| < Sierpień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      


Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
ROZKWIASZCZONY BLOG KULINARNY - jadalne kwiaty i pyszne chwasty, słodkości bez jajek i bez mleka krowiego - Małgorzata Kalemba-Drożdż

Wpisy z tagiem: ciastka

piątek, 17 marca 2017

Serdecznie zapraszam Was do zabawy w Zielono mi!

Jak co roku pieczemy, gotujemy, miksujemy i delektujemy się zielonymi potrawami. Wasze pomysły możecie zamieszczać w wydarzeniu Trochę Innej Cukierni na FB (KLIK). 

A teraz zapraszam na ciasteczka z pokrzywą. Choć już pokrzywy wykiełkowały, to na razie są jeszcze malutkie i trochę mi ich żal, a ja chętnie zużyłam resztkę zeszłorocznych zbiorów. Listki zmieliłam w blenderze z opcją młynka.

ciasteczka z pokrzywą, ciastka pokrzywowe, nettle cookies

Ciasteczka z pokrzywą

1,5 szklanki mąki
120 g oleju kokosowego lub masła koziego, masła klarowanego lub innego tłuszczu w temp. pokojowej
50 g nierafinowanego cukru (drobnego lub zmielonego)
1 łyżka oliwy
1 łyżka soku pomarańczowego
2 łyżki zmielonej suszonej pokrzywy

Wszystkie składniki zagnieść lub wrzucić do miksera. Gotową kulkę ciasta wstawić do lodówki na godzinę. Rozwałkować podsypując mąką i wycinać ciasteczka.

Piec około 8-10 minut w 190°C. Uważajcie, by za bardzo się nie zrumieniły, bo nie będzie dobrze widać ich zieloności :)

Jeżeli chcecie użyć świeżych listków pokrzywy, to zmiksujcie je w blenderze i do ciasta nie dodawajcie już soku pomarańczowego.

Smacznego!
I jeszcze raz cieplutko zapraszam do zabawy w ZIELONE! 

P.S. Jeżeli macie ochotę, blogi możecie udekorować banerem akcji - kod jest na FB.

zielonomi

środa, 23 listopada 2016

Zabawne z wyglądu ciasteczka, które niegdyś wypatrzyłam na Cukierniczych Kreacjach Charlotte (klik). Moim zdaniem połowa porcji absolutnie wystarcza, ponieważ ziemniaczane ciasto straszliwie zapycha. Co nie znaczy, że nie warto ich upiec. Ależ warto! Okazją może być np.: spotkanie andrzejkowe :)

ciasteczka pieczarki, ciastka pieczarkowe, mushroom cookies, słodkie pieczarki, pieczarki na słodko

Słodkie pieczarki (pół porcji z moimi modyfikacjami)

2 jajka przepiórcze
1 szklanka mąki ziemniaczanej z 1 łyżką mąki ryżowej
75 g oleju kokosowego
malusieńka szczypta sody
2 czubate łyżki cukru pudru
szczypta soli
pół łyżeczki ekstraktu waniliowego (KLIK)

kakao
pusta plastikowa butelka

Olej kokosowy utrzeć z cukrem pudrem. Dodać przepiórcze jajeczka, ekstrakt waniliowy i ciągle ucierając dodawać mąkę wymieszaną z sodą i solą. Wyrobić masę, toczyć z niej małe kulki i układać je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Gwint butelki zanurzyć w kakao nasypanym do miseczki i delikatnie wcisnąć go w kulki ciasta przekręcając w obie strony, byle nie za płytko i nie za głęboko ;) Sugeruję, żeby wstawić ciastka do lodówki na kwadrans, żeby ograniczyć tendencję do rozpływania się. Piec w 180ºC przez ok. 15 minut, żeby się upiekły ale nie zrumieniły.

