Czyli jak upiec ciasto bez jajek i bez mleka krowiego, przypadkowo wegańskie. Choć to powoli historia... Ponadto moje jadalne kwiaty.
Zakładki:
BARDZO WAŻNE! Wszystkie zdjęcia są moją własnością i nie zgadzam się na ich kopiowanie bez mojej zgody. Jeżeli skorzystasz z mojego przepisu, podaj źródło, a mnie zostaw komentarz, czy smakowało:)
Moje strony
Najlepsze - bez jaj
Napisz do mnie:
Linki kulinarne
Ozdabianie ciast
CTWAL2012 Różowy tydzień-baner Afrodyzjaki Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wpisy z tagiem: lukier

czwartek, 29 grudnia 2011

Pierniczki na choinkę przygotowałam wg tego samego przepisu, który wymyśliłam trzy lata temu. Pyszne, proste do wycinania i bez jajek.

pierniczki bez jajek, świateczne pierniczki bez jajek, eggless gingerbreads

ok. 500 g mąki
ok. 400 g miodu (czyli 1 szklanka) w tym roku nie dałam cukru
100 g margaryny, sklarowanego masła lub masła koziego
2 łyżki oliwy
1 łyżeczka sody
szczypta soli
kilka goździków
kopiata łyżeczka cynamonu
kilka ziaren ziela angielskiego
szczypta pieprzu
pół laski wanilii
szczypta gałki muszkatołowej

Miód podgrzać z tłuszczami i zmielonymi przyprawami. Do gorącego miodu dodać połowę mąki i zamieszać. Po lekkim ostudzeniu dodać spulchniacze i wyrabiać dalej z resztą mąki. Odstawić ciasto przykryte ściereczką lub pergaminem w chłodne miejsce. Mnie udało się zarobić na początku listopada, a upiec dzień przed Wigilią. Ozdabianie było szczątkowe przy pomocy resztek lukrów w tubkach.

pierniczki bez jajek, świateczne pierniczki bez jajek, eggless gingerbreads

Pierniczki należą do gatunku znikających. Pomimo że na początku są twarde, to szybko miękną i znikają! Na choince już nie ma żadnego :)

pierniczki bez jajek, świateczne pierniczki bez jajek, eggless gingerbreads, pierniczki na choinkę

piątek, 23 grudnia 2011

Rudolf to zdecydowanie najgorętszy wypiek tego sezonu;) Kiedy w zeszłym roku u Beatki zobaczyłam reniferkowe ciasteczka, wiedziałam, że koniecznie zrobię coś takiego w tym roku. Jednak w tym roku cała blogosfera obrosła rogami, dzięki Dorocie;) Producent precelków chyba przeżywa dni świetności :P

A co mi tam, u mnie też rogato! Przedstawiam najprzystojniejszego reniferka, istnego Valentino :)

świętojańskie reniferki, karobowe renifery, renifery dla alergików, muffinki renifery

Całe stadko reniferów czerwononosych powstało z muffinek karobowych, precelków, okrągłych śmiejżelków z mikołajkowej paczki i lukrów w tubce na potrzeby przedszkolnych jasełek.

świętojańskie reniferki, karobowe renifery, renifery dla alergików, muffinki renifery, reindeer muffins

Muffinki Reniferki

1,5 kubka mąki
1/2 kubka brązowego cukru nierafinowanego
szczypta soli morskiej
1 łyżka karobu
1 płaska łyżeczka sody
mniejsze pół kubka oleju
1,5 łyżeczki octu balsamicznego
1 łyżeczka cukru waniliowego
1 szklanka mleka koziego

Suche składniki trzeba zmieszać, dolać składniki płynne, wymieszać tylko do połączenia składników. Przełożyć do foremek muffinkowych wysmarowanych oliwą i piec ok. 20 minut w 175°C, do suchego patyczka. Po wystudzeniu - udekorować. Precelki połamać na pół. Nie wiem, czy to ja jestem jakaś felerna, ale niemal wszystkie mi się łamały na lewą stronę;) Na czubku lukrem przymocować nos, namalować oczy białym i czarnym lukrem, wetknąć precelkowe poroże.

