| < Sierpień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      


Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
ROZKWIASZCZONY BLOG KULINARNY - jadalne kwiaty i pyszne chwasty, słodkości bez jajek i bez mleka krowiego - Małgorzata Kalemba-Drożdż

Wpisy z tagiem: warzywa na słodko

piątek, 18 sierpnia 2017

Bardzo ostry, bardzo słodki, bardzo kwaśny, bardzo fajny. Dżem z chilli to wyjątkowo intensywny dodatek do dań zimnych i ciepłych. Dla mnie rewelacja!

dżem z chilli, konfitura z ostrej papryki, chilli jam, konfitura chilli

Dżem z chilli

150-200 g ostrych papryczek chilli
200 g czerwonej słodkiej papryki
1 szklanka octu jabłkowego
500 g cukru

Paprykę i papryczki oczyścić z szypułek i nasion (jeżeli chcecie dżem mega-ostry, to zostawcie trochę pestek z chilli). Zmiksować w blenderze. Cukier rozpuścić w occie najlepiej w szerokim rondlu. Dodać zmiksowane papryki i gotować na małym ogniu, aż dżem zgęstnieje do takiego stopnia, że kropla upuszczona na zimny talerzyk nie będzie się rozpływała. Przełożyć do wysterylizowanych słoiczków.

Smacznego!

poniedziałek, 06 marca 2017

Różowe ciasto, pink cake, leżało u podwalin Trochę Innej Cukierni. Od tamtej pory minęło już osiem lat... Ponad 11 setek przepisów, 4 wydane książki, dziesiątki przeprowadzonych warsztatów. Hmmm...

różowe ciasto drożdżowe, różowa babka drożdżowa, buraczane ciasto, ciasto z buraka

Różowe ciasto drożdżowe z burakiem

400 g mąki
7 g drożdży liofilizowanych (lub 20 g świeżych)
80-100 g cukru
szczypta soli
80 g oleju kokosowego lub masła shea lub margaryny nieohydnej (FAQ)
ok. 0,5 szklanki soku pomarańczowego
1 upieczony burak (odmiana podłużna)

Buraka obrać, zetrzeć na tarce (wyszły mi jakieś 4 kopiate łyżki) i zmiksować na gładką pulpę z sokiem pomarańczowym. Zmieszać wszystkie suche składniki ciasta. Tłuszcz roztopić, dodać do niego buraka i lekko ciepłą mieszankę dodać do suchych składników. Wyrobić - ja to robię mikserem. Jeżeli ciasto wydaje się zbyt zwarte można dodać więcej soku, a jeśli jest totalnie lejące ewentualnie można dodać mąki, ale ja na babkę przygotowuję bardzo luźne ciasto. Odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (około godziny). Wyrobić ponownie, przełożyć do wytłuszczonej formy i ponownie odstawić do wyrośnięcia pod przykryciem (ok. 30-40 minut). Piec w 180°C około 25-30 minut, aż wierzch będzie zrumieniony, a patyczek włożony do ciasta wyjdzie suchy.

babka z burakiem, różowe ciasto drożdżowe, różowa babka drożdżowa, buraczane ciasto, ciasto z buraka

Babkę można polać lukrem z cukru pudru i soku cytrynowego lub ananasowego (lepiej - burak z ananasem świetnie pasują!) i udekorować posypką.

Smacznego!

piątek, 10 lutego 2017

Uwielbiam ten sos! Wieki temu zaadoptowałam go z bloga Kasi: Dodaj i wymieszaj, bo kiedy go przygotowałam pierwszy raz, bardzo przypominał mi dania, które jadałam w chińskich restauracjach w Szwecji i Norwegii. Takich prawdziwych chińskich restauracjach, gdzie Chińczycy gotowali dla innych Chińczyków, głównie pracujących w dokach, a nie dla turystów.

