Czyli jak upiec ciasto bez jajek i bez mleka krowiego, przypadkowo wegańskie. Choć to powoli historia... Ponadto moje jadalne kwiaty.
Zakładki:
BARDZO WAŻNE! Wszystkie zdjęcia są moją własnością i nie zgadzam się na ich kopiowanie bez mojej zgody. Jeżeli skorzystasz z mojego przepisu, podaj źródło, a mnie zostaw komentarz, czy smakowało:)
Moje strony
Najlepsze - bez jaj
Napisz do mnie:
Linki kulinarne
Ozdabianie ciast
Różowy tydzień-baner Afrodyzjaki Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi DzienMamy3_120x600 Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wpisy z tagiem: muffinki

piątek, 09 marca 2012

No i jak, wymiękłyście przy 5 przepisach na muffinki pod rząd? To jeszcze mam szósty;)
Jeszcze dwa zaległe chlebki i jedno ciasto i będę mogła uznać wiosenne porządki za skończone;)

Tymczasem w oczekiwaniu na Zielono mi mam dla was szybciutki konkursik. Tak na rozgrzewkę:)

Oto moje zielone muffinki. Zgadnijcie, dlaczego są zielone?

Zielone muffinki - zagadkowe, green muffins

Muffinki zielone zagadkowe

1,5 szklanki mąki
3/4 szklanki cukru nierafinowanego
szczypta soli morskiej
1 łyżeczka sody
1/3 szklanki oleju
1 łyżeczka octu balsamicznego
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 łyżeczka skórki startej z cytryny
1 szklanka mleka koziego
zagadkowy składnik

Suche składniki zmieszać, dolać składniki płynne, wymieszać tylko do ich połączenia. Przełożyć do foremek muffinkowych wysmarowanych oliwą lub wyłożonych papilotkami i piec ok. 20 minut w 175°C, do suchego patyczka.

Zielone muffinki - zagadkowe, green muffins

Dla osoby, która odgadnie zagadkowy składnik przygotowałam nagrodę. Co by to mogło być? Może jakieś wypasione kreatywne herbatki? O, wiem! Zestaw własnoręcznie robionych mydełek (wegańskich!) z ziołami, kwiatkami, przyprawami itd. Podoba się taka nagroda?

Jeżeli kilka osób zgadnie, zwycięzca zostanie wyłoniony przez losowanie, jeżeli nikt nie zgadnie, nagrodę rozlosuję wśród wszystkich zgadujących. Macie czas do niedzielnego popołudnia:)

Mogę Wam podpowiedzieć, że nie dodałam żadnego sztucznego barwnika, ale chyba akurat tego akurat ja nie musiałam podpowiadać :D

Miłego weekendu!

czwartek, 08 marca 2012

Wstyd i hańba, sama zeżarłam 5 jeszcze na gorąco. Nie mogłam się powstrzymać:) A miało to miejsce dokładnie 2 lutego, pamiętam, bo akurat Dorota też wtedy upiekła:)

Muffinki czekoladowe z bananem, choco muffins with banana, chocolate banana muffins, babeczki czekoladowe z bananami

Czekoladowe muffinki z bananami

1,5 szklanki mąki
0,5 szklanki cukru nierafinowanego
szczypta soli morskiej
2 łyżki kakao
1 niepełna łyżeczka sody
1/3 szklanki oleju
1 łyżeczka octu balsamicznego
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 szklanka mleka (owsianego lub koziego, u mnie pół na pół)
1 banan pokrojony w kostkę

Suche składniki zmieszać, dolać składniki płynne, wymieszać do ich połączenia, dorzucić banana. Nałożyć do foremek muffinkowych, piec ok. 17-20 minut w 180°C do suchego patyczka.

Muffinki czekoladowe z bananem, choco muffins with banana, chocolate banana muffins, babeczki czekoladowe z bananami

Przepis opcjonalnie wegański;)

Nie jestem pewna, czy to było najtrafniejsze połączenie smakowe, ale było intrygujące;)

muffinki z kremem

Muffinki świętojańskie z makiem

1,5 szklanki mąki
2/3 szklanki cukru nierafinowanego
szczypta soli morskiej
1 łyżka karobu
1 łyżka maku
1 płaska łyżeczka sody
1/3 szklanki oleju
1,5 łyżeczki octu balsamicznego
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 łyżeczka skórki pomarańczowej
1 szklanka mleka koziego lub owsianego lub pół na pół

Suche składniki trzeba zmieszać, dolać składniki płynne, wymieszać tylko do połączenia składników. Przełożyć do foremek muffinkowych wysmarowanych oliwą i piec ok. 15-20 minut w 180°C, do suchego patyczka. Posmarować masą.

