| < Październik 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          


Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
ROZKWIASZCZONY BLOG KULINARNY - jadalne kwiaty i pyszne chwasty, słodkości bez jajek i bez mleka krowiego - Małgorzata Kalemba-Drożdż
piątek, 27 lutego 2009

Ciemny biszkopt, wiśnie i czekolada (i odrobinka wiśniówki:))

Tak sobie zrobiłam. Chciałam zrobić Mężusiowi niespodziankę, ale jak już przełożyłam ciasto, to sobie pomyślałam, że ponieważ marzy mu się nowy samochód, to ciach ciach i powstał garbuso-maluch. Podobno białe auta są teraz modne:)

Nasza mała Papluła najpierw się dopominała o swój czerwony fotelik, że przecież nie może nie być dla niej fotelika - czerwonego, a potem omal nie spaliła niespodzianki, bo ledwie Tatuś wszedł w drzwi, to się dowiedział: "Mama zrobiła nasze auto. Do jedzenia." Na szczęście Tatuś nie uwierzył;) Zaniemówił, kiedy na stół wjechał trójwymiarowy samochód:P

car cake

car cake

Przepis na tort szwarcwaldzki (Schwarzwald torte) jest banalny: ciemny biszkopt, wiśnie z kompotu, wiśniówka do ponczowania, bita śmietana i czekolada do przybrania.

Mała sobie nie krzywdowała niemożności jedzenia trotu, bo wyjadała wiśnie i smarowała swoje pierniczki czekoladą, a przy okazji posmarowała stół, podłogę, krzesło i łóżko:)

czwartek, 26 lutego 2009

"5 pestek pomarańczy" czyli opowiadanie Arthura Conan Doyle'a o Sherlocku Holmesie. A u mnie ciasto pomarańczowe z dekoracją pestkową;) Raczej nie polecam kładzenia pestek na cieście (które polecam:)), chyba, że kogoś nie lubimy...

ciasto pomarańczowe

Kruche ciasto:

pół kostki masła lub margaryny
szklanka cukru
2 łyżki brandy lub koniaku
szklanka mąki
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Masa:

2 pomarańcze (najlepiej z hodowli ekologicznej)
1 cytryna lub limonka
pół szklanki cukru

Ciasto upiec na małej blaszce w 200 st. Cytrusy zemleć razem ze skórką i udusić z cukrem na małym ogniu. Wyłożyć na ciasto. Można polać gorzką czekoladą.

Przepis od razu może strartować do Kuchni Wielkanocnej, bo oryginalnie to był mazurek:)

A tu kwiatuszek mojego drzewka pomarańczowego.

A to drzewko mandarynkowe na Boże Narodzenie. W poprzednim roku miało 8 owoców.

mandarine tree


środa, 25 lutego 2009

Na prawdę wspaniała książka. Niezmiernie inspirująca. Absolutnie warta swojej, niestety wysokiej, ceny. Została przepięknie wydana przez Tortownię. Idealna również na prezent. Już jest dostępna również w księgarniach. Wnosi mnóstwo słońca i radości do życia, wystarczy po prostu popatrzeć na te ciasta. Poza tym wszystkie kroki dekorowania ciasta są tak przystępnie wytłumaczone, że człowiek nabiera wiary we własne siły. Nie znaczy to niestety, że od razu wszystko potrafi:)

Kupiłam ją i nie żałuję, pomimo że niewiele się z niej nowego dowiedziałam, to przyjemnie mieć w rękach papier i móc oglądać piękne torty leżąc na łóżku. O tym, jak dekorować torty dowiadywałam się na Galerii Potraw, youtubie i stronach wymienionych w moich zakładkach Ozdabianie tortów. Ale co książka, to książka. Polecam wszystkim, nawet jeśli nie lubią stylu angielskiego, bo przyjemnie popatrzeć, co można wyczarować z ciasta i cukru. Debbie Brown krok po kroku pokazuje, jak można wykonać niesamowite torty.

Ozdabianie tortów masą cukrową lub masą piankową jest bardzo efektowne. Dzięki nim można wyczarować cudowne ciasta, dlatego się tym w ogóle zainteresowałam. Ale w przypadku naszej rodziny to akurat trafienie kulą w płot. Nikt za tym nie przepada. Nawet ja:) Słodycze lubimy ale bogate w inne smaki, a nie czysty cukier. Dlatego ozdobne torty mają sens tylko, gdy przychodzą do nas liczni goście, żeby ich zachwycić i zasłodzić. Albo gdy wpada do nas siostrzenica - ona pochłonie każdą ilość cukru, nawet dekorację z całego tortu!

No i jest jeszcze problem ze sztucznymi barwnikami spożywczymi. Niestety nasilają one objawy alergii i alergicy powinni unikać farbowanej żywności. Można dostać barwniki naturalne IPRA lub CHR.HANSEN, ale tylko w hurtowniach, na fakturę, a najmniejsze opakowania to 1 litr.