Ciasteczka są bardzo kruche, wprost rozsypują się w ustach. Użyłam nierafinowanego oleju kokosowego, więc ciasteczka miały delikatny posmak kokosa. Mnie w sumie smakowały, choć rodzinka narzekała, że są za bardzo zapychające. Moim zdaniem do herbaty w sam raz :D

Smacznego!

piątek, 22 kwietnia 2016

Danie, które nigdy się nie znudzi :) Każdej wiosny Córka nie może się doczekać, kiedy wybierzemy się za miasto, żeby narwać kwiaty mniszków, powszechnie zwanych w naszej okolicy mleczami (choć oczywiście mlecz to całkiem inna roślina - wyższa, ma liściastą łodygę, rozgałęzioną na kilka kwiatków, no i kwitnie jakiś miesiąc później). Jeśli zaś chodzi o spożycie mniszka lekarskiego, to miodek majowy, owszem smaczny jest, ale najfajniejsze są kwiatowe racuszki :)

racuchy z mleczy, racuszki z mniszka, fried dandelion flowers, smażone kwiaty mniszka, mlecze w cieście

Racuchy z mleczy

kwiaty mniszka lekarskiego
ulubione ciasto naleśnikowe np.: takie jak TUTAJ
olej kokosowy lub inny do smażenia 

Kwiaty zbieramy w czystym terenie, w pełni rozkwitłe. U nas potrzebne jest przynajmniej 10 sztuk na porcję. Przygotowujemy lekko słodkie ciasto na naleśniki. Gęstość ciasta dobieramy wg gustu, z gęstszego wyjdą grube racuszki, w rzadkim lepiej będą wyeksponowane płatki kwiatków. Zanurzamy kwiaty w cieście i smażymy na rozgrzanym tłuszczu z obu stron na rumiano. Odsączamy nadmiar tłuszczu na papierowym ręczniku.

smażone mlecze, fried dandelions, kwiaty w cieście, mniszek lekarski przepisy

Koniecznie spróbujcie :) Moje dzieci je uwielbiają!
Więcej kwiatowych przepisów znajdziecie w książce: "Jadalne kwiaty", a więcej przepisów z dzikimi roślinami w książce: "Pyszne chwasty" :)

Smacznego! 

wtorek, 02 lutego 2016

Ukochany smakołyk karnawałowy Synka, który zdecydowanie przedkłada poręczne i co najważniejsze, pozbawione nadzienia pączki z dziurką, vel oponki, ponad standardowe pączki z konfiturą różaną. No, a co zostaje po tym, jak się wytnie dziurkę w pączku? No właśnie: dziurka :) Zamiast zagnieść je z powrotem z resztą ciasta, postanowiłam te dziurki usmażyć. Jednak jako małe pojedyncze pączusie nie smażyły się równomiernie wciąż obracając się tą samą stroną ku dołowi. Wobec tego złączyłam je lekko ściskając i wyszły śliczne kwiatuszki :)

 pączki z dziurką, smażone dziurki, vegan donuts, pączki bez jajek

Pączki z dziurką i smażone dziurki

300 g mąki + na podsypanie
100 g gęstej części mleka kokosowego
1 łyżka cukru z wanilią domowego
7 g suszonych drożdży
szczypta soli
0,5 szklanki wody kokosowej, mleka migdałowego lub innego

tłuszcz do smażenia np.: olej kokosowy lub smalec
cukier puder do posypania 

Zmieszać wszystkie sypkie składniki, dolać lekko podgrzane mleko i kokos. Wyrobić elastyczne ciasto. Zostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia (podwojenia objętości), czyli na ok. 1 godzinę.

Wyrośnięte ciasto wyrobić, rozwałkować podsypując mąką. Wycinać małą szklanką kółka, w środku każdego naparstkiem wyciąć dziurkę. Odłożyć pod ściereczką na 20 minut. W tym czasie na malutkim ogniu rozgrzać tłuszcz do smażenia. Smażyć z obu stron na złoto. Dziurki wycięte z oponek zlepiać po 5 sztuk i również usmażyć. Oprószyć cukrem pudrem.