 sos słodko-kwaśny, sweet and sour sauce 

Sos słodko-kwaśny

1 marchewka
1 cebula
1 czerwona papryka
mała puszka plastrów pędów bambusa,
pół świeżego ananasa lub 1 puszka ananasa w plastrach
2 szklanki soku wyciskanego z pomarańczy
1 mały słoiczek przecieru pomidorowego
1 łyżka cukru
1-2 łyżki octu jabłkowego lub winnego
1 łyżka skrobi ziemniaczanej lub kukurydzianej
sól kamienna
zioła prowansalskie
kawałek imbiru
mała papryczka chilli 
1 łyżka oleju kokosowego

Marchewkę pokroić w cienkie słupki, ananasa obrać i pokroić na małe kawałki, paprykę w paseczki, a cebulę w piórka. Imbir pokroić na drobne słupki.

Sok pomarańczowy zmieszać z przecierem pomidorowym i wlać do rondla z olejem. Zagotować, dodać ocet, cukier i przyprawy, a potem wszystkie warzywa i owoce. Nie ma sensu długo gotować, bo warzywa w kwaśnym sosie nie zmiękną, pozostaną mocno chrupiące - i o to właśnie chodzi :) Ja lubię, kiedy jest mnóstwo warzyw w sumie tylko oblepionych sosem. Sos powinien być słodki, kwaśny i ostry. Ja daję mniej cukru, ale za to wrzucam dużo ananasa. Nie zapomnijcie o soli, bo ona podbija inne smaki.

Skrobię ziemniaczaną rozrobić w niewielkiej ilości wody lub soku z ananasa. Dolać do sosu, dokładnie zamieszać i zagotować, żeby sos zgęstniał. Podawać z ryżem, ja zazwyczaj daję symboliczną ilość, żeby nie było, że wcinam sam sos ;) Do dania można dodać podsmażony filet z kurczaka lub indyka albo krewetki.

W sumie nie wiem, czy przepis zamieścić pod tagiem warzywa na słodko, czy niesłodkie w sensie danie obiadowe :P W każdym razie polecam mocno!

Smacznego!

sobota, 07 stycznia 2017

Aneesh Popat jest mistrzem czekolady, o którym czytałam w Mistrzu Branży. Zachwycił on Wielką Brytanię czekoladkami wypełnionymi water ganache. Wodny ganasz wymyślony przez profesora Herve'a Thisa, to po prostu mus czekoladowy bez dodatku tłuszczu i nabiału. Coś wprost idealnie wymarzonego dla alergików ze skazą białkową ;)

Water ganache opiera się na założeniu, że tłuszcz odbiera smak czekoladzie, a woda nie. Więc żeby cieszyć się smakiem czekolady nie powinno się dodawać do niej tłuszczów, tylko jakiś wodny roztwór. W sumie dość zaskakująca teza, biorąc pod uwagę, że szefowie od lat tłuką nam, że to tłuszcz jest nośnikiem smaku. Choć w dalszym ciągu przecież w czekoladzie mamy tłuszcz kakaowy. Właściwie nie raz już posługiwałam się techniką water ganache, nawet nie wiedząc, że ma własną nazwę :P Ale mając wsparcie topowych mistrzów czekoladnictwa, to już mucha nie siada :P
 

Mus czekoladowy z chilli, chilli water ganache

Mus czekoladowy z chilli

1 szklanka mocnego kompotu wiśniowego
100 g gorzkiej czekolady
1 ostra papryczka chilli lub jalapeno

Czekoladę pokruszyć i podgrzewać w kompocie z dodatkiem posiekanej papryczki (lub zmielonej suszonej papryczki chilli), aż czekolada się roztopi. Przelać do miski obłożonej od spodu lodem i zmiksować na najwyższych obrotach. Nałożyć do pucharków.

Smacznego!

A teraz pora na rozwiązanie konkursu świątecznego! Fasolek było 56. Ponieważ aż sześć osób wytypowało tę liczbę, zatem niezależny Juror spośród nich wybrał dwóch zwycięzców, metodą sobie jedynie znaną.
A są to: Wedelka i Kuchennefascynacje.

