| < Grudzień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31


Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
ROZKWIASZCZONY BLOG KULINARNY - jadalne kwiaty i pyszne chwasty, słodkości bez jajek i bez mleka krowiego - Małgorzata Kalemba-Drożdż
wtorek, 03 marca 2009

Dziś dla odmiany wspomnienie mojego najlepszego tortu.

To był tort weselny, który 10 lat temu zrobiłam dla mojej siostry. Pracowałam nad nim przez dwa dni i dwie noce. Włożyłam w to ciasto całe serce i mnóstwo wysiłku. Włożyłam w niego tyle pracy, że podczas wesela nie byłam w stanie nawet go spróbować. Zbyt wiele mnie kosztował:/ Patrzyłam tylko, jak goście jedzą i mdleją z zachwytu. Wszyscy składali mi gratulacje, a ja patrzyłam tępo, jak kolejne kawałki znikają z tacy. Na szczęście panna młoda była przytomna i spakowała mi ogromny kawał, który na spokojnie skonsumowałam dnia następnego. To był nie tylko najlepszy tort, jaki zrobiłam, to był najsmaczniejszy tort, jaki kiedykolwiek jadłam. Po tym weselu przez 3 lata nie potrafiłam się otrząsnąć i upiec czegokolwiek - nic nie byłoby tak smaczne. Wypaliłam się kompletnie na tym cieście:/

wedding cake

Przepis pochodził z Kuchni nr 6 z 1996 roku.

Biszkopt migdałowy:

Oryginalny przepis:
9 jajek
350 g zmielonych migdałów
2/3 szklanki cukru
szczypta soli

Ja piekłam dwa biszkopty z 8 i 6 jajek.

Oczywiście oba placki padły mi po wyjęciu z piekarnika i musiałam piec dodatkowe dwa ciasta. Nie miałam już migdałów, więc upiekłam zwykłe biszkopty z dodatkiem olejku migdałowego. Też klapły:/ Ale przed północą w czwartek ciasta były gotowe.

Masa kawowa

1 szklanka cukru
2 szklanki mleka
3 żółtka
kostka masła
2,5 łyżki mąki ziemniaczanej
2 łyżki kawy rozpuszczalnej
2 łyżki rumu

Przygotowałam chyba podwójną lub półtorej porcji. Masło utrzeć z cukrem. Z mleka, kawy i skrobi ugotować budyń. W momencie dodania pierwszego żółtka masa popłynęła. Myślałam, że może zsiądzie się w lodówce, ale gdzie tam! O godzinie 22 w piątek ratowałam masę żelatyną rozpuszczoną w małej ilości mleka.

Tort ponczowany mocną herbatą z rumem.

Na wierzchu bita śmietana ubita z cukrem waniliowym. Przynajmniej ta mnie nie zawiodła. Nie uległam pokusie użycia fixu i wyszła sztywna jak... jak... jak bardzo sztywna śmietana:)

O 2 w nocy tort udekorowany migdałami leżał w lodówce, a ja padłam na łóżko.

wedding cake, migdałowy tort weselny

Osobiście wiozłam go do restauracji. Gdyby ktoś go naruszył, chyba polałaby się krew.

Nie wiem, czy udałoby mi się odtworzyć tamten smak, to była magia...

Na szczęście na nasze wesele tort robił dla nas wujek (też profesjonalista - profesor chemii:)), ja go tylko dekorowałam białą czekoladą. Też był pyszny! Czekoladooowyyyyy! Mój W twierdzi, że to był najlepszy tort jaki jadł:)

czekoladowy tort weselny, chocolate wedding cake

 

poniedziałek, 02 marca 2009

To było najgorsze ciasto, jakie jadłam. Co prawda nie robiłam go osobiście, tylko moja mama dla swojej ukochanej wnusi 5 lat temu, ale ja również ponoszę za nie odpowiedzialność. Zrobiłam do niego masę, dekorację też, ale moja największa wina polegała na tym, że nie powstrzymałam babci przed zrobieniem tego tortu:D

tort kruchy

Ciasto takie, jak na ciasteczka piwoszki:

2 szklanki mąki
1/2 szklanki piwa
1 margaryna

Wszystko trzeba zagnieść, schłodzić i rozwałkować.

