| < Grudzień 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
Zakładki:


Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
ROZKWIASZCZONY BLOG KULINARNY - jadalne kwiaty i pyszne chwasty, słodkości bez jajek i bez mleka krowiego - Małgorzata Kalemba-Drożdż

Wpisy z tagiem: niesłodkie

środa, 08 sierpnia 2018

Aksamitki to jadalne kwiaty, które mają bardzo ciekawy smak. Dominują w nim gorzkawe aromaty skórki grejpfruta i nuta majeranku. Aksamitki zawierają ogromne ilości luteiny, więc bardzo warto je zjadać. Można ich używać po prostu jako przyprawy, tak jak to robią Gruzini, dosypując do zupy, pieczeni, sałatek itd. Ja postanowiłam przerobić aksamitki na pięknie pomarańczowy, gęsty sos w stylu pesto.

pesto z aksamitki, pesto z kwiatów aksamitki, marigold pesto recipe, french marigold recipe 

Pesto z kwiatów aksamitki

kwiaty aksamitki (użyłam aksamitki rozpierzchłej i wąskolistnej)
oliwa extra vergin
orzechy włoskie - garść
ewentualnie kawałek dojrzałego koziego lub owczego sera
sól, szczypta chilli
odrobina soku z cytryny

Odetnij z aksamitek same płatki, zmiksuj je z orzechami i oliwą. Im więcej oliwy - tym sos będzie rzadszy, zaś orzechy go zagęszczą, więc dobierz ilości wg upodobań. Jeśli masz ochotę, dodaj trochę startego sera i dopraw sos do smaku. 

pesto z aksamitki, kanapki z aksamitkami, marigold pesto recipe, tagetes pesto recipe, French marigold sauce

Aksamitkowym pesto posmarowałam malutkie kanapeczki z ciemnego chleba powiedzmy, że w roli amuse bouche, do tego dodałam kiszone nasiona nasturcji - kwaskowate i chrupiące - dla zbalansowania smaków i struktur.

Zapraszam jeszcze na sałatkę z aksamitkami, smażone aksamitki, ciasteczka z płatkami aksamitek i oczywiście polecam książkę "Jadalne kwiaty", gdzie znajdziecie więcej kwiatowych przepisów.

jadalne kwiaty, aksamitki jadalne, tagetes edible flowers

Takimi pięknymi aksamitkami częstowałam gości III Kulinarnego Festiwalu Kwiatów Jadalnych w Ogrodach Hortulus w Dobrzycy (KLIK).

Podczas Festiwalu prowadziłam szereg prelekcji m.in. o kwiatach jadanych w innych krajach, o trujących roślinach, o smakowitych drzewach...

kwiaty do jedzenia, jadalne kwiaty, edible flowers, flower food, edible blossom

To doprawdy niezwykłe wydarzenie, które z roku na rok rozwija się i zaskakuje. Coraz więcej warsztatów, coraz więcej wystawców, coraz ciekawsze ekspozycje. Jestem bardzo wdzięczna organizatorom: Hortulusowi i firmie Polan, za możliwość uczestniczenia w Festiwalu i współpracy z niesamowitymi ludźmi: Kasią Majewską - tworzącą kosmetyki Makutu, Łukaszem Wierzbińskim - Mistrzem Polski Florystów, dr hab. Agnieszką Krzymińską - międzynarodowym sędzią florystyki i wykładowcą hortiterapii, Mariuszem Siwakiem - TOPszefem kuchni oraz niestrudzonymi dziewczynami z Hortulusa (Bazylio, Arniko, Biała, Pigwo - ściskam Was mocno!). Poza tym serdecznie gratuluję drużynom, które uczestniczyły w kwiatowym konkursie kulinarnym. To naprawdę trudne wyzwanie stworzyć smaczne, efektowne i spójne tematycznie danie oparte o jadalne kwiaty. Ściskam kciuki za kolejną edycję konkursu.

W czasie Festiwalu Kwiatów Jadalnych miałam też okazję podpisywać moje książki i spotkać moich czytelników. Bardzo dziękuję, że byliście! To naprawdę cudowne uczucie słyszeć od Was, że moje przepisy są dla Was inspiracją. Sprawiacie, że czuję się szczęśliwa dowiadując się, iż moje gotowanie daje Wam tyle radości!