Bardzo dziękuję wszystkim uczestnikom za udział w zabawie, a zwycięskie osoby proszę na maila o podanie adresu i wybór książki.
Pssst... już niedługo do rodzinki książek dołączy kolejna siostrzyczka :)

Pozdrawiam cieplutko
Gosia 

niedziela, 04 września 2016

Klasyka kuchni francuskiej w wersji fusion: polska cebula, wino hiszpańskie a ocet włoski ;)

Konfitura z czerwonej cebuli, red onion confiture, red onion jam

Konfitura z czerwonej cebuli

0,5 kg czerwonej cebuli
3 łyżki brązowego cukru
2 łyżki miodu
pół szklanki czerwonego wytrawnego wina
5 łyżek ciemnego octu balsamicznego
pieprz, sól kamienna
tymianek

Cebulę obrać i pokroić w piórka. Cukier i miód podgrzać, aż się roztopią. Na karmel wrzucić cebulę i delikatnie wymieszać. Kiedy cebula zwiędnie, dolać wino, chwilę dusić, po czym dodać ocet i przyprawy. Smażyć konfiturę na małym ogniu, aż odparuje i nabierze szklistości. Spróbujcie, czy nie trzeba przypadkiem dosolić, dosłodzić, zaostrzyć lub dokwasić, zanim przełożycie do wyparzonego słoiczka.

Konfitura z czerwonej cebuli bez tłuszczu, red onion confiture, red onion jam

Pyszna! I to mówię ja, która nienawidzi cebuli i po (surowej) cebuli choruje ;)
Nadaje się do serów, mięs, kanapek. Na zimno i na ciepło.

Smacznego!

środa, 24 sierpnia 2016

Świerząbek bulwiasty (Chaerophyllum bulbosum) jest pysznym dzikim warzywem. Ma przyjemny słodko-orzechowy smak i można go jeść na surowo. Im dłużej korzeń leżakuje po zbiorze, tym staje się słodszy (tak samo jak to się dzieje z marchewką).

korzeń trybuli, świerząbek bulwiasty, turnip-rooted chervil, parsnip chervil, chaerophyllum

Ze świerząbkiem jest malutki problem: trudno go odróżnić od niektórych innych roślin selerowatych, pośród których są gatunki trujące. Świerząbek ma plamistą łodygę podobną do trującego szczwołu, ale jego pierzaste liście podobne do marchewki nie cuchną jak szczwół. łodyga u nasady jest owłosiona, występują też charakterystyczne włoski na spodniej części odcinków liściowych przy odgałęzieniach.
T
ego świerząbka z niczym nie pomyliłam, bo sama go wyhodowałam ;) Bardzo przydatna rzecz, żeby nauczyć się rozpoznawania rośliny - można ją oglądać w każdej fazie rozwoju.

świerząbek bulwiasty, Chaerophyllum bulbosum, parsnip chervil, turnip-rooted chervil

Świerząbek jak inne selerowate kwitnie w drugim roku. Charakterystyczne bulwiaste korzenie zbiera się w pierwszym roku pod koniec lata lub jesienią. Na szczęście dla osób, które nie radzą sobie z rozpoznawaniem selerowatych, świerząbka można również kupić w sklepach z dziwnymi i egzotycznymi warzywami jako korzeń trybuli (tylko to nie jest trybula, lecz świerząbek).

świerząbek bulwiasty karmelizowany, korzeń trybuli w miodzie, turnip chervil recipe

Świerząbek karmelizowany czyli korzeń trybuli w miodzie

pół kg korzeni świerząbka bulwiastego
czubata łyżka oliwy lub masła 
łyżka miodu
orzechy włoskie
sól, pieprz 

Korzenie porządnie umyć, przekroić wzdłuż na pół. Ja ich nie obierałam. Na patelni rozgrzać tłuszcz, wrzucić korzenie świerząbka, chwilkę przesmażyć, delikatnie posolić i popieprzyć. Dorzucić orzechy i polać miodem. Smażyć kilka minut, aż korzenie pokryją się glazurą. Na koniec można posypać natką marchewki, pietruszki lub kolendry.

