| < Marzec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    


Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
ROZKWIASZCZONY BLOG KULINARNY - jadalne kwiaty i pyszne chwasty, słodkości bez jajek i bez mleka krowiego - Małgorzata Kalemba-Drożdż

Wpisy z tagiem: lody

poniedziałek, 27 czerwca 2016

Sztuczne barwniki mnie odstręczają, ale jakoś dziwnym trafem kolorowa żywność fascynuje dzieci i lody smerfowe cieszą się u nich dużym powodzeniem. Na szczęście umiem obyć się bez chemikaliów ;) Bazą do lodów smerfowych był przepis na lody ryżowe (klik), ale użyłam niebieskiego ryżu zabarwionego kwiatami klitorii (KLIK).

niebieskie lody bez sztucznych barwników, lody smerfowe, smurfs icecreams

Lody Smerfowe - niebieskie lody ryżowe 

1/4 szklanki (50 g) ryżu (najlepiej takiego do risotto)
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 łyżka suszonych kwiatów klitorii KLIK
1/3 szklanki nierafinowanego cukru lub ksylitolu
1 szklanka mleka migdałowego (KLIK)
1 szklanka mleka kokosowego
szczypta soli kamiennej
3 łyżki łagodnej oliwy 

Ryż ugotować na miękko w mleku migdałowym z dodatkiem soli, cukru, ekstraktu waniliowego i kwiatów klitorii ternateńskiej. Można dolać jeszcze pół szklanki wody, żeby na pewno ryż się rozgotował, a nie przypalił. Ryżu nie trzeba odcedzać, ani odparowywać, może być papkowaty. Wyłowić kwiaty klitorii. Niebieski ryż zmiksować z mlekiem kokosowym i oliwą. Zamrozić, w między czasie kilka razy miksując.

lody smerfowe, lody ryżowe, lody wegańskie,lody kokosowe jogurtowe, smurfs ice-cream

Czapeczka Papy Smerfa to wegańskie lody malinowe KLIK

1 banan
kubek malin

Banana pokroić w plasterki i włożyć do zamrażarki na pół godziny. Maliny (mogą być mrożone) zmiksować razem z bananem. Wstawić do zamrażarki.

Smerf i Smerfetka

1 szklanka jogurtu koziego lub sojowego
1 szklanka mleka kokosowego
1/3 szklanki syropu klonowego, miodu akacjowego lub syropu z agawy
3 łyżki łagodnej oliwy

+ 1 stokrotka

Zmiksować wszystkie składniki i zamrozić. Od czasu do czasu warto zmiksować.

Do wafelków nakładać gałkę niebieskich lodów oraz gałkę białych albo czerwonych lodów na smerfową czapeczkę. Smerfetce doprawić stokrotkę :)

Smacznego!

wtorek, 26 kwietnia 2016

Kwiaty tulipana mają jadalne płatki, ale całe kwiaty tulipana można też wykorzystać jako naczynie do serwowania ;) Pomysł na lody straciatella z kakaowca podpatrzyłam w Top Chefie. Tulipanowy serwis to już moja inwencja :)

lody kokosowe z ziarnami kakaowca, lody w tulipanie, tulip ice cream

Lody kokosowe z limonką i ziarnami kakaowca w tulipanie

mleko kokosowe BIO
1 łyżeczka miodu lub syropu klonowego
1 łyżeczka soku z limonki
kilka ziaren kakaowca
4 tulipany 

Mleko, miód i sok z cytryny wlać do maszyny do lodów. Ziarna kakaowca surowe (lub prażone - jakie wolicie) pokruszyć i dodać do gotowych lodów. Można dać bardzo dużo, że uzyskamy coś w rodzaju straciatelli, albo tylko troszkę - jak wolicie. Jeżeli masa nie zgęstniała odpowiednio można ją wstawić na 20 minut do zamrażarki. Z tulipanów ostrożnie usunąć słupek i pręciki. Kwiaty umieścić w kieliszkach lub naczynkach do jajek, nałożyć do środka kwiatu lody, posypać dodatkowymi okruszkami nasion kakaowca i od razu podawać.

edible flower vessel, lody kokosowe z ziarnami kakaowca, lody w tulipanie, tulip ice cream

Delikatnie słodkie lody z mleka kokosowego z dodatkiem ziaren kakaowca bardzo przyjemnie naciągają zapachem tulipanów. Kto chciał mógł zjeść lody razem z czarką, w której zostały podane*. Można też w takiej formie zamrozić porządnie te lody, ale wtedy już nie będzie wyboru - trzeba będzie zjeść z przymarzniętymi płatkami.

