| < Wrzesień 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
Zakładki:
BARDZO WAŻNE! Wszystkie zdjęcia są moją własnością, kopiowanie jest płatne. Jeżeli skorzystasz z mojego przepisu, podaj źródło, a mnie zostaw komentarz, czy smakowało:) Komentarzy reklamowych nie publikuję!
Kontakt
Moje strony
Najlepsze - bez jaj
FAQ
Przydatne linki


Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
ROZKWIASZCZONY BLOG KULINARNY - jadalne kwiaty i pyszne chwasty, słodkości bez jajek i bez mleka krowiego - Małgorzata Kalemba-Drożdż
piątek, 15 czerwca 2018

Za mną najtrudniejszy konkurs kulinarny roku. Po raz ostatni w mojej karierze stanęłam przed najbardziej wymagającym jury: przedszkolakami na dorocznym pikniku! :D
Postanowiłam wczuć się w psychikę przedszkolaków i zaspokoić ich najskrytsze pragnienia. Udało mi się nie zawieść pokładanych we mnie nadziei i... 

tort M&Ms, M&Ms cake, brownie with mascarpone cream, brownie with chocolate frosting, brownie z kremem

Tort M&MS - brownie z czekoladowym kremem mascarpone i M&Msami

3 jajka
ok. pół kostki masła
ok. pół szklanki brązowego cukru
ok. pół szklanki mąki
2 tabliczki czekolady (jedna gorzka, druga mleczna)
szczypta soli

1 tabliczka mlecznej czekolady 
pół tabliczki gorzkiej czekolady
250 g serka mascarpone

2 opakowania kruchych rurek nadziewanych kremem czekoladowym
ok. 300-400 g M&Ms

Masło utrzeć z cukrem, wbić jajka, dodać roztopioną i wystudzoną czekoladę, dosypać mąkę i sól. Przełożyć do tortownicy 20 cm wyłożonej na dnie papierem do pieczenia i piec w ok. 170°C przez jakieś 35 minut. Ciasto powinno zostać mocno wilgotne.

Roztopić czekoladę, wystudzić, dodawać do niej porcjami mascarpone i utrzeć na gładki krem. Posmarować nim wystudzone ciasto po wierzchu i po bokach.

Rurki połamać na kawałki nieco dłuższe niż wysokość ciasta (ja łamałam pomagając sobie nożyczkami) i obłożyć nimi ciasto dookoła przyklejając je do kremu. Na wierzch tortu wysypać M&Msy.

Ciasto jest obłędnie czekoladowe i masakrycznie słodkie, wprost ocieka tandetą i cholesterolem. Ale wiecie co? Zdobyłam drugie miejsce! :)

Jeżeli potrzebujecie wegańską, nieskoalergenną wersję ciasta, to polecam pomysł na tort ze Skittlesami (KLIK).

Smacznego!

niedziela, 03 czerwca 2018

Czerwiec to czas pytań: czy jaśmin jest jadalny? Jest, ale w Polsce jaśmin nie rośnie :) U nas kwitną jaśminowce.

Czym się różni jaśmin od jaśminowca?

Jaśmin lekarski (Jasminum officinale) to pnącze z rodziny oliwkowatych, które rośnie w cieplejszym klimacie. Kwiaty jaśminu są białe pięcio- lub sześciopłatkowe przy dnie zrośnięte w długą rurkę. Służy do produkcji olejku jaśminowego stosowanego jako afrodyzjak. Jaśmin lekarski i jaśmin wielkolistny są wykorzystywane do aromatyzowania zielonej herbaty. 

Jaśminowiec wonny (Philadelphus coronarius) to krzew z rodziny hortensjowatych rosnący w naszym klimacie. Kwiaty mają 4 szerokie płatki i liczne, dobrze widoczne żółte pręciki. 

 jaśmin czy jaśminowiec, Jasminum Philadelphus, jak wygląda jaśmin, jasmin or dogwood

Jaśmin lekarski ma działanie przeciwwirusowe, ochronne na wątrobę i przeciwnowotworowe. Jaśminowiec może być stosowany leczniczo jako środek uspakajający, napotny i przeciwzapalny.

