| < Maj 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        


Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
ROZKWIASZCZONY BLOG KULINARNY - jadalne kwiaty i pyszne chwasty, słodkości bez jajek i bez mleka krowiego - Małgorzata Kalemba-Drożdż
poniedziałek, 16 lutego 2009

Zastanawiałam się, czy wyśmienite ciasto czekoladowe bez jajek będzie smaczne również w wersji bez kakao.

ciasto bez jajek, ciasto bez mleka

1,5 szklanki mąki
3/4 szklanki cukru (w tym cukier waniliowy)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
6 łyżek oleju
1 szklanka wody
1 łyżka spirytusu

Połączyć suche składniki, dolać mokre i wymieszać. Wylać do małej tortownicy i piec ok. 30 minut w 180 st.C.

Po wystudzeniu ciasto przekroić na dwa krążki i posmarować marmoladą malinową lub truskawkową.

Na wierzch położyć posiekane brzoskwinie z puszki. Po wierzchu poglazurowac galaretką cytrynową a dla mlecznych łasuchów można udekorowac bitą śmietaną.

Cóż, wyśmienite nie było, bo czekolady nic nie zastąpi:) , ale wyszedł mi całkiem smaczny torcik.

niedziela, 15 lutego 2009

Prosty sposób na dobranie wielkości formy do ilości ciasta.

Mam bardzo małą kuchnię (w dodatku nie jest to moja kuchnia, więc nie mogę w niej wprowadzać zmian) i nie mam miejsca na składowanie ton żelastwa. Poza tym jeszcze dochodzi aspekt finansowy, uważam, że jest głupotą kupowanie kolejnej formy, którą użyję może raz na dwa lata.

Wymyśliłam, że przy pomocy małej foremki odwróconej do góry dnem można z dużej formy zrobić kwadratową lub małą prostokątną. Taki twór pokrywa się folią aluminiową albo papierem do pieczenia i już gotowe:)

zmniejszanie formy

Tagi: gadanie
19:24, goscha , bajanie
Link Komentarze (2) »

200 g tartej marchewki
kostka margaryny
2 szklanki mąki
3 łyżki cukru
marmolada brzoskwiniowa lub morelowa

rogaliki marchewkowe, carrot cakes

Mąkę zagnieść z margaryną, cukrem i marchewką. Rozwałkować podsypując mąką. Wycinać trójkąty, każdy posmarować marmoladą i zrolować w rogalika.

Piec w 180 st. przez ok. 30 minut.

PYCHA!!!

piątek, 13 lutego 2009

- Mamo, upiekaj mi ciasto. Prooooosze!
- A jakie ciasto byś chciała?
- Lóżowe.
- Ale ja nie umiem upiec różowego ciasta.
- To wymyśl.
No i wymyśliłam:

1 szklanka soku żurawinowego
1,5 szklanki mąki
0,5 szklanki cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
6 łyżek oleju
1 łyżka spirytusu
100 g suszonych żurawin

Wszystko wymieszałam i piekłam w kwadratowej formie w 160 stopniach z termoobiegiem 20 minut.
Pyszne i różowe!

różowe ciasto, pink cake, cranberry cake

To ciasto mnie ośmieliło w ekperymentach cukierniczych i zainspirowało nazwę blogu:)

Niestety niezbyt się nadaje na Walentynki, bo po wierzchu jest rudo-szare. Później doczytałam etykietę i okazało się, że sok był z żurawin, aronii i czarnej porzeczki. Myślę, że mogłoby też się udać na soku z ciemnych winogron.

Szablon to świetny pomysł na dekorację tortu. Kiedy przygotowane wcześniej ozdoby zostały pożarte przez 3-letniego potwora, musiałam szybko improwizować. Wycięłam szablon z papieru i najpierw ciasto oprószyłam kakao, a potem przez szablon cukrem pudrem. I tak powstała baletnica.

baletnica z cukru, sugar ballerina

 

Specjalnie się starałam, żeby nie miała za chudych anorektycznych nóg.

baletnica, sugar ballerina

 

Już mam pomysły na nowe szablony, ale nie mam kiedy piec tylu ciast :) Może przejdę na mały rozmiar i oszablonuję jakieś ciasteczka...

czwartek, 12 lutego 2009

W czwartym tygodniu życia mojej Córki wyszła szorstka wysypka na policzkach, potem czerwone plamy w zgięciach łokci i kolan. Przyjęłam to z ciężkim westchnieniem od serca. Nie była to już dla mnie nowość, bo moja siostra 5 lat wcześniej przchodziła to samo. Moja sytuacja była o tyle lepsza, że już od 5 lat wiedziałam, czym jest skaza białkowa. Moja siostra musiała sama się dowiadywać wszystkiego od zera. Lekarze nic nie mogli pomóc, wmawiali tylko, że to potówki, alergia na proszek do prania albo zła pielęgnacja skóry. Siostra wszystkich informacji szukała sama, dopiero od niej uczyliśmy się my.

Kiedy okazało się, że moje dzieciątko nie toleruje jajek, mleka i całego nabiału, wołowiny i cielęciny, wiedziałam, że to nie tragedia, z tym da się żyć. Po prostu miałam nadzieję, że będę mogła zadzierać nosa, że moje dziecko jest normalne:) No i utarło mi ten nos...