Smacznego!

* Tulipany są kwiatami, które mogą wywołać reakcję alergiczną, więc do ich spożycia należy podejść z zachowaniem środków ostrożności, czyli na pierwszy raz spróbować tylko trochę.

wtorek, 01 grudnia 2015

Niedawno uczestniczyłam w niesamowitej kolacji degustacyjnej w hotelu Hilton Garden Inn Kraków Airport usytuowanym naprzeciwko lotniska w Balicach. O szefie kuchni i jego planach kulinarnych możecie przeczytać w 7 numerze Małopolskiego Apetytu, zapraszam do lektury KLIK.

Zespół kucharzy pod przewodnictwem Miłosza Kowalskiego (z udziałem Huberta Tabaka, znanego z piątej TopChefa) przygotował dla nas 10 niezwykłych dań (i jeszcze 4 zakąski zanim weszliśmy do restauracji). Niesamowitych, złożonych, ciekawych. Degustowaliśmy: czekoladkę z foie grass, węgorza lardo, rydze z bryndzą, sandacza z owsianką, mrożony kompot z szarej renety z chrzanem, kaczkę z pigwą, policzki wołowe z cykorią, kozią panna cottę, piernik z sorbetem limoncello i lody waniliowe z motylkiem jabłkowym.

Stopień skomplikowania potraw sprawia, że nawet nie będę próbowała ich odtwarzać, przynajmniej nie w takiej postaci, jakiej nam podano :P 3-4 rodzaje sosów, tyleż samo dodatków na jednym talerzu, to zdecydowanie nie na moje nerwy ;) Jednak zainspirowałam się kilkoma smakami i na pewno do nich wrócę. Jak właśnie do sorbetu z szarej renety z chrzanem, jednak zamiast gotować jabłka z chrzanem - upiekłam je i doprawiłam japońskim chrzanem wasabi. 

sorbet jabłkowy z chrzanem, lody jabłkowe z wasabi, apple sorbet with wasabi

Sorbet jabłkowy z chrzanem wasabi

4 jabłka
cynamon
anyż
wasabi w proszku 

Jabłka przekroić na pół, usunąć gniazda nasienne, posypać cynamonem i pokruszonym anyżem, upiec na miękko. Po wyciągnięciu z pieca, wybrać miąższ i przetrzeć przez sito. Przełożyć do maszyny do lodów lub zamrozić, co jakiś czas miksując w blenderze. No chyba, że dysponujecie ciekłym azotem, wtedy jest gotowy w pięć minut ;) Przed podaniem posypać wasabi w proszku, tylko oszczędnie, żeby nie przepalił kubków smakowych :P Wasabi można kupić w sklepach z orientalną żywnością, zazwyczaj służy do przygotowania pasty do smarowania sushi. Ale można sorbet posypać szczyptą swojskiego tartego białego chrzanu.

sorbet z jabłek z chrzanem, sorbet jabłkowy z wasabi, apple wasabi icecreams

W Hiltonie sorbety podano nam w słoiczkach, więc starałam się zachować konwencję ;) 

Muszę przyznać, że spędziłam niesamowity wieczór! Wspaniałe jedzenie, dopasowane do niego wina oraz przesympatyczne towarzystwo krakowskich blogerów kulinarnych z redakcji Małopolskiego Magazynu stworzyły cudowną atmosferę. Szczerze, to dawno nie spędziłam tak beztroskich chwil, nawet dwa razy popłakałam się ze śmiechu :D Megawieczór!

małopolski apetyt

Wszystkie zaserwowane nam dania możecie obejrzeć w galerii Huberta KLIK oraz u Paszczaków KLIK. Jeśli będziecie mieć okazję, to koniecznie zamówcie węgorza i karmelizowaną cykorię z pomarańczami - dla mnie bezapelacyjne hity! Ale pietruszkową owsiankę, rydze z bryndzą i jabłkowego mrożonego lizaka też bardzo mile wspominam :)

