Czyli jak upiec ciasto bez jajek i bez mleka krowiego, przypadkowo wegańskie. Choć to powoli historia... Ponadto moje jadalne kwiaty.
Zakładki:
BARDZO WAŻNE! Wszystkie zdjęcia są moją własnością i nie zgadzam się na ich kopiowanie bez mojej zgody. Jeżeli skorzystasz z mojego przepisu, podaj źródło, a mnie zostaw komentarz, czy smakowało:)
Moje strony
Najlepsze - bez jaj
Napisz do mnie:
Linki kulinarne
Ozdabianie ciast
CTWAL2012 Różowy tydzień-baner Afrodyzjaki Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wpisy z tagiem: ozdobne

sobota, 11 lutego 2012

Któraś feministka (jeżeli kojarzycie, to poproszę o nazwisko) powiedziała, że kobieta rodząc dziecko - umiera. Moim zdaniem to bzdura, kobieta po urodzeniu dziecka nie umiera, musi po prostu zmienić plany. Cały świat trzeba sobie urządzić od nowa. Jeśli człowiek tego nie rozumie, to później są żale, frustracje i nieszczęścia. Rodząc dwójkę dzieci nie przestałam być sobą, w dalszym ciągu mam swoje myśli, swoje marzenia i swoje pasje. Tylko mam na nie mniej czasu.

Są matki, które nienawidzą swoich dzieci, przeklinają ten dzień, kiedy dały się wrobić. Są matki, które kochają, jednak nie lubią swoich dzieci (bo to wredne bachory), są matki, które mają szczęście (albo wysoki poziom oksytocyny). Zauważyłyście, że w innych językach dzieci są rodzone, a w polskim się rodzą? U nas matka nie ma nic do gadania. Matka Polka to zupełnie porąbany układ. Presja społeczna - to dopiero zabija kobietę, a może raczej to zabija w niej człowieka.

tort motylkowy, motyle z opłatka

Są kobiety, które nie rodzą i są z tego dumne, bo nie ominął je ani jeden dzień ich życia. Bo nie chcą być niewolnicami ewolucji i instynktownej potrzeby przekazania swojego DNA. Nie zazdroszczę kobietom bezdzietnym z wyboru, ale i w pełni je rozumiem. Mają czas na podróże, pracoholizm, sukcesy, fiu-bździu.

A co omija nie-mamy? Z dziećmi nie ma się nawet grama bezdzietnej wolności. Zaplanujesz wycieczkę na weekend? Dziecko dostanie gorączki. To nic pojedziemy za tydzień. Po tygodniu w przedszkolu, znowu na weekend jest gorączka. Chcesz wyjść z domu? Nawet nie na miasto, tylko do sklepu. A kto zostanie z dziećmi? A soczek, mleko, przekąska przygotowane? O kupka wyszła. Zabierzesz dzieci ze sobą? W zimie to dopiero wyzwanie: pajacyk, śpiochy, kubraczek, kombinezon, czapka, szalik, kocyk i już leje się z ciebie strumieniami. Spieszysz się do pracy? O, i masz włosy obrzygane. Chciałaś nowe buty, a tu szczepionkę trzeba kupić. Chcesz pospać w niedzielę, a guzik, bo zły sen był i o wpół do 4 rano trzeba robić owsiankę, kawusię i pogadankę. Masz projekt do oddania na wczoraj, myślisz, że posiedzisz nad nim w nocy? Nie, nie, do 3 w nocy co pół godziny będziesz przerywać, żeby nadstawić gruczoły, o 4 już nie odróżniasz liter, a o 7 trzeba szykować termosik do przedszkola.

Tak... Ale omija je też największy ładunek emocji, jaki może unieść człowiek...

Tylko ten czas. Czas, którego nie ma. Który znika jak pożarty przez wielkiego potwora. Potwora o imieniu DZIDZIUŚ! Ale niemowlęctwo trwa krótko. Wiem, że wróci kiedyś czas, kiedy będę miała czas. Przynajmniej trochę więcej. Będę znowu mogła robić fiu-bździu np.: motyle z lukru. Tymczasem czasu nie mam, więc trudno, chowam dumę do kieszeni i korzystam z gotowców. Po to żeby sobie zrobić tort na mój dzień matki.

tort z motylami, butterfly cake

Ciasto świętojańskie

1,5 szklanki mąki
3/4 szklanki brązowego cukru nierafinowanego
szczypta soli morskiej
1 łyżka karobu
1 łyżeczka sody
pół szklanki oleju
1 łyżka octu balsamicznego
1 łyżka ekstraktu waniliowego
1 szklanka mleka (rozcieńczonego roślinnego lub koziego)

Suche składniki trzeba zmieszać, dolać składniki płynne, wymieszać metodą muffinkową tzn. tylko do połączenia składników. Przełożyć do wysmarowanej i obsypanej bułką tartą tortownicy 18-20 cm i piec ok. 30 minut w 175°C, aż patyczek będzie wychodził nieoblepiony.

