczonego soku jabłkowego

Suche składniki trzeba zmieszać, dolać składniki płynne, wymieszać tylko do ich połączenia i nie dłużej. Przełożyć do foremek muffinkowych wysmarowanych oliwą lub wyłożonych papilotkami i piec ok. 15-20 minut w 180°C, do suchego patyczka. Babeczki wyglądały tak samo jak tutaj.

Masa na tą jedną babeczkę to olej kokosowy widelcem zmieszany z kozim mlekiem w proszku z cukrem z wanilią.

wegańskie muffinki, jadalne kwiaty, vegan muffins, edible flowers

Smacznego!

czwartek, 29 sierpnia 2013

W ramach eksperymentu upiekłam muffinki z ciasta drożdżowego.

Muffinki drożdżowe z kruszonką wegańskie bez mleka bez jajek, dough muffins with oat crumble, muffinki drożdżowe

Drożdżowe muffinki z kruszonką (bez jajek, bezmleczne)

1,5 szklanki mąki
4 łyżki oliwy lub roztopionej margaryny
3/4 szklanki mleka (np owsianego lub migdałowego)
7 g suszonych drożdży
2 łyżki miodu lub brązowego cukru
1 łyżka cukru z wanilią
szczypta soli

Kruszonka:
3 łyżki cukru pudru
4 łyżki mąki
olej lub oliwa

Zmieszać mąkę z drożdżami, solą i cukrem. Dolać letnie mleko i oliwę, wyrobić na gładkie ciasto. Zostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia (podwojenia objętości) około godziny. Potem urywać ciasto po kawałku i wrzucać do papilotek. Odstawić na pół godziny do wyrośnięcia. Przygotować kruszonkę dolewając tyle oliwy, żeby się ładnie zagniotła. Muffinki posypać kruszonką i piec 12-15 minut w 180°C.

Muffinki drożdżowe z kruszonką wegańskie bez mleka bez jajek, dough muffins with oat crumble, muffinki drożdżowe

Czemuż by czasem nie pomuffinkować? Tylko lepsze by były tradycyjne foremki, a nie ikeowskie, bo ciasto miało w nich mało miejsca.

czwartek, 13 czerwca 2013

Wczoraj w Dzień Dobry TVN został emitowany materiał o mojej książce: "Kwiatowa uczta". O wizycie ekipy w mojej kuchni pisałam Wam tutaj.
W scenariuszu muffinki nie zostały przewidziane przez panią redaktor, ale że je upiekłam, do innych dań nie użyliśmy stokrotek, to ja się uparłam i zaczęłam przygotowywać. Operatorowi się spodobało:) Tylko babeczek zabrakło, bo się dzieci zdążyły dorwać :P Ale przynajmniej te kilka się pokazało w telewizji ;)
Kto jeszcze nie miał okazji obejrzeć, to zapraszam na stronę DDTVN.

stokrotkowe muffinki, muffinki kwiatowe, babeczki ze stokrotkami, daisies muffins, muffins with edible flowers

Stokrotkowe muffinki z karobem bez mleka i jajek

1,5 szklanki mąki
2/3 szklanki cukru nierafinowanego
szczypta soli morskiej
1 łyżka karobu (lub 2 łyżki kakao)
1 płaska łyżeczka sody
1/3 szklanki oleju
1 łyżka octu balsamicznego
1 szklanka domowego mleka owsianego

Suche składniki trzeba zmieszać, dolać składniki płynne, wymieszać tylko do połączenia składników. Przełożyć do foremek muffinkowych wysmarowanych oliwą lub wyłozonych papilotkami i piec ok. 15-20 minut w 180°C, do suchego patyczka. Posmarować masą. Miał to być krem na mące, ale mi się zważył ;) W końcu na szybcika użyłam kremu "maślanego" z margaryny i cukru z wanilią. Tłusty i słodki, ale kwiatki dobrze się trzymały. Stokrotki wtykała Córcia, niemożebnie zdziwiona, że stokrotki to będziemy jeść na słodko:)

Dzięki reflektorom telewizyjnym, mogłam spróbować fotografii przy profesjonalnym świetle:)
Fajnie, ale to jakoś tak nie po mojemu...

stokrotki

czwartek, 04 października 2012

Muffiniki to była metoda na resztę ciasta, która się nie zmieściła w tortownicy podczas pieczenia cukiniowego placka ze śliwkami. Placek był rewelacyjny, muffiniki też niczego sobie;)

muffinki cukiniowe bez jajek, muffiniki z cukinii bez jajek bez mleka, wegańskie muffinki cukiniowe, vegan courgette muffins

Muffinki cukiniowe z ziarenkami

1 kubek mąki
1/8 kubka grubo zmielonych orzechów włoskich
1/2 kubka grubo mielonych płatków owsianych
1/4 kubka brązowego cukru
1/2 łyżki cukru z wanilią
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia BIO
1/4 kubka oleju
1 niepełny kubek startej cukinii (u mnie pasiastej)
ok 1/4 kubka kwaśnego soku pomarańczowego

około pół kubka pomieszanych: orzechów, rodzynek, słonecznika i lnu złocistego

Suche składniki pomieszać. Cukinię obrać, wyciąć gniazda nasienne i zetrzeć na drobnej tarce. Dodać do składników suchych razem z olejem i sokiem. Dodać ziarna i rodzynki. Nałożyć do foremek muffinkowych posmarowanych olejem. Piec ok 25 minut w 180°C do suchego patyczka.

babeczki cukiniowe bez jajek, muffiniki z cukinii bez jajek bez mleka, wegańskie babeczki cukiniowe, vegan courgette muffins

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7