| < Maj 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        


Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
ROZKWIASZCZONY BLOG KULINARNY - jadalne kwiaty i pyszne chwasty, słodkości bez jajek i bez mleka krowiego - Małgorzata Kalemba-Drożdż

owocowe

niedziela, 25 października 2015

Jarzębina jest gorzkim owocem, ale przełamana cytryną i aromatycznymi przyprawami będzie całkiem fajnym dodatkiem do jakiegoś deseru. Poza tym jest taka śliczna :)

kandyzowana jarzębina, jarzębina w cukrze, rowan in sugar

Kandyzowana jarzębina

1 szklanka cukru
1 cytryna
kilka goździków
kawałek cynamonu
laska wanilii 

jarzębina

Jarzębinę umyć, osuszyć i zamrozić na przynajmniej dwa dni. Moja była zamrożona przez rok, ale to szczegół ;) Następnie zamrożoną jarzębinę wrzuciłam do wrzątku i zagotowałam. Odlałam wodę. Wszystko w celu usunięcia goryczy z owoców jarzębiny. Hi hi hi, może jednak nie jestem psychopatką :) (Ciekawe badanie klik wykazało, że socjopaci i sadyści mają skłonność do gorzkich smaków)

Cukier roztopić z sokiem z cytryny, kilkoma łyżkami wody, kawałkiem skórki z cytryny, przekrojoną wzdłuż laską wanilii i pozostałymi przyprawami. Do gotującego się syropu wrzucić partię jarzębiny, smażyć na malutkim ogniu, aż stanie się szklista. Wyłowić owoce i wyłożyć na papierze do pieczenia do obeschnięcia. Do syropu wrzucić kolejną porcję jarzębiny itd.

jarzębina w cukrze, kandyzowana jarzębina, candied rowan fruit, rowan in sugar

"Czerwone korale, czerwone niczym wino,
korale z polnej jarzębiny i łzy dziewczyny i wielkie łzy."

Korale już są, ale łez nie będzie, bo się nie dziabnęłam igłą :)

kandyzowana jarzębina, jarzębina w cukrze, rowan in sugar, jarząb w cukrze

Teraz pozostaje mi wymyślić, do czego jej smak będzie najlepiej pasował ;)

Smacznego!

środa, 07 października 2015

Buraki i porzeczki to już klasyczne połączenie. Pyszne! Świetnie się sprawdza nawet w lodach ;) Dzięki czarnej porzeczce do koktajlu nie trzeba już dodawać soku z cytryny, ani innych zakwaszaczy, bo porzeczka wystarczająco balansuje smak.
Buraki zawierają duże ilości kwasu foliowego i sporo potasu. Przypominam, że wbrew powszechnej opinii wcale nie mają dużo żelaza. Ich siła w przeciwdziałaniu anemii wynika głównie z obecności kwasu foliowego.

koktajl buraczkowy z czarną porzeczką, koktajl z porzeczki i buraka

Koktajl buraczano-porzeczkowy

1 litr tłoczonego soku jabłkowego lub 1-1,5 kg jabłek
2-3 buraki
300 g czarnej porzeczki (może być mrożona)

Buraki obrać, pokroić na mniejsze kawałki. Porzeczkę umyć i obrać z gałązek. Zmiksować wszystkie składniki na gładki koktajl. Zamiast soku można też użyć całych jabłek i wtedy trzeba po prostu przepuścić wszystko przez sokowirówkę.