Masa orzechowa do środka

0,5 kostki masła lub nieutwardzanej margaryny
0,5 szklanki cukru pudru
0,5 szklanki mielonych orzechów
3 kopiate łyżki kaszy manny
1 i 3/4 szklanki mleka koziego lub migdałowego, ryżowego, owsianego itp

Kaszę ugotować na mleku. Wystudzić. Margarynę utrzeć z cukrem. Dodawać po łyżce wystudzoną kaszę i orzechy. Posmarować ciasto przecięte na dwa krążki i wstawić do lodówki.

Masa waniliowa na wierzch

0,5 kostki masła lub nieutwardzanej margaryny
2-4 łyżki cukru pudru
1 laska wanilii
2 łyżki mąki ziemniaczanej
1 szklanka mleka koziego lub migdałowego, ryżowego, owsianego itp

Mleko zagotować z laską wanilii. Kartoflankę rozrobić w niewielkiej ilości wody i dodać do mleka, gotować kilka minut ciągle mieszając, aż zgęstnieje. Wystudzić. Margarynę utrzeć z cukrem. Dodawać po łyżce wystudzony budyń. Posmarować ciasto po bokach i wierzchu. Nadmiar masy zamrozić - przyda się:)

Motyle opłatkowe do dekoracji nieco bardziej efektowne niż motyle wycinane osobiście z opłatka, a w dodatku gotowe.

tort motyli, tort z motylami, butterflies cake, motyle z opłatka

Niemowlęctwo tak uciążliwe, to dopiero początek... Małe dziecko - duży kłopot? Duże dziecko - jeszcze większe kłopoty. A dwójka dzieci? Dwójka dzieci to dopiero jest zabawa!

piątek, 30 grudnia 2011

Jak co roku, część pierniczków świątecznych przeznaczyłam na prezenty. Pomalowałam je delikatnie jadalnym złotem, czyli złotym barwnikiem rozrobionym w wodzie i podarowałam najbliższym.

złocone pierniczki bez jajek, świateczne pierniczki bez jajek, eggless gingerbreads, złocone pierniczki

Przepis dodaję do świątecznej akcji dekoratorskiej.

choinka

Jakżesz te Święta były inne od poprzednich... W czarnej d... dolinie rozpaczy i choroby, w przerażeniu i niepewności, których nie rozpraszała żadna nadzieja, nawet ta wyczekiwana. Gdy tylko mała dziewczynka w swojej błogosławionej nieświadomości udźwignęła cały ciężar i całą magię Bożego Narodzenia...
W tym roku było tak pięknie, tak normalnie. Po raz pierwszy w czwórkę. Ku naszemu zdziwieniu Mamutek nawet nie rozgromił choinki ;)

czwartek, 29 grudnia 2011

Pierniczki na choinkę przygotowałam wg tego samego przepisu, który wymyśliłam trzy lata temu. Pyszne, proste do wycinania i bez jajek.

pierniczki bez jajek, świateczne pierniczki bez jajek, eggless gingerbreads

ok. 500 g mąki
ok. 400 g miodu (czyli 1 szklanka) w tym roku nie dałam cukru
100 g margaryny, sklarowanego masła lub masła koziego
2 łyżki oliwy
1 łyżeczka sody
szczypta soli
kilka goździków
kopiata łyżeczka cynamonu
kilka ziaren ziela angielskiego
szczypta pieprzu
pół laski wanilii
szczypta gałki muszkatołowej

Miód podgrzać z tłuszczami i zmielonymi przyprawami. Do gorącego miodu dodać połowę mąki i zamieszać. Po lekkim ostudzeniu dodać spulchniacze i wyrabiać dalej z resztą mąki. Odstawić ciasto przykryte ściereczką lub pergaminem w chłodne miejsce. Mnie udało się zarobić na początku listopada, a upiec dzień przed Wigilią. Ozdabianie było szczątkowe przy pomocy resztek lukrów w tubkach.

pierniczki bez jajek, świateczne pierniczki bez jajek, eggless gingerbreads

Pierniczki należą do gatunku znikających. Pomimo że na początku są twarde, to szybko miękną i znikają! Na choince już nie ma żadnego :)

pierniczki bez jajek, świateczne pierniczki bez jajek, eggless gingerbreads, pierniczki na choinkę

piątek, 23 grudnia 2011

Rudolf to zdecydowanie najgorętszy wypiek tego sezonu;) Kiedy w zeszłym roku u Beatki zobaczyłam reniferkowe ciasteczka, wiedziałam, że koniecznie zrobię coś takiego w tym roku. Jednak w tym roku cała blogosfera obrosła rogami, dzięki Dorocie;) Producent precelków chyba przeżywa dni świetności :P

A co mi tam, u mnie też rogato! Przedstawiam najprzystojniejszego reniferka, istnego Valentino :)

świętojańskie reniferki, karobowe renifery, renifery dla alergików, muffinki renifery

Całe stadko reniferów czerwononosych powstało z muffinek karobowych, precelków, okrągłych śmiejżelków z mikołajkowej paczki i lukrów w tubce na potrzeby przedszkolnych jasełek.