 Małgorzata Kalemba-Drożdż, jadalne kwiaty

Dziękuję i pozdrawiam serdecznie!
Gosia

czwartek, 02 sierpnia 2018

Nasturcje pięknie obrodziły. Przynajmniej ma działce mojej koleżanki, bo na moim balkonie raczej nędznie ;) Jednak kochana J. pozwoliła mi narwać ich do woli. Niestety nie dane było im przetrwać długiej drogi powrotnej w nienaruszonym stanie, bo Synuś się zagapił i przyłożył moje nasturcje swoimi skarbami. Musiałam zatem zmienić kulinarne plany wobec tych apetycznych kwiatów i zapomnieć o efektownie ustrojonej nasturcjami sałatce. Uznałam, że w tych okolicznościach przerobię je na sos, bo przecież do zmiksowania kwiaty nie muszą pięknie wyglądać, a przy tym pikantny, rzeżuchowy smak nasturcji nie pójdzie na marne.

 sos z nasturcji, sos z kwiatów nasturcji, nasturtium flower sauce, nasturtium hot sauce

Pikantny sos z nasturcji

2 szklanki kwiatów nasturcji
4-6 łyżek oliwy z oliwek
1 łyżka octu jabłkowego
1 łyżeczka miodu
1 łyżeczka musztardy
sól, chilli

Zmiksowałam wszystkie składniki, ale krótko, żeby wciąż było widać fragmenty pomarańczowych, żółtych i czerwonych płatków nasturcji.
Pyszny pikantny nasturcjowy sos vinegret świetnie pasuje do obiadowej sałaty albo do ciężkich dań wymagających podkręcenia smaku.

Przy okazji przypomnę kapary z owoców nasturcji, zupę z liści nasturcji, a sałatka z nasturcjami może wyglądać tak, jak na ostatnich warsztatach w Potoczku:

sałatka z nasturcjami, nasturtium salad, sałata z kwiatami nasturcji

Smacznego!

niedziela, 17 czerwca 2018

Temat na czasie, zatem przedstawiam Wam kilka pomysłów na przekąski w kolorach bieli i czerwieni, które wykorzystałyśmy z Córcią jako catering na szkolną imprezę. Dlatego też zastawa nie jest zbyt efektowna, ale przede wszystkim łatwa do ogarnięcia lub utylizacji, a zdjęcia raczej partyzanckie ;)

sałatka szopska, sałatka biało czerwona, przekąski biało-czerwone

Sałatka szopska

Potrawa o bułgarskim pochodzeniu idealnie się nadała na biało-czerwone danie. Białą część sałatki przygotowałyśmy z obranych ogórków, owczego sera z dodatkiem białej części rzodkiewek, zaś czerwoną część z pomidorów, papryki i czerwonej cebuli. Całość skropiona oliwą i doprawiona ziołami.

 

koreczki z buraka i fety, koreczki biało-czerwone, przekąski biało czerwone

Koreczki z buraka i koziego sera

Kozi ser i buraki pieczone a potem marynowane w sosie z octu malinowego, miodu i oliwy, doprawione tymiankiem, solą i pieprzem.

 

przekąski biało-czerwone, koreczki z sera i pomidora

Koreczki z mozzarelli i pomidorków

Przekąska w stylu włoskim, bez komplikacji. Koreczki z kulek mini-mozzarelli i pomidorków koktajlowych doprawione oregano i polane oliwą.

 

chłodnik z papryki i pomidorów, przekąski biało czerwone

Chłodnik z papryki i pomidorów

Pieczona czerwona papryka i passata pomidorowa z dodatkiem ostrej papryki, oregano, czosnku i ziół prowansalskich. Warzywa zmiksowałam z dodatkiem bulionu. Pierwotnie chłodnik miał być gęstszy, ale przesadziłam z ostrą papryką i musiałam zupę bardziej rozcieńczyć bulionem :P Na koniec kleks z kwaśnej śmietany. 

 

 kanapki biało-czerwone, przekąski na biało i czerwono

Kanapki z twarożkiem i rzodkiewkami

Jakoś się zafiksowałyśmy, żeby z kanapek zrobić flagę i odkrawałam z rzodkiewek same czerwone plasterki. Zaś pozostałe białe środki wykorzystałyśmy w sałatce. 

