Apetyt - Magazyn Małopolskich Blogerów Kulinarnych Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
ROZKWIASZCZONY BLOG KULINARNY - jadalne kwiaty i pyszne chwasty, słodkości bez jajek i bez mleka krowiego - Małgorzata Kalemba-Drożdż
niedziela, 12 czerwca 2016

Tak w temacie piłki nożnej :)

Młode pędy świerka zbierałam w lesie podczas Zlotu Zielarskiego (obejrzyjcie film, jak było pięknie - mnie zobaczycie w 7 minucie :)). Jednak pędów nie smażyłam tak jak w poprzednich latach (KLIK), lecz utarłam na surowo z brązowym cukrem i miodem. Dżem świerkowy jest PYSZNY i naturalnie zielony, więc w sam raz na mecz :)

ciasto boisko, świerk jadalny, dżem z pędów świerka, dżem świerkowy

Kruche ciasto z dżemem świerkowym

250 g mąki
150 g tłuszczu np.: masła lub oleju kokosowego
1 łyżka drobnego brązowego cukru
szczypta soli
1 łyżka oliwy
1-2 łyżki wody 

słoiczek dżemu z pędów świerka

kozi twarożek, biała czekolada lub kokosowy lukier królewski

Ciasto zagnieść. Rozwałkować w prostokąt na blasze wyłożonej papierem. Ponakłuwać widelcem, żeby się nie wybulwiło i piec ok. 12-15 minut w 180°C, aż będzie złote.

zielone ciasto świerkowe, zielony dżem świerkowy,spruce jam, świerk jadalny, spruce edible,

Na wystudzonym cieście rozsmarować dżem z pędów świerka i namalować białe linie.

Zupełnie niezwykły smak świerka i boisko gotowe. Ale zabroniłam wchodzić na nie ludzikom lego, bo ciężko im wylizać stopy :P

Smacznego!

środa, 08 czerwca 2016

Obiecałam naszej pani z przedszkola, że poczęstuję ją smakołykami przygotowanymi na warsztatach z kuchni kwiatowo-chwastowo-leśnej, które prowadziłam dla pewnej firmy, ponieważ biedulce przepadło spotkanie z naszymi przedszkolakami na ten sam temat ;) A przy okazji w między czasie mogłam sobie spokojnie sfotografować danie, na co na warsztatach zazwyczaj nie ma czasu ;)

deser z jadalnymi kwiatami, edible flowers, spruce jam, rose petal jam

Biszkopty z dżemem choinkowym i płatkami róży dekorowane jadalnym kwiatami

blat biszkoptowy lub biszkopty
białe wino deserowe lub osłodzony sok z cytryny
serek mascarpone
dżem z szyszek sosny (KLIK)
przecier z płatków róży (KLIK)
borówki amerykańskie
truskawki
listki mięty lub melisy
begonie
mini bratki (fiołki rogate)

Idea była prosta: cieniutki blat biszkoptu delikatnie nasączony białym winem (albo osłodzonym, lekko rozcieńczonym sokiem z cytryny), posmarowany dżemem ze świerka albo przecierem z płatków róży. Na to nałożony serek mascarpone, owoce i kwiaty. Tak prosto i tak niezwyczajnie. Wystarczy odrobina lasu, łąki i ogrodu...

Smacznego!

P.S. A 9 czerwca zapraszam do Ogrodu Powszechnego na 17.00 KLIK :)

piątek, 03 czerwca 2016

Dziwi mnie zawsze zdziwienie, że liście kalafiora są jadalne. Kalafior to kwiat kapusty, a kapusta bez wątpienia liście jadalne ma. Więc kiedy wpada mi w ręce taki śliczny młody kalafior z miękkimi niezłykowaciałymi listkami dookoła pąka, to absolutnie nie zamierzam tych listeczków wyrzucać.

baby cauliflower, baby kalafior, jadalne liście kalafiora

Te śliczne przedwcześnie wykwitłe "baby" kalafiorki dostałam u JEdynie. Choć takie malusieńkie warzywa, to strata dla hodowcy, stanowią prawdziwy skarb dla smakosza! 

liście kalafiora przepis, kalafior liście jadalne, danie z liści kalafiora

Duszone liście kalafiora

młode liście kalafiora
cebula
marchewki
pietruszki
oliwa
sól 

Warzywa umyć. Marchewkę i pietruszkę pokroić na plasterki. Cebulę poszatkować i zeszklić na oliwie. Dodać korzenie i liście kalafiora i poddusić kilka minut. Doprawić. Podawać jako samodzielne danie lub jako dodatek do młodych ziemniaków.

baby kalafiory, mikro kalafiory, mini cauliflower, micro cauliflower

Same kalafiorki miałam upiec z cytryną, ale ostatecznie na obiad podałam same liście kalafiora z młodymi ziemniakami. Powód był prosty: te malusieńkie kalafiorki były tak smaczne, tak słodkie, tak chrupiące i delikatne, że dzieci mi je pożarły na surowo :P