Można też użyć czerwonej porzeczki albo malin, bo do nich buraki też dobrze pasują :)

Smacznego!

sobota, 26 września 2015

Jedna z najprostszych szarlotek na świecie, która od kiedy trzy lata temu zawitała na naszym stole (klik) jest stałym punktem naszego menu. Świetna przekąska na śniadanie, drugie śniadanie, podwieczorek. Tym razem podrasowałam jej smak owocami dzikiej róży, choć w sumie tego nie planowałam ;) Przygotowałam ciasto i wydawało mi się okropecznie słodkie, więc żeby zrównoważyć smak, dodałam kwaśnego wyciskanego soku z dzikiej róży (tak naprawdę róży karbowanej). Wyszło bardzo fajnie, ale spokojnie możecie zrobić po prostu z samych jabłek. Szarlotka z kaszy jaglanej jest ekstra! :)

 szarlotka jaglana bezglutenowa, millet apple pie, gluten free apple pie, szarlotka bez glutenu,jaglana szarlotka bez jajek

Jaglana bezglutenowa szarlotka z dziką różą

350 g surowej kaszy jaglanej
1,5 kg jabłek
1 solidna łyżka oleju kokosowego (albo oliwy lub masła)
1 łyżka cukru z wanilią lub ekstraktu waniliowego (KLIK)
1 łyżeczka cynamonu
1 kopiata łyżka miodu lub zmiksowanych daktyli
1/4-1/3 szklanki soku z owoców dzikiej róży (nie musi go być)

Kaszę opłukać na sitku pod bieżącą zimną wodą, potem przelać wrzątkiem. Kaszy nie gotujemy! Jabłka obrać i zetrzeć na tarce. Wymieszać wszystkie składniki. Przełożyć masę do keksówki o długości 25 cm wyłożonej papierem do pieczenia (formy silikonowej, teflonowej lub ceramicznej nie trzeba wykładać). Ciasto włożyć do piekarnika nagrzanego do 180°C i piec przez ok 60 minut, do zezłocenia wierzchu. Można też przykryć ciasto arkuszem papieru, wtedy równomierniej się upiecze, a potem jeszcze podpiec 10 minut pod górną grzałką, żeby uzyskać fajową chrupiącą skórkę. Szarlotki jaglanej nie należy wyciągać z formy, zanim całkowicie nie wystygnie, bo będzie się kruszyć.

Smacznego!

sobota, 05 września 2015

Łagodna konfitura słodka, choć przygotowana z kwaśnych śliwek, przygotowana dla dzieci, którym nie podeszły mirabelki na ostro (klik). Ponieważ usunęłam skórki, które są najkwaśniejsze, a w masie owocowej został sam słodki miąższ, nie trzeba było dodawać cukru, a słodycz podkreśliłam dodatkiem wanilii.

Konfitura z mirabelek z wanilią,dżem z mirabelek bez skórek, konfitura bez cukru z mirabelki, dżem z mirabelki

Konfitura z mirabelek bez cukru z wanilią bez skórek

mirabelki ok 600 g
laska wanilii 

Śliwki umyć i rozgnieść. Miaższ zebrać. Skórki i pestki otrzeć o sito, żeby zebrać cały miąższ, a potem można je jeszcze wygotować osobno na kompot, albo nastawić ocet, czy co tam innego uważacie, żeby nie marnować resztek. Pulpę z miąższu przełożyć na patelnię lub szeroki rondel, dodać przekrojoną wzdłuż laskę wanilii i gotować na malutkim ogniu, aż konfitura zgęstnieje. Wyłowić wanilię, a konfiturę przełożyć do wysterylizowanych słoiczków i albo zapasteryzować (np.: w piekarniku), albo zawinąć w koc do wystudzenia.

mirabelka, mirabelki, mirabelle plum

Smacznego!

czwartek, 20 sierpnia 2015

Szczaw był, więc muszą być i mirabelki, żeby hejterzy mieli co jeść :D A skoro szczaw był na słodko, to mirabelki będą na ostro, żeby ci, którzy kochają jedzenie też mieli się z czego cieszyć :) Użyłam nie tylko złocistych mirabelek, ale też ałyczy i śliwy wiśniowej, które nadały dżemowi piękną bursztynową barwę.

dżem z mirabelek i ałyczy, dżem z mirabelek na ostro, pikantna konfitura z mirabelek, konfitura mirabelkowa

Konfitura z dzikich śliwek z chilli i imbirem

1 kg mirabelek, ałyczy, śliwy wiśniowej
300 g brązowego cukru
kawałek imbiru
1 papryczka chilli

