| < Kwiecień 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          
Zakładki:


Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
ROZKWIASZCZONY BLOG KULINARNY - jadalne kwiaty i pyszne chwasty, słodkości bez jajek i bez mleka krowiego - Małgorzata Kalemba-Drożdż

Wpisy z tagiem: gadanie

środa, 27 lutego 2019

Moi Drodzy,

mój blog wkrótce zostanie skasowany, ponieważ zostanie zamknięta cała platforma blox.

Nowy adres to: https://trocheinnacukiernia.home.blog/

kalemba-drożdż blog

Mam nadzieję, że zaktualizujecie swoje zakładki i nadal będziecie mnie odwiedzać :)

Niestety zdjęcia muszę wstawiać ręcznie, tak samo jak po kolei aktualizować wszystkie linki we wpisach, więc proszę o cierpliwość, bo trochę to potrwa zanim blog nabierze odpowiedniego wyglądu.

Do zobaczenia!

Gosia

P.S. Jeżeli macie ochotę na spotkanie na żywo i trzy dni jedzenia dzikich roślin, to zapraszam do Kotliny Kłodzkiej 24-26 maja 2019.

wtorek, 01 stycznia 2019

W Trochę Innej Cukierni nie może zabraknąć tradycyjnego konkursu świątecznego. Co prawda z małym poślizgiem, ale Nowy Rok to też święto, więc zapraszam serdecznie ;)

konkurs Trochę Inna Cukiernia

Zadanie polega na zgadnięciu, ile jest ziaren groszku w słoiku?

W słoiku jest wyłącznie groszek i można zakręcić zakrętkę.
A przynajmniej trzeba było ją zakręcić :P

konkurs na ziarnku grochu, konkurs fasolkowy, konkurs Trochę Inna Cukiernia

Wygrywa osoba, która poda dokładną liczbę fasolek (lub najbliższą), które były w słoiku przed ingerencją mojego puszystego kolegi. Jeżeli dwie osoby podadzą tę samą liczbę, obie dostaną nagrodę (w przypadku większej ilości trafień, spośród nich wylosuję dwie osoby). Anonimowe komentarze nie będą brane pod uwagę.

Podczas trwania konkursu możecie zgadywać tyle razy, ile chcecie, ale proszę, każdą próbę umieśćcie w osobnym komentarzu. Można również udzielać odpowiedzi pod postem konkursowym na Fejsbuku.

Konkurs trwa do 08.01.2019 do godz. 23.59. Wyniki zostaną ogłoszone do 10 stycznia.

Bardzo proszę o zgłoszenie się zwycięzcy na maila (pinkcake(a)gazeta.pl) w ciągu dwóch tygodni od ogłoszenia wyników w celu przekazania adresu do wysyłki (na terenie RP). W przypadku braku zgłoszenia, nagroda przechodzi na kolejną osobę, jeżeli druga osoba się nie zgłosi - nagroda przepadnie.

Nagrodą jest tradycyjnie jedna z moich książek, a zwycięzca sam wybierze czy chce bestselerowe "Pyszne chwasty", encyklopedyczne "Jadalne kwiaty", zabawne "Różane przepisy" czy "Smakowite drzewa", czyli najlepszą książkę gastronomiczną roku 2018.

Małgorzata Kalemba-Drożdż książki

Dobrej zabawy ;)

Rozwiązanie:

Bardzo dziękuję za tak liczny udział w zabawie!
W słoiku, przed katastrofą, były 173 groszki. Niestety nikt nie podał prawidłowego rozwiązania, ale najbliżej była Domis21.
Proszę o kontakt na maila: pinkcake()gazeta.pl w celu omówienia szczegółów wysyłki nagrody.

Pozdrowienia!
Gosia

niedziela, 03 czerwca 2018

Czerwiec to czas pytań: czy jaśmin jest jadalny? Jest, ale w Polsce jaśmin nie rośnie :) U nas kwitną jaśminowce.

Czym się różni jaśmin od jaśminowca?

 

UWAGA! Mój blog wkrótce zostanie skasowany, ponieważ zostanie zamknięta cała platforma blox.

Zapraszam pod nowy adres: https://trocheinnacukiernia.home.blog/





Jaśmin lekarski (Jasminum officinale) to pnącze z rodziny oliwkowatych, które rośnie w cieplejszym klimacie. Kwiaty jaśminu są białe pięcio- lub sześciopłatkowe przy dnie zrośnięte w długą rurkę. Służy do produkcji olejku jaśminowego stosowanego jako afrodyzjak. Jaśmin lekarski i jaśmin wielkolistny są wykorzystywane do aromatyzowania zielonej herbaty. 