 

W tym wpisie zebrałam przekąski na słono, natomiast w kolejnym zapraszam na słodkie przekąski w kolorach bieli i czerwieni KLIK :)

Smacznego!

poniedziałek, 09 kwietnia 2018

Nad pak choi nie ma za bardzo co filozofować. W końcu to po prostu kapusta, tyle że z azjatyckimi korzeniami. Można z niej zrobić surówkę z pak choi klik, a dziś zapraszam na szybką zupę z pak choi, która azjatyckich korzeni się nie wypiera.

 zupa z pak choi, zupa z kapusty pak-choi, pak choi soup

Zupa z pak choi

2 kapusty pak choi
marchewka
kawałek pora
czosnek
kawałek imbiru
kilka boczniaków i/lub pieczarek
kawałek papryki
sól, chilli
olej 
bulion

1-2 ząbki czosnku oraz imbir posiekać i podsmażyć na odrobinie oleju, dodać pokrojoną marchewkę i pora. Chwilę smażyć, dodać boczniaki i zalać bulionem. Kapustę pak choi pokroić, do zupy dodać szerokie, twardsze kawałki liści kapusty, gotować kilka minut. Doprawić. Dorzucić miękkie części liści pak choi, paprykę i ewentualnie pokrojone cieniutko pieczarki i od razu podawać.

Jeżeli chcecie bardziej sycącą zupę - dodajcie makaron ryżowy lub lane kluski. Ja przy okazji zabawy Zielono mi miałam ochotę na lekkie, orzeźwiające danie, pełne świeżości.

Smacznego!
Gosia

P.S. W sobotę 14 kwietnia o godz. 17 w Bibliotece Na Zielonym Ursynowie (Warszawa, ul. 6 sierpnia 23) odbędzie się moje spotkanie autorskie. Na miejscu będzie można kupić "Smakowite drzewa" (KLIK). Zapraszam!

P.S.2. Jeżeli nie mieliście okazji, to zapraszam do odsłuchania audycji w Radio Kraków, której byłam gościem KLIK :)

P.S.3. W kioskach jest dostępny numer specjalny miesięcznika Moje Mieszkanie: Gotuj z Pasją, w którym znajdziecie garść moich inspiracji.

Moje Mieszkanie Gotuj z Pasją 2018

piątek, 16 marca 2018

Oficjalnie ostatnie dni zimy to znak, że w ten weekend gotujemy i jemy na zielono :) Zapraszam więc do dołączenia do akcji Zielono mi! W tym roku znów bawimy się na Fejsbuku (KLIK).

A ja zaczynam zieloną sałatką z jarmużu, zielonych gruszek, zielonych pistacji z pieczonymi burakami i z dodatkiem smażonych kotków olchowych. Dzikie zieleninki dopiero raczkują i żal mi zrywać te dzielne maluszki, tymczasem drzewa wiatropylne szaleją na całego, więc warto korzystać z ich darów.

sałatka z jarmużu buraków i gruszki, kwiatostany olchy, smażone kotki, kale beetroot pear salad

Sałatka z jarmużu, buraka i gruszki z męskimi kwiatostanami olchy

jarmuż
buraki
gruszki
smażone kotki olchowe
pistacje
oliwa z oliwek
sok z cytryny
miód
sól kamienna, pieprz, ulubione zioła
niepryskane jadalne kwiatki np.: bratki, fiołki rogate lub pierwiosnki

Buraki obrać, pokroić i upiec na blasze. Albo upiec w całości i dopiero potem obrać i pokroić. Co kto lubi ;) Czas pieczenia zależy od ilości, wielkości i tego jak bardzo lubimy je miękkie. Wystudzić.
Jarmuż poszarpać i zalać sokiem z cytryny na parę godzin, żeby go zmiękczyć. Możecie też go podgotować na parze.
Gruszkę pokroić, usunąć gniazda nasienne. Jeżeli chcecie danie lekkostrawne, bardziej słodkie i mięsiste, to gruszkę też można podpiec, ale mnie zależało na jej świeżości, więc użyłam surowej konferencji.

