| < Wrzesień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  


Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
ROZKWIASZCZONY BLOG KULINARNY - jadalne kwiaty i pyszne chwasty, słodkości bez jajek i bez mleka krowiego - Małgorzata Kalemba-Drożdż
piątek, 13 lutego 2009

Szablon to świetny pomysł na dekorację tortu. Kiedy przygotowane wcześniej ozdoby zostały pożarte przez 3-letniego potwora, musiałam szybko improwizować. Wycięłam szablon z papieru i najpierw ciasto oprószyłam kakao, a potem przez szablon cukrem pudrem. I tak powstała baletnica.

baletnica z cukru, sugar ballerina

 

Specjalnie się starałam, żeby nie miała za chudych anorektycznych nóg.

baletnica, sugar ballerina

 

Już mam pomysły na nowe szablony, ale nie mam kiedy piec tylu ciast :) Może przejdę na mały rozmiar i oszablonuję jakieś ciasteczka...

czwartek, 12 lutego 2009

W czwartym tygodniu życia mojej Córki wyszła szorstka wysypka na policzkach, potem czerwone plamy w zgięciach łokci i kolan. Przyjęłam to z ciężkim westchnieniem od serca. Nie była to już dla mnie nowość, bo moja siostra 5 lat wcześniej przchodziła to samo. Moja sytuacja była o tyle lepsza, że już od 5 lat wiedziałam, czym jest skaza białkowa. Moja siostra musiała sama się dowiadywać wszystkiego od zera. Lekarze nic nie mogli pomóc, wmawiali tylko, że to potówki, alergia na proszek do prania albo zła pielęgnacja skóry. Siostra wszystkich informacji szukała sama, dopiero od niej uczyliśmy się my.

Kiedy okazało się, że moje dzieciątko nie toleruje jajek, mleka i całego nabiału, wołowiny i cielęciny, wiedziałam, że to nie tragedia, z tym da się żyć. Po prostu miałam nadzieję, że będę mogła zadzierać nosa, że moje dziecko jest normalne:) No i utarło mi ten nos...

Przez 2 lata karmiłam piersią, sama żyjąc na bezmlecznej, antykrowiej, bezjajecznej diecie. Szczerze mówiąc było mi obojętne, co jem, byle tylko nie czuć głodu i zapewnić podaż składników odżywczych mojemu dziecku. Córka na szczęście nie jest niejadkiem i właściwie zjada wszystko co dostanie.

Rzeczywiście najtrudniej w eliminacyjnej diecie bezmlecznej i bezjajecznej jest ze słodkościami. Trudno zrobić biszkopt bez jajek. Bezy, lukier klasyczny nie istnieją. A kupienie czegoś słodkiego gotowego jest praktycznie niemożliwe.

Mojej siostrze nie bardzo się udawało, a ja wstyd przyznać nie podniosłam wtedy rękawicy. Mięso i warzywa zawsze można jakoś przyrządzić, ale upiec ciasto bez jajek jest już trudno. Kombinuję jak mogę, przerabiam przepisy jajeczno-mleczne i czasem coś mi się uda. Dlatego w ogóle się wzięłam za dekorowanie ciast, żeby przynajmniej wizualnie je urozmaicić:) Mina dziecka, kiedy widzi (i może zjeść!) niebieskiego pająka, zwiewnego motyla, bukiet kwiatków czy tort z lalą jest niezapomniana. Dla takiego widoku na prawdę warto się pomęczyć. Mojej Córeczce nie wolno jeść wielu rzeczy, ale za to z pomocą odrobiny wyobraźni staram się wyczarować jej takie rzeczy, o których inne dzieci nawet nie marzą.

Nadzieja na zdrowie jest. Moja siostrzenica w wieku 6 lat wyrosła z alergii to może i moja Mała też w końcu ozdrowieje :)

ozdoby cukrowe, sugar flowers

Malowanie cukrowymi pisakami bardzo się spodobało mojej Córeczce i kazała mi tworzyć również z innych kolorów. Sama też maziała ale nie pozwoliła mi zrobić zdjęć swoim wyciskankom:( W ogóle nie lubi fotografowania, no chyba, że to ona może naciskac guziczek.