świętojańskie reniferki, karobowe renifery, renifery dla alergików, muffinki renifery, reindeer muffins

Muffinki Reniferki

1,5 kubka mąki
1/2 kubka brązowego cukru nierafinowanego
szczypta soli morskiej
1 łyżka karobu
1 płaska łyżeczka sody
mniejsze pół kubka oleju
1,5 łyżeczki octu balsamicznego
1 łyżeczka cukru waniliowego
1 szklanka mleka koziego

Suche składniki trzeba zmieszać, dolać składniki płynne, wymieszać tylko do połączenia składników. Przełożyć do foremek muffinkowych wysmarowanych oliwą i piec ok. 20 minut w 175°C, do suchego patyczka. Po wystudzeniu - udekorować. Precelki połamać na pół. Nie wiem, czy to ja jestem jakaś felerna, ale niemal wszystkie mi się łamały na lewą stronę;) Na czubku lukrem przymocować nos, namalować oczy białym i czarnym lukrem, wetknąć precelkowe poroże.

Reniferki zapakowane w blachę pojechały na jasełka, gdzie każde dziecko chciało je zjeść za wyjątkiem mojego. Dlaczego? A bo nie lubi tych żelków :D

świętojańskie reniferki, karobowe renifery, renifery dla alergików



Wesołych Świąt Bożego Narodzenia Kochane! Niech będą spokojne, zdrowe i słodkie:)

U mnie na Boże Narodzenie będzie keks drożdżowy (oczywiście na dyni), makowiec i pierniczki. Po przepisy zapraszam po świętach:)

czwartek, 08 grudnia 2011

Pieczenie ciasteczek dla świętego Mikołaja to dla nas nowy zwyczaj, ale każda okazja do pieczenia jest dobrą wymówką;) Poza tym bezkarnie mogłam zjeść ciasteczka, żeby się nie wydało, że po tylu latach objadania się słodyczami Mikołaj jest na diecie :P

słodkie prezenciki, ciasteczka prezenty, gift cookies

Pełnoziarniste kruche ciasteczka na oliwie

1 szklanka pełnoziarnistej mąki (3 ziarna: pszenica, żyto, orkisz)
1/2 szklanki mąki pszennej
1/2 szklanki płatków owsianych zmielonych w blenderze
pół kostki naturalnej margaryny
5 łyżek oliwy
1 łyżka cukru pudru
1 łyżeczka skórki startej z cytryny
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

Lukier cytrynowy:
1 szklanka cukru pudru
1-2 łyżki soku z cytryny
naturalne barwniki:
czerwień buraczana lub hibiskus na różowy, sok z marchewki na pomarańczowy, luteina, szafran lub ryboflawina na żółć, borówki na fiolet, kakao na brąz itp.
pisaki tortowe (lukry w tubkach)

Ze wszystkich składników zagnieść ciasto. Jeżeli ciasto się nie klei, dodać odrobinkę oliwy, jeżeli się ciągle lepi - podsypać mąką. Wstawić ciasto do lodówki na godzinę. Wałkować i wycinać nożem kwadraty (lub sześciokąty, jeżeli prezenty mają imitować trzy wymiary). Piec ok. 15 minut w temperaturze 180ºC.

Z soku cytrynowego i cukru ukręcić lukier, podzielić go na małe miseczki i dodać naturalne barwniki. Polukrować ciasteczka, a kiedy lukier zastygnie, namalować pisakami wstążeczki.

słodkie prezenciki, ciasteczka prezenty, gift cookies

Dekoracja prosta, do wykonania niemal w całości jedną ręką, bo np.: druga musi przytrzymywać niemowlaka o usposobieniu zwariowanego szczeniaka, a także dla osób, które nie czują w sobie większego zacięcia artystycznego, bo dwie kreski i pętelkę naprawdę nie jest trudno zrobić;)

Pomysł dodaję do świątecznej akcji dekoratorskiej.

niedziela, 23 października 2011

Obiektywnie patrząc jest to jeden z najbrzydszych tortów jakie widziałam. Ale jest absolutnie piękny intencjonalnie, ponieważ jest to tort z podwójnej okazji urodzin. Córcia uznała, że akurat przyszła pora na święto ruchome jakim są urodziny jej Psinki Łałusinki, co zlało się z ukończeniem przez Mamutka sześciu miesięcy. Z tych dwóch dumnych powodów zażądała upieczenia tortu, który ona ozdobi. Co wyszło, to wyszło. Wg mnie jako mamy ciasto jest przepiękne, Córcia była dumna, a wygląd i tak nie miał większego znaczenia, ponieważ przed pokrojeniem pozjadała z niego wszystkie lukry.

tort

1,5 szklanki mąki
1/2 szklanki brązowego cukru nierafinowanego
2 łyżki cukru z wanilią
szczypta soli morskiej
1 łyżeczka sody
pół szklanki oleju
1 łyżeczka octu balsamicznego
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 niepełna szklanka mleka koziego

Suche składniki trzeba zmieszać, dolać składniki płynne, wymieszać metodą muffinkową tzn. tylko do połączenia składników. Przelać do wysmarowanej tortownicy 18 cm i piec ok. 30 minut w 180°C, aż patyczek będzie wychodził suchy.

Planowałam przełożenie masą budyniową, jednak nie było mi dane. Świeczek też nie było. Córcia najpierw pomalowała lukrami w tubce (jak zwykle więcej lukru wylądowało na palcu skierowanym do otworu paszczowego niż na cieście), a następnie zasypała prawie całym opakowaniem kuleczek. Później słychać było ich turlanie po podłodze przez kilka dni.