Masa waniliowa

120 g nieutwardzanej margaryny
1 łyżka masła kakaowego
2 łyżki cukru pudru
1 laska wanilii
2 łyżki mąki ziemniaczanej
1 szklanka mleka koziego lub migdałowego, ryżowego, owsianego itp

Mleko zagotować z laską wanilii. Mąkę ziemniaczaną rozrobić w niewielkiej ilości wody i dodać do mleka, gotować kilka minut ciągle mieszając, aż zgęstnieje. Dodać masło kakaowe, rozmieszać i wystudzić. Margarynę utrzeć z cukrem. Dodawać po łyżce wystudzony budyń. Masę wstawić do lodówki, a kiedy stwardnieje nałożyć do szprycy i wycisnąć na muffinki. Ozdobić dzindzibołami. Pozbywam się tych ozdób cukierniczych z taką determinacją jak zaległych przepisów;)

muffinki świętojańskie z kremem waniliowym, karobowe babeczki z makiem i kremem

Opcjonalnie przepis wegański;)

Motylki z jednego z urodzinowych tortów bardzo się wszystkim podobały, więc na życzenie powróciły obsiadłszy muffinki. Córcia od siebie dorzuciła jeszcze te jakieś błyszczące dzindzibuły.

motylkowe muffinki, motylowe babeczki, butterflies muffins, butterfly muffins,

Muffinki gryczano-pomarańczowe (wegańskie, bez pszenicy)

1,5 szklanki mąki gryczanej
3/4 szklanki cukru nierafinowanego
szczypta soli morskiej
1 łyżeczka skórki startej z wyszorowanej pomarańczy
1 płaska łyżeczka sody
1/3 szklanki oleju
1 łyżeczka octu balsamicznego
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
3/4 szklanki mleka owsianego
1/4 szklanki soku pomarańczowego

Suche składniki trzeba zmieszać, dolać składniki płynne, wymieszać tylko do połączenia składników. Przełożyć do foremek muffinkowych wysmarowanych oliwą i piec ok. 15-20 minut w 180°C, do suchego patyczka.

Udekorować motylami, które się trzymają na cieniutkiej warstwie masy zamrożonej przy okazji tortu.

motylkowe muffinki, motylowe babeczki, butterflies muffins, butterfly muffins,

Przepis wegeniański. Może się kiedyś przyznam dlaczego...

  

środa, 07 marca 2012

Spodziewajcie się u mnie festiwalu muffinek;) W sumie jak ładniej brzmi: muffinek czy muffinków? Wreszcie pozgrywałam zdjęcia i zasypię Was pulchnymi babeczkami!

Jeszcze w zeszłym roku zobaczyłam na którymś z blogów ciasto pomarańczowe z makiem i bardzo mi się spodobało (bardzo proszę przypomnieć mi, kto mnie zainspirował, bo pamiętam że zostawiłam tam komentarz, chyba za dużo proszku do pieczenia było?...)

Muffinki cytrynowo-makowe, poppy lemon muffins, lemon muffins with poppy seed, babeczki cytrynowe z makiem, muffinki makowo-cytrynowe

Muffinki cytrynowo-makowe

1,5 szklanki mąki
2-4 łyżki maku
2/3 szklanki brązowego cukru
szczypta soli morskiej
1 łyżeczka sody
1/3 szklanki oleju
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 łyżeczka skórki startej z cytryny
1/2 szklanki soku pomarańczowego
1/2 szklanki mleka koziego (lub owsianego wtedy będzie wegańsko)

Suche składniki trzeba zmieszać, dolać składniki płynne, wymieszać tylko do połączenia składników. Przełożyć do foremek muffinkowych wysmarowanych oliwą i piec ok. 15-20 minut w 175°C do suchego patyczka.

Muffinki cytrynowo-makowe, poppy lemon muffins, lemon muffins with poppy seed, babeczki cytrynowe z makiem, muffinki makowo-cytrynowe

Te piegi mnie urzekły, a wypiek bardzo polecam, bo pyszne również są wielce, a nie jedynie z wyglądu urokliwe.

wtorek, 06 marca 2012

Ha! Po raz pierwszy jadłam moje ciasto upieczone przez kogoś innego! Na urodzinach Koleżanki Córci, jej Mama się ujęła się honorem, by ugościć nawet dziwolągi i upiekła zebrę z mojego przepisu. Przy czym nie miała zakalca, tak jak ja;) W dodatku Mama Koleżanki stwierdziła, że smakuje dokładnie tak samo jak jej zebra pieczona tradycyjnie (no i po co te jaja?). Moja Córcia uznała ciasto za bardzo smaczne (ja również) i z dumą jadła "obce" ciasto:) Dziękujemy!