Śliwki umyć i wydrylować. Zasypać cukrem i powolutku, na małym ogniu podgrzewać na dużej patelni lub w szerokim rondlu. Dodać starty imbir i pokrojoną ostrą papryczkę. Gotować, aż owoce odparują i konfitura zgęstnieje. Przełożyć do wysterylizowanych słoiczków i albo zapasteryzować (w piekarniku), albo zawinąć w koc do wystudzenia.

mirabelka, ałycza, śliwa wiśniowa

Mirabelki to te żółciutkie śliwki, śliwa wiśniowa ma owoce ciemno purpurowe (i takież liście), a ałycza to te czerwone śliweczki. Choć różne źródła podają co innego. W jednych książkach piszą, że mirabelka i ałycza to to samo, w innych zaś, że ałycza to śliwa wiśniowa i tylko odmiany ozdobne mają purpurowe liście. Dla mnie każda z tych śliwek jest inna. Skórka mirabelek jest bardzo kwaśna i twarda, trudną ją rozerwać, a miąższ bardzo soczysty i miękki. Ałycza ma skórkę nie tylko odmienną kolorem, ale też o wiele delikatniejszą i nie jest tak kwaśna, miąższ jest zaś bardziej zwarty. Śliwa wiśniowa jest słodka i aromatyczna o skórce bardzo kruchej. Dla mnie to zupełnie inne śliwki i basta! Tak je rozróżniam i tylko badania genetyczne mogą mnie przekonać, że jest inaczej :)

Smacznego!

sobota, 08 sierpnia 2015

Sok ze świeżych pomidorów - bezcenny na takie upały. W żadnym sklepie nie znajdziecie tego delikatesu nie skażonego pasteryzacją ;)

sok ze świeżych pomidorów, świeży sok pomidorowy, surowy sok pomidorowy

Ja użyłam soczystych, nabrzmiałych słońcem, przesłodkich pomidorów malinowych. Przyda się sokowirówka, wyciskarka, albo po prostu gaza. Wyciskamy sok z tych cudownych owoców. Jeszcze tylko solny rancik wokół kieliszka i już mamy puchar kipiący orzeźwieniem :)

Jeśli lubicie ostrzejsze smaki, to do sokowirówki wrzucajcie pomidory razem z szypułkami i kilkoma listkami. Wspaniałe! I bez obaw, nie zawierają solaniny.

Smacznego!

poniedziałek, 20 lipca 2015

Ognisko kojarzy się zazwyczaj jednoznacznie z kiełbasą ewentualnie ziemniakami, ale na warsztatach z BiosAmigos spróbowałam je odczarować i nad ogniem piekliśmy jabłka :)

Jabłka pieczone w ognisku, jak piec jabłka na ognisku, apples roasted over bone fire

Jak upiec jabłko na ognisku? Najłatwiej na świecie. Trzeba delikatnie acz zdecydowanie nabić jabłko na zaostrzony patyk, tak żeby nie pękło. I trzymać nad ogniskiem, nie bezpośrednio w ogniu, lecz jak najbliżej żaru. Trzeba pamiętać o obracaniu, żeby równomiernie się piekło. Po chwili skórka zaczyna pękać, a sok wycieka i skwierczy. Ale pieczemy jeszcze chwilę. Jeśli skórka się spali, to nie szkodzi, łatwo ją ściągnąć.

jabłka pieczone nad ogniskiem, jabłko na patyku, apples baked over campfire

Dziewczyny szybko wymyśliły, żeby po ściągnięciu skórki obtoczyć jabłko w cukrze trzcinowym i ponownie zapiec, żeby cukier się skarmelizował ;) W ruch też poszedł cynamon. Mmmmm!