Oczywiście żaden z jubilatów nie jadł "tortu";)

środa, 20 lipca 2011

Wakacyjne gospodarowanie czasu w chłodniejsze dni:)

Upiec z dzieckiem kruche ciasteczka, a potem pomalować lukrami z tubki to miła zabawa. 

ciasteczka z lukrem, malowane ciasteczka

2 szklanki mąki
2 łyżki cukru pudru
pół kostki margaryny
3 łyżki oleju
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 łyżeczka soku z cytryny

Zagnieść, rozwałkować, wycinać i piec 10 minut w temperaturze 190ºC.

A po wystudzeniu pomalować. A lukry w tubkach zawierają naturalne barwniki;) Póki tubki były pełne, Córcia sobie radziła, potem już było gorzej. "Mama, a pomaluj takie jak na opakowaniu!" Poznałyście, które to? :)

środa, 29 czerwca 2011

Pod koniec roku przedszkolnego urządzany jest piknik. Są zabawy, konkursy, śmiechy. Był też konkurs na najładniejsze ciasto:)

zielone ciasto Kwiatowa Łączka

Moje ciasto było kombinowane - bez mleka ale z białkiem:

2 szklanki mąki
1 szklanka cukru w tym waniliowy
szczypta soli morskiej
1 lekko kopiata łyżeczka proszku do pieczenia
pół szklanki oleju
1 łyżeczka soku z cytryny
1 łyżeczka startej skórki z cytryny
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 szklanka wody
1 białko

Pomieszane przez Córcię, pieczone 35 minut w 180°C. Lukier z cukru pudru, wody, ekstraktu wanliowego i chlorofilu kręciłam, podobnie jak malowałam kwiatki - jedną ręką, bo drugą ostatnio cały czas mam uwięźniętą pod młodym mamutem;)

Niestety nie wygraliśmy. Nasze ciasto było trzecie :)

poniedziałek, 02 maja 2011

Nie wiedziałam, czy na Wielkanoc upiec kaczkę czy kurczaka? Same zdecydujcie, co mi wyszło :D

Wielkanocne ciasto kurczak, ciasto kaczka, wielkanocne ciasto bez jajek

Ucierane ciasto waniliowe bez jajek

1,5 szklanki mąki
3/4 szklanki cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia BIO
ziarenka z połowy laski wanilii
szczypta soli
100 ml oleju
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 łyżeczka octu balsamicznego
1 szklanka mleka koziego

Suche składniki zmieszać, dolać płynne, wymieszać. Piekłam ok. 25 minut 180°C w misce z włożonym metalowym czubeczkiem.

Następnie obkroiłam brzegi, ciasto zwilżyłam sokiem z cytryny i owinęłam rozwałkowanym cienko marcepanem zabarwionym na żółto luteiną (naturalny żółty barwnik z grupy karotenoidów). Czerwone i pomarańczowe kawałki to żółty marcepan z dodatkiem czerwieni buraczanej. Oczy z chrupków czekoladowych.

Wielkanocne ciasto kurczak, ciasto kaczka, wielkanocne ciasto bez jajek, chicken cake, eggless cake

W sumie ciasto-kurczak powstało z jednego powodu: musiałam jakoś zużyć te pół kilograma żółtego marcepana;) Przeglądałyśmy z Córcią 50 kolorowych tortów Debbie Brown i zastanawiałyśmy się: co można zrobić na żółto. Ja chciałam dinozaura, ale Córcia zadecydowała, że poczekamy do Wielkanocy i zrobimy kurczaka. Czy też kaczkę ;)

Wielkanocne ciasto kurczak, ciasto kaczka, wielkanocne ciasto bez jajek

Mieliśmy to ciasto drobiowe zabrać do babci na wielkanocny obiad, ale w ferworze pakowania zapasowych pieluch, śpioszków, maści itd, kompletnie zapomnieliśmy o cieście. Więc całe było później dla nas. I dobrze, bo było przepyszne;)

piątek, 24 grudnia 2010

Dziękuję Wam serdecznie za słowa otuchy i za życzenia! :)

Obecnie ja mam tak zajęte gardło, że nie mogę w ogóle mówić, W nie może się ruszać, a Córcia tak przeżywała ubieranie choinki, że padła z nawrotem gorączki.

pierniczki świąteczne bez jajek

Tegoroczne pierniczki (z tego przepisu, co w zeszłym roku) wyszły nieco opuchnięte i bezkształtne, dokładnie takie jak ja się czuję. Są dużo miększe niż w zeszłym roku, choć w efekcie dodałam więcej mąki:/ W dodatku w gorączkowym amoku zapomniałam dorobić w nich dziurki na choinkę.

pierniczki świąteczne bez jajek

Dekorowałyśmy je na trzy sposoby: jadalnym złotem, lukrami w tubkach i posypkami. Podczas malowania  zdjęły mnie takie dreszcze, jakbym siedziała w przeręblu. Wlazłam w drugi sweter, pod kołdrę i koc, zostawiając Córcię z malowaniem samą. Efektem tego były lukry wyssane prosto z tubki do małej paszczy i pierniczki aż ociekające od srebra i złota. Chyba przed jedzeniem trzeba będzie je oskrobać tarką, bo inaczej rozwolnienie murowane ;p

pierniczki malowane złotem, złocone pierniczki

 

Ściskam Was bardzo serdecznie i życzę naprawdę spokojnych i radosnych Świąt spędzonych w gronie kochających Was osób.