Takie ozdoby to fajny pomysł na ozdobienie np sernika. Akurat te kwiatki nie dotrwały do położenia na jakiekolwiek ciasto bo ledwie wyschły - zostały pożarte:) Dodam tylko, że pisaki Dr.Oetkera są bezjajeczne i bezmleczne.

ozdoby cukrowe

Pierwszego motylka zrobiłam przed świętami, kiedy przy ozdabianiu pierniczków, ogarnęła mnie nostalgia i wspominałam dziecięce lata. Ojciec nam robił kwiatki i inne zawijaski z ubitych białek. Ja swojemu alergiczkowi nie mogę robić z białek, więc rysowałam po folii aluminiowej resztką pisaka cukrowego Dr.Oetkera. W ogóle to miały być śnieżynki, ale pierwsza linia wyszła mi krzywo i jakoś wyszedł motylek:) Te pisaki to de facto lukier w tubce. A że przez miesiąc nigdzie nie mogłam dostać nowych pisaków, to biedny motylek czekał i czekał na swój tort i towarzystwo.

ozdoby cukrowe, sugar models, sugar butterflies

Motylki zniknęły pierwsze, ledwie ciasto wjechało na stół. Tylko chrupały w młodocianych ząbkach:)
Na szczęście takie wzorki robi się bardzo łatwo. Najtrudniejsze jest odciąganie folii od wysuszonych wzorków. Żałuję tylko, że sama nie umiem zrobić takiego lukru bez białek. A z samej wody nie umiem zrobić lukru o odpowiedniej konsystencji do wyciskania ze szprycy, bo albo płynie albo zatyka wylot.

ozdoby cukrowe, sugar models, sugar butterfly

Motylka zaczęłam od obrysu skrzydeł. Żeby było równo, najpierw "na sucho" zaznaczyłam sobie delikatnie
końcówką "pisaka" kontur na folii (tzn przy największym, bo pierwszego rysowałam tak z głowy i w ogóle miał być w zamierzeniu śnieżką:)).
Potem obrys odwłoka. Następnie promieniste linie skrzydeł, a dalej już tylko kółka, spiralki tak żeby linie były w miarę ładne, symetryczne i dosyć gęsto, żeby się nie połamał. Na końcu wyrównanie odwłoka, główka i czułki. Żeby uzyskać trójwymiarowość zgięłam folię wzdłuż odwłoka i suszyłam w rozchylonym zeszycie. Przy czym kilka razy powtórzyłam, że każde dziecko i każdy mąż, który dotknie, zmiażdży lub połamie zostanie brutalnie pobity:P

ozdoby cukrowe

Po dwóch dniach delikatnie odciągnęłam folię, z duszą na ramieniu, ale z 3 motylków utrąciłam tylko jeden czułek, który dokleiłam resztkami pisaka. I już:) Największy motyl miał wielkość ok. 13 cm, mniejsze ok. 6-7 cm.

cukrowy motyl, sugar butterfly, sugar model

Pyszne ciasto czekoladowe w czekoladowej polewie z prosiaczkami. Pierwszy raz świnki zobaczyłam u Debbie Brown, potem na tortowni. Świnki są dość proste dla początkującego rzeźbiarza, jak ja:)

sugar pigs

Ciasto czekoladowe to samo co zawsze. Pyszne choć bez jaj i mleka.

1,5 szklanki mąki
1 szklanka brązowego cukru
3 łyżki kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia
6 łyżek oleju
1 łyżka octu
1 szklanka wody

Suche składniki trzeba zmieszać, dolać olej, ocet, wodę i wymieszać. Wylać do formy. Tym razem to był kwadrat 20x20 cm. Piec ok. 30 minut w 180 stopniach.

Na wystudzone ciasto wylać polewę czekoladową:

Tabliczkę czekolady rozpuścić w kąpieli wodnej dodając 2 łyżki oliwy.

 

Dekoracja to masa cukrowa, a grudy błota to okruszki ciasta.

