Apetyt - Magazyn Małopolskich Blogerów Kulinarnych Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
ROZKWIASZCZONY BLOG KULINARNY - jadalne kwiaty i pyszne chwasty, słodkości bez jajek i bez mleka krowiego - Małgorzata Kalemba-Drożdż
poniedziałek, 18 lipca 2016

Jeszcze powspominam Festiwal Kwiatów Jadalnych, ale tej zupy po prostu nie sposób nie przywołać. Zupa z liliowca stylizowana na azjatycką zupę tom yum smakowała chyba niemal wszystkim gościom festiwalu, a w związku z tym, że nasze stoisko odwiedziło około 4,5 tysiąca osób, to musi coś znaczyć ;) 

zupa z liliowca z festiwalu kwiatów jadalnych, tom yum

Zupa tom yum z liliowcem

1,2 litra bulionu (warzywnego lub drobiowego)
źdźbło trawy cytrynowej
1-2 liście limonki
kawałek galangalu i/lub imbiru
1 papryczka chilli
curry w paście lub proszku
20 pąków lub kwiatów liliowca
1 cebula
sos sojowy lub rybny
cukier nierafinowany
sok z limonki
50 g makaronu ryżowego lub fasolowego
150 g boczniaków
ewentualnie filet z uda lub piersi kurczaka
1-2 łyżki oliwy lub oleju ryżowego

Na tłuszczu podsmażyć pokrojone w paski boczniaki i cebulę. Również mięso, jeżeli chcecie je dodać, ale akurat zupa na zdjęciu jest wegańska. Zalać bulionem i zagotować. Dodać zmiażdżoną trawę cytrynową, liście limonki, pokrojoną papryczkę chilli, curry, starty imbir i galangal. Zagotować zupę, po czym wyłączyć palnik. Spróbować zupy i doprawić do smaku sosem sojowym i sokiem z limonki, ewentualnie cukrem. Powinna być pikantna i lekko kwaskowata. Dorzucić makaron i pokrojone liliowce, przykryć i poczekać 2 minuty.

tom yum with golden needles, azjatycka zupa z kwiatami liliowca

Podczas festiwalu razem z Mariuszem Siwakiem przerobiliśmy kilka wariantów zupy: z makaronem, z dodatkiem mleka kokosowego, z mięsem, z różnymi przyprawami. Ale każda wersja cieszyła się powodzeniem :)

Liliowce smakują trochę jak cebula, trochę jak sałata, lekko jak fasola, więc idealnie się wkomponowują w azjatycki klimat zupy. Poza tym liliowce w Azji są po prostu uznawane za warzywo, zwane złotymi igłami lub po prostu żółtymi kwiatami. Najbardziej soczyste są dojrzałe pąki, można też gotować otwarte kwiaty, tylko wtedy lepiej usunąć słupek i pręciki.

Smacznego!

niedziela, 17 lipca 2016

Letnia zabawa z owocami do obiadu. Pyszna, lekka sałatka z rukoli z dodatkiem ostatnich truskawek i pierwszych moreli ukwiecona płatkami wiesiołka. 

sałatka z wiesiołkiem, evenimg primrose salad, summer salad

Letnia sałatka z owocami i wiesiołkiem

rukola
kiełki słonecznika
truskawki
morele
płatki wiesiołka
olej z wiesiołka lub oliwa
sok z cytryny lub ocet malinowy
sól kamienna lub morska

Liście oraz owoce umyć i osuszyć. Morele odpestkować i pokroić na ósemki. Truskawki odszypułkować, te większe przekroić. Zmieszać wszystkie składniki, polać sosem z oliwy lub oleju wiesiołkowego z dodatkiem octu malinowego lub soku z cytryny. Jeżeli owoce są kwaśne, warto do sosu dodać odrobinę miodu, ale moje były niesamowicie słodkie. Z kwiatów wiesiołka oderwać płatki i obficie posypać nimi sałatkę - mają mnóstwo karotenoidów.

Ach, lato!

Smacznego :)

piątek, 15 lipca 2016

Indianie Oswego wykorzystywali liście pysznogłówki (Monarda) do przygotowywania kojących naparów. Pysznogłówka jest bardzo aromatyczną rośliną, a jej kwiaty pełne są nektaru zwabiającego pszczoły i trzmiele, stąd tradycyjna anglojęzyczna nazwa brzmi: pszczeli balsam. Polska zwyczajowa nazwa: bergamotka, nawiązuje do zapachu pomarańczy bergamoty wykorzystywanej do aromatyzowania herbaty Earl Grey. Mnie zapach pysznogłówki przypomina tymianek i oregano.