Gosia z W i Córcią i Psinką i Karolinką i...

sobota, 27 listopada 2010

Zapowiedziane wczoraj zastosowanie maceratu cytrynowego. Wyszło wspaniałe ciasto cytrynowe: delikatne, aromatyczne, wilgotne. Ciasto bez jajek i bez mleka. Ciasto, które powstało z dwóch powodów: chciałam do pieczenia użyć olej cytrynowy, a po drugie potrzebowałam tła dla marcepanowych ulepków;) Córcia swoje efekty wczorajszej zabawy marcepanem od razu pożarła, a ja nie, ja się stęskniłam za ciastem z kwiatuszkami;)

Ciasto cytrynowo-migdałowe bez jajek i bez mleka, wegańskie ciasto cytrynowo-migdałowe, lemon and almond vegan cake, Ciasto cytrynowo-migdałowe z lukrem cytrynowym i marcepanem, marcepanowe kwiatki

Wegańskie ciasto powstało znowu przez przypadek, bo skończyło się mleko kozie, więc użyłam sojowego.

Ciasto cytrynowo-migdałowe

3/4 szklanki mielonych białych migdałów
3/4 szklanki mąki
0,5 szklanki cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia BIO
80 ml (6 łyżek) oleju cytrynowego (przy jego braku można po prostu do ciasta zetrzeć skórkę z cytryny)
1 łyżka Cointreau
150 ml mleka (sojowego)
100 ml lemoniady lub kwaśnego soku z pomarańczy

Suche składniki trzeba zmieszać, dolać płynne i wymieszać. Przelać do tortownicy 18-20 cm wysmarowanej i wysypanej bułką tartą (bułka tarta też wyszła, więc odżałowałam resztkę migdałów). Piec przez ok. 25-30 minut w 180°C do suchego patyczka.

Ciasto cytrynowo-migdałowe bez jajek i bez mleka, wegańskie ciasto cytrynowo-migdałowe, lemon and almond vegan cake

Po wystudzeniu polałam lukrem cytrynowym:
Do soku wyciśniętego z połowy cytryny dosypać cukier puder i mieszać do uzyskania gęstej konsystencji. W sumie chóralnie stwierdziliśmy, że lukru mogłoby w ogóle nie być, ale na drugi dzień już pasował.

Ciasto cytrynowo-migdałowe bez jajek i bez mleka, wegańskie ciasto cytrynowo-migdałowe, lemon and almond vegan cake, Ciasto cytrynowo-migdałowe z lukrem cytrynowym

Ozdóbki są z marcepanu barwionego czerwienią buraczaną, ryboflawiną i chlorofilem, o którym już kiedyś opowiadałam. Ja po prostu nie mogłam się powstrzymać przed kwiatuszkami:)

Ciasto cytrynowo-migdałowe bez jajek i bez mleka, wegańskie ciasto cytrynowo-migdałowe, lemon and almond vegan cake

poniedziałek, 22 listopada 2010

Czyli lepiej zjeść, niż zostać zjedzonym.

żarłoczny tort, cannibal cake

Ogólny zamysł został podrzucony na GP w okropnym wątku, lecz moje wykonanie jest diametralnie inne, bo minimalistyczne: bez masy cukrowej lub czekolady plastycznej, więc jakość też wyszła niestety minimalistyczna:/

Ciasto czekoladowe - odradzam biszkopt, bo nie udźwignie wykrojenia paszczy - lepiej murzynek lub zwykłe czekoladowe ciasto ucierane.

Przełożenie zrobiłam z konfitury wiśniowej, bo jakoś nikt nie miał ochoty na ciężkie torcisko.

Na wierzchu miała być po prostu polewa z gorzkiej czekolady, ale niestety garnuszek z czekoladą wpadł mi do kąpieli, nad którą miała się roztapiać:/ W związku z tym odlałam wody, ile się dało, dodałam łyżeczkę cukru pudru, sporo ekstraktu waniliowego i oleju, po czym rozkręciłam na coś w rodzaju masy, którą następnie wycisnęłam z końskiej strzykawki formując loczki.

Oczy, zęby, jęzor to marcepan z dodatkiem czerwieni buraczanej lub kakao. Marcepan okazał się strasznie suchy, więc w czasie zagniatania dolałam ciapkę oleju i soku z cytryny.

Do tego jeszcze był las świeczek...

sobota, 15 maja 2010

Nic na to nie poradzę;) Kwiatki chyba stają się moją obsesją.

