| < Lipiec 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
Zakładki:
BARDZO WAŻNE! Wszystkie zdjęcia są moją własnością, kopiowanie jest płatne. Jeżeli skorzystasz z mojego przepisu, podaj źródło, a mnie zostaw komentarz, czy smakowało:) Komentarzy reklamowych nie publikuję!
Kontakt
Moje strony
Najlepsze - bez jaj
FAQ
Przydatne linki


Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
ROZKWIASZCZONY BLOG KULINARNY - jadalne kwiaty i pyszne chwasty, słodkości bez jajek i bez mleka krowiego - Małgorzata Kalemba-Drożdż
wtorek, 14 kwietnia 2009

A właściwie marcepanowe baranek i owieczka o runie z pisaka tortowego. Miały stać na babeczkach posypanych zieloną cukrową łączką. Jednak uznałam, że słodkości już dość! W związku z tym nie było babeczek, tylko na świąteczny obiad u babci spakowałam Córci same baranki. I tak była zadowolona:) A po zjedzeniu takiej porcji marcepana na pewno nie dałaby rady jeszcze ciastku, więc nie było czego żałować.

marcepanowe baranki
Córunia (bo tak teraz życzy sobie być tytułowana:)) zjadła tylko baranka. Owieczka wróciła "na potem":)

poniedziałek, 13 kwietnia 2009

Przed świętami wybrałam się do lasu tylko i wyłącznie w jednym celu. Na łowy. Fiołkowe łowy:)

fiołki

Jednak w efekcie nie powróciłam z tarczą. Zebrałam tylko maluteńki słoiczek fiołkowego kwiecia. Nie dlatego, że nie było czego zbierać, o nie! Nie byłam w stanie. Czułam się jak morderca! Po prostu nie mogłam ich więcej nazrywać, to było ponad moje nerwy. Kiedy padłam na kolana na fiołkowej polance, zabójcza woń omal nie doprowadziła mnie do omdlenia. W takim miejscu można umrzeć z rozkoszy. Gdybym wtedy tam była z W, to na pewno nie zbieralibyśmy fiołków...

fiołki, violets

Wróciłam do domu z jednym słoiczkiem (niosłam otwarty, żeby się nie zaparzyły) i małym bukiecikiem. Bukiecik ususzyłam w cukrze a płatki przerobiłam na galaretkę.

płatki fiołków, violet petals

 

 

Galaretka fiołkowa
słoiczek płatków fiołków
4 łyżeczki brązowego cukru (demerara)
100 ml różowego wina
łyżeczka żelatyny

Żelatynę namoczyłam w 50 ml wody, rozpuściłam na palniku w winie z cukrem (nie gotować), ciepłym płynem zalałam płatki i zakręciłam słoik.

galaretka fiołkowa, violet jelly

Fiołki w cukrze do dekoracji
Powinno się je delikatnie pędzelkiem pokrywać pianą z białek i cukru i potem suszyć, ale ja zrobiłam inaczej. Po pierwsze wiedziałam, że fiołka na pewno będzie chciała zjeść Córcia, więc białko odpadało. Po drugie nie chciało mi się rozbijać jajka dla tuzina fiołków:) Ułożyłam kwiatki na warstwie cukru pudru, przysypałam delikatnie drugą warstwą, po czym włożyłam na godzinę do piekarnika nastawionego na 50 stopni. W taki sposób przy pomocy gorącego piasku suszy się duże kwiaty, więc czemu nie zaryzykować? Wyszły fajnie. Kruchuteńkie, pokryte delikatną poświatą cukru. A cukier przeszedł ich aromatem, więc też nadawał się do wykorzystania :P

suszone fiołki, kandyzowane fiołki

Marzyła mi się jeszcze nalewka fiołkowa, ale materiału nie starczyło. Poza tym pewnie miałabym kłopot z wyborem: czy ją używać spożywczo, czy jako perfumy:)

W przyszłym roku na pewno też się wybiorę na fiołkowe zbiory. Mając doświadczenie, co można z nich wyczarować, powinnam być już odporniejsza na czar fiołkowej polany...

piątek, 10 kwietnia 2009

Życzę Wam wszystkim, moi mili blogowi Goście, wesołych, spokojnych Świąt, pełnych radości i zadumy oraz pięknie spędzonego czasu na rodzinnych spacerach i pysznych posiłkach:)

Uznałam, że jeszcze za wcześnie na eksperymenty z jajami przepiórczymi i dla mojego Brzdąca mam marcepanowe pisanki wymalowane pisakami tortowymi.

marcepanowe pisanki

marcepanowe pisanki, jajka z marcepanu

Całą kulinarną przygodę wielkanocną będę pewnie opisywać dopiero po Świętach.