Reniferki zapakowane w blachę pojechały na jasełka, gdzie każde dziecko chciało je zjeść za wyjątkiem mojego. Dlaczego? A bo nie lubi tych żelków :D

świętojańskie reniferki, karobowe renifery, renifery dla alergików



Wesołych Świąt Bożego Narodzenia Kochane! Niech będą spokojne, zdrowe i słodkie:)

U mnie na Boże Narodzenie będzie keks drożdżowy (oczywiście na dyni), makowiec i pierniczki. Po przepisy zapraszam po świętach:)

niedziela, 18 grudnia 2011

Advent in Polish-catholic tradition is the time of fasting and waiting for the joy of birth/coming back of Jesus, then people should avoid all entertainments including sweets. When I was a child I couldn’t understand how does it work, because nobody keeps the fast when Santa comes and brings the whole sack of chocolate bars, pralines, candies, lollipops, chocolate Santas etc. (in Poland Santa brings presents on the day of Saint Nicolas – 6th of December. During the Christmas Eve the present are brought again by an Angel or a Star. Moreover some families keep the tradition of giving presents one more time on the Three Kings’ Day – 6th of January. Cool, isn’t it?;)) Anyway I think the sweet Advent calendar is a nice idea – one chocolate or a candy for each day is not a sin, but a pleasant way for teaching children of waiting and counting down.

choinkowy kalendarz Adwentowy, christmas trees Advent calendar, Whole grain cookies with goat-milk icing for the International Advent Calendar, choinki bez mleka i jajek

When I was invited to the International Recipe Advent Calendar 2011, I found it extremely difficult to choose one recipe to present. Should I prepare something typically Polish, or something with edible flowers as it is my biggest hobby, or maybe something totally crazy as one of my vegetables cakes? Luckily my babies dissolved the problem stealing my whole time, so I prepared something fast and easy but still on the subject ;)

I’ve prepared the Christmas tree forest for our Advent Calendar.

choinkowy kalendarz Adwentowy, christmas trees Advent calendar, Whole grain cookies with goat-milk icing for the International Advent Calendar, choinki bez mleka i jajek, whole grain cookies with goat milk icing

Whole grain Christmas trees

3/4 glass of whole-grain flour (premix of wheat, rye, spelt)
1/2 glass of wheat flour
1/2 glass of blended oat flakes
120 g of palm oil (or coco butter or other margarine)
5 spoons of olive oil
1 spoon on icing sugar
1 teaspoon of grated lemon zest
1 teaspoon of vanilla extract

Goat milk icing:
1 glass of icing sugar
1-2 spoon of goat milk
pinch of chlorophyll

Knead the ingredients to smooth pastry. If it’s still sticky, add more flour, if it’s too loose, add more oil. Put the pastry into the fridge for 1 hour. Then roll it and cut the cookies. Lay them on a baking tray linned out with baking paper. Bake for about 15 minutes in 180ºC (356ºF) or until they turn gold.

Stir the icing sugar with milk to smooth icing, add the natural green color and glaze the Christmas trees.

There are only seven - no, wait (mniam) only six - trees left!

Merry Christmas!

 choinkowy kalendarz Adwentowy, christmas trees Advent calendar

 

Mój pierwszy kalendarz adwentowy (przywieziony niemalże spod Żelaznej Kurtyny:)) dostałam mając 10 lat i zastanawiałam się, jak to jest, że w czasie postu daje się dzieciom słodycze? I to codziennie! A tak swoją drogą, to nigdy Was nie zastanawiało dlaczego w czasie Adwentu Mikołaj przynosi tyle słodkości i absolutnie nikt się nie przejmuje nieumiarkowaniem?

Tymczasem przedstawiam kruche pełnoziarniste ciasteczka upieczone na zaproszenie Międzynarodowego Kalendarza Adwentowego 2011. To pierwszy rok ze słodkim kalendarzem mojej Córci i uważam to za świetny pomysł dla dzieci. Nie dość, że uczy się czekania, a dzieciom to przychodzi bardzo trudno, to jednocześnie codziennie trenuje się umiejętność liczenia, odliczając pozostałe w puszce słodkości. A przecież jedno ciasteczko to nie grzech, nawet jeżeli ktoś jest na diecie :)

choinkowy kalendarz Adwentowy, christmas trees Advent calendar, Whole grain cookies with goat-milk icing for the International Advent Calendar, choinki bez mleka i jajek

Pełnoziarniste choinki

3/4 szklanki pełnoziarnistej mąki 3 ziarna (pszenica, żyto, orkisz)
1/2 szklanki mąki pszennej
1/2 szklanki płatków owsianych zmielonych w blenderze
pół kostki naturalnej margaryny
5 łyżek oliwy
1 łyżki cukru pudru
1 łyżeczka skórki startej z cytryny
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

Lukier mleczny:
1 szklanka cukru pudru
1-2 łyżki koziego mleka
szczypta chlorofilu

Ze wszystkich składników zagnieść gładkie ciasto. Jeżeli ciasto się nie klei, dodać odrobinkę oliwy, jeżeli się ciągle lepi - podsypać mąką. Wstawić ciasto do lodówki na godzinę. Wałkować podsypując mąką i wycinać ciasteczka. Przełożyć je na blachę wyłożoną papierem i piec na rumiano czyli około 15 minut w temperaturze 180ºC.

Z mleka i cukru ukręcić lukier, dodać naturalny zielony barwnik i polukrować ciasteczka.