Ale to mi przypomniało, że mam jeszcze zaległe muffinki zebrowate, a właściwie łaciate:) Chociaż oczywiście na koźlinie a nie na krowinie.

muffinki łaciate, muffinki marmurkowe, muffinki zebry

Muffinki marmurkowe

1,5 kubka mąki
0,5 kubka cukru nierafinowanego
szczypta soli morskiej
1 łyżka kakao
1 płaska łyżeczka sody
1/3 kubka oleju
1,5 łyżeczki octu balsamicznego
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 łyżeczka cukru z wanilią
1 szklanka mleka koziego

Suche składniki za wyjątkiem kakao i cukru z wanilią zmieszać, dolać składniki płynne, wymieszać tylko do połączenia składników. Przelać połowę do drugiej miski i do jednej części domieszać kakao, do drugiej domowy cukier waniliowy. Nakładać do foremek muffinkowych wysmarowanych oliwą na zmianę łyżkę ciemnego ciasta i łyżkę jasnego i znów łyżkę ciemnego. Lekko zmieszać ciasto wykałaczką. Piec ok. 17-20 minut w 180°C, do suchego patyczka.

Pyszne jak zawsze!

niedziela, 29 stycznia 2012

Niedawno Córcia została zaproszona na przyjęcie urodzinowe koleżanki. Ja i Mamutek też zostaliśmy zaproszeni jako osoby towarzyszące:) Jak zwykle przy takiej okazji zapytałam, czy mam coś upiec dla nas do pogryzienia zamiast tortu urodzinowego, doskonale zdając sobie sprawę, że zazwyczaj mamy nie wiedzą, jak upiec ciasto bez jajek i nabiału. Mama koleżanki zapewniła bezpieczne przekąski i kanapki, ale przepraszając poprosiła o przyniesienie jakiegoś wypieku. A w to mi graj, bo co jak co, ale od pieczenia to ja się nie migam:)

Po pierwsze przyniosłam muffinki, bo się je robi i je łatwo, szybko i przyjemnie.

muffinki czekoladowo-pomarańczowe, wegańskie babeczki czekoladowo-pomarańczowe, vegan chocolate and orange muffins, vege muffin

Muffinki czekoladowo-pomarańczowe

1,5 szklanki mąki
3/4 szklanki brązowego cukru
szczypta soli morskiej
1 łyżka kakao
2 łyżki startej gorzkiej czekolady
1 niepełna płaściuteńka łyżeczka sody
mniejsze pół szklanki oleju
pół łyżeczki octu balsamicznego
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 łyżeczka kandyzowanej skórki z pomarańczy
1 szklanka soku pomarańczowego

Suche składniki trzeba zmieszać, dolać składniki płynne, wymieszać tylko do połączenia składników. Przełożyć do foremek muffinkowych wysmarowanych oliwą i piec ok. 18-20 minut w 175°C, do suchego patyczka.

Babeczki wyrosły tak puszyste, że nie wiedziałam jak je studzić, bo tak delikatne ciasto na ciepło zapadało się pod własnym ciężarem. Poustawiałam je do góry dnem na foremce, choć i tak jechały w gości jeszcze ciepłe.

muffinki czekoladowo-pomarańczowe, wegańskie babeczki czekoladowo-pomarańczowe, vegan chocolate and orange muffins, vege muffin, babeczki wege z pomarańczą i czekoladą

W, któremu zostawiłam 2 sztuki, stwierdził, że były rewelacyjne i były to jedne z najlepszych babeczek jakie jadł. Może dlatego, że pomimo tylu lat wciąż nie przyzwyczaił się do smaku koziego mleka, którego w tym wypieku nie było, bo mi się skończyło:) Tak więc całkowicie wegańskie muffinki podbiły serce mojego męża. Ja osobiście wolałabym dodatek świeżej startej skórki a nie kandyzowanej, natomiast i tak pochłaniałam je z wielką przyjemnością.

piątek, 23 grudnia 2011

Rudolf to zdecydowanie najgorętszy wypiek tego sezonu;) Kiedy w zeszłym roku u Beatki zobaczyłam reniferkowe ciasteczka, wiedziałam, że koniecznie zrobię coś takiego w tym roku. Jednak w tym roku cała blogosfera obrosła rogami, dzięki Dorocie;) Producent precelków chyba przeżywa dni świetności :P

A co mi tam, u mnie też rogato! Przedstawiam najprzystojniejszego reniferka, istnego Valentino :)

świętojańskie reniferki, karobowe renifery, renifery dla alergików, muffinki renifery

Całe stadko reniferów czerwononosych powstało z muffinek karobowych, precelków, okrągłych śmiejżelków z mikołajkowej paczki i lukrów w tubce na potrzeby przedszkolnych jasełek.

świętojańskie reniferki, karobowe renifery, renifery dla alergików, muffinki renifery, reindeer muffins

Muffinki Reniferki

1,5 kubka mąki
1/2 kubka brązowego cukru nierafinowanego
szczypta soli morskiej
1 łyżka karobu
1 płaska łyżeczka sody
mniejsze pół kubka oleju
1,5 łyżeczki octu balsamicznego
1 łyżeczka cukru waniliowego
1 szklanka mleka koziego

Suche składniki trzeba zmieszać, dolać składniki płynne, wymieszać tylko do połączenia składników. Przełożyć do foremek muffinkowych wysmarowanych oliwą i piec ok. 20 minut w 175°C, do suchego patyczka. Po wystudzeniu - udekorować. Precelki połamać na pół. Nie wiem, czy to ja jestem jakaś felerna, ale niemal wszystkie mi się łamały na lewą stronę;) Na czubku lukrem przymocować nos, namalować oczy białym i czarnym lukrem, wetknąć precelkowe poroże.

