| < Luty 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28      
Zakładki:


Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
ROZKWIASZCZONY BLOG KULINARNY - jadalne kwiaty i pyszne chwasty, słodkości bez jajek i bez mleka krowiego - Małgorzata Kalemba-Drożdż
środa, 27 lutego 2019

Moi Drodzy,

mój blog wkrótce zostanie skasowany, ponieważ zostanie zamknięta cała platforma blox.

Nowy adres to: https://trocheinnacukiernia.home.blog/

Mam nadzieję, że zaktualizujecie swoje zakładki i nadal będziecie mnie odwiedzać :)

Niestety zdjęcia muszę wstawiać ręcznie, tak samo jak po kolei aktualizować wszystkie linki we wpisach, więc proszę o cierpliwość, bo trochę to potrwa zanim blog nabierze odpowiedniego wyglądu.

Do zobaczenia!

Gosia

Tagi: gadanie
15:40, pinkcake , bajanie
Link Komentarze (2) »
wtorek, 05 lutego 2019

Właśnie dziś wypada Chiński Nowy Rok. Znów dla mnie ma faktyczny wpływ na wydarzenia, w odróżnieniu. Dzieje się dużo: straszno, dziwno, pięknie, okropnie, wspaniale... Więc znów świętuję. Tym razem początek roku Świni.

Pui Fai to ciastka biszkoptowe przygotowywane na parze z okazji Nowego Roku w Tajlandii, bo okazuje się, że tajska biochemiczka, z którą nawiązaliśmy współpracę międzynarodową, też lubi słodkości :)

 Pui Fai Cake, tajskie babeczki bawełniane, ciastka na Chiński Nowy Rok, babeczki gotowane na parze

Pui Fai - bawełniane ciastka, czyli tajskie biszkoptowe babeczki na parze

1 i 1/2 szklanki mąki
2 jaja kacze
1 szklanka cukru
1 łyżka soku z limonki
4 łyżki wody
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub 2 krople aromatu jaśminowego

Ubij jajka, w trakcie dodaj cukier. 2 kacze jaja można zastąpić 3 kurzymi jajkami lub 16 przepiórczymi. Kiedy masa będzie puszysta, przesiej do niej mąkę i delikatnie wymieszaj. Dodaj wodę, sok z limonki, aromat.
Przełóż masę do foremek. Wstaw do garnka do gotowania na parze nad wrzącą wodę. Gotuj babeczki 15-20 minut.

Pui Fai, znaczy bawełna, bo babeczki w czasie rośnięcia powinny pęknąć i wyglądać jak dojrzały owoc bawełny. U mnie tak nie wyrosły, ale to może przez zbyt wysokie foremki, bo były całkiem puszyste. Więc następnym razem spróbuję w papilotkach o tradycyjnym kształcie.

Smacznego i wszystkiego dobrego w Nowym Roku!