Pysznogłówkę kocham szczerze i dodawałabym jej do wszelakich potraw, ale na początek koniecznie spróbujcie naparu z kwiatów monardy. Na filiżankę potrzeba płatków z jednej główki, gorąca woda i nieco soku z cytryny, który wydobędzie piękny kolor i zrównoważy aromat.

herbata z pysznogłówki,bee balm tea, monarda infusion, herbata z bergamotki

Takie piękne pysznogłówki w kilku odcieniach czerwieni, purpury i różu i rosną w Ogrodach Hortulus w Dobrzycy. Ja byłam zachwycona! Tyle pysznych główek w jednym miejscu, to niemal raj! A to ja w raju :) Zdjęcie z serwisu 24kurier.pl, do którego udzielałam wywiadu.

pysznogłówka, monarda, indiańskie oregano,bergamotka

A tak wyglądała niezwykle aromatyczna herbatka z kwiatów pysznogłówki w "Kwiatowej uczcie".

herbata z pysznogłówki, monarda tea, herbatka z bergamotki

W nowej książce: "Jadalnych kwiatach", herbatka z bergamotki się już nie zmieściła, ale to nie znaczy, że nie warto jej zaparzyć :) Bardzo warto! Spróbujcie koniecznie, bo pysznogłówka jest pyszna!  

Smacznego!

wtorek, 12 lipca 2016

Wszyscy mówią, że jak zioła zakwitną, to już do niczego się nie nadają! NIEPRAWDA! Nie wierzcie w to! Kwitnące zioła można jeść :) Kwiaty ziół smakują równie ziołowo jak listki, a w dodatku ładniej wyglądają. Więc jeśli nie trzymacie ich na nasiona, to nie bójcie się użyć kwitnących ziół w potrawach.

kwitnące zioła można jeść, portulaka sałatka

Sałatka z portulaki, awokado z kwitnącą bazylią

2 garście portulaki warzywnej
1 duże dojrzałe awokado
2 pomidory
1 ogórek
2–3 łyżki kwiatów bazylii
oliwa, sok z cytryny, sól kamienna

Warzywa (a właściwie owoce;)) umyć i pokroić w plasterki. Portulakę poszarpać na małe gałązki lub pojedyncze listki. Wymieszać składniki sałatki, skropić sokiem z cytryny i polać oliwą. Sałatkę doprawić i posypać kwiatami bazylii.

purslane salad, sałatka z portulaki z awokado

Smacznego!

sobota, 02 lipca 2016

Zapraszam Was serdecznie na Festiwal Kwiatów Jadalnych, który odbędzie się 9 i 10 lipca w Ogrodach Hortulus Spectabilis (KLIK) w Dobrzycy.

festiwal jadalnych kwiatów, dobrzyca

Ogrody Hortulus to niezwykłe miejsce, jedyne takie w Polsce. Bardzo warto tam się wybrać i cieszyć się przestrzenią wypełnioną kwiatami, wielkim żywopłotowym labiryntem i ogrodami tematycznymi. Dodatkowo na Festiwalu Kwiatów Jadalnych będzie można zapytać o porady hodowlane ekspertów z firmy Polan i najważniejsze: spróbować kwiatowych dań. Ja jako autorka "Jadalnych kwiatów" i "Pysznych chwastów" będę gościem specjalnym Festiwalu i będę dla Was gotowała kwiatowe dania razem z Mariuszem Siwakiem, którego znacie z 6 edycji TopChefa. 

A tak właśnie było:

festiwal kwiatów jadalnych, małgorzata kalemba-drożdż, mariusz siwak

Razem z Mariuszem gotowaliśmy i wydawaliśmy kwiatowe potrawy pomimo zawirowań pogody: strugi deszczu, porywisty wiatr, burze i fale upału na zmianę odwiedzały nasze namioty. Zdjęcia z imprezy możecie obejrzeć m.in. w Gościu Koszalińsko-Kołobrzeskim oraz w Wyborczej.

festiwal kwiatów jadalnych, małgorzata kalemba-drożdż

W czasie Festiwalu Kwiatów Jadalnych przygotowywaliśmy różnorodne kwiatowe potrawy m.in.: zupę z liliowca, kanapeczki z pesto, kwiatowy twarożek, kwiatkowe lizaki, babeczki z begoniami, smażone kwiaty cukiniilemoniady kwiatowe, sałatki ryżowe i makaronowe doprawiane kwiatami. To była prawdziwa frajda korzystać z takich surowców kulinarnych:

festiwal kwiatów jadalnych

Dzielnie pomagała nam mocna ekipa z Ogrodów Hortulus. Dziewczyny, serdeczne buziaki! :)*

Ach! Mam nadzieję, że goście Ogrodów Hortulus Spectabilis dobrze się bawili odkrywając wraz z nami kwiatowe smaki. Ja w czasie tych dwóch dni Festiwalu Kwiatów Jadalnych zetknęłam się z ogromną dawką pozytywnej energii napływającą szeroką rzeką ze wszystkich stron, za co serdecznie dziękuję! :)

Pozdrawiam cieplutko!
Gosia 

poniedziałek, 27 czerwca 2016

Sztuczne barwniki mnie odstręczają, ale jakoś dziwnym trafem kolorowa żywność fascynuje dzieci i lody smerfowe cieszą się u nich dużym powodzeniem. Na szczęście umiem obyć się bez chemikaliów ;) Bazą do lodów smerfowych był przepis na lody ryżowe (klik), ale użyłam niebieskiego ryżu zabarwionego kwiatami klitorii (KLIK).