Jaśminowiec wonny (Philadelphus coronarius) to krzew z rodziny hortensjowatych rosnący w naszym klimacie. Kwiaty mają 4 szerokie płatki i liczne, dobrze widoczne żółte pręciki. 

 jaśmin czy jaśminowiec, Jasminum Philadelphus, jak wygląda jaśmin, jasmin or dogwood

Jaśmin lekarski ma działanie przeciwwirusowe, ochronne na wątrobę i przeciwnowotworowe. Jaśminowiec może być stosowany leczniczo jako środek uspakajający, napotny i przeciwzapalny.

Jaśmin jest niezmiernie aromatyczny i słodkawy w smaku. Jaśminowiec pachnie podobnie do jaśminu, ale ma wstrętny gorzko-cierpki smak, a jego aromat jest dużo mniej trwały.

Oba kwiaty są jadalne, oba mają właściwości prozdrowotne, ale jaśminowca nie polecam do bezpośredniego spożycia, bo jest wstrętny, ale można go wykorzystać do aromatyzowania dań i naparów. Choć moim zdaniem nawet nie umywa się do prawdziwego jaśminu, to jego aromat też może znaleźć amatorów.

Pozdrawiam!

środa, 21 marca 2018

Z wielką dumą i radością informuję, że moja książka "Smakowite drzewa" została nagrodzona AIG Prix de la Littérature Gastronomique przez Międzynarodową Akademię Gastronomiczną w Polsce. To dla mnie niezwykle wyróżnienie, że moja książka została doceniona przez tak szacowną organizację i uznana za najlepszą książkę o tematyce gastronomicznej w Polsce w 2018 r.

Smakowite drzewa, najlepsza książka kulinarna roku, nagroda AIG Prix

Na uroczystej Gali w Hotelu Bristol 16 marca 2018 r. nagrodę wręczał mi Prezydent Akademii Gastronomicznej pan Maciej Dobrzyniecki oraz Paco Perez, hiszpański szef kuchni wyróżniony 5 gwiazdkami przewodnika Michelin. Galę gładko poprowadził Łukasz Modelski, dziennikarz i pisarz, laureat AIG Prix w 2015 r.

Prix de la Littérature Gastronomique 2018, Nagroda Akademii Gastronomicznej 2018, Smakowite drzewa

A tu wszyscy laureaci AIG Prix 2018:

laureaci AIG Prix 2018

Prix au Chef de L’Avenir / Nagroda Szefa Przyszłości Marek Flisiński, Water&Wine (Nałęczów)
Prix au Chef Pâtissier / Nagroda Szefa Cukiernictwa Justyna Kawiak, cukiernia NANAN (Wrocław)
Prix au Sommelier / Nagroda Sommeliera Kamil Wojtasiak, Butchery&Wine (Warszawa)
Prix de la Littérature Gastronomique / Nagroda Literatury Gastronomicznej Małgorzata Kalemba-Drożdż, “Smakowite drzewa”, Pascal (2017)
Prix Multimedia / Nagroda Multimediów FOOD&FRIENDS - Camilla Hultqvist, Igor Grzeszczuk

Gali towarzyszyła kolacja przygotowana przez laureata Marka Flisińskiego. Niezwykła!

Na sali pełno było znakomitych gości: ambasadorowie Hiszpanii i Meksyku, prezesi największych firm, przedstawiciele ministerstw, najsławniejsi szefowie kuchni, restauratorzy, dziennikarze. Ja siedziałam przy stoliku z laureatami Nagrody Multimediów: Camillą Hultqvist i Igorem Grzeszczukiem, którzy wydają magazyn Food&Friends, laureatami Nagrody ArsCoquinaria w kategorii produkt Polski: Dagmarą i Grzegorzem Gęstwińskimi (za Szynkę Dylewską Dojrzewającą) oraz Magdą Tomaszewską-Bolałek, ubiegłoroczną laureatką nagrody za książkę "Polish culinary paths", którą niezmiernie miło było mi wreszcie poznać osobiście. Dzięki nim spędziłam naprawdę uroczy wieczór.

Zdjęcia z gali wykonał Daniel Miśko, a udostępniam je dzięki uprzejmości organizatorów.