Jaśmin jest niezmiernie aromatyczny i słodki w smaku. Jaśminowiec pachnie podobnie do jaśminu, ale ma wstrętny gorzko-cierpki smak, a jego aromat jest dużo mniej trwały.

Oba kwiaty są jadalne, oba mają właściwości prozdrowotne, ale jaśminowca nie polecam do bezpośredniego spożycia, bo jest wstrętny, ale można go wykorzystać do aromatyzowania dań i naparów. Choć moim zdaniem nawet nie umywa się do prawdziwego jaśminu, to jego aromat też może znaleźć amatorów.

Pozdrawiam!

wtorek, 29 maja 2018

Frenette to francuski alkoholowy napój przygotowywany z liści jesionu. Oryginalna receptura przypomina przygotowanie cydru albo piwa. Dawniej do osłodzenia Frenette wykorzystywano mannę (zapewne z jesionu mannowego), czyli zastygnięty, słodki sok rośliny, który wycieka ze śladów po nakłuciach przez owady. 

 frenette, piwo z jesionu, napój z liści jesionu

Frenette - napój z liści jesionu

5 g wysuszonych liści jesionu
5 g prażonej cykorii
3 g kwasu winowego
3,5 g świeżych drożdży piwowarskich
250 g cukru
5 litrów świeżej wody

Liście jesionu zbierz w lecie, oderwij od głównego nerwu i wysusz je w cieniu. Zagotuj pół litra wody i zaparz nią liście jesionu z dodatkiem cykorii. Odstaw do wystudzenia, po czym napar przecedź przez szmatkę. Rozpuść cukier i kwas winowy w niewielkiej ilości ciepłej wody. Dodaj drożdże i dolej mieszaninę do naparu z liści, dodaj resztę wody i przelej do gąsiora. Fermentuj przez 10-11 dni. Zlej napój do butelek i szczelnie zakręć.

Tymczasem postanowiłam przygotować wiosenną, bezalkoholową wersję Frenette w oparciu o sprawdzoną recepturę na musującą lemoniadę.

 napój z liści jesionu, frenette, ash leaves drink

Gazowany napój z liści jesionu

pół garnka młodych liści jesionu
pół szklanki cukru (lub więcej, jeżeli lubicie mniej wytrawne napoje)
1 cytryna
2–3 l miękkiej wody

Cytrynę wyszorować i pokroić w plasterki. Liście jesionu trochę zmęczyć lub posiekać i wrzucić do garnka lub słoja przekładając cytryną. Cukier rozpuścić w ciepłej wodzie i zalać liście. Garnek przykryć ściereczką i odstawić na 3 dni. Następnie przecedzić i przelać płyn do sterylnych, szczelnie zamykanych butelek. Odstawić na 10–20 dni.

Powiem Wam, że liście jesionu maja bardzo ciekawy aromat i musująca lemoniada z jesionu jest naprawdę smaczna. Lekka goryczka młodych liści podbija fajny, rześki, zielny aromat. Dla mnie bomba!

Smacznego!

P.S. Piwo z jesionu budziło duże zainteresowanie na naszym stoisku podczas Festiwalu Nauki i Sztuki. Z resztą dużo ciekawych rzeczy tam miałam :) Bardzo dziękuję gościom Festiwalu za ogrom pozytywnych emocji przekazanych w czasie prezentacji.

przetwory z dzikich roślin, smakowite drzewa, pyszne chwasty, jadalne kwiaty

P.S. 2. Serdecznie zapraszam na moje spotkanie autorskie w ramach 13. Festiwalu Święto Ogrodów 13 czerwca o godz. 19.30 w restauracji Pod Katarynką (ul. Brzozowa 15, Kraków).

niedziela, 27 maja 2018

Ach, co to był za mecz!

Piłkarska pasja mojego Synka nie mija ;) Tym razem na urodziny zażyczył sobie tort z Sergio Ramosem, kapitanem Realu Madryt i obrońcą drużyny Hiszpanii. A że akurat wczoraj był finał Ligi Mistrzów, a Synuś potwierdził status króla strzelców drużyny skrzatów, to i tort na czasie, choć urodziny były dawno temu :)

tort z Sergio Ramosem, Sergio Ramos of chocolate, Sergio Ramos chocolate portrait

Do namalowania portretu Sergio Ramosa użyłam tej samej techniki malowania czekoladą, co w przypadku tortu z Robertem Lewandowskim (KLIK).