Dwa podstawowe błędy, którym nie zapobiegłam (cóż akurat nie dysponowałam bronią palną) to: 1- nie posłodzenie ciasta, 2 -naponczowanie go. W efekcie powstała okropna w smaku lepka klucha:[

Masa czekoladowa to margaryna utarta z cukrem pudrem, rozpuszczoną gorzką czekoladą i budyniem zrobionym z półtorej szklanki słodkiego mleka sojowego i 2 łyżek mąki ziemniaczanej. Masa była nie tylko jadalna ale nawet całkiem smaczna. Chociaż rodzina była dopiero na etapie przyzwyczajania się do smaku mleka sojowego, to masę wszyscy zlizywali a ciasto wylądowało w koszu.

Jednak to był pierwszy tort, jaki mogła zjeść moja alergiczna siostrzenica i była zachwycona samą ideą tortowatości. A misiu?... Ach, misiu! Jejku, jak ona się z niego cieszyła, wspominała go jeszcze po roku.

Tak więc, o ile ciasteczka są bardzo fajne, to tort był całkowitą pomyłką. Ale cóż, nie znaliśmy wtedy innych przepisów na ciasta bez jajek i mleka. Wtedy nie miałam internetu ani motywacji:)

Biedna była moja siostrzenica, dobrze, że już jej prawie ustąpiła ta alergia. Mam nadzieję, że mojej Córci też minie...

Tak mnie wzięło na wspomnienia, bo już nie długo będą 8 urodziny siostrzenicy, a poza tym mam teraz porównanie z tortem bezalergicznym na 3 urodziny dla własnej Córki, który jest tutaj.

Znalazłam zdjęcie rok później. Takie samo ciasto (ale z cukrem waniliowym), taka sama masa, lecz w ogóle nie ponczowane. Pod masą czekoladową była jeszcze masa pomarańczowa, taka jak w mazurku. Może nie było rewelacji ale już duuużo lepiej;)

tort urodzinowy dla alergika, tort dla dziecka ze skazą białkową, bezjajeczny bezmleczny tort, tort w diecie bezmlecznej i bezjajecznej, tort urodzinowy bez jajek

sobota, 28 lutego 2009

Nie kuchnia panny Marple, ale Pani Hudson, gospodyni Sherlocka Holmesa:)

Ciasto kruche:

pół kostki masła lub margaryny
pół szklanki cukru
2 łyżki brandy lub koniaku
szklanka mąki
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

1,5 kg jabłek, żeby każde było inne: twarde słodkie, miękke słodkie, twarde kwaśne, miękkie kwaśne, chrupiące winne itd. Ja kupiłam jabłka "drugiej kategorii" (kg za 50 groszy), z których dało się wybrać tylko poobijane a nie zgniłe.
Do tego cynamon i cukier waniliowy.

Ugnieśc ciasto, wyłożyć na blachę zawijając na brzegach, przykryć obranymi i pokrojonymi lub startymi jabłkami zmieszanymi z cukrem waniliowym i cynamonem. Piec w 200 st. przez 40-50 minut.

apple pie, szarlotka

W kuchni panny Marple

piątek, 27 lutego 2009

2 szklanki mąki
1/2 szklanki piwa
1 margaryna

Wszystko trzeba zagnieść, schłodzić i rozwałkować. Wycinać ciasteczka i po prostu upiec w 180 stopniach.

Druga opcja to wycinać kółka (lub kwadraty:)), nałożyć marmoladę, ulepić pierożki i piec.

Osobiście wolę te z marmoladą, chociaż te płaskie też mają swój urok małosłodkiej przekąski.

ciasteczka piwoszki, beer cakes, wegańskie ciasteczka na piwie

Ciekawa, oryginalna i pyszna.

sałatka

Składniki: sałata lodowa, camembert, suszona żurawina, pestki dyni, orzechy nerkowce, rzeżucha i oliwa. Bardzo smaczne i efektowne.

Bezmleczna Córcia cała szczęśliwa, że sama komponuje wykwintne danie, zamiast sera zażyczyła sobie winogron i boczku:)

Ciemny biszkopt, wiśnie i czekolada (i odrobinka wiśniówki:))

Tak sobie zrobiłam. Chciałam zrobić Mężusiowi niespodziankę, ale jak już przełożyłam ciasto, to sobie pomyślałam, że ponieważ marzy mu się nowy samochód, to ciach ciach i powstał garbuso-maluch. Podobno białe auta są teraz modne:)

Nasza mała Papluła najpierw się dopominała o swój czerwony fotelik, że przecież nie może nie być dla niej fotelika - czerwonego, a potem omal nie spaliła niespodzianki, bo ledwie Tatuś wszedł w drzwi, to się dowiedział: "Mama zrobiła nasze auto. Do jedzenia." Na szczęście Tatuś nie uwierzył;) Zaniemówił, kiedy na stół wjechał trójwymiarowy samochód:P

car cake

car cake

Przepis na tort szwarcwaldzki (Schwarzwald torte) jest banalny: ciemny biszkopt, wiśnie z kompotu, wiśniówka do ponczowania, bita śmietana i czekolada do przybrania.

