| < Wrzesień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  


Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
ROZKWIASZCZONY BLOG KULINARNY - jadalne kwiaty i pyszne chwasty, słodkości bez jajek i bez mleka krowiego - Małgorzata Kalemba-Drożdż

Wpisy z tagiem: wyróżnienie

środa, 26 marca 2014

Właśnie wyszedł pierwszy numer kwartalnika "Apetyt", który został opracowany przez małopolskich blogerów kulinarnych.

magazyn apetyt, małopolscy blogerzy kulinarni

Magazyn ukazał się dzięki uporowi Adriany i zacięciu Kasi, którym udało się zmobilizować i dopilnować krakowskie blogerki.  W pierwszym wydaniu znajduje się również mój artykuł o wiosennych jadalnych kwiatach oraz jeden z moich Waszych ulubionych przepisów :)

Dziękuję i gratuluję redaktorkom! Wyszło świetnie :)* A publikacja w tak dogłębnie wyselekcjonowanym materiale to prawdziwy zaszczyt.

A Was zapraszam do lektury, bo to piękny magazyn (klik). I do poczytania i do pooglądania.

poniedziałek, 25 lutego 2013

W sobotę podczas wielkiej gali Paris CookBook Fair 2013 w Luwrze nastąpiło rozdanie nagród organizacji Gourmand International. Nagrody Gourmand Awards Best in World przyznawane są po raz 18 i porównywane rangą do Oskarów, tyle że w dziedzinie książek kulinarnych:) Nagrody zostały rozdane wśród 294 finalistów wyłonionych ze 171 krajów.

gourmand international awards

Moja książka "Kwiatowa uczta. Jadalne kwiaty w 100 przepisach" niestety nie wygrała. Muszę się zadowolić jedynie tym, że jest jedną z pięciu najlepszych monografii kulinarnych na świecie :)

Kwiatowa uczta. Jadalne kwiaty w 100 przepisach, Małgorzata Kalemba-Drożdż, Wydawnictwo Egros

W końcu nominacjami do Oskara też można się chwalić! Cieszycie się razem ze mną? :)

Pozdrawiam
Gosia

P.S. Tutaj (klik) jest kilka szczegółów dotyczących mojej książki i gdzie ja można kupić.

A tutaj (klik), można obejrzeć wszystkich finalistów. Monografie są pod E2.

piątek, 07 grudnia 2012

Pora spłacić zobowiązania:)

liebster blog award

Wyróżnienie Liebster Blog otrzymywane jest od innego Blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". W zamian trzeba odpowiedzieć na pytania. Mój blog nominowały aż 4 osoby. Bardzo dziękuję:)

Wedelka

1. Jeśli miałabyś okazję zjeść pyszną kolację z jakąkolwiek znaną osobą, żyjącą lub nie, kto by to był? Terry Pratchet
2. Jesteś bardziej osobą bujającą w obłokach czy twardo stąpającą po ziemi? Jedno i drugie? Da się tak? Bo ja próbuję.
3. Tiramisu czy panna cotta? Tiramisu, ach!
4. Twoja największa kulinarna porażka? Hmm, kartacze - wyszły mi partacze;) I to jak odcedziłam zupę zamiast ziemniaków:D
5. Skąd wziął się Twój blogowy nick? Od tego różowego ciasta, którym sama się przekonałam, że potrafię. Od niego zaczął się blog.
6. Gadżet, bez którego nie możesz się obejść w kuchni? Łyżka
7. Wymarzony prezent na Gwiazdkę to.... Wielki obraz na ścianę w salonie
8. 3 cechy, za które najbardziej siebie lubisz to.. O rety, nie wiem. Lojalność, uczciwość, lenistwo.
9. Ulubione śniadanie? Jajecznica:P
10. Najdziwniejsze połączenie smaków, jakie miałaś okazję jeść? Hmmm, róża z boczkiem.
11. Ulubiony i znienawidzony smak dzieciństwa? Czekolada i cebula