Próbuję sobie radzić z użyciem domowych sposobów: soków owocowych, buraka, chlorofilu ekstrahowanego ze szpinaku (strasznie mała wydajność w warunkach domowych:)) Z moich doświadczeń wynika, że smaku lukru nie zmieniają: mała ilość soku z buraka, szafran i chlorofil. Soki owocowe zmieniają smak ale na owocowy. No i można zrobić brązowy lukier z kakao. Osobiście wolę lepić z marcepana, choć koszt jest o niebo wyższy efekt smakowy - bezcenny:)

Co udaje mi się zdziałać w dziedzinie zdobienia ciast, można obejrzeć w Galerii Moich Tortów:)

Ścisły post. Nie trzeba gotować! Hurrraaaa!

Dla każdego co innego: wędzony łosoś, makrela w puszce i śledzie. Tzn, że będę miała czas na inne rzeczy, np na nicnierobienie;)

wtorek, 24 lutego 2009

Inspirowany daniem z ugotujto.pl na awokado po parysku.
Zasadniczo nie lubię rozgniatania jedzenia, bo lubię czuć jego strukturę, więc zmodyfikowałam.

salmon with avocado

Dojrzałe awokado obrałam, skropiłam cytryną i pokroiłam w ósemki, ułożyłam na przemian z jajkiem ugotowanym na twardo. Na to sos z kwaśnej śmietany pół na pół z majonezem i stosik łososia wędzonego na zimno. Przyprawione solą morską, pieprzem i koperkiem.

Mmmmmm

poniedziałek, 23 lutego 2009

Nie dla dzieci, nie dla wegan, nie dla alergików i nie dla kierowców:)
Przepis pochodzi z Galerii Potraw:
http://fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,89606864,90598901,0,2.html?v=2

Kiedy tylko zobaczyłam czekoladowe zacieki w cieście, wiedziałam, że muszę je zjeść.

Upiec biszkopt z minimum 6 jaj. Gdy lekko przestygnie końcówką łyżki drewnianej zrobić otwory na ok połowę
wysokości.

Krem gotowany
-3 łyżki wody
-1/2 kostki palmy
-2 łyżki kakao
-1 szklanka cukru pudru
-ok 200 ml wódki (ja użyłam 100 ml wiśniówki)
Wszystkie składniki gotować na parze do momentu, aż rozpuści się cukier. Wlać wódkę. Letni krem powlewać w otwory.

Na wierzch 1/2 l bitej śmietanki kremówki. Ja dekorowałam krą z gorzkiej czekolady.

Ciasto pyszne, ale mój Mążuś stwierdził, że chyba jednak wolałby abstynencką wersję bo trzeźwa zakonnica też byłaby zabójczo smaczna:)

 

niedziela, 22 lutego 2009

Moja Córeczka zażądała urządzenia urodzin swojemu Łałusiowi i upieczenia dlań tortu. Co pieski lubią najbardziej? - Kości. A więc tort-kość marchewkowy z kremem malinowym, bo Łałuś jest przytulanką, więc i tak nie je;)

cake for dog, kość dla pieska

Ciasto marchewkowe bez jajek:
2 szklanki tartej marchwi
2 szklanki mąki
6 łyżek cukru
1 łyżeczka "sztucznego jajka"
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka cynamonu
1/3 szklanki oleju
1/5 szklanki wody

Wymieszać i piec w 180 stopniach około 40 minut.

Przepis muszę jeszcze dopracować, żeby ciasto było bardziej puszyste, bo wyszła klucha okropna:(
Pierwsze koty za płoty :)

Krem malinowy:

Połowa budyniu malinowego przyrządzona na szklance mleka sojowego z sokiem malinowym. Po wystudzeniu zmiksować z margaryną utartą z cukrem pudrem. Nie wiem, ile go było, bo dodawałam próbując co chwilę, czy nie jest za słodkie. Miałam na uwadze zamiar pokrycia go masą cukrową.

Z kwadratowego ciasta wykroiłam dwa łuki, które posłużyły do dosztukowania panewek "kości". Wszystko pokryłam kremem i przykryłam płachtą lukru plastycznego. Żałuję, że nie zrobiłam zdjęcia jak ciasto było gołe i w samym kremie:(

Na wierzchu były ozdoby lepione przez 3-latkę, 7-latkę i przeze mnie z masy cukrowej, barwionej kurkumą, szpinakiem i burakami.

Świeczki też oczywiście były zdmuchiwane:)

tort dla pieska

W slangu "pielogi z czalnym lyżem" lub "pieRRogi z caRRnym RRyżem". Bardzo proste.

Ciasto ugnieść z mąki i wody. Jeśli użyje się gorącej, ciasto będzie mięciutkie.

Na farsz podsmażyć na oliwie pokrojoną cebulę i zmieszać z ugotowaną kaszą gryczaną. Lepić, gotować, polać skwarkami i jeść. Na drugi dzień podsmażone są jeszcze lepsze:)

Inny farsz to gotowana soczewica ze smażoną cebulą.

Niania nauczyła nas jeszcze pierogów z tartym jabłkiem. Ultra szybkie:)

pierogi z kaszą