Ogromnie dziękuję redakcji Małopolskiego Apetytu i hotelowi Hilton Garden Inn Krakow Airport za zaproszenie na ten bajeczny wieczór!
Pozdrawiam
Gosia 

sobota, 16 sierpnia 2014

Mirabelka to niezmiernie płodna śliwka. Wszędzie jej pełno, łatwo kiełkuje i wydaje mnóstwo owoców. I nikt jej nie chce jeść. Dzieci na placu zabaw były zdumione, gdy Córcia sięgnęła do gałęzi i zjadła kilka owocków. Sądziły, że są trujące. Śliwki! Trujące! Wtedy moja Córcia zaczęła im opowiadać o innych owocach, które rosły w pobliżu: dzikim bzie, śliwie wiśniowej, rokitniku, czeremsze, popielicach. Fachowo, tłumacząc co i jak wolno. Po prostu pękałam z dumy!

Tymczasem w zamrażalniku czekały na nas lody mirabelkowe, właściwie sorbet na patyku. Pyszny. Cudownie kwaskowaty i przyjemnie aromatyczny.

lody mirabelkowe, lody z mirabelek, sorbet mirabelkowy, sorbet z mirabelek, mirabelle prun sorbet, mirabelle plum ice-creams

Lody z mirabelek

śliwki mirabelki zbierane z dala od drogi
(słodkie jabłko)
brązowy cukier i miód
cynamon
laska wanilii lub cukier z wanilią (klik jak zrobić)

Mirabelki dokładnie umyć. Zmiażdżyć tłuczkiem do ziemniaków. Dusić przez kilka minut na małym ogniu. Dodać przyprawy i cukier do smaku. Mirabelki są strasznie kwaśne, ale ja specjalnie użyłam cynamonu i wanilii, które nieco oszukują uczucie słodkości, pozwalając zmniejszyć ilość cukru. Można też dorzucić do duszenia pokrojone słodkie jabłko. Owoce dokładnie przetrzeć przez sitko. Mus mirabelkowy odstawić do wystudzenia. Napełnić nim foremki, wetknąć patyczki i zamrozić.

Smacznego!

P.S. 1. W Gazecie Wyborczej możecie przeczytać wywiad ze mną (KLIK). Tytuł dość przewrotny, ale podstawowym tematem były jadalne chwasty. No i pytanie, czy jestem czarownicą ;)

2. Jeżeli ominęła Was moja rozmowa z Ewą Podolską w TOK FM, to możecie to jeszcze nadrobić (KLIK) - trzeba znaleźć 2014-08-09 :)

3. A w sobotę (23.08) odbędą się otwarte warsztaty kulinarne ze mną w ramach Targu Śniadaniowego w Parku Krakowskim. O zapisy, proszę, pytajcie bezpośrednio u organizatora (klik).

piątek, 04 lipca 2014

Parfait z mastyksem, czyli żywicą drzewa pistacjowego, zaserwowane nam w Garaż Food&Wine (klik), było deserem absolutnie nieziemskim. Bazą deseru była śmietana kremówka, mascarpone, żółtka i tłuste mleko, więc nie oszukujmy się, coś bardzo słodkiego, białkowego, co jednocześnie zawiera tak ogromną ilość tłuszczu i to nasyconego, po prostu musi dobrze smakować. Lody te podano z truskawkami i płatkami róży w cukrze, z którymi żywicze akordy stworzyły niepodważalnie genialną kompozycję smakową.

Bardzo mnie zainspirowały, więc stworzyłam coś własnego, dostosowanego jednocześnie do wymagań moich alergików. Nie kupowałam mastyksu, jednak postanowiłam skorzystać z resztek dżemu z pędów świerka (klik), po zastanowieniu polałam jeszcze deser domowym miodem sosnowo-rozmarynowym.

lody świerkowe z płatkami róży i miodem sosnowym

Lody świerkowe z płatkami róży, pistacjami, malinami i miodem sosnowym

gęsta część z jednej puszki mleka kokosowego BIO
3/4 szklanki śmietany migdałowej
pół banana
1 łyżka oleju kokosowego
1/4 szklanki brązowego cukru
1-2 łyżki dżemu ze świerka

płatki wonnej róży
niesolone pistacje
maliny
miód sosnowo-rozmarynowy

Składniki bazy mocno zmiksować, sprawdzić, czy odpowiednio słodkie (lody muszą być bardziej posłodzone niż ciepłe desery, bo chłód odbiera im słodyczy) i zamrozić w foremkach tartaletkowych. Jeżeli macie maszynę do lodów, to warto je wstępnie pokręcić, a dopiero potem wlać do foremek. Po zamrożeniu wyjąć z foremek i podawać z owocami, płatkami pachnących róż, pistacjami i polane miodem sosnowym.