Świerząbek okazał się tak pyszny, że nie mogłam od niego opędzić Córci. W sumie bez pieprzu i natki śmiało mógłby robić za deser ;)

Smacznego!

niedziela, 12 czerwca 2016

Tak w temacie piłki nożnej :)

Młode pędy świerka zbierałam w lesie podczas Zlotu Zielarskiego (obejrzyjcie film, jak było pięknie - mnie zobaczycie w 7 minucie :)). Jednak pędów nie smażyłam tak jak w poprzednich latach (KLIK), lecz utarłam na surowo z brązowym cukrem i miodem. Dżem świerkowy jest PYSZNY i naturalnie zielony, więc w sam raz na mecz :)

ciasto boisko, świerk jadalny, dżem z pędów świerka, dżem świerkowy

Kruche ciasto z dżemem świerkowym

250 g mąki
150 g tłuszczu np.: masła lub oleju kokosowego
1 łyżka drobnego brązowego cukru
szczypta soli
1 łyżka oliwy
1-2 łyżki wody 

słoiczek dżemu z pędów świerka

kozi twarożek, biała czekolada lub kokosowy lukier królewski

Ciasto zagnieść. Rozwałkować w prostokąt na blasze wyłożonej papierem. Ponakłuwać widelcem, żeby się nie wybulwiło i piec ok. 12-15 minut w 180°C, aż będzie złote.

zielone ciasto świerkowe, zielony dżem świerkowy,spruce jam, świerk jadalny, spruce edible,

Na wystudzonym cieście rozsmarować dżem z pędów świerka i namalować białe linie.

Zupełnie niezwykły smak świerka i boisko gotowe. Ale zabroniłam wchodzić na nie ludzikom lego, bo ciężko im wylizać stopy :P

Smacznego!

poniedziałek, 30 maja 2016

Arcydzięgiel to bardzo aromatyczne zioło, jego kandyzowane łodygi liściowe są używane do dekoracji tortów. Ciężko jest natomiast z pozyskaniem arcydzięgla, ponieważ na stanowiskach naturalnych jest objęty ochroną częściową, więc najlepiej wyhodować go sobie w ogródku.  

kandyzowany arcydzięgiel, anżelika w syropie, angelika w cukrze, dzięgiel kandyzowany

Kandyzowany arcydzięgiel, czyli anżelika w syropie

łodyżki liściowe arcydzięgla (dzięgiel litwor, Angelica archangelicaArchangelica officinalis)
cukier

Z 2 filiżanek cukru i 1 filiżanki wody zagotować syrop. Łodyżki arcydzięgla pokroić w skośne rurki lub w paski, wrzucić do syropu i gotować aż staną się szkliste. Wyciągać na papier do pieczenia i wrzucać do syropu kolejne partie dzięgla. Starsze łodyżki są bardzo łykowate i trzeba je gotować w cukrze kilkukrotnie, ogonki młodych liści są delikatne i wystarczy im kilka minut.

Zastanawiałam się, czy przechowywać luzem podeschnięte kandyzowane łodyżki, czy zalać je syropem i w efekcie zrobiłam po jednym słoiczku obiema metodami - sama przekonam się, który arcydzięgiel jest lepszy :) Ale nawet jeżeli wolicie łodyżki przechowywane na sucho, to zachowajcie syrop z arcydzięgla - jest pyszny! Już mam na niego pomysł...

A tak na marginesie, to są również przepisy, które zalecają by na początku zahartować arcydzięgiel w roztworze sody, by nie tracił koloru po dodaniu kwasku lub cytryny. Ale skoro efekt zmiany pH ma wyjść na zero, to uznałam, że po prostu nie dodam kwasku, który odbiera kolor zielonym przetworom. I jak na razie arcydzięgiel nadal jest zielony ;)

Smacznego!

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 14