Masa cukrowa. Przepis z opakowania glukozy:

cukrowe świnki, sugar piglets, sugar pig

2 łyżeczki galaretki wiśniowej
1 łyżka glukozy
3 łyżki wody
cukier puder - dużo

Galaretkę trzeba zamoczyć w wodzie, żeby żelatyna spęczniała. Następnie podgrzewać, aż się rozpuści, pilnując, żeby się nie zagotowało. Dodać glukozę i wsypywać cukier puder, aż masa przestanie się lepić. Potem można lepić prosiaki :)

Ten tort pierwszy raz zrobiłam na urodziny męża. Jest przepyszny! W dodatku nikt z gości nie zorientował się, że to ciasto bez jajek.

3 szklanki mąki
2 szklanki cukru
6 łyżek kakao
2 łyżeczki proszku do pieczenia
12 łyżek oleju (ok. pół szklanki)
2 łyżki spirytusu
2 szklanki wody

ciasto czekoladowe bez jajek bez mleka

Suche składniki zmieszać, dolać olej, spirytus i wodę, wymieszać.

Wlać do przygotowanej tortownicy (margaryną i bułka tarta).
Piec w 180 stopniach ok. 30 minut (ale to zależy od piekarnika).

Masa czekoladowa:
2 tabliczki gorzkiej czekolady
kostka margaryny (lub masła)
150 g cukru pudru

Czekoladę rozpuścić w łaźni wodnej i wystudzić.
Utrzeć margarynę z cukrem pudrem, dodać przestudzoną ale płynną czekoladę i zmiksować. Smarować od razu, bo masa dosyć szybko tężeje.

Tort udekorowałam (a właściwie dzieci) srebrnymi perełkami, co niestety było błędem, bo perełki są przeraźliwie twarde.

To ciasto czekoladowe jest wyśmienite. Wilgotne i aromatyczne.

ok. 250 g mąki grahamki (dla urozmaicenia:)
50 g margaryny
2 łyżki cukru + 2 łyżeczki cukru waniliowego
20 g drożdży
łyżka glukozy
pół szklanki letniego mleka sojowego


ciasto drożdżowe z owocami

Drożdże rozetrzeć z glukozą, dolać mleko sojowe i tyle mąki, żeby ciasto miało konsystencję śmietany. Odstawić na 10 minut w ciepłe miejsce. Rozpuścić margarynę i wystudzić, dodać cukier.
Do zaczynu dolać margarynę i stopniowo dosypywać mąkę. Ciasto powinno być raczej luźne.
Wyłożyć na wysmarowaną olejem formę do tarty. Zostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia.

Na wyrośnięte ciasto położyłam pokrojone 4 połówki brzoskwiń z puszki i piekłam w 180 st. C. do zbrązowienia.

Na końcu cukier puder:)

Myślę, że zamiast mleka można też użyć soku spod brzoskwiń.

ok. 250 g mąki
50 g margaryny
2 łyżki cukru
20 g drożdży
łyżka glukozy
pół szklanki letniej wody

Na wierzch: marmolada i owoce

ciasto drożdżowe z owocami

 

Drożdże rozetrzeć z glukozą, dolać wodę i tyle mąki, żeby ciasto miało konsystencję śmietany. Odstawić na 10 minut w ciepłe miejsce.
Rozpuścić margarynę i wystudzić, dodać cukier.
Do zaczynu dolać margarynę i stopniowo dosypywać mąkę. Ciasto powinno być raczej luźne.
Wyłożyć na wysmarowaną olejem blachę. Zostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia.

Piec w 180 st. C. Gdy się zacznie rumienić, wyciągnąć i szybko posmarować marmoladą. Ja miałam akurat truskawkową i posypałam mrożonymi borówkami, ale ciasto równie dobrze wychodzi z dżemem wiśniowym i wiśniami, dżemem morelowym i brzoskwiniami z puszki. Co kto ma i lubi :)
Piec dalej, aż ciasto na brzegach będzie brązowe.

Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem.

W cieście nie ma jajek, mleka ani masła, a jest bardzo smaczne.

Dla niealergicznych łasuchów do placka podałam garnuszek z bitą śmietaną.

Ciasto banalne, szybkie i dobre. Smacznego:)

1 ... 146