Reniferki zapakowane w blachę pojechały na jasełka, gdzie każde dziecko chciało je zjeść za wyjątkiem mojego. Dlaczego? A bo nie lubi tych żelków :D

świętojańskie reniferki, karobowe renifery, renifery dla alergików



Wesołych Świąt Bożego Narodzenia Kochane! Niech będą spokojne, zdrowe i słodkie:)

U mnie na Boże Narodzenie będzie keks drożdżowy (oczywiście na dyni), makowiec i pierniczki. Po przepisy zapraszam po świętach:)

niedziela, 13 listopada 2011

Chleb świętojański, czyli karob, od dawna był przedmiotem mojej ciekawości i pożądania. Kiedy wreszcie go dorwałam, przekonałam się, że już z nami zostanie. Owoce szarańczyna strąkowego zastępują kakao osobom, które ze względów zdrowotnych nie mogą jeść czekolady. Moim zdaniem jest to mizerne zastępstwo. Smak, oprócz lekkiej goryczy, (wg mnie) niczym nie przypomina czekolady. Co nie zmienia faktu, że mączka z chleba świętojańskiego bardzo mi smakuje, jest słodkawa i aromatyczna. Osobiście nie będę jej używać zamiast czekolady, będę jej używać obok niej. Szczególnie, że podobnie jak kakao, karob odciąga wodę z wypieków, co poprawia strukturę ciast, zwłaszcza tych bez jajek.

Muffinki to było moje pierwsze podejście do karobu. Córcia stwierdziła, że smakują jakby były zrobione z bananów - bardzo trafna obserwacja!

muffinki bez jajek z karobem, bezjajeczne muffinki karobowe, babeczki karobowe 

Muffinki karobowe

1,5 szklanki mąki
3/4 szklanki brązowego cukru nierafinowanego
szczypta soli morskiej
1 łyżka karobu
1 płaska łyżeczka sody
mniejsze pół szklanki oleju
1,5 łyżeczki octu balsamicznego
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 szklanka mleka koziego

Suche składniki trzeba zmieszać, dolać składniki płynne, wymieszać tylko do połączenia składników. Przełożyć do foremek muffinkowych wysmarowanych oliwą i piec ok. 20 minut w 175°C, do suchego patyczka.

muffinki bez jajek z karobem, bezjajeczne muffinki karobowe, babeczki karobowe, babeczki z mąką z chleba świętojańskiego

Poza pysznym smakiem, bardzo podobał mi się kolor karobowych babeczek:)

wtorek, 08 listopada 2011

W lecie miałam wrażenie, że ciągle piekę tylko ciasta czekoladowe:) Pocieszające jest to, że wszystkie były pieczone na różne okazje z dużą ilością uczestników, więc ciasta z kakao nie miały szansy nam się znudzić, bo któż się znudzi smakiem po jednej babeczce?

Te muffinki powstały jeszcze w czasie mojej kokosowej fazy;) Ostatnio też z nim coś upiekłam, ale o tym jutro...

muffinki czekoladowo-kokosowe, chocolate coconut muffins

Muffinki kokosowo-czekoladowe

1 szklanka mąki
0,5 szklanki wiórków kokosowych (startych drobno ze świeżego kokosa)
3/4 szklanki brązowego cukru nierafinowanego
szczypta soli morskiej
2 łyżki kakao
1 łyżeczka sody
pół szklanki oleju
1 łyżeczka octu balsamicznego
1 łyżka ekstraktu waniliowego
0,5 szklanki mleka koziego
0,5 szklanki mleka kokosowego

Suche składniki trzeba zmieszać, dolać składniki płynne, wymieszać tylko do połączenia składników. Przełożyć do foremek z papilotkami i piec ok. 20 minut w 175°C, do suchego patyczka.

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Między szaleństwem a geniuszem czasem jest bardzo cienka granica. W zasadzie odróżnia je jedynie efekt.

Muffinki Szalonego Kapelusznika, muffinki bez jajek

Te muffinki wyglądają jak zwykłe czekoladowe babeczki, jednak ich wnętrze jest kompletnie zwariowane. To że oczywiście bez jajek, to już szczegół do pominięcia. Piekłam je na szybko przed wyjazdem na corocznego grilla u znajomych. I kompletnie nie mogłam się zdecydować, na co mam ochotę! Córcia jak zwykle chciała czekoladowe, jednak mnie one już nie wystarczają. Nie wiem, co mnie opętało? W amoku wrzuciłam do miski wszystko, co wpadło mi w ręce, a efekt był zaskakujący!