Beata

1. Praca na etacie czy w domu? Mam pracę na etacie, której część mogę wykonywać w domu, więc jest OK.
2. Gotowanie, jedzenie czy jedno i drugie? Jedzenie, jedzenie, jedzenie!
3. Pesymista, optymista czy realista? Optymistyczny realista
4. Na bezludną wyspę zabrałabym... rodzinę, skrzynkę narzędziową i zapas antybiotyków
5. Wakacje z walizką w hotelu czy z plecakiem pod namiotem? Oba.
6. Miasto czy wieś? Fajna by była podmiejska wieś.
7. Wczesne pobudki czy długie siedzenie w nocy? Niestety obydwa.
8. Gdy zamykam oczy widzę... Kwiaty i dzieci
9. U ludzi cenię... Uczciwość i życzliwość
10. Uśmiech na mej twarzy wywołuje... Radość moich dzieci, słoneczny dzień, duży kawał koziej gołdy
11. Książka którą polecam? Moja:D

Kasia

Matma czy polski? Matma
Dziś czy jutro? Dziś i jutro
My czy oni? My
Jagody czy borówki? Borówki!
Pasieka czy apteka? Pasieka codziennie, od choroby apteka.
Twoja pierwsza myśl po obudzeniu. Spaaać
Co było Twoim marzeniem jak miałaś 12 lat? Klocki lego
Czy chciałbyś spotkać w lesie niedźwiedzia? Tak! Byle z bezpiecznej odległości;)
Czy wierzysz w UFO? Tak. To kwestia statystki, a nie wiary.
Czy należałaś do Klubu Wiewiórka? A co to jest?
Jaki tytuł ma ostatnia książka, którą przeczytałeś? "Dzieci z Bullerbyn"

Karolinka

Ranny ptaszek czy nocny marek? Z konieczności niestety obydwa. Z Synkiem rano, z Córcią wieczorem.
Zima czy lato? Lato, lato, lato! Pachnące słodkie i kwiatowe!
Książka czy film? Wolałabym książkę, ale przy filmie mogę (z musu) robić setki innych rzeczy
Kot czy pies? Charakterologicznie wolałabym psa, ale pod względem ilości czasu - kota. Ale jest Rybka, bo nie mam siły biegać ze ścierą za następnym stworem w domu.
Pływanie czy narty? Pływanie
Golonka tak czy nie? A czemu nie?
Kuchnia wschodu czy zachodu? Południa;)
Pierniki czy pierniczki? Pierniczki
Dania mięsne czy bezmięsne? Bezmięsne
Słodycze czy śledzie? Słodycze:D
Będziesz bawić się dalej? Nie. Chyba już pora wygaszać tą zarazę. Ale kiedyś się upomnę o odpowiedzi na moje pytania;)

Bądźcie czujne! :)

wtorek, 04 września 2012

Tak się przypadkiem składa, że pod koniec sierpnia krążą sieci łańcuszkowe i w tym roku również w nie wpadłam. Upolowały mnie: Aga, Ania, Gosia, Mrufka, Patyska, Wiśnia, Ale Babka i Wiera, u której znalazłam się w kategorii "Inne, dziwne i przerażające" co jest intrygującym komplementem;) Ponadto zostałam otagowana przez Nutinkę. Bardzo Wam dziękuję:)

Zasady zabawy:
 
- nominować 15 blogów, które twoim zdaniem na to zasługują,
- poinformować o tym fakcie autorów nominowanych blogów,
- ujawnić 7 faktów dotyczących samego siebie,
- podziękować nominującemu blogerowi u niego na blogu,
- pokazać nagrodę The Versatile Blogger Award u siebie na blogu.
 
Nie będę się krygować, po prostu nie wiem, kogo nominować. Wiecie, kogo lubię, jest Was zdecydowanie więcej niż 15. Przynajmniej taką mam nadzieję, że czujecie ode mnie pozytywne wibracje:)
7 faktów o mnie???

1. Ten rok (akademicki) będzie dla mnie jednym z najtrudniejszych i najcięższych. Wiecie jak to jest, jak nic nie ma, to się nic nie dzieje, a jak się dzieje - to wszystko na raz. Taka klęska urodzaju, więc na blogu raczej będę rzadko bywać.

2. Ten tydzień/miesiąc to dla naszej rodziny wielkie wyzwanie, największe dla najmłodszego jej członka:(

3. Wydałam książkę, ale o tym już wiecie:)

4. 5. 6. i 7. oddaję na poczet tagów Nutinki, chyba, że chcecie się czegoś konkretnego dowiedzieć, to pytajcie, zapraszam.

1. Od czego powstała nazwa Twojego blogu?
Od różowego ciasta, tego. Pink-cake, czyli różowe ciasto. Nie pincake, pinkace, pinkake, pinkcace i inne dziwolągi:) Choć gdyby wtedy była pewna bajka uwielbiana przez Córcię, to pewnie nazwałabym się Pinkie Pie :D W każdym razie od tego różowego ciasta uwierzyłam, że moje pomysły są warte stworzenia własnego miejsca w sieci.

