|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
BARDZO WAŻNE! Wszystkie zdjęcia są moją własnością i nie zgadzam się na ich kopiowanie bez mojej zgody. Jeżeli skorzystasz z mojego przepisu, podaj źródło, a mnie zostaw komentarz, czy smakowało:)
Moje strony
Najlepsze - bez jaj
Napisz do mnie:
Linki kulinarne
Ozdabianie ciast
Tagi
|
Wpisy z tagiem: naleśniki
sobota, 28 maja 2011
Kwiaty akacji są tak pyszne, że nie można przegapić okazji do ich zjedzenia. Tradycyjny przepis z dziada pradziada mówi, że trzeba cały kwiatostan zanurzyć w cieście naleśnikowym i usmażyć (tak jak tutaj). Jednak mojej Córci nie smakują twarde szypułki, więc przepis zmodyfikowałam, a Córcia oskubała. - Mama, a mogę oskubać kilka kwiatków? Oskubane kwiaty robinii akacjowatej zmieszałam z gęstym ciastem z mleka koziego, jajka i mąki ubitym na wysokich obrotach trzepaczki ręcznej. Ale można również użyć dowolnego ulubionego ciasta np.: na penkejki. Usmażyć na rumiano i posypać cukrem. Od kilku dni prawie codziennie idziemy po przedszkolu na spacer po akacje:) W całości można też smażyć kwiaty dzikiego bzu. Jeżeli szukacie pretekstu, by się odważyć na kwiatkojedzenie, to to jest świetny sposób, by zacząć:) Prosty, tani i szybki. A jejku jaki pyszny!!!
poniedziałek, 01 czerwca 2009
Pomysł inspirowany tortem Schwarzwaldzkim:) Jednocześnie pierwsze naleśniki, które robiłam z pełną świadomością trwania Naleśnikowego tygodnia:) Do ciasta naleśnikowego (kozie mleko, woda, cukier waniliowy, łyżka oleju - wszystko robię na oko) dodać 2 łyżki kakao. Smarowałam kremem czekoladowym takim jak tutaj i wiśniami z kompotu. Dla pełnego obrazu, dorośli mieli bitą śmietanę i kropelkę wiśniówki:) Tu jest zdjęcie porcji Córci, nie chciała wiórków czekoladowych na wierzch. Przykro mi ale jest mniej efektowne niż z bitą śmietaną i tartą czekolada, ale już na mnie wrzeszczeli, że mam się nie wydurniać ze zdjęciami;/ Zastraszana jestem we własnym domu! :D Ideę szwarcwaldzkości w naleśnikach na pewno powtórzę i polecam innym, bo zestawienie czekolady i wiśni jest baaaardzo dobre:)
niedziela, 31 maja 2009
Niezbyt często robię słodkie obiady, bo wg mnie słodki obiad to nie obiad. Ale jakoś tak wyszło, że ostatnio mieliśmy ochotę opuścić 2 danie, więc akurat wyszedł deser:) Naleśniki różane Ciasto naleśnikowe: Nadzienie z różanych konfitur i płatków róż.
Jeżeli ktoś kocha smak róży, takie danie nasyci jego zmysły;P
wtorek, 26 maja 2009
Zupełnie nie miałam pojęcia, że ten tydzień to tydzień naleśnikowy a jakoś tak wyszło, że co rusz robię naleśniki:) Ciasto jak zwykle: kozie mleko, woda, cukier waniliowy, olej. Dla dorosłych: z mlekiem krowim i jajkiem. Nadzienie z brzoskwiń z puszki i mango, do tego truskawki i drugie podejście do pitaji;) Dla dorosłych bita śmietana:P
niedziela, 24 maja 2009
Miały być z czekoladą i bananami, ale Tatuś zjadł banany i musiałam zarzucić pomysł. Ciasto jak zwykle: kozie mleko, woda, cukier waniliowy, olej. Dla dorosłych: z mlekiem krowim i żółtkiem (bo białko potrzebowałam). Nadzienie z nadmiaru kremu czekoladowego zamrożonego przy okazji babeczek (dla nas użyłam po prostu nutelli). Obłożone obficie truskawkami, takimi prawdziwymi - z działki:)
|