Muffinki Szalonego Kapelusznika, muffinki bez jajek

Szalone babeczki

1,5 szklanki mąki
3/4 szklanki brązowego cukru różanego
szczypta soli morskiej
1,5 łyżki kakao
1 łyżka kawy zbożowej
1 łyżeczka sody
pół łyżeczki startej skórki z cytryny
szczypta cynamonu
100 ml oliwy
1 łyżeczka octu balsamicznego
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
0,5 szklanki mleka koziego 
0,5 szklanki soku pomarańczowego
4 kopiate łyżki ziaren słonecznika

Suche składniki zmieszać, dolać składniki płynne, wymieszać tylko do ich połączenia. Nałożyć do papilotek i piec ok. 15-20 minut w 180°C (w foremce z Ikei jest szybciej), aż patyczek będzie wychodził nieoblepiony.

szalone babeczki bez jajek, muffinki bez jajek, ciasto bez jajek, muffinki czekoladowe ze słonecznikiem, eggless muffins, muffins without eggs

Szalenie dobre!

Były jeszcze ciepłe, kiedy wyjeżdżaliśmy, więc zapakowałam je w papier z cukierni pozostały po śmietanowo-nabiałowym napadzie W (Ach! Jak ja mu zazdrościłam tej bitej śmietany!!!) i znajomi się pytali o adres cukierni, która oferuje takie pyszne babeczki :p

Adres tej cukierni to: pinkcake.blox.pl 

:D

poniedziałek, 08 sierpnia 2011

Dawno nie było tu żadnych kwiatków, prawda?

Co może zrobić kobieta, która dostanie bukiet róż? Może go zjeść. Szczególnie jeśli to róże w cukrze:)

czekoladowe babeczki z różą i marcepanem, chocolate muffines with marcipan filled with rose petals, kandyzowane róże, muffinki nadziewane płatkami róży otoczone marcepanem

Czekoladowe babeczki z różą i marcepanem

ciasto (lub inne ulubione ciasto muffinkowe):
1,5 szklanki mąki
3/4 szklanki cukru
szczypta soli
2 łyżki kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia BIO
6 łyżek oleju
1 łyżeczka octu balsamicznego
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
200 ml mleka koziego
1 białko

nadzienie:
płatki róży tarte z cukrem (ok. 100 g)
4 łyżki startych migdałów
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

dekoracja:
sok z cytryny
masa marcepanowa (ok. 300 g)
krystalizowane róże

czekoladowe babeczki z różą i marcepanem, chocolate muffines with marcipan filled with rose petals, kandyzowane róże, muffinki nadziewane płatkami róży otoczone marcepanem

Zagnieść razem różę, migdały i skrobię. Składniki ciasta zmieszać. Na dno półokrągłej formy muffinkowej (wyłożonej papilotkami) nałożyć po łyżeczce ciasta, na to po kulce nadzienia i zalać resztą ciasta. Piec około 25 minut w 180°C. Po wystudzeniu odwinąć z papilotek, ułożyć do góry dnem (wskazane lekkie podcięcie czubka czyli spodu), zwilżyć powierzchnię sokiem z cytryny i zawinąć w rozwałkowany marcepan. Po wierzchu posmarować odrobinką soku z cytrynowego i wcisnąć krystalizowaną różę.

czekoladowe babeczki z różą i marcepanem, chocolate muffines with marcipan filled with rose petals, kandyzowane róże, muffinki nadziewane płatkami róży otoczone marcepanem

Coraz szerzej rozchodzą się kręgi kwiatożerstwa:)

Klub Kwiatożerców, klub kwiatkojadów, kwiatki do jedzenia, pinkcake.blox.pl, trochę inna cukiernia, jadalne kwiaty, edible flowers

Do zobaczenia po wakacjach;)

sobota, 02 lipca 2011

muffinki czekoladowe z rozmarynem, muffinki czekoladowo-rozmarynowe, rosemary and chocolate muffins

Eksperymenty mojego dziecka w kwestii samodzielnego objadania ziołowego ogródka na balkonie odważyły mnie wreszcie do upieczenia babeczek, które marzyły mi się od dawna - rozmarynowych. Czas okazał się dobry, bo Mała nimi nie pluła;)

Muffinki czekoladowo-rozmarynowe

1,5 szklanki mąki
3/4 szklanki brązowego cukru nierafinowanego
szczypta soli morskiej
2 łyżki kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia BIO
100 ml oleju
1 łyżeczka octu balsamicznego
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 szklanka mleka koziego 
1 łyżeczka posiekanego świeżego rozmarynu

Suche składniki trzeba zmieszać, dolać składniki płynne, wymieszać. Nałożyć do papilotek i piec ok. 20 minut w 180°C, aż patyczek będzie suchy.

muffinki czekoladowe z rozmarynem, muffinki czekoladowo-rozmarynowe, rosemary and chocolate muffins

Myślę, że dobrze by do nich pasował łagodny krem np.: z serka mascarpone.

Dodaję te intrygujące pyszności do Zielnika Pluskotki.