Ramos imponuje Synkowi strzelaniem goli główką (których ja mu zabraniam). No ale po wczorajszym faulu może stracić pozycję idola. Cóż, rozczarowanie idolami to też ważny etap dorastania...

Sergio Ramos z czekolady, Sergio Ramos portrait of chocolate

Do czekoladowego portetu Jubilat zażyczył sobie tonę zielonej jak murawa posypki. Sam tort zaś był szpinakowy z truskawkami (KLIK), ale wmawiałam dzieciakom, że do jego przygotowania użyłam trawy skoszonej z Santiago Bernabéu (czyli stadionu Realu Madryt) :P 

Wszystkiego najlepszego, Syneczku!

poniedziałek, 07 maja 2018

W zeszłym roku kiszone stokrotki pokazała Justyna z DziczeJemy, kolejna osoba, która dzielnie niesie kaganek jedzenia dzikiego zielska. Podobno zainspirowały ją stokrotkowe kaparki z mojej książki "Pyszne chwasty" :) Przyznaję, że kiszenie stokrotek razem z łodyżkami jest o wiele prostsze niz skubanie samych pąków, a złapanie za łodyżkę i chaps do buzi ma swój urok. Więc teraz ja zainspirowałam się jej daniem. I to w kuchni właśnie jest cudowne, można wzajemnie się inspirować i wciąż odkrywać te same dania w nowych odsłonach.
A zatem kiśmy stokrotki!

kiszone stokrotki, pickled daisies

Kiszone stokrotki

świeżo rozkwitłe stokrotki lub dojrzałe gotowe do rozkwitu pąki
sól niejodowana
miękka woda
ewentualnie przyprawy: łodygi koperku, czosnek, kawałek chrzanu, pieprz, gorczyca

Rozpuścić 1 łyżkę soli w 1 litrze wody, a na mniejszą skalę: 1 płaską łyżeczkę na 1 szklankę wody. W słoiku ułożyć stokrotki, ewentualnie przyprawy (ale równie dobrze można kisić bez ich dodatku) i zalać solanką. Niektórzy zalewają gorącą, inni ciepłą, a jeszcze inni zimną. Ja zazwyczaj takie delikatne surowce zalewam zimną. Zakręcić słoik i odstawić na kilka dni. Potem przenieść do lodówki.

Osobiście wolę stokrotki na wytrawnie niż w deserach, więc kiszone bardzo mi się podobają. Podaję je jako dodatek do kanapek, sałatek, przekąsek...

Smacznego!

P.S. A przy okazji zajrzyjcie do majowego numeru Poradnika Domowego, w dziale Smaczna kuchnia znajdziecie garść moich pomysłów.

P.S.2. Zapraszam Was serdecznie na Festiwal Nauki i Sztuki w Krakowie na Rynku Głównym. To świetna impreza! A w namiocie Krakowskiej Akademii będę prezentowała dzikie rośliny jadalne (klik).

sobota, 05 maja 2018

Magnolie mają niezwykły aromat. Można go wykorzystać w daniach wytrawnych marynując płatki magnolii (to jest przepis na marynowane magnolie), a można i na słodko. Zapraszam więc na niezwykłe lody magnoliowe.

lody magnoliowe, lody z magnolii, magnolia flower icecream

Lody z magnolii

500 ml śmietany 30%
80-100 g cukru
1 laska wanilii
2 żółtka
2 łyżki białego wina (użyłam półwytrawnego Chardonay)
płatki magnolii japońskiej, nagiej lub gwiaździstej

Śmietanką zalać płatki magnolii i przeciętą laskę wanilii, podgrzać na malutkim ogniu. Nie zagotować. Odstawić pod przykryciem do wystudzenia, po czym przecedzić. Żółtka ubić z winem i połową cukru na gładki krem. Śmietankę magnoliową lekko ubić z połową cukru, połączyć z masą żółtkową i wlać do maszyny do lodów lub wstawić do zamrażarki i co jakiś czas miksować.