Musiałam dorobić kilka pisanek dla siostrzenicy:)

marcepanowe jajka

Sernik na zimno inspirowany Cudem nad cudami z truskawkami z "Kuchni pełnej cudów" jest jednym z moich ulubionych. Chociaż z truskawkami robiłam go tylko raz:) Najczęściej robię go z ananasem, brzoskwiniami lub wiśniami.

Na podstawie mojego ulubionego sernika zrobiłam mojemu dziecku sernik bez sera, bez krowiny i bez jaj. W zasadzie tylko idea je łączy:)

sernik bez sera

Przygotowałam trzy miniserniczki w filiżankach.

Na dno: herbatniki holenderskie (bez mleka, bez jaj) dopasowane do obwodu filiżanki przy pomocy tarki:)

Na wierzch: galaretka i brzoskwinie

Zaś środek: mleko kozie z cukrem waniliowym na żelatynie (można też użyć bezbarwnej galaretki tzw. diamentowej z Wodzisławia:)), kiedy zacznie zastygać, zmiksować na najwyższych obrotach, żeby powstała pianka. Połączyć z jogurtem sojowym.

Wyłożyć na herbatniki, wstawić do lodówki. Nałożyć owoce, a kiedy się zsiądzie przykryć galaretką i odstawić do lodówki.

Wesołych Świąt dla małych alergików:)

czwartek, 09 kwietnia 2009

A dzisiaj puszczałyśmy bańki mydlane:) Leciały do nieba, zachwycały kolorami, świetlnymi refleksami i delikatnością lotu. Oczarowały mnie, Córcię, panią z pieskiem, pana na rowerze, chłopczyka, co ledwie umiał chodzić. Nawet pan sąsiad, wściekły na wielgaśne torby świątecznych zakupów obijające mu się o nogi, się uśmiechnął.

bańki mydlane

Potem "niechcący" Córcia wysypała perełki cukrowe, na szczęście nie wszystkie:) Podskakiwały jak pchełki odbijając się od talerzyka.

perełki cukrowe 

Szykujemy się do świątecznych wypieków, ale jeszcze nic nie robię, chociaż już mnie świerzbią paluszki :P Ciekawe czy bakalie dotrwają do Świąt?...

bakalie, suszone owoce

14:53, pinkcake , bajanie
Link Komentarze (5) »
środa, 08 kwietnia 2009

Dziś zachwyciła mnie miseczka przygotowana na kozie mleko:)

A potem zachwycały mnie truskawki...

truskawka

18:44, pinkcake , bajanie
Link Komentarze (7) »
wtorek, 07 kwietnia 2009

Mrożone ciasto francuskie to doskonały wynalazek:) Szczególnie przy niezapowiedzianych acz mile widzianych gościach:)

różane wiatraczki

Nadzienie to tarte płatki róży z suszoną żurawiną zamoczoną przez chwilkę w czereśniowej palince;P

Miało być kiedyś na obiad, ale co tam, kupię następne. A jak jest mało czasu, żeby zachwycić gości to ciasto francuskie jest w sam raz:) Ja kupuję markowe-supermarketowe, najtańsze. Takie jest najlepsze bo bez dodatku żadnych ulepszaczy. Droższe wersje, mają: konserwanty, barwniki, emulgatory i wzmacniacze smaku. Czy to nie ironia? Zdrowszą wersję ma się za mniej:/

Nafaszerowałam tym, co akurat było w domu: różą, tartymi orzechami (resztki jeszcze z tortu), czekoladą, jabłkiem. 10 minut robienia i można olśnić gości, jaką to jestem świetną gospodynią:D

ciasto francuskie

ciasto francuskie

 

poniedziałek, 06 kwietnia 2009

Tylko na ciepło, inaczej nie zjem, bo mnie brzydzi. Ale ciepła jest rozkoszna... Syci na dłuuuuuugo:)

Ugotować płatki owsiane na wodzie. Trzeba jej nalać dużo, bo szybko pęcznieją i łatwo się przypalają. Gotować trzeba długo i na małym ogniu. Dodać cynamon, kolendrę, imbir, gałkę muszkatołową, goździki. Pod koniec dodać łyżkę miodu. Sycące i wprost luksusowe śniadanie:)

Można dorzucić banana, suszone morele, truskawki, ananasa. O ile moja Córcia NICZEGO nie je na ciepło, to o dziwo, owsiankę je letnią.

Dziecinie nie pokażę, żeby jej nie było przykro, ale na gorącą porcję owsianki można położyć kulkę lodów śmietankowych. Umpfff...