Tegorocznych oponek niestety nie mam sfotografowanych. Za szybko znikały :D Dziurki przetrwały wyłącznie dlatego, że je schowałam w szafce :P

Inne smakowite przepisy karnawałowe bez jajek i mleka znajdziecie w "Słodkim sposobie na alergię".

Smacznego!

P.S. Pamiętajcie, że tłuszczu spod smażenia nie wolno wylewać do zlewu ani toalety. Najlepiej oddać go do utylizacji, wylać na kompost lub spakować do śmieci.

wtorek, 05 stycznia 2016

Już nikogo nie zaskakują bezy na wodzie spod cieciorki lub fasoli. Zrobiłam je już kilkukrotnie przy różnych okazjach, zarówno w wersji wykwintnej, jako mini pavlova z fiołkami (KLIK) jak i w wersji prostej, jak poniżej. I powiem Wam, coś oczywistego: końcowy efekt zależy od surowca. Najsmaczniejsze są moim zdaniem bezy na wodzie spod fasoli, niemal nie czuć, że to nie jajka. Najmniej podobne smakowo do białkowych wychodzą bezy na najdroższej na rynku ciecierzycy gotowanej na parze - strasznie czuć strączki, noname'owa z marketu wypada przy niej o wiele lepiej. Ale dość paradoksalnie właśnie te najbardziej strączkowe najbardziej smakowały Córci.

bezy bez jajek, wegańskie bezy, vegan meringue, eggless meringue,

Bezy bez jajek z wody spod cieciorki 

woda spod ciecierzycy lub fasoli z 1 puszki (ok. 120 ml)
1/2 szklanki cukru pudru
1 łyżeczka soku z cytryny (lub octu jabłkowego)

Otworzyć puszkę ciecierzycy i zlać wodę. Albo ugotować fasolę/ciecierzycę w minimalnej ilości wody, zostawić do wystudzenia przez noc i odcedzić. Ubijać wodę na wysokich obrotach, aż wytworzy się piana. Dodawać stopniowo cukier puder ciągle ubijając. Podczas ubijania powinna powstać puszysta, sztywna piana, jak przy tradycyjnych bezach na białkach. Normalnie daje się 1 i ćwierć szklanki cukru, ale postanowiłam zrobić je na mniejszej ilości i też wyszły, choć przyznaję, że nie trzymały ładnie formy podczas wyciskania i nieco się rozpływały. Na koniec dodać sok z cytryny. Szprycą nałożyć pianę na papier do pieczenia. Piec w 120°C przez ok. 60-80 minut, aż bezy będą całkiem suche. Wystudzić w uchylonym piekarniku. Przechowywać w szczelnym pojemniku/puszce.

Smacznego!

A teraz przyszła pora na rozwiązanie konkursu świątecznego KLIK. Cieszę się, że tak bardzo Wam się spodobała zgadywanka :) Tegoroczna edycja zgromadziła rekordową liczbę 270 wpisów!

Odpowiedź na pytanie: ile sztuk zielonego groszku znajduje się w słoiku, brzmi: 1697.
Zatem najbliżej był Paweł 2015/12/31 18:39:25, który podał liczbę 1658, czyli pomylił się jedynie o 39 groszków.

Bardzo proszę o kontakt na maila pinkcake()gazeta.pl w sprawie adresu do wysyłki i określenia, którą z moich książek "Pyszne chwasty", czy "Słodki sposób" zwycięzca sobie życzy :)

pinkcake.blox.pl, malgorzata kalemba-drozdz, pyszne chwasty,slodki sposob

Pozdrawiam
Gosia 

poniedziałek, 28 grudnia 2015

Szybkie pierniczki z mąką z żołędzi i amarantusem były improwizacją spowodowaną żarłocznością mych dziatek :P A mianowicie przed Wigilią posadziłam dzieci nad lukrowaniem świątecznych pierniczków (bez jajek z tego przepisu) i zajęłam się innymi przygotowaniami. Dzieci pięknie się spisały, bo wyjadły większość pierniczków :D Ale w efekcie ich aktywności artystycznej nie mieliśmy czego zabrać na świąteczny obiad do babci, więc trzeba było zadziałać i upiec coś na szybko.