. 

sobota, 09 kwietnia 2011

- Kto ty jesteś?
- Jajeczko.
- Jaki znak twój?
- Żółteczko.
- Gdzie ty mieszkasz?
- W skorupce.
- W jakim kraju?
- W kurzej pupce!

Nie mogłam się powstrzymać:)

Z okazji Waniliowego weekendu dam Wam odpocząć od kwiatków;)

Baczny obserwator zauważy, że w Trochę Innej Cukierni przepisy bez jajek przeplatają się z jajecznymi. Już żegnałam się z alergią na jaja, jednak po francowatym szczepieniu na odrę objawy wróciły i długo trwał powrót do tego, co już raz udało się osiągnąć.

Po pierwsze moje dziecko uczulają wyłącznie żółtka. Dlatego też denerwuje mnie gadanie, że przy alergii na jajka, można jeść żółtka, bo uczulają wyłącznie białka. A guzik! U nas jest odwrotnie, więc ja tylko mogę poradzić: sprawdźcie sami.

Tymczasem po okresie całkowitego odstawienia jaj, wysypka uczuleniowa raz była, raz jej nie było i długo mi zajęło rozszyfrowanie przyczyn. Okazało się, że Córcię obsypuje po zjedzeniu żółtek, ale tylko w towarzystwie kotów. No, kota można dostać! Kocia sierść zazwyczaj nie wywołuje u niej żadnych przykrych dolegliwości, jajka już też w zasadzie nie, ale jeśli zjadła jajko i jednocześnie, trochę wcześniej lub trochę później dotykała kota, to skóra jak tarka gwarantowana :/

W zasadzie mogę z dużym prawdopodobieństwem określić, kiedy Córcia będzie się widziała z jakimś kotem. Czemu więc ciągle piekę bez jajek? Ano z przyzwyczajenia:) Ciastom bez jajek niczego nie brakuje, więc sobie przeplatam w zależności od tego, czy akurat w domu są jaja, czy też nie;)

A mleko? Krów dalej nie lubimy...

A dziś chyba już ostatnia zaległa propozycja urodzinowa. Absolutnie przepyszne muffinki!

Muffinki waniliowo-cytrynowe na białkach, vanilla and lemon muffins on egg whites

Babeczki waniliowo-cytrynowe na białkach

1,5 szklanki mąki
3/4 szklanki cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia BIO
ziarenka z połowy laski wanilii
skórka starta z połowy wyszorowanej cytryny
100 ml oleju
1 białko
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 łyżka soku z cytryny
200 ml mleka koziego

Suche składniki zmieszać, dolać płynne, wymieszać. Przelać do papilotek. Piekłam ok. 25 minut w 180°C.

Papilotki samostojące (dzięki Poleczko:)) ustawiłam zbyt blisko siebie i niektóre babeczki rosnąc się połączyły, ale w smaku absolutnie genialne:)

poniedziałek, 28 marca 2011

Kilka razy zostałam poproszona o dokładne wyjaśnienie, jakiej pojemności szklanek używam przy odmierzaniu składników ciasta bez jajek. Odowiedź brzmi: tak na prawdę to obojętne:) Byleby używać jednej miarki do wszystkiego. Normalnie używam szklanki o pojemności 250 ml (na dodatek niezmywalnym pisakiem zaznaczyłam sobie każde kolejne 50 ml), ale kiedyś Córcia wymogła upieczenie babeczek w malutkich foremkach, a że już było przygotowane ciasto na niedzielę, uznałam, że upieczemy tylko kilka mini muffinek. W związku z tym, w odmierzaniu okazał się pomocny serwis zabawkowy mojego dziecięcia i łyżeczki z niego również.

mini babeczki waniliowe, vanilla mini muffins

Miniaturowe babeczki waniliowe

1,5 filiżaneczki mąki
3/4 filiżaneczki cukru
1 łyżeczunia proszku do pieczenia BIO
6 łyżeczek oleju
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 filiżaneczka mleka koziego

Suche składniki trzeba zmieszać, dolać składniki płynne, wymieszać mini łopatką, nałożyć do 3-4 cm foremek. Piec ok. 10 minut w 180°C.

Jak widzicie proporcje są te same, tylko babeczki maciupeńkie:)

Wyszło 10, z czego 5 zamroziłam, bo co za dużo itd... a ciasto już było :)

 

niedziela, 20 marca 2011

Nie za bardzo rozumiem, czemu Zielono mi zniknęło z Durszlaka, ale w każdym razie zabawa nadal trwa i dzisiejsze wpisy prześlijcie mi po prostu na maila. Chyba podobnie jak w zeszłym roku nasze zaklinanie wiosny przynosi rezultaty;)

zielono mi, gotujemy na zielono, zielona kuchnia, pinkcake.blox.pl, trochę inna cukiernia

Mnie się strasznie marzyły wypieki z pandanem, jakie pokazywała np.: Komarka czy Szarlotek, jednakże pandan dostępny w Polsce jest farbowany tartazyną i żółcienią chinolinową - błeee! Skoro się upieram, żeby nie kupować sztucznie farbowanej żywności, to tym badziej nie będę jej farbować sama, więc taki "pandan" dla mnie odpada.