Ogromnie dziękuję za przyznaną mi tak prestiżową nagrodę Académie Internationale de la Gastronomie PRIX. Jestem bardzo dumna ze "Smakowitych drzew" i niezmiernie cieszy mnie, że zostały uznane za najlepszą pozycję literatury gastronomicznej w roku 2018.

najlepsza książka kulinarna 2018

Pozdrawiam
Małgorzata Kalemba-Drożdż

poniedziałek, 25 grudnia 2017

Drodzy Czytelnicy i Goście Trochę Innej Cukierni,

Życzę Wam spokojnych i zdrowych Świąt! Dziękuję, że w tym radosnym czasie tu do mnie zaglądacie i jak co roku zapraszam Was do zabawy w konkursie fasolkowym. 

Zadanie jest proste: zgadnijcie, ile fasolek jest w słoiku?

 trochę inna cukiernia, konkurs świąteczny pinkcake

Cały słoik jest pełen fasolek i nie zawiera niczego innego niż czarna fasola.

Nagrodą do wyboru dla zwycięscy jest jedna z moich tegorocznych książek:
"Smakowite drzewa" lub "Różane przepisy".

smakowite drzewa, rózane przepisy, małgorzata kalemba-drożdż książki

Wygrywa osoba, która poda dokładną liczbę fasolek lub jej najbliższą. Jeżeli dwie osoby podadzą tę samą liczbę, obie dostaną nagrodę (w przypadku większej ilości trafień, spośród nich wylosuję dwie osoby).

Podczas trwania konkursu możecie zgadywać tyle razy, ile chcecie, ale proszę, każdą próbę umieśćcie w osobnym komentarzu. Można również udzielać odpowiedzi pod postem konkursowym na Fejsbuku.

Konkurs trwa do 04.01.2017 do godz. 23.59. Wyniki zostaną ogłoszone do 7 stycznia w kolejnym wpisie.

Bardzo proszę o zgłoszenie się zwycięzcy na maila (pinkcake(a)gazeta.pl) w ciągu dwóch tygodni od ogłoszenia wyników w celu przekazania adresu do wysyłki (na terenie RP). W przypadku braku zgłoszenia, nagroda przechodzi na kolejną osobę, jeżeli druga osoba się nie zgłosi - nagroda przepadnie.

Dobrej zabawy i do zobaczenia w Nowym Roku! :)
Gosia

Rozwiązanie konkursu i sałatka z fasoli i ziemniaków>>>

środa, 27 września 2017

Miałam pomysł, żeby do "Smakowitych drzew" dołączyć przepis na mydło z kasztanów i szampon kasztanowy, bo choć nasiona kasztanowca nie są jadalne, to jako surowiec kosmetyczny i leczniczy są bardzo cenne. I właściwie na każdych warsztatach terenowych pada pytanie: "Czy można jeść kasztany" ;) Ale w że musiałam usuwać przepisy, żeby się zmieścić w określonej objętości książki, to zrezygnowałam z tego pomysłu za priorytet stawiając zachowanie jak największej ilości smakowitych przepisów. Ale że pytania się powtarzają, więc oto przepisy z kasztanami.

Nasiona kasztanowca nie nadają się do jedzenia ze względu na wysoką zawartość saponin, czyli glikozydów zmydlających, ale właśnie dzięki nim można się kasztanami umyć. A escyna i eskulina działają przeciwzapalnie, poprawiają krążenie i wzmacniają naczynia krwionośne.

Spotkałam się z różnymi sposobami przygotowania i przechowania mydła kasztanowego. Moim zdaniem nie ma sensu na siłę formować z niego kostek, bo nawet dobrze wysuszone i tak się rozpadnie, a poza tym zapleśnieje. Wg mnie jedyne rozsądne wyjście to pasteryzacja. Po otwarciu słoika, mydło dość szybko zaczyna fermentować, więc sugeruję używania słoików średniej wielkości, by zużyć porcję w ciągu kilku dni. Można też zamrozić rozłupane kasztany i przygotowywać mydło lub szampon na bieżąco. Mydło kasztanowe sprawa, że skóra jest miękka i nawilżona. A na jego bazie można też przygotować szampon.

 mydło z kasztanów, mydło kasztanowe, pasta myjąca z kasztanowca

Mydło z kasztanów

dojrzałe kasztany czyli nasiona kasztanowca 
olejek pomarańczowy
kilka kropli witaminy C i kapsułka witaminy E