Choinkowy las, to chyba dobry pomysł na kalendarz adwentowy, jedno drzewko na każdy dzień:) A święta już niedługo!

choinkowy kalendarz Adwentowy, christmas trees Advent calendar, Whole grain cookies with goat-milk icing for the International Advent Calendar, choinki bez mleka i jajek

Przepis dodaję do świątecznej akcji dekoratorskiej oraz do Wegetariańskich Świąt.

czwartek, 08 grudnia 2011

Pieczenie ciasteczek dla świętego Mikołaja to dla nas nowy zwyczaj, ale każda okazja do pieczenia jest dobrą wymówką;) Poza tym bezkarnie mogłam zjeść ciasteczka, żeby się nie wydało, że po tylu latach objadania się słodyczami Mikołaj jest na diecie :P

słodkie prezenciki, ciasteczka prezenty, gift cookies

Pełnoziarniste kruche ciasteczka na oliwie

1 szklanka pełnoziarnistej mąki (3 ziarna: pszenica, żyto, orkisz)
1/2 szklanki mąki pszennej
1/2 szklanki płatków owsianych zmielonych w blenderze
pół kostki naturalnej margaryny
5 łyżek oliwy
1 łyżka cukru pudru
1 łyżeczka skórki startej z cytryny
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

Lukier cytrynowy:
1 szklanka cukru pudru
1-2 łyżki soku z cytryny
naturalne barwniki:
czerwień buraczana lub hibiskus na różowy, sok z marchewki na pomarańczowy, luteina, szafran lub ryboflawina na żółć, borówki na fiolet, kakao na brąz itp.
pisaki tortowe (lukry w tubkach)

Ze wszystkich składników zagnieść ciasto. Jeżeli ciasto się nie klei, dodać odrobinkę oliwy, jeżeli się ciągle lepi - podsypać mąką. Wstawić ciasto do lodówki na godzinę. Wałkować i wycinać nożem kwadraty (lub sześciokąty, jeżeli prezenty mają imitować trzy wymiary). Piec ok. 15 minut w temperaturze 180ºC.

Z soku cytrynowego i cukru ukręcić lukier, podzielić go na małe miseczki i dodać naturalne barwniki. Polukrować ciasteczka, a kiedy lukier zastygnie, namalować pisakami wstążeczki.

słodkie prezenciki, ciasteczka prezenty, gift cookies

Dekoracja prosta, do wykonania niemal w całości jedną ręką, bo np.: druga musi przytrzymywać niemowlaka o usposobieniu zwariowanego szczeniaka, a także dla osób, które nie czują w sobie większego zacięcia artystycznego, bo dwie kreski i pętelkę naprawdę nie jest trudno zrobić;)

Pomysł dodaję do świątecznej akcji dekoratorskiej.

niedziela, 23 października 2011

Obiektywnie patrząc jest to jeden z najbrzydszych tortów jakie widziałam. Ale jest absolutnie piękny intencjonalnie, ponieważ jest to tort z podwójnej okazji urodzin. Córcia uznała, że akurat przyszła pora na święto ruchome jakim są urodziny jej Psinki Łałusinki, co zlało się z ukończeniem przez Mamutka sześciu miesięcy. Z tych dwóch dumnych powodów zażądała upieczenia tortu, który ona ozdobi. Co wyszło, to wyszło. Wg mnie jako mamy ciasto jest przepiękne, Córcia była dumna, a wygląd i tak nie miał większego znaczenia, ponieważ przed pokrojeniem pozjadała z niego wszystkie lukry.

tort

1,5 szklanki mąki
1/2 szklanki brązowego cukru nierafinowanego
2 łyżki cukru z wanilią
szczypta soli morskiej
1 łyżeczka sody
pół szklanki oleju
1 łyżeczka octu balsamicznego
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 niepełna szklanka mleka koziego

Suche składniki trzeba zmieszać, dolać składniki płynne, wymieszać metodą muffinkową tzn. tylko do połączenia składników. Przelać do wysmarowanej tortownicy 18 cm i piec ok. 30 minut w 180°C, aż patyczek będzie wychodził suchy.

Planowałam przełożenie masą budyniową, jednak nie było mi dane. Świeczek też nie było. Córcia najpierw pomalowała lukrami w tubce (jak zwykle więcej lukru wylądowało na palcu skierowanym do otworu paszczowego niż na cieście), a następnie zasypała prawie całym opakowaniem kuleczek. Później słychać było ich turlanie po podłodze przez kilka dni.