pieczenie jabłek nad ogniskiem, jak się piecze jabłka

Może mnie, jako prowadzącej warsztaty, nie wypada tak powiedzieć, ale to był wspaniały weekend. Bardzo dziękuję, że mogłam tam być i spędzić ten czas z niezwykłymi osobami. Dla mnie były to niezmiernie owocne i pozytywne warsztaty, i żywię głęboką nadzieję, że uczestnicy również nie odebrali ich jako czas stracony.
A kto nie był, może chociaż pooglądać zdjęcia :)
No i możecie upiec jabłka :D 

Buziaki!
Gosia 

niedziela, 05 lipca 2015

Na pewno kojarzycie sumak octowiec. To takie drzewo z pierzastymi liśćmi i bordowymi świeczkowatymi owocostanami. Jego drobne jagody dojrzewają późnym latem i są bardzo kwaśne.

sumak octowiec, Rhus typhina

Indianom służyły do uzyskania orzeźwiającego napoju, który słodzili syropem klonowym. Tylko że tutaj znawcy dzikich roślin się plączą w zeznaniach, jak uzyskać taką indiańską lemoniadę. Jedni twierdzą, że należy owoce sumaka zalać zimną wodą. Drudzy, że ciepłą wodą i absolutnie nie można używać gorącej wody, by owoce nie uwalniały gorzkich tanin. Trzecia frakcja zaś - że trzeba gotować 10 minut.

Zatem postąpiłam w jedyny logiczny sposób i wykonałam lemoniadę na wszystkie trzy sposoby. Początek jest za każdym razem taki sam: trzeba odkruszyć nasiona od łodygi owocostanu.

Ogólnie rzecz ujmując, przygotowanie napoju na zimno to podpucha - nic a nic się nie stało.

indiańska lemoniada, sumak octowiec, indian lemonade, Rhus typhina, napój z sumaka

Na ciepło - po zalaniu owoców ciepłą wodą i odstawieniu na pół godziny, uzyskałam kwaskowaty roztwór jakby rozpuścić tabletkę aspiryny. Nie było to smaczne, a szczerze mówiąc trochę mnie brzydziła lepkość owoców sumaka. Pieron wie, co na tym siedziało, domyć trudno... Tym chętniej przetestowałam trzeci sposób.

indiańska lemoniada, sumak octowiec, indian lemonade, Rhus typhina

Po ugotowaniu owoców sumaka octowca wyszedł intensywny w smaku napój. Jak herbata. A ściślej jak herbata z... aspiryną ;) Czuć było pewną goryczkę, ale wcale nie uciążliwą.

Inny gatunek sumaka - garbarski jest używany jako przyprawa na Bliskim Wschodzie. Z tego co pamiętam, to pogrążył on jednego kucharza w TopChefie :P W Turcji, Iranie i innych krajach arabskich suszone owoce sumaka miesza się z tymiankiem, prażonym sezamem i solą na mieszankę zatar, którą naciera się mięso na kebabowe, dodaje do hummusu, kuskusu, sosu jogurtowego, sałatek etc. Można go kupić w sklepach z orientalną żywnością.

Jeżeli ugotujemy sumaka w niewielkiej ilości wody, tak, żeby tylko przykrywała owoce, potem odcedzimy i rozpuścimy taką samą wagę cukru, ile ważył uzyskany sumakowy odwar, to dostaniemy syrop z sumaka.

syrop z sumaka, sumak syrop

Ogólnie rzecz biorąc eksperyment z sumakiem uważam za udany. Cieszę się, że poznałam nową roślinę i rozplątałam mętlik informacyjny :P

P.S. Podobno włoski sumaka, którymi pokryte są gałązki, są silnym alergenem wziewnym, który u małych dzieci może wywołać stany alergiczne lub ataki astmy. Zaś spece od surwiwalu straszą, że jeden z gatunków sumaka jest trujący i trzeba uważać, żeby się nie pomylić. Tylko że ta informacja dotyczy sumaka jadowitego, zwanego trującym bluszczem (poison ivy), który wcale nie należy do sumaków, wygląda zupełnie inaczej niż sumak i u nas nie rośnie.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 14