Lody magnoliowe udekorowałam dużymi płatkami magnolii pośredniej, bo niestety ta o drobnych płatkach, której aromat wykorzystałam do przygotowania lodów, w międzyczasie całkiem się osypała.

lody magnoliowe, lody z magnolii, magnolia flower ice-cream

Lody o smaku magnolii są zachwycające! Ta aura tajemniczości w kompozycji z wanilią jest nie do podrobienia.

Smacznego!

wtorek, 01 maja 2018

Bzy kwitną jak oszalałe! Nie jestem wielką fanką aromatu lilaków, zdecydowanie wolę białe kwiaty bzu czarnego, ale nie mogłam przejść obojętnie wobec tego oceanu liliowego koloru. Lemoniada lilakowa jest ciekawa, dziwna, inna, zastanawiająca... Taka romantyczna.

lemoniada z bzu, lilac lemonade, lemoniada z lilaka, syrop z bzu lilaka, lilac syrup

Syrop z bzu lilaka

1 szklanka wody
1 szklanka cukru
1 szklanka oskubanych kwiatów lilaka

Z wody i cukru ugotować syrop. Kwiaty lilaka dokładnie oskubać z gałązek. I teraz są dwie drogi: albo zalać ciepłym syropem i odstawić do wystudzenia, tak jak w tym PRZEPISIE albo zalać zimnym syropem i odstawić na kilka dni w chłodne miejsce. Syropy przygotowane tymi dwiema metodami smakują inaczej. Na gorąco jest bardziej zielny i jakby słodszy, a ten na zimno lepiej przenosi romantyczny zapach bzu. Hmmm... Rozważna czy romantyczna?

lemoniada z bzu lilaka, lilac lemonade, lemoniada z lilaka, syrop z lilaka, syrop z bzu

Lemoniada z lilaka

Syrop z bzu lilaka
cytryna
woda mineralna
lód

Cytrynę pokroić w plastry, wrzucić do dzbanka z lodem. Zalać syropem z lilaka, do smaku i dopełnić dzbanek wodą.

Udanej Majówki!

czwartek, 26 kwietnia 2018

Uwielbiam niedojrzałe męskie kwiatostany. Po odarciu z pędu, te zielone kuleczki skrywające pyłek mają orzeźwiający, kwaskowaty smak. Ale pod jednym warunkiem: muszą być naprawdę niedojrzałe, najlepiej jeszcze pokryte łuskami. Kiedy sosnowe kuleczki są jędrne, zieloniutkie i soczyste - są po prostu przepyszne!

trufle w kwiatach sosny, pine flowers chocolates, czekoladki z sosną, czekoladki sosnowe, pralinki sosnowe, czekoladki z kwiatostanów sosny

Trufelki w kwiatach sosny

100 g białej czekolady (poniżej przepis jak zrobić wegańską białą czekoladę)
100 g serka mascarpone (lub w wersji wegańskiej - gęstej części mleka kokosowego)
ok pół szklanki ekspandowanego prosa (popping jaglany) 
niedojrzałe męskie kwiatostany sosny (po 2-3 małe sztuki na każdą kulkę)

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej, zmieszać z serkiem i następnie po trochu dosypywać kulki jaglane. Ważne, żeby nie przesadzić z ich ilością, bo wyjdzie słodka posypka zamiast czekoladek. Z masy toczyć trufelki. Kwiatostany oczyścić z łusek i oskubać zielone pylniki z pędu. Trufelki obtoczyć w kwiatach sosny i układać w papilotkach. Przechowywać w lodówce.

czekoladki sosnowe, trufelki sosnowe, trufle w kwiatach sosny, pine flowers chocolates, czekoladki z sosną, pralinki z kwiatami sosny, kwiatostany sosny z czekoladą

I jeszcze:

Biała czekolada wegańska

30 g masła kakaowego
30 g mleka ryżowego w proszku (albo gryczanego)
30 g cukru pudru

Masło kakaowe roztopić po czym dokładnie i cierpliwie mieszać z cukrem i mlekiem, aż się dobrze połączą.

Smacznego!