Może to i nudne, mało kreatywne i schematyczne. Ale nie dla nas, nam kwiatki sie nigdy nie znudzą. Kwiatki z marcepana to ulubiony motyw dekoracyjno-jedzeniowy mojej Córci (mój też:)). Mała uwielbia ciasta i ciasteczka ozdobione kwiatuszkami, a nawet prosi o lepienie samych kwiatków bez okazji. Wtedy, żeby się nie pogniotły i wyglądały jak bukiet wbijamy je na wykałaczce w jabłko. Takie kwiatuszki to również okazja do, wyjątkowego w formie, poczęstowania najbliższych słodkim drobiazgiem. Bo czyż to nie urocze dostać od 4-letniej dziewczynki malutkiego kwiatuszka? Córcia najchętniej lepi (i rysuje) samodzielnie właśnie kwiatuszki (na zmianę z bałwankami i słoneczkami:))

ciasteczka pomarańczowe z czekoladą i kwiatkiem, marcepanowe kwiatki, marzipan flower, orange cookie with chocolate

Ciasteczka były resztkowe tzn.: resztka margaryny, resztka mąki, resztka cukru waniliowego itd:)

ok pół szklanki mąki
ok 1 łyżki cukru pudru z wanilią
ok ćwierć kostki margaryny
1 łyżeczka oliwy
pół łyżeczki stratej skórki pomarańczowej
kapka soku pomarańczowego

+ 1/3 tabliczki gorzkiej czekolady, szczypta cukru, pół łyżeczki koziego mleka w proszku

naturalnie zielona posypka, marcepan, kropla zagęszczonego soku z buraka

Z wszystkich składników zagniotłam ciasto, podsypując mąką. Rozwałkowałam (jak zwykle przy pomocy butelki po oliwie) i wycinałam kółka kieliszkiem. Piekły się ok. 10 minut w temperaturze 180ºC (tylko dałam je za nisko i się zbytnio spiekły).

Wystudzone ciasteczka smarowałam czekoladą rozpuszczoną z cukrem i mlekiem. Na to kwiatuszki i trawka.

ciasteczka pomarańczowe z czekoladą i kwiatkiem, marcepanowe kwiatki, marzipan flower, orange cookie with chocolate, Ciasteczka bez jajek i bez mleka krowiego

Kolejna nieciekawa, mało twórcza i sztampowa łączka na talerzu;P

marcepanowe kwiatki, pinkcake.blox.pl, trochę inna cukiernia, ciasta bez jajek, ciasta bez mlekamarcepanowe kwiaty, pinkcake.blox.pl, trochę inna cukiernia, ciasta bez jajek, ciasta bez mlekamarcepanowe kwiaty, pinkcake.blox.pl, trochę inna cukiernia, ciasta bez jajek, ciasta bez mlekamarcepanowe kwiatki, pinkcake.blox.pl, trochę inna cukiernia, ciasta bez jajek, ciasta bez mlekamarcepanowe kwiatki, pinkcake.blox.pl, trochę inna cukiernia, ciasta bez jajek, ciasta bez mleka

piątek, 30 kwietnia 2010

Chciałabym Wam kogoś przedstawić. Oto Łałuś. A właściwie Łałusinka, ponad pół roku temu, nie jestem pewna dlaczego, zmienił rodzaj;) Psinka Łałusinka, dawniej Łałuś, a bardzo dawno temu WA-WA, to ukochana przytulanka mojej Córci. Ba! Nawet chwilami jej alter ego.

Łałusia przyniósł Aniołek pod pierwszą życiową choinkę i od tamtej pory przyrósł do rączki. Spanie, jedzenie, przebieranie, nawet czasem kąpanie, spacerowanie etc... odbywało się ZAWSZE z Łałusiem. Intensywne użytkowanie, co pociągało pranie biednej Psinki kilka razy w miesiącu, sprawiło, że zmienił się nieco jej wygląd. Czego ten psiak nie musiał znosić...

Teraz pomału Łałusinka odchodzi w odstawkę. Nie chodzi już codziennie do przedszkola, nie wisi w ręce na spacerach, ani pod pachą w czasie zabawy. Nawet kilka nocy spędziła poza łóżeczkiem;) Cieszy nas to dorastanie Córci, bo nieco się obawialiśmy wizji Łałusinki w szkolnym plecaku... Jednak sentyment do Łałusia i wdzięczność za kojenie dzieciecych lęków pozostanie w nas na zawsze.

W zasadzie Łałusinka urodziny obchodziła w grudniu, ale w tym roku jakoś nie było kiedy ich zorganizować. Jednak co się odwlecze, to nie uciecze. Być może to ostatnia okazja;) Poprzednio "piesek" "dostał" "kość".

tort dla pieska

A oto tegoroczny tort (powiedzmy, że imieninowy:)) dla Łałusinki

tort piesek dla psinki, tort w kształcie pieska, tort dla psa, doggy cake, dog shaped cake

Ciasto czekoladowe bez jajek, takie jak zwykle, tyle że pieczone w miseczce i muffince, otulone marcepanem, na nosie z dodatkiem kakao. Oczka to zastygnięte krople czekolady. Świeczek tym razem nie było, bo jak wstawić 3,5 świeczki? No i gdzie by je wetknąć? :)

tort piesek dla pieska, tort w kształcie pieska, tort dla psa, doggy cake, dog shaped cake

Miłej majówki!

sobota, 10 kwietnia 2010

Beatka wczoraj pokazała swoje kwiatowe muffinki, a dziś pora na mnie:) Są pomysły które tkwią we mnie od dawna i ciągle czekają na realizację. Te babeczki wymyśliłam ponad rok temu, zapisałam na karteczce z pomysłami wklejonej do kalendarza i czekały...