Pewnie można poszaleć i dodać do dania melasy z granatu, ziół, przypraw korzennych i zrobić z tych liści kalafiora ekstrawaganckie danie, ale wiecie co? Kiedy warzywa są tak młode, lubię nacieszyć się ich radosną świeżością i nie tłumić jej żadnymi wydumanymi przyprawami. Po prostu cieszę się smakiem wiosny :)

Smacznego!

poniedziałek, 30 maja 2016

Arcydzięgiel to bardzo aromatyczne zioło, jego kandyzowane łodygi liściowe są używane do dekoracji tortów. Ciężko jest natomiast z pozyskaniem arcydzięgla, ponieważ na stanowiskach naturalnych jest objęty ochroną częściową, więc najlepiej wyhodować go sobie w ogródku.  

kandyzowany arcydzięgiel, anżelika w syropie, angelika w cukrze, dzięgiel kandyzowany

Kandyzowany arcydzięgiel, czyli anżelika w syropie

łodyżki liściowe arcydzięgla (dzięgiel litwor, Angelica archangelicaArchangelica officinalis)
cukier

Z 2 filiżanek cukru i 1 filiżanki wody zagotować syrop. Łodyżki arcydzięgla pokroić w skośne rurki lub w paski, wrzucić do syropu i gotować aż staną się szkliste. Wyciągać na papier do pieczenia i wrzucać do syropu kolejne partie dzięgla. Starsze łodyżki są bardzo łykowate i trzeba je gotować w cukrze kilkukrotnie, ogonki młodych liści są delikatne i wystarczy im kilka minut.

Zastanawiałam się, czy przechowywać luzem podeschnięte kandyzowane łodyżki, czy zalać je syropem i w efekcie zrobiłam po jednym słoiczku obiema metodami - sama przekonam się, który arcydzięgiel jest lepszy :) Ale nawet jeżeli wolicie łodyżki przechowywane na sucho, to zachowajcie syrop z arcydzięgla - jest pyszny! Już mam na niego pomysł...

A tak na marginesie, to są również przepisy, które zalecają by na początku zahartować arcydzięgiel w roztworze sody, by nie tracił koloru po dodaniu kwasku lub cytryny. Ale skoro efekt zmiany pH ma wyjść na zero, to uznałam, że po prostu nie dodam kwasku, który odbiera kolor zielonym przetworom. I jak na razie arcydzięgiel nadal jest zielony ;)

Smacznego!

poniedziałek, 23 maja 2016

Maj to pełnia sezonu na młode pokrzywy. Ciągle pytacie: "Co jeszcze można zrobić z pokrzyw?" A ja się pytam, czego nie można??? :) Z pokrzywy robiłam zupy, sałatki, koktajle, naleśniki, pierogi, pesto, piwo, lody, czy nawet tort pokrzywowy. Przepisy na takie i inne cuda znajdziecie w książce: "Pyszne chwasty". A teraz zapraszam na tort z pokrzyw! Nie bójcie się, nie parzy! :)

tort z pokrzyw, tort pokrzywowy, nettle cake

Tort pokrzywowy

ciasto

200 g młodych pokrzyw
4 jajka
2 szklanki mąki
1 szklanka oleju lub łagodnej oliwy
1 szklanka cukru (ja użyłam nierafinowanego)
2 łyżeczki proszku do pieczenia

masa i dekoracja

100 g białej czekolady
500 ml śmietany kremówki
1 łyżka cukru waniliowego KLIK
200 g konfitury truskawkowej
250 g truskawek

poncz

sok z ½ cytryny
1 łyżeczka skórki z cytryny lub pomarańczy
1 łyżeczka miodu lub cukru
50 ml wody
50 ml Cointreau, Grand Marnier lub innego likieru cytrusowego

Pokrzywę umyć, przelać wrzątkiem, starannie odcisnąć z wody i dokładnie zmiksować z olejem w blenderze. Jajka ubić na puszystą masę, dodając stopniowo cukier. Delikatnie mieszając porcjami dodawać przesianą mąkę zmieszaną z proszkiem do pieczenia na przemian z pokrzywą.

tort z pokrzyw, nettle cake, tort pokrzywowy

Masę przelać do tortownicy o średnicy 22 cm wyłożonej papierem do pieczenia i piec przez około 1 godzinę w temperaturze 180°C, aż patyczek wbity do ciasta będzie suchy.