2. Skąd pomysł na blog?
Nie znałam żadnego miejsca, gdzie moje przepisy nie były by wykpiwane, że bez jajek i mleka to się nie nadaje do jedzenia.

3. Ulubiona potrawa? Tarta marchewka i pieczony łosoś.

4. Ulubiona książka? Dzieci z Bullerbyn, Don Camillo, Czasami wielka chętka, Wszystko czerwone.

5. Gdzie spędziłaś tegoroczne wakacje? Na to chyba poświęcę osobny wpis.

6. Jezioro czy morze? Morze. Jezior nie lubię, przerażają mnie swoją topielicowatością. Ich toń jest złudnie spokojna lecz morderczo żarłoczna. Z morzem widać na czym się stoi. Jest piękne i groźne. Nie zostawia złudzeń, że nie zrobi krzywdy. Nawet dzieci czują przed nim respekt, a jeziora bezgłośnie pochłaniają kolejne ofiary.

7. Górska chatka czy hotel? Oba. Zależy od okazji. I od tego, kto płaci ;)

8. Weekend w SPA czy wypad z rodziną? Rodzina. Zawsze rodzina. Za bardzo bym tęskniła.

9. Biel czy czerń? Oba.

10. Brałaś udział już w Tagowaniu? Jeśli tak, to ile razy? Nie wiem, które wpisy powinnam liczyć. Jeżeli to Was interesuje, zajrzyjcie w wyróżnienia.

11. Spotkanie z przyjaciółkami czy romantyczny spacer?
Ani, ani. Wolę posiedzieć/pospacerować rodzinnie - z dziećmi i mężem i zaprosić przyjaciółki z ich dziećmi.

A na koniec zapowiedziany dowcip:

W wyborach na pewnego polityka oddano 3 głosy. Jego żona potupuje nogą i krzyczy: "Jeden głos mój, drugi twój, a trzeci?! Wiedziałam, że mnie zdradzasz!!!"

Żebym uniknęła jakichkolwiek podejrzeń, proszę, oddajcie głos na mój przepis:)

wtorek, 26 lipca 2011

Hmmm, mój blog został ostatnio przez Was doceniony. Jest mi niezmiernie miło z tego powodu:) Wyróżnienie przyznały mi: Chantel, Divette, Pyza, Zauberi oraz Mary, Kuchenne fascynacje i Magda(c). Bardzo Wam za nie dziękuję!

one lovely blog award

Zasady zabawy:

1. Umieścić u siebie link do bloga osoby, od której dostaliśmy nominację.
2. Wkleić powyższe logo na swojego bloga.
3. Napisać 7 rzeczy o sobie.
4. Nominować 16 osób i poinformować je o tym, pisząc odpowiedni komentarz. 

O mnie:

I. O sobie już sporo pisałam przy okazji innych wyróżnień. Jeżeli macie ochotę, to zapraszam do przeglądnięcia tamtych wisów. No i ciągle jest aktualny mój manifest, chociaż już dawno planowałam go zdjąć, to jest jednak teraz blog bez niego wydawałby mi się łysy.

II. Lubię mój blog. Od domu odpoczywam w pracy, od pracy odpoczywam z dziećmi, od domu i pracy odpoczywam na blogu;) Niestety nie mam teraz kompletnie czasu na blogowanie i przykro mi, że zaniedbuję odpisywanie na Wasze komentarze. Cieszę się, że pieczecie z moich przepisów lub znajdujecie u mnie inspirację do tworzenia własnych. To daje mi naprawdę wiele radości.

III. Nie zapowiada się, aby "Trochę Inna Cukiernia" zmieniła formę, albowiem Maluszek-Mamutek również wymaga diety eliminacyjnej:(

IV. Aktualnie większość czasu spędzam z Mamutkiem na rękach, ponieważ straszny z niego maminsynek, z Córcią u boku, bo są wakacje a straszna z niej mamincórcia. Ale nie narzekam bo lubię być ich Maminką. Chociaż moje dzieci mają jedną wadę: są niesamowicie zazdrosne o czytanie książek! O blogowanie zdecydowanie mniej;)

V. Napiszę, jeśli Was coś konkretnie zainteresuje:)

VI. Jak się dobrze wczytacie, to już nie będzie niespodzianka:D

VII. We wrześniu wybieram się do Poznania na targi "Gastronomia na obcasach" Teatr Szkoła Kulinarna. I Was bardzo serdecznie na nie zapraszam. Będzie okazja do poznania się i wspólnego gotowania:) Poczytać o tym wydarzeniu możecie również tutaj. Ja będę gotować drugiego dnia razem z "Kobietami Polskiej Gastronomii".