Co za ulga! Wykreślam z listy. Ładne kwiatki? Z lokatorami:)

babeczki kwiatki, babeczki kwiatuszki, muffinki kwiaty, marcpanowe kwiaty, marcpanowe robaczki, muffinki kwiaty z marcepana, flowery muffins

Muffinki czekoladowe

1,5 szklanki mąki
1 szklanka brązowego cukru
szczypta soli
2 łyżki kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia BIO
5 łyżek oleju
2 jajka przepiórcze
1 łyżeczka ekstarktu waniliowego
1 szklanka mleka koziego

Wymieszać i piec w papilotkach ok. 20-30 minut w 180°C. Trzeba zostawić trochę miejsca, żeby później było miejsce do wetknięcia płatków.

I marcepan barwiony naturalnymi barwnikami. Oczywiśćie nie kupiłam różowego, bo uważałam, że przecież zawsze mogę sobie zrobić syrop buraczany, ale oczywiście nie kupiłam buraków:/ Jednak naturalne barwniki w proszku są bardzo praktyczne (przy barwieniu marcepana warto dodać kropelke oliwy, żeby się gładko ugniatało) i bardzo wydajne.

babeczki kwiatki, babeczki kwiatuszki, muffinki kwiaty, marcepanowe kwiaty, marcepanowe robaczki, muffinki kwiaty z marcepana, flowery muffins, marcipan bugs

Można wcześniej posmarować kremem, czekoladą lub lukrem, żeby ozdoby się dobrze trzymały, ale już sam marcepan nieźle zatyka i nikt nie był w stanie zjeść na raz więcej niż pół takiego kwiatka.

czwartek, 08 kwietnia 2010

- Zrobisz ciasto do babci? - Dobrze.
- Dasz ciasta? - Przecież jest dla babci:)

wuzetka z kaczką, torcik w-z, okrągła wuzetka

Ciemny biszkopt, taki jak ten, tylko ciemny:)

4 jajka
3/4 szklanki cukru
1/4 szklanki mąki ziemniaczanej, 2 łyżki kakao, dopełnić do objętości pełnej szklanki (200 ml) mąką pszenną.

Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier, dalej ubijając. Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając. Mąki wymieszać, przesiać i delikatnie wmieszać do jajek. Dno tortownicy o średnicy 18 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Wyłożyć ciasto. Piec w temperaturze 160ºC około 40 minut.

Gorące ciasto wyjąć z piekarnika, z wysokości około 60 cm opuścić je na podłogę. Odstawić do uchylonego piekarnika do ostygnięcia.

Ciasto przekroić i naponczować.

Poncz:

łyżka soku z cytryny
łyżka Cointreau
łyżeczka cukru
łyżka wody

Przełożyć śmietaną:

500 ml śmietany kremówki
2 łyżeczki żelatyny
3 łyżki cukru pudru
2 łyżki mleka

Żelatynę namoczyć w mleku, rozpuścić (nie gotować), ostudzić. Śmietanę ubić z cukrem i dodać żelatynę. Wylać na ciasto i przykryć drugim krążkiem.

wuzetka z kaczką, torcik w-z, okrągła wuzetka

Oblać polewą czekoladową:

tabliczka gorzkiej czekolady
łyżeczka cukru pudru
łyżka łagodnej oliwy

Połączyć wszystkie składniki w kąpieli parowej.

Ozdobić zieloną posypką i ozdobami z marcepanu (zatrudnić dziecko do wycynania kwiatków;)) barwionymi naturalnymi barwnikami. Bardzo się cieszę, że nasz kraj się cywilizuje i już są takowe dostępne np tu.

A z kaczki zrobił się zając :D A dokładniej to zrobiła go moja latorośl:)

wuzetka z kaczką, torcik w-z, okrągła wuzetka

sobota, 03 kwietnia 2010

Wesołych Świąt Wielkanocnych Dziewczyny!

Przepraszam, że nie zaglądam, nie życzę, dziękuję za maile, tak jakoś pędzę w te święta, że aż strach!

Mój mazurek też na szybkiego;) Ciasto kruche (na oko) pół kostki margaryny, 1 (albo więcej) szklanka mąki, łyżka oliwy, przepiórcze jajeczko, cukier z wanilią, skórka z pomarańczy, łyżka oliwy. A na wierzch dałam bardzo ekskluzywną niskosłodzoną marmoladę truskawkową (kupiłam ze względu na słoiczek:)), bo nie miałam siły wymyślać niczego innego. I bakalie w naszym ulubionym motywie.

mazurek truskawkowy z bakaliami

Ściskam mocno i życzę spokojnych, zdrowych i smakowitych Świąt.
Gosia

środa, 03 marca 2010

Ciasto buraczkowe chodziło za mną chyba od ponad półtorej roku. Ciągle miałam ochotę je upiec, ale zawsze było wypychane z kolejki. Pierwszym krokiem, który wydawał mi się ważniejszy do pokonania, było upieczenie ciasta marchewkowego bez jajek. Zanim ciasto buraczane bez jajek doczekało się realizacji, w między czasie zaczęłam używać jajek. I kłopot polega teraz na tym, że mam kłopot przy pieczeniu ciast na jajkach i zupełnie nie wiem jak to robić;)

ciasto buraczane, ciasto buraczkowe, beetroot cake

Gdybym chciała upiec ciasto z buraków bez jajek przerobiłabym po prostu mój przepis na wegańskie ciasto marchewkowe. W związku z tym robiąc ciasto buraczkowe z jajkami posłużyłam się przepisem wypróbowanym i przetestowanym na przepysznym cieście marchewkowym. Dodatkowo je zakwasiłam, żeby zachować jak najwięcej buraczanego koloru i złagodzić buraczany smak.

ciasto buraczane, ciasto buraczkowe, beetroot cake

Zrobiłam z połowy porcji, co było w sam raz na tortownicę 18-20 cm.