Kasztany obrać z brązowych łupin i rozdrobnić. Zalać niewielką ilością wody i postawić na małym ogniu. Gotować, aż zupełnie zmiękną, pilnując by się nie przypaliły. Po wystudzeniu zmiksować w blenderze lub przepuścić przez maszynkę do mięsa, żeby pozbyć się grudek. Można dodać trochę wody, jeżeli jest taka potrzeba. Dodać witaminy i olejek pomarańczowy (lub inny ulubiony). Moim zdaniem zapach skórki pomarańczy dobrze się zgrywa z aromatem ugotowanych kasztanów. Podobnie jak lawenda i róża. Odradzam olejek grejpfrutowy - wtedy powstaje piękna kompozycja o zapachu brokuła :P Raz mi się zdarzyło trochę przypalić kasztany podczas gotowania i mydło miało niesamowicie orzechowy zapach. Można też użyć mocniejszych bakteriobójczych olejków jak: laurowy, drzewa herbacianego, goździkowy.
Przełożyć do średnich słoików o szerokim ujściu (żeby wygodnie było sięgać po mydło) i pasteryzować przez 10 minut.

Mydło ma konsystencję pasty, więc trzeba nabrać porcję i rozprowadzić po dłoniach, spłukać ciepłą wodą.

szampon z kasztanów, szampon kasztanowy, jak zrobić szampon z kasztanów

Szampon kasztanowy

300 g kasztanów
3 szklanki wody 
40 g suszonego korzenia mydlnicy lekarskiej (Saponaria officinalis) i/lub 100  g orzechów piorących (Sapindus mukorossi)
1 łyżka (15 ml) octu winnego lub octowego maceratu rozmarynowego
1 kopiata łyżka (5 g) suszonego nagietka i/lub pokrzywy
naturalny olejek aromatyczny: miętowy, rozmarynowy, różany, lawendowy…

Dodatkowe składniki:
2-3 łyżki (30-50 ml) betainy kokamidopropylowej lub kokoiloizetionianu sodowego (to łagodne detergenty)
4 łyżki (60 ml) gliceryny lub ziołowego maceratu glicerynowego z rumianku, pokrzywy i/lub nagietka
2 łyżeczki (10 ml) nalewki z kwiatów lub nasion kasztanowca, szyszek chmielu, mięty i/lub lawendy albo innych ziół
1 łyżka (15 ml) oleju rycynowego
1 łyżeczka (5 ml) roztworu witaminy B5

mydło z kasztanów, szampon kasztanowy

Kasztany obrać z łupin. Posiekać, zalać 2 szklankami wody i ugotować do miękkości. Wystudzić, zmiksować i przecedzić.

Korzeń mydlnicy lub orzechy piorące (można je pokruszyć tłuczkiem) zalać szklanką wody i odstawić na noc. Następnego dnia zagotować na małym ogniu. Uwaga, płyn może kipieć, więc warto użyć wysokiego garnka. Do gorącego odwaru wsypać wybrane zioła i odstawić do wystudzenia pod przykryciem. Następnie przecedzić.

Połączyć kasztany z resztą składników, można zrobić wersję podstawową lub podkręcić ją dodatkowymi składnikami. Ponieważ gotowane kasztany mają nieco dziwny zapach, warto użyć olejków aromatycznych, które nie tylko wspierają pracę mieszków włosowych, ale też zatuszują tę fasolowatą woń.

Szampon z kasztanów nie pieni się mocno, ale delikatnie myje i pielęgnuje skórę głowy. I jest fajny ;)

Miłych ablucji!

P.S. A tutaj KLIK można obejrzeć moją wizytę w "Pytaniu na śniadanie", gdzie pokazywałam jak zrobić pomadkę ochronną :)

małgorzata kalemba-drożdż

piątek, 12 maja 2017

Moi Drodzy,
mam wielką przyjemność przedstawić Wam moją kolejną książkę kulinarną: "Różane przepisy"!

Różane przepisy

"Różane przepisy. Płatki, listki i owoce w kuchni i domowym SPA"
Małgorzata Kalemba-Drożdż

Informacje: 336 stron, oprawa twarda, ISBN 9788381030274

Można ją kupić z wyprzedzeniem w księgarniach internetowych, na 17 maja jest planowana premiera w księgarniach stacjonarnych. Jest dostępna np.: w Empiku (klik), Pascalu (klik), Gandalfie (klik), Merlinie (klik), nieprzeczytane.pl (klik) i innych.

Różane przepisy książka

W książce zawarłam wstęp o różach, ich historii, znaczeniu, zastosowaniu i właściwościach zdrowotnych oraz 130 przepisów kulinarnych z płatkami róży, wodą różaną, owocami róży a także z listkami krzewów różanych. Przepisy są różne: słodkie i wytrawne, wegańskie, wegetariańskie i mięsne, proste i pracochłonne. Na deser jest króciutki rozdział o domowych kosmetykach różanych.