 

 

Zaś blogerki, które zapraszam do zabawy to autorki blogów:
Tortowe Kreacje, Kuchenna szkola przetrwania, Kwiecienka od kuchni, Pomarańcza i Imbir, Pyszne jedzonko, Lubię gotować, cukiernicze kreacje charlotte, Bea w kuchni, KUCHNIA WEGETARIAŃSKA, sto kolorów kuchni, Majanowe pieczenie, Galangal - życie ze smakiem, Grażyna gotuje, Around the Kitchen Table, Gotowanie pod gruszą
Choć blogów, które lubię jest zdecydowanie więcej. Wybaczcie, że nie odwiedzam Was tak często, jak bym chciała.

Buziaki!
Gosia

sobota, 26 lutego 2011

Kto z Was jako dziecko nie miał choć raz chęci wsadzić całej łapy w tort? Według mnie piąte urodziny to najlepsza po temu okazja, żeby pozwolić dziecku przybić piątkę w sam środek tortu;)

Tort jabłkowo-waniliowy bez jajek i bez mleka krowiego, tort dla alergika, apple and vanilla cake eggless and without milk, vegan birthday cake

Tort urodzinowy tym razem dla rodziny, a nie hordy przedszkolaczek, chciałam zrobić inny niż zwykle. Taki z masą jabłkową chodził za mną od dawna, a szczególnie po tym jak go zobaczyłam u Monsai. Widziałam też, że tego typu szarlotki stały się ostatnio popularne, a warianty były dwa: na galaretce lub na kisielu. Ponieważ śpieszyło mi się wybrałam galaretkę jako bardziej przewidywalną.

Tort jabłkowo-waniliowy bez jajek i bez mleka krowiego

ciasto:

2 szklanki mąki
1 szklanka cukru w tym waniliowy
szczypta soli morskiej
1 lekko kopiata łyżeczka proszku do pieczenia BIO
dodatkowo 1 łyżeczka sody
pół szklanki oleju
1 łyżka octu (balsamicznego, winnego lub jabłkowego)
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1,3 szklanki mleka koziego (1 szkl wystarczy)

Suche składniki zmieszać, dolać składniki płynne, wymieszać. Przelać do tortownicy 18-20 cm, piec ok. 35 minut w 180°C do suchego patyczka. Po ostudzeniu przekroić na trzy krążki.

masa jabłkowa:

5-6 jabłek
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka skórki cytrynowej
1 galaretka pomarańczowa

Jabłka obrać i utrzeć. Poddusić z cynamonem. W gorących jabłkach rozpuścić galaretkę. Wystudzić.

masa waniliowa:

3/4 kostki przyzwoitej margaryny
ok 1-2 łyżki cukru pudru
ziarenka z laski wanilii
1 budyń śmietankowy lub waniliowy
1 i 3/4 szklanki mleka koziego (sojowego, ryżowego, owsianego itp)

Ugotować budyń z wanilią na mleku i wystudzić. Zmiksować margarynę z cukrem, ciągle ucierając dodawać po trochu budyń.

Złożyć tort: krążek ciasta, połowa masy waniliowej, kolejna warstwa ciasta, masa jabłkowa, ciasto, masa waniliowa. Tortownicę owinęłam od środka papierem pieczeniowym, żeby latwiej wyciągnąć gotowy tort.

Rękę dziecka umoczyć w mleku lub oliwie po czym wytaplać w czerwieni buraczanej w proszku. Jeśli jesteście smakoszami sztucznych barwników, to pewnie takie w paście by się nadały. Nakłonić dziecko do namierzenia i przyłożenia: "Tak, naprawdę możesz walnąć łapą w tort!"

Tort miał dwa rodzaje fanów: tych, co wyjadali masę i tych, którzy wyjadali jabłka;) Ja należę zdecydowanie do tych pierwszych. Owoce wolę zjadać na surowo, a słodkości wedle moich gustów powinny być kremowe i nieowocowe (a najlepiej czekoladowe;)).