Oczywiście żaden z jubilatów nie jadł "tortu";)

środa, 20 lipca 2011

Wakacyjne gospodarowanie czasu w chłodniejsze dni:)

Upiec z dzieckiem kruche ciasteczka, a potem pomalować lukrami z tubki to miła zabawa. 

ciasteczka z lukrem, malowane ciasteczka

2 szklanki mąki
2 łyżki cukru pudru
pół kostki margaryny
3 łyżki oleju
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 łyżeczka soku z cytryny

Zagnieść, rozwałkować, wycinać i piec 10 minut w temperaturze 190ºC.

A po wystudzeniu pomalować. A lukry w tubkach zawierają naturalne barwniki;) Póki tubki były pełne, Córcia sobie radziła, potem już było gorzej. "Mama, a pomaluj takie jak na opakowaniu!" Poznałyście, które to? :)

środa, 29 czerwca 2011

Pod koniec roku przedszkolnego urządzany jest piknik. Są zabawy, konkursy, śmiechy. Był też konkurs na najładniejsze ciasto:)

zielone ciasto Kwiatowa Łączka

Moje ciasto było kombinowane - bez mleka ale z białkiem:

2 szklanki mąki
1 szklanka cukru w tym waniliowy
szczypta soli morskiej
1 lekko kopiata łyżeczka proszku do pieczenia
pół szklanki oleju
1 łyżeczka soku z cytryny
1 łyżeczka startej skórki z cytryny
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 szklanka wody
1 białko

Pomieszane przez Córcię, pieczone 35 minut w 180°C. Lukier z cukru pudru, wody, ekstraktu wanliowego i chlorofilu kręciłam, podobnie jak malowałam kwiatki - jedną ręką, bo drugą ostatnio cały czas mam uwięźniętą pod młodym mamutem;)

Niestety nie wygraliśmy. Nasze ciasto było trzecie :)

piątek, 18 marca 2011

Nie, z zielonym lukrem! Tzn z pomarańczowym, ale zielonym :P

Powodzenie ciasteczek urodzinowych nakłoniło mnie do upieczenia ponownie bardzo podobnych. Nie żebym miała coś przeciwko pszenicy, ale po co się ograniczać? Jest tyle ciekawych ziaren, z których też można piec:)

ciasteczka jaglano-gryczano-owsiane z pomarańczowym lukrem

Kruche ciasteczka wielozbożowe (bez pszenicy) na oleju

3/4 szklanki mąki gryczanej
1/2 szklanki zmielonej kaszy jaglanej
1/2 szklanki płatków owsianych zmielonych w blenderze
1/2 szklanki zmielonych płatków jęczmiennych
pół szklanki oleju
1 łyżka mleka koziego
2 łyżki cukru pudru (O kurka! Zapomniałam;))
trochę skórki pomarańczowej
ziarenka wanilii

Ze składników zagnieść ciasto. Jeżeli ciasto się nie klei, dodać odrobinkę oliwy, jeżeli się ciągle lepi - podsypać mąką (gryczaną). Wałkować dosyć grubo i wycinać ciasteczka dużą foremką. Piec 15 minut w temperaturze 180ºC.

Niestety ciasteczka nie smakowały Córci, z prostego powodu, zapomniałam dodać cukru, a aż takim dziwakiem nie jest, żeby jeść ciastka w ogóle niesłodzone. W związku z tym z soku pomarańczowego i cukru pudru ukręciłam lukier. Z lukrem okazały się nie tylko jadalne, ale wprost przepyszne. Żeby było ciekawiej do lukru dodałam zielonego chlorofilu, a Córcia potem każdemu wmawiała, że to lukier z zielonego groszku:P Wciąż ma jeszcze żywe w pamięci ciasteczka z zielonego groszku i nie dała sobie wybić tego z głowy;)

poniedziałek, 20 grudnia 2010

Nad przepisem na niemieckie pierniczki pomyślała Dorota i bardzo się z tego cieszę, bo to wyborne pierniczki bez jajek. Jakoś mnie nikt nie wierzy, że wypieki bez jajek mogą być przepyszne, no bo to dla dziecka, bo to choroba, więc nie wyjścia, a przecież bez jajek to może wyjść tylko nieapetyczny glut, ciaparaja bez smaku itd itp... A jak piecze Dorota, to się nikt nie zastanawia, czy są jajka, czy nie, tylko każdy wierzy bez żadnych dyskusji, że pyszne są i już:) I tak właśnie jest i w tym przypadku, lebkuchen są bardzo smaczne, choć ja nie odmówiłam sobie dodania miętowej nutki.