Różane przepisy książka

Pierwszą recenzję w postaci blurba wystawiła Dorota Świątkowska z Moich Wypieków i serdecznie jej dziękuję za ciepłe przyjęcie książki :)

Różane przepisy książka

Mam nadzieję, że dzięki tej książce pokochacie róże równie mocno jak ja i odkryjecie, ile dobra one w sobie kryją :*

"Różane przepisy" dołączają do mojego bukietu jadalnych roślin :)

Jadalne kwiaty, Pyszne chwasty, Różane przepisy, Małgorzata Kalemba-Drożdż

Pozdrawiam serdecznie
Małgorzata Kalemba-Drożdż

P.S. W sobotę 20 maja będę z moją książką i krótkim wykładem o kwiatach w Warszawie na Targach Designu WZORY :) Zapraszam!

poniedziałek, 20 marca 2017

Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim, którzy kolejny rok bawili się razem ze mną w Zielono mi! Na stronie zabawy KLIK możecie obejrzeć, co w tym roku udało nam się zjeść zielonego :)

Ja tymczasem zostałam zaproszona, w sumie bardzo tematycznie, na otwarcie restauracji "Zielonym do góry" w Krakowie przy ul. Lwowskiej 1 (KLIK).

zielonym do góry

Restauracja została pięknie urządzona w drewnie, szkle i roślinach, jest jasno i przestrzennie, a jednak przytulnie. Urzekła mnie sprytnie zaprojektowana, żywa, zielona ściana, pod którą akurat usiedliśmy.

Menu "Zielonym do góry" wydało mi się bardzo odważne. Przede wszystkim dlatego, że jest bardzo osadzone w sezonowych produktach. Na przednówku królują zimowe zapasy i przedstawione nam dania zostały skonstruowane w oparciu o rośliny strączkowe, korzeniowe, przetwory i kiszonki. Co przy obecnych trendach gastronomicznych jest raczej szokujące. Gdzieniegdzie przebijało się dziedzictwo kuchni molekularnej i zabawa konsystencją dania jak np.: w musie z makreli. Ceny dań są przyzwoite, podobnie jak jakość serwowanych win stołowych. Placki z kiszonej cukinii, hummus z podpłomykami są przepyszne. Mój W zakochał się w ognistej zupie z owoców morza z kimchi i docenił jakoś przygotowania mięs. Mnie bardzo smakował gulasz z kiszonych buraków z boczniakami i soczewicą i owsiany żurek. I na 100% zacznę teraz kisić brukselkę :) A lody z kiszonej gruszki to po prostu mistrzostwo smaku! 

Czego mi brakowało? Świeżości. W pełni rozumiem i popieram ideę sezonowej kuchni, która kompletnie zatraciła się w kosmopolitycznym, zglobalizowanym światku restauracyjnym. Ogromnie podoba mi się fiksacja na punkcie kiszonek, jednak rozczarowało mnie, że jedynym świeżym akcentem, jaki znalazł się na naszych talerzach, była odrobina ogórka kiszonego w curry (pysznego notabene). Strasznie brakowało mi surowizny i surówek opartych o te sezonowe korzenie i kiszonki. A skoro szef kuchni decyduje się również na produkty nielokalne jak mango, to przecież można go było tak gruntownie nie zabijać w karmelu. Brakło mi również stricte wegetariańskiego dania głównego - choć jednego! Natomiast wierzę, że menu będzie się rozwijać, a ta sezonowość, którą tak silnie chcą akcentować w "Zielonym do góry" będzie ich największą bronią i zaletą. Zaś szafa do hydroponicznej uprawy ziół nie będzie pełniła funkcji wyłącznie dekoracyjnych. Mam nadzieję, że gdy odwiedzę ich pod koniec wiosny, to rzucą mnie na kolana menu kapiącym świeżością. A gnana ciekawością odwiedzę ich na pewno :)

Na koniec muszę jeszcze pochwalić organizatorów za elastyczność. Bardzo dziękuję za ich otwartość na niespodziewane zmiany i wyzwania, które wiązały się z naszą wizytą. To naprawdę bardzo cenna cecha. Podobnie na pochwałę zasługują młodzi ludzie pracujący na sali: przeszkoleni i sympatyczni. Szczerze im życzę, by "Zielonym do góry" ciągnęło tylko do góry, bo zaczęli świetnie.

Pozdrawiam 
Gosia Kalemba-Drożdż 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 25