Mała sobie nie krzywdowała niemożności jedzenia trotu, bo wyjadała wiśnie i smarowała swoje pierniczki czekoladą, a przy okazji posmarowała stół, podłogę, krzesło i łóżko:)

czwartek, 26 lutego 2009

"5 pestek pomarańczy" czyli opowiadanie Arthura Conan Doyle'a o Sherlocku Holmesie. A u mnie ciasto pomarańczowe z dekoracją pestkową;) Raczej nie polecam kładzenia pestek na cieście (które polecam:)), chyba, że kogoś nie lubimy...

ciasto pomarańczowe

Kruche ciasto:

pół kostki masła lub margaryny
szklanka cukru
2 łyżki brandy lub koniaku
szklanka mąki
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Masa:

2 pomarańcze (najlepiej z hodowli ekologicznej)
1 cytryna lub limonka
pół szklanki cukru

Ciasto upiec na małej blaszce w 200 st. Cytrusy zemleć razem ze skórką i udusić z cukrem na małym ogniu. Wyłożyć na ciasto. Można polać gorzką czekoladą.

Przepis od razu może strartować do Kuchni Wielkanocnej, bo oryginalnie to był mazurek:)

A tu kwiatuszek mojego drzewka pomarańczowego.

A to drzewko mandarynkowe na Boże Narodzenie. W poprzednim roku miało 8 owoców.

mandarine tree


środa, 25 lutego 2009

Na prawdę wspaniała książka. Niezmiernie inspirująca. Absolutnie warta swojej, niestety wysokiej, ceny. Została przepięknie wydana przez Tortownię. Idealna również na prezent. Już jest dostępna również w księgarniach. Wnosi mnóstwo słońca i radości do życia, wystarczy po prostu popatrzeć na te ciasta. Poza tym wszystkie kroki dekorowania ciasta są tak przystępnie wytłumaczone, że człowiek nabiera wiary we własne siły. Nie znaczy to niestety, że od razu wszystko potrafi:)

Kupiłam ją i nie żałuję, pomimo że niewiele się z niej nowego dowiedziałam, to przyjemnie mieć w rękach papier i móc oglądać piękne torty leżąc na łóżku. O tym, jak dekorować torty dowiadywałam się na Galerii Potraw, youtubie i stronach wymienionych w moich zakładkach Ozdabianie tortów. Ale co książka, to książka. Polecam wszystkim, nawet jeśli nie lubią stylu angielskiego, bo przyjemnie popatrzeć, co można wyczarować z ciasta i cukru. Debbie Brown krok po kroku pokazuje, jak można wykonać niesamowite torty.

Ozdabianie tortów masą cukrową lub masą piankową jest bardzo efektowne. Dzięki nim można wyczarować cudowne ciasta, dlatego się tym w ogóle zainteresowałam. Ale w przypadku naszej rodziny to akurat trafienie kulą w płot. Nikt za tym nie przepada. Nawet ja:) Słodycze lubimy ale bogate w inne smaki, a nie czysty cukier. Dlatego ozdobne torty mają sens tylko, gdy przychodzą do nas liczni goście, żeby ich zachwycić i zasłodzić. Albo gdy wpada do nas siostrzenica - ona pochłonie każdą ilość cukru, nawet dekorację z całego tortu!

No i jest jeszcze problem ze sztucznymi barwnikami spożywczymi. Niestety nasilają one objawy alergii i alergicy powinni unikać farbowanej żywności. Można dostać barwniki naturalne IPRA lub CHR.HANSEN, ale tylko w hurtowniach, na fakturę, a najmniejsze opakowania to 1 litr.

Próbuję sobie radzić z użyciem domowych sposobów: soków owocowych, buraka, chlorofilu ekstrahowanego ze szpinaku (strasznie mała wydajność w warunkach domowych:)) Z moich doświadczeń wynika, że smaku lukru nie zmieniają: mała ilość soku z buraka, szafran i chlorofil. Soki owocowe zmieniają smak ale na owocowy. No i można zrobić brązowy lukier z kakao. Osobiście wolę lepić z marcepana, choć koszt jest o niebo wyższy efekt smakowy - bezcenny:)

Co udaje mi się zdziałać w dziedzinie zdobienia ciast, można obejrzeć w Galerii Moich Tortów:)