pierniczki z żołędzi i amarantusa, amarantus i żołędzie, oak acorn and amaranth gingerbreads

Pierniczki z amarantusem i żołędziami

190 g mąki pszennej
70 g mąki amarantusowej
60 g mąki żołędziowej (można kupić lub zrobić KLIK)
2 łyżeczki zmielonego cynamonu
1 łyżeczka imbiru
1 łyżka karobu
1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia (BIO)
250 ml miodu (dałam gryczany i eukaliptusowy)
1 łyżka wody
1 czubata łyżeczka mielonego siemienia lnianego
80 g oleju kokosowego

Suche składniki wymieszać w misce. Miód stopić z tłuszczem. Lekko przestudzić i wlać do sypkich składników. Zagnieść lekko lepiące ciasto. Przykryć ściereczką i odstawić na pół godziny. Z ciasta toczyć kulki o średnicy ok. 3 cm, układać je na papierze do pieczenia i lekko rozpłaszczyć. Piec w 180ºC przez ok. 15 minut. Na początku pierniczki są miękkie potem twardnieją.

gingerbreads with acorn and amaranth, pierniczki żołędziowe, pierniczki z amarantusem

Amarantusowo-żołędziowe pierniczki wyszły wspaniale! Białe kuleczki mąki z szarłatu lekko chrupały pod zębami, żołędzie nadały ciekawą głębię, która wspaniale podbijała aromatyczne przyprawy i gryczany posmak miodu. Szczerze mówiąc nikt nie żałował tamtych pierniczków i te popękane ślicznotki stały się najlepszą ozdobą świątecznego stołu.

Smacznego!

wtorek, 28 lipca 2015

Pyszne, kruche ciasteczka. Nieco toporne z wyglądu, jednak nie sugerujcie się klimatyczną siekierą na zdjęciu - ciasteczka łatwo ugryźć :) Może nie są wyględne, ale zdecydowanie bardzo smaczne! A dzieci je wprost uwielbiają :)

Ciasteczka żołędziowe, ciasteczka z mąki żołędziowej

Ciasteczka z maki żołędziowej

1 szklanka mąki z żołędzi
1 szklanka mąki pszennej
1 szklanka mąki gryczanej
100 g oleju kokosowego
2-3 łyżki miodu
3-4 łyżki melasy karobowej
1 łyżka oliwy
1-2 łyżki wody

Ze wszystkich składników zagnieść ciasto. Jeżeli się nie klei dodać więcej miodu, oliwy lub wody. Jeżeli ciasto jest zbyt wilgotne podsypać mąką pszenną. Kulę ciasta wstawić na chwilę do lodówki. Z masy formować kuleczki, rozpłaszczać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piec przez ok. 8-10 minut w 190°C.

ciasteczka żołędziowej, ciasteczka z mąki żołędziowej, oak nut cookies, acorn cookies

Mąkę żołędziową można zrobić samodzielnie KLIK, albo kupić w sklepach z ekologiczną żywnością np.: tutaj.

Jeżeli szukacie innych przepisów z mąką żołędziową, przeszukajcie tag: żołędzie, wkrótce pojawią się następne :)

Smacznego!

wtorek, 24 lutego 2015

Cieszę się, że pszeniczna histeria powoli mija. Mam dosyć komentarzy w stylu: "Używasz mąki pszennej?! Pfuj, paskudztwo!" Nie mamy problemów z tolerancją pszenicy i nie zamierzam nikogo za to przepraszać. To prawda, jest inna niż jeszcze 20 lat temu, a nigdy nie mogła robić za wzór zdrowotności, jak każde źródło skrobi. Ale nie jadamy jej codziennie (tak, można żyć nie jedząc białego pieczywa), a w wypiekach też się nie ograniczam wyłącznie do pszenicy, bo nade wszystko w kuchni cenię różnorodność. Która to cecha, szczególnie przy odgórnie narzuconych ograniczeniach dietetycznych, powinna być hołubiona.