Lebkuchen z miętowym lukrem, pierniczki norymberskie z lukrem miętowym, Lebkuchen with mint icing, pierniczki bez jajek

Lebkuchen, czyli pierniczki norymberskie

250 g mąki pszennej
85 g zmielonych migdałów (na mąkę)
3 łyżeczki przyprawy korzennej do piernika (użyłam przyprawy Poleczki - dzięki Polcia:))
1 łyżeczka zmielonego cynamonu (nie dałam, bo akurat cały oddałam na ćwiczenia)
1 łyżeczka proszku do pieczenia (BIO)
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej (ominęłam, bo nie miałam)
200 ml płynnego miodu
85 g masła (użyłam smalcu, ale może być masło kozie, tłuszcz palmowy, kokosowy itp)
pół szklanki drobno posiekanej kandyzowanej skórki pomarańczowej i cytrynowej (dałam otartą skórkę z cytryny i pomarańczy, ale tak sobie myślę, że w przypadku ich nietolerancji można dodać trochę kandyzowanej papai, melona lub żurawiny)

Suche składniki wymieszać w misce. Masło i miód podgrzać do roztopienia tłuszczu. Lekko przestudzić (mieszanka ma jednak być ciepła) i wlać do sypkiej mieszanki. Dodać skórki lub kandyzowane owoce i porządnie wymieszać, by nie było grudek. Ciasto powinno wyjść lepiące. Przykryć ściereczką i odstawić do ostudzenia (zgęstnieje).

Po tym czasie z ciasta robić kulki wielkości niedużego orzecha włoskiego. Układać na blaszkach wyłożonych papierem do pieczenia w dużych odległościach od siebie (bardzo rosną). Każdą kulkę spłaszczyć trochę wilgotną łyżką.

Piec w temperaturze 180ºC przez 15 minut (dla moich to było za dużo i drugiej turze wystarczyło 12). Lebkuchen wyciagnięte prosto z piekarnika są bardzo miękkie, należy poczekać 2 minuty, potem przenieść je na kratkę do wystudzenia.

Lukier miętowy zagotowałam z wody i cukru pudru. Pierwszą partię ciasteczek lukrowałam lukrem zwykłym, ale drugą lukrowałam na miętowo - do ostudzonego lukru dodałam sporego chlustka kropli miętowych. I to był absolutny strzał w dziesiątkę!

W lejącym lukrze maczać pierniczki i odkładać na kratkę do całkowitego zastygnięcia lukru.

Pychotki! Dzięki Dorotko za przepis! A od siebie, polecam Wam mocno lukier miętowy:) Orzeźwiająca mięta tworzy niesmowite połączenie z rozgrzewającymi przyprawami.

Partię ze zwykłym lukrem zaniosłam w prezencie studentom na nasze ostatnie zajęcia, bo ciastek było stanowczo za dużo na potrzeby rodzinne, a miętowe jednak były lepsze;)

sobota, 31 lipca 2010

W czasie deszczu dzieci się nudzą i mają ochotę na coś słodkiego. Wspólne pieczenie ciasteczek zaspakaja obie bolączki. To są ciasteczka zaplanowane, wałkowane i wycinane przez Córcię jej osobistymi foremkami, z których mnie nie wolno korzystać! Moje (też motylki) zaprezentuję następnym razem:)

3/4 szklanki mąki
0,5 szklanki zmielonych płatków owsianych
2 łyżki kakao
2 łyżki cukru z wanilią
1/2 kostki margaryny nieuwardzanej chemicznie bez konserwantów
1 łyżka oliwy
1 łyżka mleka koziego

kakaowe ciasteczka owsiane, oat cookies with choco, cocoa and oat cookies

Ze wszystkich składników zagnieść ciasto. Jeżeli się nie klei, dodać odrobinkę mleka, jeżeli się ciągle lepi - podsypać mąką. Rozwałkować i wycinać ciasteczka. Piec około 12 minut w temperaturze 180ºC.

Później ciasteczka można pomalować kolorowymi lukrami, zabawa trwa dłużej i więcej jest jedzenia oczami:)

kakaowe ciasteczka owsiane, oat cookies with choco, cocoa and oat cookies

Ciasteczka mają też tą miłą zaletę, że łątwo je spakować, na wycieczkę lub w odwiedziny do Cioci. W zależności od jutrzejszej pogody;)

środa, 17 lutego 2010

Wydawałoby się, że takie ciasto nie może nosić miana tortu, a już na pewno nie nadaje się na urodziny. Za proste. W ogóle nie strojne. Zresztą tyle było szumu o księżniczkę tortową... A jednak ostatecznie właśnie takiego ciasta Córcia zażyczyła sobie na urodziny. Biszkopt - jej pierwszy w życiu - z ukochanym lukrem cytrynowym i truskawką.

biszkopt rzucany o podłogę, najprostszy tort urodzinowy, biszkopt z lukrem cytynowym i poziomkami

Biszkopt upiekłam wg przepisu "rzucanego" Dorotki. Ale ilości zmniejszyłam do 4/5 (użyłam po prostu szklanki o objętości 200 ml a nie 250:))

4 jajka
3/4 szklanki cukru
3/4 szklanki mąki pszennej
1/4 szklanki mąki ziemniaczanej

biszkopt rzucany o podłogę, najprostszy tort urodzinowy, biszkopt z lukrem cytynowym i poziomkami

Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier, dalej ubijając. Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając. Mąki wymieszać, przesiać i delikatnie wmieszać do jajek. Dno tortownicy o średnicy 18 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Wyłożyć ciasto. Piec w temperaturze 160ºC około 40 minut.