Przez 2 lata karmiłam piersią, sama żyjąc na bezmlecznej, antykrowiej, bezjajecznej diecie. Szczerze mówiąc było mi obojętne, co jem, byle tylko nie czuć głodu i zapewnić podaż składników odżywczych mojemu dziecku. Córka na szczęście nie jest niejadkiem i właściwie zjada wszystko co dostanie.

Rzeczywiście najtrudniej w eliminacyjnej diecie bezmlecznej i bezjajecznej jest ze słodkościami. Trudno zrobić biszkopt bez jajek. Bezy, lukier klasyczny nie istnieją. A kupienie czegoś słodkiego gotowego jest praktycznie niemożliwe.

Mojej siostrze nie bardzo się udawało, a ja wstyd przyznać nie podniosłam wtedy rękawicy. Mięso i warzywa zawsze można jakoś przyrządzić, ale upiec ciasto bez jajek jest już trudno. Kombinuję jak mogę, przerabiam przepisy jajeczno-mleczne i czasem coś mi się uda. Dlatego w ogóle się wzięłam za dekorowanie ciast, żeby przynajmniej wizualnie je urozmaicić:) Mina dziecka, kiedy widzi (i może zjeść!) niebieskiego pająka, zwiewnego motyla, bukiet kwiatków czy tort z lalą jest niezapomniana. Dla takiego widoku na prawdę warto się pomęczyć. Mojej Córeczce nie wolno jeść wielu rzeczy, ale za to z pomocą odrobiny wyobraźni staram się wyczarować jej takie rzeczy, o których inne dzieci nawet nie marzą.

Nadzieja na zdrowie jest. Moja siostrzenica w wieku 6 lat wyrosła z alergii to może i moja Mała też w końcu ozdrowieje :)

ozdoby cukrowe, sugar flowers

Malowanie cukrowymi pisakami bardzo się spodobało mojej Córeczce i kazała mi tworzyć również z innych kolorów. Sama też maziała ale nie pozwoliła mi zrobić zdjęć swoim wyciskankom:( W ogóle nie lubi fotografowania, no chyba, że to ona może naciskac guziczek.

Takie ozdoby to fajny pomysł na ozdobienie np sernika. Akurat te kwiatki nie dotrwały do położenia na jakiekolwiek ciasto bo ledwie wyschły - zostały pożarte:) Dodam tylko, że pisaki Dr.Oetkera są bezjajeczne i bezmleczne.

ozdoby cukrowe

Pierwszego motylka zrobiłam przed świętami, kiedy przy ozdabianiu pierniczków, ogarnęła mnie nostalgia i wspominałam dziecięce lata. Ojciec nam robił kwiatki i inne zawijaski z ubitych białek. Ja swojemu alergiczkowi nie mogę robić z białek, więc rysowałam po folii aluminiowej resztką pisaka cukrowego Dr.Oetkera. W ogóle to miały być śnieżynki, ale pierwsza linia wyszła mi krzywo i jakoś wyszedł motylek:) Te pisaki to de facto lukier w tubce. A że przez miesiąc nigdzie nie mogłam dostać nowych pisaków, to biedny motylek czekał i czekał na swój tort i towarzystwo.

ozdoby cukrowe, sugar models, sugar butterflies

Motylki zniknęły pierwsze, ledwie ciasto wjechało na stół. Tylko chrupały w młodocianych ząbkach:)
Na szczęście takie wzorki robi się bardzo łatwo. Najtrudniejsze jest odciąganie folii od wysuszonych wzorków. Żałuję tylko, że sama nie umiem zrobić takiego lukru bez białek. A z samej wody nie umiem zrobić lukru o odpowiedniej konsystencji do wyciskania ze szprycy, bo albo płynie albo zatyka wylot.

ozdoby cukrowe, sugar models, sugar butterfly

Motylka zaczęłam od obrysu skrzydeł. Żeby było równo, najpierw "na sucho" zaznaczyłam sobie delikatnie
końcówką "pisaka" kontur na folii (tzn przy największym, bo pierwszego rysowałam tak z głowy i w ogóle miał być w zamierzeniu śnieżką:)).
Potem obrys odwłoka. Następnie promieniste linie skrzydeł, a dalej już tylko kółka, spiralki tak żeby linie były w miarę ładne, symetryczne i dosyć gęsto, żeby się nie połamał. Na końcu wyrównanie odwłoka, główka i czułki. Żeby uzyskać trójwymiarowość zgięłam folię wzdłuż odwłoka i suszyłam w rozchylonym zeszycie. Przy czym kilka razy powtórzyłam, że każde dziecko i każdy mąż, który dotknie, zmiażdży lub połamie zostanie brutalnie pobity:P

ozdoby cukrowe

Po dwóch dniach delikatnie odciągnęłam folię, z duszą na ramieniu, ale z 3 motylków utrąciłam tylko jeden czułek, który dokleiłam resztkami pisaka. I już:) Największy motyl miał wielkość ok. 13 cm, mniejsze ok. 6-7 cm.

cukrowy motyl, sugar butterfly, sugar model