Zmieszać wszystkie składniki, polać sosem z oliwy, soku i miodu, doprawić na wierzchu położyć smażone kotki olchowe i udekorować jadalnymi kwiatkami.

smażone kotki, sałatka z jarmużu buraków i gruszki, kale beetroot pear salad, jadalne kwiatostany olchy, alder flowers edible

Smażone kotki

kwiatostany męskie leszczyny, olchy lub brzozy
mąka, mleko lub woda lub piwo, sól, chilli, olej

Trzeba zebrać kwiatostany, które już niemal dojrzały, ale jeszcze się nie otwarły. Zbyt młode będą twarde i wiórowate, a te, które się otworzą i zaczną sypać pyłkiem będą gorzkie i pozbawione białka. Musicie znaleźć takie w sam raz ;) Pamiętajcie o próbie uczuleniowej, jeśli macie predyspozycje do alergii na pyłki.
Przygotować ciasto nieco gęstsze niż na naleśniki, doprawić. Kwiatostany męskie drzew zanurzać w cieście i smażyć na rozgrzanym oleju na złoto.

Kwiatostany męskie olchy są moim faworytem, jeżeli chodzi o kotki drzew wiatropylnych. Kwiatostany brzozy mają lekki posmak aspiryny, leszczyny są raczej tekturowate, a kwiatostany olchy mają orzechowy aromat. (Oczywiście czekam z niecierpliwością na ukochane kwiatostany sosny, ale one nie są kotkami i botanicznie nie są właściwie kwiatami ;))
Olchę łatwo poznać po czarnych zeszłorocznych szyszkach wciąż wiszących na gałęziach.

Smażone kotki, to przepis ze "Smakowitych drzew", a w związku z nimi będę wkrótce chciała się czymś pochwalić  KLIK :)

Zielono mi, zielona akcja kulinarna

Smacznego i ZIELONEGO!
Gosia

piątek, 23 lutego 2018

Ostatnio hoduję boczniaki. W zasadzie w celach naukowych. A mianowicie pokazujemy studentom jak grzyby pod wpływem światła ultrafioletowego produkują witaminę D2. Ale skutek uboczny hodowli jest nad wyraz pozytywny, bo grzyby rosną z ochotą w ilościach przekraczających zapotrzebowanie edukacyjne, więc mam na bieżąco dostawy świeżutkich boczniaków. Z witaminą D w pakiecie :)

Oprócz zupy w stylu azjatyckim (KLIK choć o tej porze roku bez liliowców ;)), bardzo lubię boczniaki w postaci curry.

curry z boczniaków, oyster mushroom curry

Curry z boczniaków

500 g boczniaków
pół słoika lub mała puszka pędów bambusa w plastrach
ewentualnie garść kiełków fasoli mung
kawałek pora
sól
ulubiona mieszanka curry lub kurkuma, imbir, kozieradka lub nasiona lubczyku, kolendra, czosnek, kminek, gorczyca, cynamon, chili, tymianek, bazylia, rozmaryn
olej kokosowy lub inny

ryż

Pora posiekać i zeszklić na oleju. Dodać pokrojone w paski boczniaki i chwilę smażyć. Dodać przyprawy (suszone lub świeże roztarte), plastry bambusa, kiełki fasoli i podlać niewielką ilością wody. Zagotować i podawać z ryżem.

Jeżeli lubicie mięso, to tutaj dobrze pasuje podsmażony indyk. Ja bardzo lubię curry z czerwoną soczewicą.

A tak wygląda hodowla boczniaków po tygodniu i po dwóch.

boczniaki, hodowla boczniaków

Smacznego!

piątek, 05 stycznia 2018

Prosta, sycąca, zimowa sałatka z ziemniaków i fasoli. Idealna do lunchboxa. Dodałam do niej tylko trochę koloru :) Ziemniaki są fioletowe, a fasola czerwona.

 sałatka z ziemniaków i fasoli, bean and potato salad, sałatka z fioletowych ziemniaków

Sałatka z ziemniaków z fasoli

8 małych fioletowych ziemniaków
1,5 szklanki ugotowanej czerwonej fasoli
kubek pomidorów koktajlowych
słoik czarnych oliwek
sól kamienna, pieprz, zioła prowansalskie
oliwa dziewicza, sok z cytryny

Ziemniaki ugotować w łupinach, wystudzić i obrać. Pomidory przekroić na pół lub ćwiartki. Zmieszać wszystkie składniki, doprawić, skropić sokiem z cytryny i polać oliwą. W porcji dla W dodałam jeszcze odrobinę czerwonej cebuli, bo on lubi, a ja nie.