Gorące ciasto wyjąć z piekarnika, z wysokości około 60 cm opuścić je na podłogę:) Odstawić do uchylonego piekarnika do ostygnięcia. Nic a nic nie oklapł:)

Na poncz: łyżka soku z cytryny, 2 łyżki wody, łyżeczka Cointreau

Na przełożenie: konfitura poziomkowa

Dekoracja: malowanka z pisaków tortowych

biszkopt rzucany o podłogę, najprostszy tort urodzinowy, biszkopt z lukrem cytynowym i poziomkami

- Tylko mi nie śpiewajcie "sto lat", bo od tego boli mnie głowa!

poniedziałek, 21 grudnia 2009

Pierniczkowy wyścig zbrojeń trwa;) I ulegam dyskwalifikacji za odstąpienie od świątecznej atmosfery :P

chatka z piernika, piernikowa chatka, chatka Cioci Jadzi, nie domek Baby Jagi, gingerbread hut

Omal nie zapomniałam o obiecanej Córci chatce. Z ostatnich okrawków ciasta piernikowego powycinałam ściany i dach. Każdy kawałek leżał w innym miejscu piekarnika i każdy wyrósł inaczej;) Ponieważ nie mam do dyspozycji białego lukru z białka, a biały pisak tortowy wyciapała mi rzeczona Córcia - stąd chatka jest kolorowa i kompletnie nieświąteczna. A zlepiona została przy pomocy marcepana. Chatka nie dla wstrętnej Baby Jagi, ale dla miłej i kochanej Cioci Jadzi. Może nas odwiedzi w Święta? :)

chatka z piernika, piernikowa chatka, chatka Cioci Jadzi, nie domek Baby Jagi, gingerbread hut

sobota, 19 grudnia 2009

Pierniczki na choinkę (ale nie tylko, bo zamierzam kilka podarować) - wreszcie znalazłam czas na ich dekorowanie pisakami tortowymi, czyli lukrami w tubkach. Wg mnie dziurki do przeciągnięcia sznureczka najlepiej jest robić wykałaczką zaraz po upieczeniu, w jeszcze ciepłych i miękkich pierniczkach. Po wystygnięciu twardnieją, a drążenie dziurki przed pieczeniem powoduje, że ciastko nierówno wyrasta.

lukrowane pierniczki, pierniczki wegańskie, vegan gingerbreads, pierniczki świąteczne bez jajek, pierniczki i pisaki tortowe

Pierniczki witrażyki z pokruszonymi zozolami. Nie polecam, bo strasznie się pienią, a zapomniałam kupić innych landrynek;) Próbowałam też zrobić zaślepki z posypką cukrową, nawet ciekawie wyszło. Osobną blachę z nimi piekłam w 150 stopniach.

pierniczki z witrażykami, witrażyki w pierniczkach, szkiełka w pierniczkach, pierniczki z okienkami

Córcia upodobała sobie biały lukier i wszystkie swoje pierniczki dekorowała na biało. Ja się w pełni z nią zgadzam, że lukrowanie na biało jest najpiękniesze;) Tylko, że niemal wszystko co lukrowała, od razu zjadała. No i jeszcze, że wyciskała sobie lukier wprost na paluszek i hops do buzi :)

lukrowane pierniczki, gingerbreads, pierniczki świąteczne bez jajek, pierniczki i pisaki tortowe

Dla mnie zostawiła same resztki białego lukru...

pinkcake.blox.pl, pierniczki bezjajeczne, vegan gingerbreads, pierniczki świąteczne bez jajek, wesołych świąt Bożego Narodzenia

poniedziałek, 07 grudnia 2009

Rok temu nie prowadziłam bloga, ale i tak robiłam zdjęcia. Nie wiem, kiedy uda mi się upiec pierniczki tegoroczne, a tymczasem zaprezentuje zeszłoroczne. Tym większa duma, że wszystkie pierniczki u dołu i z prawej osobiście i samodzielnie zdobiła Córcia mająca wtedy 2 i 3/4 roku.

pierniczki bez jajek, zeszłoroczne pierniczki

Upieczone chyba wg tego przepisu:

  • 100 g cukru
  • 150 g miodu
  • 250 g mleka
  • 500 g mąki pszennej
  • 10 g sody oczyszczonej
  • 20 g przyprawy do piernika