1 szklanka tartych buraków (surowych, startych na drobnych oczkach, ale nie na miazgę)
1 szklanka mąki
1 szklanka cukru (w tym z wanilią) (trochę za słodkie wg mnie)
2 jajka
1/3 szklanki oleju
pół łyżeczki proszku do pieczenia BIO
0,5 łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka imbiru
1 łyżeczka octu balsamicznego
1 łyżka soku z cytryny
pół łyżeczki kwasku cytrynowego

Białka ubiłam z połową cukru, dodałam żółtka. Buraczki zmieszałam ze składnikami sypkimi i olejem. Połączyłam z jajkami i tuż przed wylaniem do malutkiej tortowniczki 18 cm wysypanej bułką wmieszałam zakwaszacze. Piekłam w 180°C przez ok. 30 minut (do suchego patyczka).

ciasto buraczane, ciasto buraczkowe, beetroot cake

Całkiem fajnie wyszło:) A kolor jak widać udało mi się uzyskać przefajny, chociaż po wierzchu było pomarańczowe. Smak buraków był ledwie wyczuwalny. Polałam je lukrem z soku z cytryny z dodatkiem likieru cytrynowego (zabarwionego sokiem z buraka:))

Jak to powiedział W: "Najgorsze, że to ciasto jest bardzo smaczne, ale wiem z czego zostało zrobione i mi nie smakuje." Dziwak;)

Myślę, że fajne też byłoby ciasto pół na pół z buraków i marchewki. Łączenie warzyw daje czasem ciekawe efekty :)

poniedziałek, 04 stycznia 2010

Rok temu robiłam tort w kształcie choinkowej bańki i w te Święta też sobie obiecywałam, że taki zrobię, tylko poświęcę na to więcej czasu, a nie 10 minut przed wyjściem;) Ale cóż, po prostu nie było kiedy, nie było kiedy...

Może za rok uda mi się znaleźć odpowiednią ilość czasu? A na razie została nam terapia zajęciowa przy pomocy marcepanu :D I tak powstały marcepanowe bombeczki o średnicy jakichś 2,5-3 cm.

marcepanowe bombki, marcepanowe bańki

Obiecywałam sobie, że już koniec za złoceniem. Moja ortoreksja zaczyna się odzywać, że już za dużo... Ale znów uległam namowom Kurdupelki;) Ale to już ostatni raz!

marcepanowe bombki, marcepanowe bańki, bombki choinkowe z marcepana

Poza tym jest ogromny postęp i Mała pozwala mi fotografować również i swoje dzieła:)

środa, 23 grudnia 2009

Gdy się Chrystus rodzi
I na świat przychodzi
Ciemna noc w jasnościach
Promienistych brodzi

Aniołowie się radują
Pod niebiosa wyśpiewują
Gloria, gloria, gloria!
In excelsis Deo!

pinkcake.blox.pl, pierniczki świąteczne bez jajek, eggless gingerbreads

Aniołki z piernika malowałam złotem spożywczym rozrobionym z wodą i brokatem na sucho. Buźki malowałam wykałaczką. Wybaczcie brak talentu w odzwierciedlaniu ludzkich (anielskich) obliczy.

Złocone pierniczki przeznaczyłam na choinkę i na prezenty.

złocone pierniczki, golden gingerbreads, pierniczki świąteczne bez jajek, eggless gingerbreads,

Córcia wolała brokat, tylko musiałam otrzepywać pierniczki z ich nadmiaru, bo Mała miała inną wizję artystyczną niezgodną z normami dopuszczalnego spożycia :P

złocone pierniczki, brokatowe pierniczki, sparkling gingerbreads, pierniczki świąteczne ze złotem bez jajek, eggless gingerbreads,

To mój ostatni wpis przed Świętami. Chciałam złożyć Wam wszystkim, którzy mnie odwiedzacie, najcieplejsze życzenia spokojnych Świąt Bożego Narodzenia. Wytchnienia i radości, szalonych zabaw w śniegu i łagodnej zadumy nad kubkiem gorącego kompotu. Oby wokół Waszej choinki tchnęło bożonarodzeniową magią, ciepłem i miłością, a mróz pochodził tylko z okna uchylonego by wpuścić Aniołka z prezentami.
I ogromnie Wam dziękuję za Waszą serdeczność, którą wspierałyście mnie w ciężkich chwilach.

Gosia z W i Córcią i nasze aniołki;)

złocone piernikowe anioły, brokatowe pierniczki, sparkling gingerbreads, pierniczki świąteczne ze złotem bez jajek, eggless gingerbreads

 
1 , 2 , 3