niebieskie lody bez sztucznych barwników, lody smerfowe, smurfs icecreams

Lody Smerfowe - niebieskie lody ryżowe 

1/4 szklanki (50 g) ryżu (najlepiej takiego do risotto)
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 łyżka suszonych kwiatów klitorii KLIK
1/3 szklanki nierafinowanego cukru lub ksylitolu
1 szklanka mleka migdałowego (KLIK)
1 szklanka mleka kokosowego
szczypta soli kamiennej
3 łyżki łagodnej oliwy 

Ryż ugotować na miękko w mleku migdałowym z dodatkiem soli, cukru, ekstraktu waniliowego i kwiatów klitorii ternateńskiej. Można dolać jeszcze pół szklanki wody, żeby na pewno ryż się rozgotował, a nie przypalił. Ryżu nie trzeba odcedzać, ani odparowywać, może być papkowaty. Wyłowić kwiaty klitorii. Niebieski ryż zmiksować z mlekiem kokosowym i oliwą. Zamrozić, w między czasie kilka razy miksując.

lody smerfowe, lody ryżowe, lody wegańskie,lody kokosowe jogurtowe, smurfs ice-cream

Czapeczka Papy Smerfa to wegańskie lody malinowe KLIK

1 banan
kubek malin

Banana pokroić w plasterki i włożyć do zamrażarki na pół godziny. Maliny (mogą być mrożone) zmiksować razem z bananem. Wstawić do zamrażarki.

Smerf i Smerfetka

1 szklanka jogurtu koziego lub sojowego
1 szklanka mleka kokosowego
1/3 szklanki syropu klonowego, miodu akacjowego lub syropu z agawy
3 łyżki łagodnej oliwy

+ 1 stokrotka

Zmiksować wszystkie składniki i zamrozić. Od czasu do czasu warto zmiksować.

Do wafelków nakładać gałkę niebieskich lodów oraz gałkę białych albo czerwonych lodów na smerfową czapeczkę. Smerfetce doprawić stokrotkę :)

Smacznego!

niedziela, 12 czerwca 2016

Tak w temacie piłki nożnej :)

Młode pędy świerka zbierałam w lesie podczas Zlotu Zielarskiego (obejrzyjcie film, jak było pięknie - mnie zobaczycie w 7 minucie :)). Jednak pędów nie smażyłam tak jak w poprzednich latach (KLIK), lecz utarłam na surowo z brązowym cukrem i miodem. Dżem świerkowy jest PYSZNY i naturalnie zielony, więc w sam raz na mecz :)

ciasto boisko, świerk jadalny, dżem z pędów świerka, dżem świerkowy

Kruche ciasto z dżemem świerkowym

250 g mąki
150 g tłuszczu np.: masła lub oleju kokosowego
1 łyżka drobnego brązowego cukru
szczypta soli
1 łyżka oliwy
1-2 łyżki wody 

słoiczek dżemu z pędów świerka

kozi twarożek, biała czekolada lub kokosowy lukier królewski

Ciasto zagnieść. Rozwałkować w prostokąt na blasze wyłożonej papierem. Ponakłuwać widelcem, żeby się nie wybulwiło i piec ok. 12-15 minut w 180°C, aż będzie złote.

zielone ciasto świerkowe, zielony dżem świerkowy,spruce jam, świerk jadalny, spruce edible,

Na wystudzonym cieście rozsmarować dżem z pędów świerka i namalować białe linie.

Zupełnie niezwykły smak świerka i boisko gotowe. Ale zabroniłam wchodzić na nie ludzikom lego, bo ciężko im wylizać stopy :P

Smacznego!

środa, 08 czerwca 2016

Obiecałam naszej pani z przedszkola, że poczęstuję ją smakołykami przygotowanymi na warsztatach z kuchni kwiatowo-chwastowo-leśnej, które prowadziłam dla pewnej firmy, ponieważ biedulce przepadło spotkanie z naszymi przedszkolakami na ten sam temat ;) A przy okazji w między czasie mogłam sobie spokojnie sfotografować danie, na co na warsztatach zazwyczaj nie ma czasu ;)

deser z jadalnymi kwiatami, edible flowers, spruce jam, rose petal jam

Biszkopty z dżemem choinkowym i płatkami róży dekorowane jadalnym kwiatami

blat biszkoptowy lub biszkopty
białe wino deserowe lub osłodzony sok z cytryny
serek mascarpone
dżem z szyszek sosny (KLIK)
przecier z płatków róży (KLIK)
borówki amerykańskie
truskawki
listki mięty lub melisy
begonie
mini bratki (fiołki rogate)

Idea była prosta: cieniutki blat biszkoptu delikatnie nasączony białym winem (albo osłodzonym, lekko rozcieńczonym sokiem z cytryny), posmarowany dżemem ze świerka albo przecierem z płatków róży. Na to nałożony serek mascarpone, owoce i kwiaty. Tak prosto i tak niezwyczajnie. Wystarczy odrobina lasu, łąki i ogrodu...

Smacznego!

P.S. A 9 czerwca zapraszam do Ogrodu Powszechnego na 17.00 KLIK :)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 140