Wyszły potwornie twarde, ale nie szkodzi;) Zabawa i tak była przednia. W tym roku spróbuję inny przepis.

piątek, 04 grudnia 2009

Nie zdecydowałam jeszcze, co będę piekła na Święta. Ale to ciasto idealnie się nadaje. Poza tym jest jednym z moich ulubionych:) Nie wiem, czy jak już będę mogła piec normalnie, to nie będę nadal go piekła właśnie w takiej formie jak teraz, bo jest doskonałe. Uwielbiam smak tego ciasta!

ciasto migdałowo-pomarańczowe z lukrem pomarańczowym, ciasto bez jajek, almond and orange vegan cake, orange and almond eggless cake with orange icing

Ciasto migdałowo-pomarańczowe

3/4 szklanki mielonych migdałów (poprzednio użyłam tylko 1/2 i 1/2 szklanki mąki)
1/4 szklanki mąki
0,5 szklanki przesianej bułki tartej
0,5 szklanki brązowego cukru
1 łyżeczka startej skórki pomarańczowej
2 łyżeczki proszku do pieczenia (ja używam BIO, ale może być zwykły lub 1 łyżeczka proszku i 1 sody)
6 łyżek oleju
2 łyżki Amaretto
0,5 szklanki mleka (koziego)
0,5 szklanki soku z pomarańczy (z glutami)
1 łyżeczka octu balsamicznego (niekoniecznie)

Suche składniki trzeba zmieszać, dolać płynne i wymieszać. Przelać do tortownicy 18-20 cm wysmarowanej i wysypanej bułką tartą. Piec przez ok. 25-35 minut w 170-180°C. Spawdzić patyczkiem, czy nie wychodzi oblepiony.

Po wystudzeniu polać lukrem pomarańczowym:

Do soku wyciśniętego z połowy pomarańczy i chlapki (łyżki?) Cointreau trzeba dosypywać cukier puder i mieszać do uzyskania gęstej konsystencji.

ciasto migdałowo-pomarańczowe z lukrem pomarańczowym, ciasto bez jajek, almond and orange vegan cake, orange and almond eggless cake with orange icing

piątek, 27 listopada 2009

Ciasto resztkowe:) Dynia została mi z zupy, cukinia została z placków a marchewka zawsze w domu jest. Dodałam więcej przypraw i powstał bezjajeczny prawie wegański wielowarzywny piernik. Mniam!

ciasto marchewkowo-dyniowo-cukiniowe bez jajek, piernik warzywny, vegan cake with carrot courgette and pumpkin

1 szklanka mąki
1 szklanka tartych migdałów
1/3 szklanki brązowego cukru
1/3 szklanki tartej marchewki
1/3 szklanki startej surowej dyni
1/3 szklanki startej cukinii
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka imbiru
0,5 łyżeczki przyprawy do piernika
2 łyżeczki proszku do pieczenia BIO
6 łyżek oleju
2 łyżki miodu
1 łyżka ekstraktu waniliowego
1 łyżeczka octu balsamicznego
1/2 szklanki mleka koziego

Wszystkie składniki zmieszać i piec w tortownicy (18 lub 20 cm) ok. 35 minut w 180°C.

Lukier ukręcony na soku z cytryny (troszkę za rzadki mi wyszedł i nie czekałam z krojeniem aż całkiem zastygnie), a posypka z różowego cukru buraczanego będącego pozostałością po Różowym Cieście z Rodzinką Misiów.

Coś w sam raz na Korzenny tydzień.

środa, 18 listopada 2009

Pamiętacie Różowe ciasto z Misiami? Na początku tak się zapędziłam, że lukier zaczęłam kręcić z czystego soku buraczanego. Ciemna purpura lukru otrzeźwiła mnie, że to przecież miał być róż;) Nie lubię wyrzucać jedzenia, więc po odebraniu odrobinki koloru do właściwego lukru na ciasto, resztę postanowiłam zużytkować. Dodałam jeszcze szczyptę kwasku cytrynowego, rozprowadziłam lukier po talerzu i zostawiłam do wysuszenia. Zekrobałam i zachowałam. W ten sposób "cukier buraczany" zyskuje nowego znaczenia :P

różowy cukier, cukier z sokiem z buraka, beetroot pink sugar

Nie wiem do czego go zużyję, ale do czegoś na pewno...

środa, 14 października 2009

Wreszcie wszyscy pieką różowe ciasta i nikt się nie wstydzi tego koloru ;) Ja upiekłam czekoladowe na życzenie dzielnej Przedszkolaczki, ale w tym tygodniu różowy musi być!

Różowe ciasto z rodzinką Misiów, ciasto Kocham Cię Misiu, pink ribbon week cake, almond chocolate eggless cake, vegan cake with almonds for pink ribbon week

Od różowego ciasta wszystko się zaczęło. Na różowe ciasto chwilowo wracam.