lody świerkowe z płatkami róży i miodem sosnowym, pine icecreams with rose petals and rasberries

Płatków róży nie chciało mi się już obtaczać w cukrze. Ale przy okazji zdradzę Wam drobną sztuczkę. Jeżeli nie udało Wam się zdobyć płatków róży o intensywnym zapachu, to wystarczy skropić płatki wodą różaną, by nabrały odpowiedniego aromatu. Bo niepachnących róż nie warto jeść. A róże warto jeść i wreszcie ukazał się drukiem mój artykuł na ten temat (klik) :)

jadalne kwiaty, klub kwiatożerców, pinkcake.blox.pl, jem kwiaty, kwiaty do jedzenia

piątek, 27 czerwca 2014

Kiedy w zeszłym roku na Smakoterapii zobaczyłam lody z kaszą jaglaną uznałam, że to już chyba przesada;) Ale ponieważ sama w zeszłym roku kręciłam lody ryżowe i wyszły fajnie, to postanowiłam też przygotować lody z kaszą jaglaną. Zrobiłam je jeszcze w zeszłym roku, ale nie zdążyłam opublikować zanim nie zrobiło się zimno, więc zostawiłam je na tegoroczny sezon (w razie wątpliwości co do daty, mogę przedstawić metadane zdjęcia :)) Lody przydadzą się szczególnie osobom, które narzekały na obecność banana w przepisie na najprostsze lody na świecie, ponieważ kasza jaglana nadaje lodom aksamitną konsystencję.

lody z kaszy jaglanej, lody z kaszą jaglaną, lody jagodowe bez jajek i mleka, lody bez jajek i śmietany

Lody jaglane jagodowe, czyli z borówkami czarnymi - bez jajek bez śmietany bez mleka

1/4 szklanki kaszy jaglanej
pół laski wanilii lub łyżka ekstraktu waniliowego
1/3 szklanki cukru, miodu lub zmiksowanych daktyli
1 szklanka wody (lub ulubionego mleka np owsianego)
kilka kryształków soli
3 łyżki oliwy lub oleju kokosowego
1 łyżka soku z cytryny
1-2 szklanki borówek czarnych (czarnych jagód) mogą też być inne owoce

Kaszę jaglaną ugotować do miękkości na mleku (lub wodzie). Odstawić do wystudzenia. Zmiksować gładko z resztą składników i zamrozić.

Spokojnie zamiast borówek można użyć truskawek, wiśni, porzeczek albo innych ulubionych owoców.

Pycha :) Polecam!

sobota, 31 sierpnia 2013

Sierpień w tym roku był taki, jaki powinien być - nieznośny. Skwar spieczonej ziemi, duchota upalnych popołudni, kiedy nie ma się siły na odklejenie spoconego ciała od prześcieradła (choć obowiązki zmuszają do ganiania dookoła stołu i skakania po kanapie:)) Kiedy każde wyjście z domu polega na przemykaniu się od jednej plamy cienia do drugiej i nie da się wytrzymać bez późniejszego prysznica, a w przypadku dzieci trzeba je wkładać do wanny w całości w niebożebnie zakurzonych butach i upapranych przepoconych ubraniach jednokrotnego użytku. Do tego nocne inwazje komarów, przed którymi nie ma jak się schronić, bo zakrywanie rozgrzanego ciała jakąkolwiek narzutą jest torturą, zaś w dzień dokuczliwa plaga os wymusza zamykanie okien, więc kuchnia w porze przedobiadowej staje się gigantycznym piekarnikiem.
Tak, tak właśnie powinien wyglądać sierpień. Gwałtowne burze i nagle pstryk - jest już jesień. I nagle spacerując wybieramy słoneczne ścieżki. Kiedy sierpień się kończy, można westchnąć z ulgą i już zacząć tęsknić do kolejnego lata, bo świadomość nadciągających krótkich dni, chłodnych wichrów, stosów swetrów i niekończącego się ubierania latorośli już niedługo da się we znaki. Drżę już na myśl o wyzwaniach, które czekają nas w tym roku.