Tort jabłkowo-waniliowy bez jajek i bez mleka krowiego, tort dla alergika, apple and vanilla cake without eggs and milk

 

Natomiast drugie urodziny, to urodziny bloga, które przegapiłam. Jak z resztą wiele spraw ostatnio, włącznie ze Świętami, Nowym Rokiem, imieninami itd. Ale faktycznie, bloguję już dwa lata z okładem. To wyborna okazja do podziękowań. Dla Was, że mnie odwiedzacie, czytacie i komentujecie. Za to, że chętnie bierzecie udział w moich akcjach kulinarnych. Podziękowań dla wszystkich mam dzielących ze mną to drobne utrapienie, jakim jest alergia pokarmowa, za to że pieczecie z moich przepisów i przez to mogę się przyczynić do uśmiechów zadowolenia na kilku małych twarzach. Za wszystkie pytania, na które mogłam odpowiedzieć. Podziękowań za wszystkie maile. I za wszystkie wyróżnienia, którymi mnie zaszczyciłyście. Tak jak Kasia z Kuchennych Czarów, która obdarowała mnie bukietem Walentynek i jeszcze prosiła o napisanie 5 rzeczy, które lubię:)

DZIĘKUJĘ!

A co lubię? Lubię moją Córcię, lubię W, lubię kwiaty, lubię ciche wieczory sama ze sobą, lubię kończyć, co zaczęłam, lubię kolorowe skarpety, lubię lody orzechowe z syropem klonowym, lubię słoneczne popołudnia...

wtorek, 31 sierpnia 2010

Ma szczęscie juz powoli przechodzą mi powakacyjne dolegliwości układu pokarmowego:/ A w czasie mojej nieobecności zostałam otagowana:) Jest mi niezmiernie miło, że zostałam tak wyróżniona. Poza tym podobno mamy dzisiaj Dzień Blogera i nikt nie gotuje jeno bloguje ;)

Dla mnie jako blogerki ogromnym wyróżnieniem są zawsze trzy rzeczy: to, że do mnie zaglądacie, że mnie komentujecie i że mnie linkujecie. Za każdą z nich ogromnie dziękuję, ponieważ sprawiają, że jest mi niezmiernie miło. Wiem wtedy, że nie piszę w pustkę.
Zaś szczególnie serdecznie dziękuję wszystkim dziewczynom, nie tylko blogerkom, które piekły z moich przepisów i dały mi znać, że im i ich rodzinom smakowało. Te komentarze są jak balsam na moje serce i nadają prawdziwy sens blogowi kulinarnemu.

Zasady brzmią:

1. Napisz, kto przyznał Ci tę nagrodę.
2. Wymień 10 rzeczy, które lubisz.
3. Przyznaj tę nagrodę 10 innym blogerom i poinformuj ich komentarzem.

1. Zrobiła mi to Monsai:) I jeszcze Ewcia i Wegetarinka:)

2.

I. Lubię W, choć czasem mnie wkurza, to strasznie fajny z niego facet.

II. Lubię Córcię, bo dobra i mądra z niej dziewczynka.

III. Lubię kwiaty, ale o tym wiecie;)

IV. Lubię owoce, nie wyobrażam sobie bez nich życia.

V. Lubię kolorowe skarpetki i nie przejmuję się gadaniem, że: do garnituru, w tym wieku, z tym stopniem etc nie wypada.

VI. Lubię spacery po łace, lesie, plaży, byle z dala od miasta i chodników.

VII. Lubię moją pracę. Daje mi dużo satysfakcji, gdy studenci mówią mi, że nie ważne są oceny, bo mój kurs zmienił ich życie na lepsze.

VIII. Lubię chwile, kiedy nie mam nic do roboty, choć nigdy nie trwają specjalnie długo.

IX. No i lubię zaczynać zdanie od "no" ;)

X. Lubię obrazy Mariusza Mączki. O tym, że maluje ustami dowiedziałam się dopiero potem.

Mariusz Mączka, Róża Mariusza Mączki

 

3. No i znowu mam problem. Przy każdym takim wyróżnieniu łamię zasady. Miałam nikogo nie wyróżniać, bo trudno jest wybrać tylko 10 blogów i przyznaję, że jest to dla mnie wybitna katorga, ale uznałam, że skoro mnie jest miło dostać wyróżnienie, to pewnie innym też:) Jest mianowicie kilka blogów, a raczej blogerek, do których mam najbardziej osobisty stosunek:

Szarlotek z blogu Cukiernicze Kreacje Charlotte, którą umieściłam w swoim testamencie, na szczęscie już nieaktualnym:)

Bea z blogu Bea w Kuchni, ponieważ każde jej zdjęcie sprawia, że czuję się o taka malutka!