W końcu jednak poszłam po rozum do głowy i się chwilę zastanowiłam (myślenie w końcu nie boli;)). Pandan jest zielony, pandan to roślina, rośliny są zielone dzięki chlorofilowi, a chlorofil to przecież ja mam!

Uznałam, że upiekę muffinki po prostu z dodatkiem chlorofilu, czyli naturalnego zielonego barwnika. Skoro zielenina z pandanu wytrzymuje pieczenie, to i wizolowana zielenina też powinna.

Zielone muffinki bez pandanu, Zielone muffinki z chlorofilem, naturaly green muffins, zielone muffinki

Muffinki wyszły przepyszne (chlorofil nie zmienia smaku), chociaż wszyscy goście i domownicy mieli pewne obawy z sięgnięciem po pierwszą;) W sumie nie zdziwiło mnie pytanie, czy przypadkiem nie zrobiłam ich z brokułów :D

Naturalnie zielone muffinki waniliowe

2 szklanki mąki
1 szklanka cukru w tym cukier z wanilią
szczypta soli morskiej
1 lekko kopiata łyżeczka proszku do pieczenia BIO
pół szklanki oleju
1 łyżeczka octu balsamicznego
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 szklanka mleka koziego
1 jajko
1 łyżeczka chlorofilu lub chlorofiliny w proszku lub płynie

Suche składniki zmieszać, dolać składniki płynne, wymieszać. Nałożyć do papilotek, piec ok. 25 minut w 180°C do suchego patyczka.

Przed podaniem namalowałam jeszcze kwiatuszki;)

Zielone muffinki bez pandanu, Zielone muffinki z chlorofilem, naturaly green muffins, zielone muffinki

Jedną zieloną babeczkę oderwałam sobie od ust, żeby zrobić jej zdjęcie w dziennym świetle. I w końcu wyszło słońce! Zmrok i flesh nieco przekłamują kolory, a ta zieleń byla taka śliczna:)

Zielone muffinki bez pandanu, Zielone muffinki z chlorofilem, naturaly green muffins, zielone muffinki

Ach, jak mi zielono! :)

wtorek, 01 marca 2011

Pomysł podpatrzony niegdyś u Szarlotka, utkwił mi w pamięci i wykorzystałam go na przyjęcie urodzinowe. Ja zamiast biszkopta wlałam do wafelków standardowe muffinkowe ciasto ucierane bez mleka krowiego i bez jajek.

pieczone lody, ciasto pieczone w waflu, ciastka pieczone w wafelku, ciepłe lody z ciasta ucieranego, ciepłe lody pieczone

1,5 szklanki mąki
3/4 szklanki cukru demerara nierafinowanego
szczypta soli morskiej
1 łyżka kakao
50 g startej czekolady
1 łyżeczka proszku do pieczenia BIO
100 ml oleju
1 łyżeczka octu balsamicznego
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 szklanka mleka koziego

Suche składniki zmieszać, dolać płynne, wymieszać. Wafelki poutykałam w kratce do piekarnika. Łyżeczką ponakładałam masę do wafelków. Piekłam ok. 15 minut w 180°C. Niestety w trakcie pieczenia wafelki przechyliły się i sporo masy rozlało się na piekarnik:/ Na szczęście, pomijając konieczność intensywnego wietrzenia, babeczki upiekły się ładnie a nawet kilka lodów wyglądało zupełnie przyzwoicie :P

Pieczone lody najbardziej smakowały pewnemu dwuletniemu gościowi, który promieniał wprost ze szczęscia, że może ciamkać lody w środku zimy;)
Mnie osobiście nie smakowało połączenia ciasta z waflem, (może dlatego, że wolę te słodkie cukrowe wafelki:)) ale i tak wydaje mi się, że to bardzo ciekawa propozycja, nie tylko na urodziny.

wtorek, 12 października 2010

Znów obchodzimy Różowy tydzień. U mnie więc też będzie różowo i tematycznie.

różowe cycusie, Różowy Tydzień, muffinki czekoladowe z różowym lukrem

Pewnie można by zrobić jeszcze bardziej dosłowną potrawę;)

Cycuszki czyli czekoladowe muffinki z mojego rewelacyjnego ciasta bez jajek, takiego jak zawsze, z tym, że do ciasta dodałam dwie łyżki gorzkiej czekolady (niech żałuje ten, kto jeszcze nie spróbował;)), pokryte lukrem cytrynowym z malusieńką kropelką soku z buraka i zblanszowane migdały.