Tymczasem zapraszam na najpyszniejszą formę Kwiatożerstwa! To już ostatni dzwonek na róże fałdzistolistne, które już mają zdecydowanie więcej owoców niż kwiatów. Ostatni kęs lata.

Sorbet z płatków róż

sorbet z płatków róż, sorbet różany, rose petal sorbet, rose ice creams

Miskę pełną płatków róż (ok 100 g) trzeba zalać gorącą wodą (ok. 300 ml). Ja nie odcinam końcówek z płatków, bo "moje" róże nie mają goryczy, lecz delikatną zadziorną nutę smakową, którą uwielbiam.

napar z płatków róż

Odstawić do wystudzenia i dodać sok z 1 cytryny (napar nabierze intensywnej różowej barwy).

sorbet z płatków róż, sorbet różany, rose petal sorbet, rose ice creams

Przecedzić. Odcisnąć porządnie płatki. Można też wcześniej płatki zmiksować, żeby wyekstrahować jeszcze więcej smaku. Osłodzić do smaku + jeszcze odrobinka, ponieważ na zimno słodycz jest słabiej wyczuwalna, więc proponuję 3/4 szklanki. Im więcej cukry, tym gładszy sorbet da się uzyskać, ja jednak wolę mniej słodkie.

sorbet z płatków róż, sorbet różany, rose petal sorbet, rose ice creams

I teraz, komu wolno dolewa 200 ml białego lub różowego wina, a komu nie wolno - to dolewa tyleż wody. Następnie trzeba wlać do maszyny do lodów lub wstawić do zamrażarki. Kiedy zacznie zamarzać przy brzegach, wyciągnąć i zmiksować lub porządnie zamieszać.

sorbet z płatków róż, sorbet różany, rose petal sorbet, rose ice creams

Wstawić do zamrażarki i kiedy znów zamarznie przy brzegach, ponowić miksowanie. Powtarzać te czynności, aż uzyskamy gładki sorbet. Przydałaby mi się bardzo maszyna do lodów, ale i tak całkiem nieźle idzie. Choć polecam raczej blender, a nie rózgę, żeby sorbet mniej przypominał granitę.

sorbet z płatków róż, sorbet różany, rose petal sorbet, rose ice creams

Nałożyć i przenieść się do krainy elfów.

sorbet z płatków róż, sorbet różany, rose petal sorbet, rose ice creams

Lato, lato, dam ci różę
Lato, lato, zostań dłużej
Zamiast się po krajach włóczyć stu
Lato, lato, zostań tu.  

Ludwik Jerzy Kern "Lato, lato"

Dodaję do akcji lodowej i Kwiatożerców.

Jadalne kwiaty, kwiaty do jedzenia, trochę inna cukiernia, pinkcake.blox.pl

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Lody, w których zagęszczaczem jest ryż są znane i lubiane we Włoszech. Luźno nawiązywałam do tego przepisu. We wszystkich przepisach na lody ryżowe jednak dodaje się dużą ilość żółtek. Postanowiłam zaryzykować i zamiast lecytyną z żółtek, nasmarować je oliwą.

lody ryżowe, gelato di riso, lody bez jajek, lody wegańskie

Lody ryżowe bez jajek - gelato di riso senza uova

1/4 szklanki (50 g) ryżu do risotto (arborio lub carnaroli)
pół laski wanilii lub łyżka ekstraktu waniliowego
1/3 szklanki nierafinowanego cukru
2 szklanki ulubionego mleka (owsianego, migdałowego, koziego itp)
kilka kryształków soli
szczypta skórki startej z niepryskanej cytryny
3 łyżki oliwy (lub oleju tłoczonego na zimno, ale lepsza jest oliwa, bo zamarza)

Ryż zalać mlekiem i gotować do miękkości (można też wstawić na 10 minut do piekarnika nagrzanego do 120ºC). Odstawić do wystudzenia. Zmiksować z resztą składników i zamrozić. Podczas miksowania można dodać owoce np. truskawki, borówki, porzeczki lub morele.

Wersja truskawkowa bardziej mi smakowała, no bo kto nie lubi ryżu z truskawkami, ale jedliśmy ją po ciemku i nie zrobiłam jej zdjęć ;)

Dodaję do akcji lodowej.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 8