Dlaczego każdy różowy tydzień jest taki ważny?
Bo mam dla kogo żyć.
Bo przecież sobie nie poradzą beze mnie.
Bo muszę być świadkiem ich życia.

Badajcie się dziewczyny regularnie, tak zwyczajnie, bez zadęcia.
Bo macie dla kogo żyć.
Bo nie poradzą sobie bez Was.
Bo ktoś musi patrzeć jak oni dorastają, starzeją się, zmieniają.
Bo im wcześniej wykryjecie, tym szybciej choroba zniknie z Waszego życia.

 


Ciasto czekoladowo-migdałowe

3/4 szklanki mąki
3/4 szklanki mielonych migdałów
0,5 szklanki brązowego cukru
3 łyżki kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia
6 łyżek oleju
1 łyżka Amaretto
1 szklanka mleka koziego rozcieńczonego wodą

Suche składniki zmieszać, dolać płynne i wymieszać. Piekłam ok. 20 minut w 180°C w malutkiej tortownicy.

Różowy lukier

Sok wyciśnięty z buraka (wystarczy kilka kropel, ja stanowczo przesadziłam z nasyceniem różu:)), chlapka Amaretto, szczypta kwasku cytrynowego i cukier puder do osiągnięcia odpowiedniej konsystencji.

Rodzinka Misiów

Potrzebny: marcepan, kakao, sok z buraka, pisaki tortowe i chwila zabawy z Córcią.
Tata Miś, Mama Miś, Córcia Miś - nikogo nie może zabraknąć.

Kwiatuszki miały służyć zatuszowaniu niedoskonałości lukru, ale to one zniknęły pierwsze ;)

Różowe ciasto z rodzinką Misiów, pink ribbon week cake, almond chocolate eggless cake, vegan cake for pink ribbon week

A tak ciasto wyglądało w środku:

Różowe ciasto z rodzinką Misiów na Różowy tydzień, pink ribbon week cake, almond chocolate eggless cake, vegan cake for pink ribbon week, rozowy tydzien

poniedziałek, 14 września 2009

motylki z opłatka, muffinki z motylkami, ciastka z motylami

Różowy lukier (ukręcony na soku żurawinowym.)
Lśniące perełki.
I motylki.
Czyli wszystko, co potrzebne do szczęścia małym księżniczkom.

Muffinki zapakowałam na przyjęcie u cioci, motylki osobno, dopiero na miejscu sfrunęły na lukier.
Motylki po prostu wycięłam foremką z opłatka.
Nie były tak widowiskowe jak te: motyle z lukru, motylki z pisaków tortowych, ani nie tak smaczne jak te: tort z marcepanowymi motylami
ale wystarczyły, żeby zachwycić dwie małe dziewczynki i kilka większych zwykłymi czekoladowymi muffinkami. Jedyną modyfikacją było dorzucenie garści suszonej żurawiny. I do tego zrobiłam je wprost błyskawicznie:)

motylki z opłatka, muffinki z motylkami, ciastka z motylami z opłatka

 

czwartek, 13 sierpnia 2009

W pokoiku
na stoliku
stało mleczko
i jajeczko.
Przyszedł kotek, wypił mleczko,
a ogonkiem stłukł jajeczko.
Przyszła mama, kotka zbiła,
a skorupki wyrzuciła.

kotek z marcepana

Tak brzmi pierwszy wierszyk, którego Córcia nauczyła się na pamięć. Co prawda miało to czas jeszcze przed Wielkanocą, ale na zawsze wyrył się w mej pamięci. I dlatego, pomimo iż mama jest w nim potwornie szkalowana,  postanowiłam go uhonorować pomnikiem z marcepana :) Drugi powód był taki, że mi ciasto klapło (ciemne ucierane z kawałkami czekolady, migdałów i Amaretto) i chciałam to jakoś zatuszować :D Chyba już nie mam ręki do ciast z jajkami...

Kotka lepiłam wgapiając się w Debbie Brown.

kotek z marcepana

Ale jak go zobaczyłam takiego rozpłaszczonego, to uznałam, że taki kotek nic a nic by nie narozrabiał, więc na cieście został usadzony, gotowy do boju :)

kotek z marcepana

Marcepan farbowałam kakao (trzeba dodać kilka kropel gliceryny lub oleju, żeby sie nie rozsechł) i syropem z buraka (trzeba podsuszyć). Mleczko to biały pisak tortowy (dr Oetker), a lukier ukręciłam z zielonego Pysia. Zgadnijcie, kto nie mógł jeść ciasta, a kotka zjadł?

Pewnikiem ta sama mała osóbka, która poprooooosiła, żeby z resztki marcepana zrobić bukiecik kwiatków;)

marcepanowe kwiatki

 
1 , 2