Polka z blogu Around the kitchen table, już Ty wiesz za co...

I jeszcze Ewa, Grażynka, Beata, Wegetarinka, Majanka, Monika, Viri, Gosia, Gosia, Cezonia i Monsai za całokształt, za to że na ich blogach widać, jakim są fajnymi osobami.

Ale i inne blogi bardzo lubię. Wymieniałam je ostatnio, więc nie będę się powtarzać. W między czasie kilka z tych blogów umarło bez pożegnania, a pojawiło się wiele nowych i bardzo obiecujących. Żałuję, że nie mam więcej czasu, by obejrzeć każdy Wasz wpis. (Są też blogi, których nie cierpię i od czasu do czasu wchodzę tam z masochistycznym zacięciem, ale nie o nich ma być;))

A korzystając z Dnia Blogera pokażę Wam jeszcze:

świat nasz kolorowy

Czarowny roślin świat

MOJE MAŁE DECOUPAGE

Szpitalne życie

i POLSPORT z podziękowaniem za ten wpis. Nawet fani przygłupich facetów uganiających się w gatkach za piłką mogą się okazać wrażliwi i inteligentni.

 

Poza tym przypominam, że dziś ostatni dzień Klubu Kwiatożerców na durszlaku, więc sprawdźcie, czy dopisałyście wszystkie swoje kwiatowe przepisy:)

P.S. Trochę namieszałam. Jak zwykle:) To Dzień Bloga, a nie Blogera, ale po co uświetniać coś, kiedy można docenić kogoś? I zasady mówią, że trzeba pokazać 5 blogów spoza własnej kategorii. A zabawa w tagowanie to te 10 lubianych:)

czwartek, 26 listopada 2009

Ostatnio ja przydzielałam nagrody w konkursie a teraz przychodzi mi podziękować za to, co ja otrzymałam. Ogromnie dziękuję za wyróżnienie Isadorze, Grażynce i Krokodylkowi:)

Jak już pisałam przy poprzednim wyróżnieniu, które otrzymał mój blog, dziękuję wszystkim Wam, którzy do mnie zaglądacie, a za wielki zaszczyt uważam każdy miły lub konstruktywny komentarz.

Teraz zgodnie z zasadami mam wymienić 10 blogów, które uważam, że powinny dostać podobne wyróżnienie. A skoro ostatanio złamałam zasady i nkt nie miał mi tego za złe, teraz też złamię, tylko w drugą stronę:P

Przede wszystkim wyróżniam blogi poprzez umieszczenie ich w swoich zakładkach (kolejność alfabetyczna):

Po drugie, dawno powyższego spisu nie aktualizowałam, a bardzo lubie zaglądać do:

http://bardzo-lubie-gotowac.pl/html

http://eksplozjasmaku.blox.pl/html

http://emigrantki-w-kuchni.blogspot.com/

http://futerkowakuchnia.blox.pl/html

http://gotowaniecieszy.blox.pl/html

http://kalejdoskopkulinarny.blogspot.com/

http://kwiecienkaodkuchni.blox.pl/html

http://mirosixgotuje.blox.pl/html

http://mojepysznosci.blox.pl/html - uwaga, blog niedurszlakowy, a to rzadkość;)

http://oswajamy-kuchenke-mikrofalowa.bloog.pl/

http://pieprzczywanilia.blogspot.com/

http://pomarancza.blox.pl/html

http://table-table.blogspot.com/

http://tortowomrufkowo.blogspot.com/

http://www.kuchenne-fantazje.blogspot.com/

na deser jeszcze blog niekulinarny, który mnie zachwyca:

I pewnie o kilku blogach zapomniałam wspomnieć...

 

Po trzecie, każda z nas odwiedza niemal codziennie durszlak. Po co to robimy? Nie mam pojęcia:D Chyba z uzależnienia. W każdym razie trafiamy dzięki niemu do nowych blogów, czasem rzadko odwiedzanych i zachwycamy się. I dlatego nominuję durszlak!

Poza tym, jeżeli łamię zasady to na całego! Nikogo nie powiadamiam o moich wyróżnieniach. Jeżeli wpadniecie do mnie, to zobaczycie ;)

Buziaki!

 
1 , 2