Cała afera pewnie będzie mieć różnorakie konsekwencje: kilka osób może zacznie jeść więcej warzyw i kasz, zamiast bułek; dużo osób pewnie straci zaufanie do dietetyków, że znowu zmieniają zdanie; na wzroście świadomości przyrządzania potraw wolnych od pszenicy być może zyskają osoby z rzeczywiście zdiagnozowaną celiakią i rzesza dzieci uczulonych na pszenicę, bo oni raczej objawów sobie nie wmawiają tylko dlatego, że są modne. Choć i tak pewnie się zdarzy, że będą wytykani jako przykłady głupoty i snobizmu, tak jak ja, kiedy kupowałam przepiórcze jajka i kozie mleko. Matka alergików snobką jest :P

Zapraszam dziś na luźną wariację na temat biszkopcików jaglanych, czyli ciasteczka bezglutenowe, bezmleczne, bezjajeczne i bezcukrowe. W imię zdrowia, różnorodności i pyszności :)

 Ciasteczka z kaszy jaglanej z berberysem, millet cookies with berberis

Ciasteczka z kaszy jaglanej z berberysem i nasionami sosny

1 szklanka kaszy jaglanej
pół szklanki daktyli
2-3 łyżki miodu
1-2 łyżki oliwy
1 kopiata łyżka karobu 
garść suszonego, drylowanego berberysu 
garść nasion sosny, pinii lub migdałów 

Kaszę przepłukać i ugotować z dodatkiem daktyli. Kiedy przestygnie, zmiksować w blenderze dodając miód i karob, żeby uzyskać gęstą, gładką papkę. Jeżeli blender sobie nie radzi, wtedy najlepiej masę podzielić na mniejsze porcje, ewentualnie można dolać nieco wody, ale to zależy od stopnia wilgotności kaszy po gotowaniu.

Jeżeli obawiacie się, że masa jest zbyt rzadka, można ją zagęścić dodając pół szklanki mąki gryczanej, ryżowej lub jaglanej. Wmieszać do masy berberys i orzeszki. Formować kulki z masy, rozpłaszczać na blasze wyłożonej papierem. Ja jeszcze podokładałam trochę berberysu, żeby był lepiej widoczny, ale przez to musiałam mocno pilnować, żeby się nie przypalał :/ 

Piec w 190°C przez ok. 10-20 minut, aż się zezłocą. Ciasteczka są miękkie, więc ściągać trzeba ostrożnie.

Zamiast berberysu można użyć suszonej żurawiny. U naszej rodziny na wsi berberys wciąż wisi na krzewach, brakuje ptaków, które chciałyby go jeść, a ludzie nie wiedzą, że jest jadalny. Albo wiedzą, ale brak im przekonania, żeby spróbować. Drylowanie malutkich owocków to praca prawdziwie dla Kopciuszka, ale kwaśny smak fajnie kontrastuje z kaszą i karobem.

Smacznego!

sweet targi, fusion gusto

 

A przy okazji zapraszam Was do Katowic. W tą niedzielę o 15.40 na SweetTargach będę piec i opowiadać o chwastach, kwiatach i alergiach. Odbędzie się też przedpremierowa prezentacja mojej najnowszej książki: "Słodki sposób na alergię". Będzie ją można kupić zanim w ogóle trafi do księgarni, poprosić o autograf, pogadać i popróbować dziwnych smaków a także jadalnych kwiatów, których użyczy nam Fusion Gusto :)

słodki sposób na alergię, małgorzata kalemba-drożdż

 

Zapraszam!

FairExpo
ul. Bytkowska 1B
Pawilon 3, stoisko 57 
01.03.2015

Wstęp na targi kosztuje 40 zł, ale jeżeli wcześniej się zarejestrujecie przez internet (klik), to tylko 20 zł.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 11