Moje poszukiwania koloru dotknęły też klasyki kuchni austriackiej. Bazą przepisu jest sałatka, którą w Grazu i okolicach podają przy każdej okazji. Mam jedynie nadzieję, że mieszkańcy malowniczej Styrii wybaczą mi, że pozmieniałam barwy :)

 sałatka z ziemniaków i fasoli, bean and potato salad, Styryjska sałatka kolorowa

Kolorowa sałatka styryjska

ugotowane ziemniaki
ugotowana fasola
sałata
sól
olej dyniowy

Składniki zmieszać, doprawić i polać olejem dyniowym. 

Smacznego!

A teraz przyszła pora na rozwiązanie dorocznego konkursu świątecznego (KLIK), choć on akurat nie dotyczył czerwonej lecz czarnej fasoli :P

Otóż w słoiku było dokładnie 911 fasolek. Najbliższy wynik podała pani Iwona Kuczera pod postem konkursowym na FB. Gratuluję dobrego oka i proszę o kontakt w celu wybrania nagrody. A Wam bardzo dziękuję za wspólną zabawę!

Ściskam
Gosia

P.S. Przy okazji zapraszam Was do przeczytania wywiadu ze mną na wegedroga.pl 

poniedziałek, 27 listopada 2017

Zapraszam Was na tradycyjne szwajcarskie danie o jakże intrygującej nazwie, które poznałam dzięki niesamowitej Bei w kuchni. Oryginalnie ten placek powinien zawierać ser typu raclette z regionu Valais, jednak z braku takowego postanowiłam przygotować cholerę z kozim serem. Zmniejszyłam ilość farszu, bo mam małą tortownicę. Proporcji ciasta nie zmieniałam, żeby mieć większe możliwości manewru przy dekoracji i w efekcie sporo mi go zostało. Więc nadmiarowe ciasto upiekłam osobno jako słone, kruche przekąski.

 cholera, tradycyjne danie Szwajcaria, Swiss Cholera Pie, placek cholera

Cholera - tradycyjny szwajcarski placek

Ciasto:
250 g mąki
½ łyżeczki soli
125 g masła (koziego lub innego tłuszczu, którego używacie do pieczenia)
3-4 łyżki bardzo zimnej wody

Mąkę z solą i zimnym masłem posiekać, po czym szybko zagnieść dodając tyle wody, żeby ciasto się połączyło. Odłożyć do lodówki na przynajmniej pół godziny (a można nawet na 3 dni).

Farsz:
300 g ugotowanych ziemniaków
300 g pora
200 g jabłek (wg mnie nierozpiekające się będą najlepsze)
150 g startego, dobrze topiącego się sera (ja użyłam koziego)
2 łyżki oliwy z oliwek
sól, pieprz

Pora umyć, osuszyć, drobno pokroić. Ziemniaki i jabłka pokroić w drobną kostkę. Pora poddusić na oliwie, dodać ziemniaki i jabłka, dusić przez ok. 15 minut, mieszając co kilka minut. Doprawić i przestudzić. Jeśli jabłka puściły dużo soku, trzeba farsz odcisnąć.

Ciasto rozwałkować i wyłożyć nim dno i boki tortownicy (20 lub 22 cm). Ponakłuwać dno widelcem. Resztę ciasta rozwałkować i pociąć na paseczki. Do przestudzonego farszu dodać starty ser. Wyłożyć farsz na przygotowany spód i udekorować pozostawionymi paskami ciasta. Można je posmarować rozbełtanym jajkiem, ja jak zwykle tego nie zrobiłam. Piec ok. 35 minut w 200°C.

 cholera, tradycyjny placek szwajcarski, Swiss Cholera Pie, tarta Cholera

Jabłko, por, ziemniaki i pikantny kozi ser naprawdę dobrze razem smakują. Znalazłam również inne wersje przepisu na cholerę z podsmażanym boczkiem i warzywami startymi na tarce po prostu owiniętymi w ciasto. Brakowało mi trochę ziół, więc na przyszłość dodam nieco majeranku i czosnku. A na pewno do tego dania wrócę :)

Smacznego!

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 30