A teraz druga część:

Wiem, że jest w naszym gronie całkiem sporo karmiących mam. Mam do Was jedną prośbę:

Jeżeli wyczujecie w swojej piersi guzek, to zanim zaczniecie katować swój biust okładami z mrożonej kapusty, zróbcie USG. Nie słuchajcie gadania pielęgniarek z poradni laktacyjnej, nawet najlepszej w województwie, że to tylko zastój pokarmu, tylko idźcie zrobić USG. Z marszu, nie musicie się przejmować dniem cyklu, bo karmicie. Nie słuchajcie opinii, że to depresja poporodowa czy histeria młodej matki, tylko zróbcie USG. Lepiej wydać 60 złotych na całkowicie bezbolesne badanie, które wykaże faktycznie zastój pokarmu, niż zorientować się po kilku miesiącach, że już za późno na skuteczne leczenie. Naprawdę lepiej wiedzieć wcześniej i od razu zareagować. Dziecku bardziej potrzebna jest żywa mama niż kilka miesięcy więcej wiszenia na cycku i sieroctwo zanim nauczy się mówić.

A teraz życzę smacznego:)

różowe cycusie, Różowy Tydzień, muffinki czekoladowe z różowym lukrem

środa, 01 września 2010

Pierwszy dzień w przedszkolu minął a ja już jestem wkurzona. Okazuje się, że będzie jeszcze gorzej niż w zeszłym roku. Pani Dyrektor zakazała noszenia zupki w termosie bo "sanepid, kręcił nosem" oraz soków w butelce. Zupy jeszcze mogę zrozumieć, ale na pytanie: co sanepid ma do zarzucenia hermetycznie zamkniętemu sokowi w butelce, odpowiedziała, że przecież powinien być trzymany w lodówce (Litości!). Ponadto sanepid szczególnie miał zarzuty do jogurtów stojących na blacie. Ale czyje to były jogurty, skoro Córcia takowych nie może jeść? Najwidoczniej obrywamy za wygłodniałe nauczycielki...

Tak więc zgodnie z wytycznymi dyrekcji do przedszkola będziemy nosić dwa pojemniki z kanapkami i dziecko będzie cały dzień o suchym pysku. Trzymajcie mnie, bo będę bić i gryźć!

A tymczasem w ramach odstresowania zapraszam na muffinki z cukinii i marchewek.

Ciasta warzywne to żadna nowość:) Piekłam już marchewkowe, buraczkowe, ziemniaczane, dyniowe, cukiniowe, wielowarzywne. Naszła mnie ochota na zużycie resztek cukinii i zrobienie z niej muffinek bezjajecznych, takich jak w zeszłym roku, ale w końcu zdecydowałam się na upieczenie z ciasta z jajkami. W dodatku okazało się, że resztka cukinii jest zdecydowanie za mała na sensowne pieczenie, więc dołożyłam marchewki i powstały babeczki z cukinii i marchewki;) A już ze mnie taka beznadziejna gospodyni, że brałam się za pieczenie a w domu nie miałam dość zwykłej mąki. Więc uzupełniłam braki domielając kaszę gryczaną w blenderze;)

Muffinki cukiniowo-marchewkowe,cukiniowe i marchewkowe muffinki, courgette and carrot muffins

1 szklanka startej cukinii i marchewki
1 szklanka mąki
1/2 szklanki mąki gryczanej
1 szklanka cukru (w tym z wanilią)
2 jajka
0,5 szklanki mleka koziego
1/3 szklanki oleju
1 łyżeczka proszku do pieczenia BIO
0,5 łyżeczki cynamonu

orzechy laskowe i włoskie

Białka ubiłam z połową cukru, dodałam żółtka. Warzywa zmieszałam ze składnikami sypkimi i olejem. Dodałam posiekane orzechy laskowe. Połączyłam z jajkami i nałożyłam do papilotek. Na wierzchu ułożyłam połówkę orzecha włoskiego. Piekłam w 180°C przez ok. 25 minut (do suchego patyczka).

Muffinki cukiniowo-marchewkowe,cukiniowe i marchewkowe muffinki, courgette and carrot muffins, babeczki z cukinii i marchwi

Ale wiecie co? Mam wrażenie, że ciasta bez jajek są lżejsze;) Musze znowu takie upiec!

sobota, 24 lipca 2010

Muffinki z wiśniami pieczone tym samym sposobem co babeczki z borówkami ale tych jakoś nie wybrzuszyło ;)

Muffinki na białkach bez mleka krowiego z wiśniami, mufinki prawie bezjajeczne z wiśniami, egg white muffins with cherries

1,5 szklanki mąki
3/4 szklanki cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia BIO
4 łyżki oleju
1 białko
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 szklanka mleka koziego rozcieńczonego wodą 3:1

wiśnie

Suche składniki zmieszać, dolać płynne, wymieszać. Przelać do papilotek. W każdą babeczkę wetknąć po kilka wydrylowanych wiśni. Piekłam ok. 25 minut w 180°C. Dodatek dozwolonego mięcha sprawia, że rumienią sie ładniej niż pieczone z ciasta bezjajecznego.

Nie kwitnące - ale wiśnie.

 
1 , 2 , 3