Składniki ponczu zmieszać. Czekoladę roztopić. Kremówkę ubić z cukrem, dodając roztopioną czekoladę. Wystudzony tort przekroić na 2 krążki. Każdy blat skropić ponczem i posmarować konfiturą, przełożyć bitą śmietaną. Z zewnątrz tort posmarować bitą śmietaną, udekorować owocami.

tort z pokrzyw, nettle cake, tort pokrzywowy z truskawkami, tort z pokrzywy

Tort z majowych pokrzyw z majowymi truskawkami jest idealny na Dzień Matki, choć niektórzy podpowiadają, że lepiej by pasował na Dzień Teściowej ;) Tort z pokrzyw można przygotować również zimą, jeśli tylko zawczasu będziecie pamiętać, żeby zamrozić porcję pokrzyw.

A dla Mam na Dzień Mam może przydać się też bukiet z Kwiatów lub Chwastów ;)

jadalne kwiaty,pyszne chwasty, jadalne kwiaty i chwasty

Smacznego!

P.S. Na FB czeka na Was konkurs z firmą Polan :)

czwartek, 19 maja 2016

Wszyscy wiedzą, że nie ma niebieskiego jedzenia. No chyba że chemicznie barwione paskudztwa. A co jeśli "wszyscy" się mylą? Podobno dawniej likier Curacao był barwiony niebieskimi indyjskimi ważkami (aż doprowadzono je na skraj zagłady...). Naturalnie niebieskie przecież są niektóre jadalne kwiaty: chabry, bratki, cykoria, ogórecznik. Niestety moje próby barwienia jedzenia bławatkami można zaliczyć do raczej nieudanych ;) Na szczęście w kwestii niebieskiego jedzenia jest jeszcze klitoria ternateńska (Clitoria ternatea), azjatycka roślina z rodziny bobowatych o granatowo-niebieskich kwiatach. 

niebieskie jedzenie, blue pea flower tea, napar z klitorii

Klitoria (tak, botanicy miewają kosmate myśli;)) zwana też błękitnym groszkiem, motylim groszkiem, gołębimi skrzydłami, jest ziołem stosowanym w medycynie ajurwedyjskiej. Przypisuje się jej działanie przeciwstresowe i wzmacniające pamięć. Wykazano, że kwiaty klitorii mają działanie przeciwbakteryjne, przeciwgorączkowe, przeciwzapalne, przeciwbólowe, moczopędne, przeciwcukrzycowe i rozluźniające, co prawdopodobnie zawdzięczają wysokiemu stężeniu antocyjanów. W niektórych azjatyckich krajach wykorzystywana jest do barwienia żywności - na niebiesko :)

 klitoria ternateńska, blue thai flower, butterfly pea, blue pea, Asian pigeonwings

O klitorii ternateńskiej dowiedziałam się dzięki Marysi, która obecnie mieszka w Tajlandii i prowadzi bloga Rose Mary. Napar z suszonych kwiatów niebieskiego groszku jest, o dziwo, niebieski. Bardzo intensywnie niebieski. Natomiast smak jest prawie niewyczuwalny, lekko groszkowy, w sumie nijaki. Co akurat jest dobre, jeśli wykorzystuje się ją do barwienia jedzenia, bo nie zmienia jego smaku.

blue food, blue thai flower tea, butterfly pea tea,clitoria tea, niebieski napój

Klitoria będzie fajnym dodatkiem do innych ziół naparowych, które nie dają wyraźnego koloru. A jak się doda cytryne, herbatka zmienia kolor na fioletowy. Czyli obserwujemy takie samo zjawisko zmiany barwy w zależności od kwasowości, jakie Wam pokazywałam przy okazji herbatki z fiołków KLIK.

Może jak Bridget Jones ugotuję niebieską zupę ;) A na razie w naparze z klitorii ugotowałam ryż.

niebieskie jedzenie, clitoria rise, naturally blue food, niebieski ryż, naturalny niebieskie jedzenie

Prawda, że taki niebieski ryż jest śliczny? :) Zero photoshopa! A smakuje jak... ryż.

Pozdrawiam!

poniedziałek, 16 maja 2016

Fiołkowe lizaki chodziły za mną od dawna, od kiedy zobaczyłam je tutaj;) Fiołki rogate, czyli mini bratki, świetnie się sprawdzają w lizakach, bo są śliczne i... płaskie, więc ładnie się układają na karmelu. Duże bratki też się nadadzą :)

fiołkowe lizaki, violets lollipops, lizaki z kwiatkiem, lizak z fiołkami

Fiołkowe lizaki

2 szklanki cukru
0,5 szklanki glukozy
1 szklanka wody
szczypta kwasku cytrynowego
10-12 kwiatów fiołka rogatego
10-12 patyczków do lizaków lub grubych patyczków szaszłykowych
olej do wysmarowania blachy

kwiatowe lizaki, lizak z kwiatkiem, flower lollies, lolli pops with flower

Wymieszać cukier i glukozę z wodą i zagotować. Cukier bardzo się pieni, więc garnek musi być wysoki. Kiedy się zagotuje, zwiększyć ogień i gotować, aż karmel osiągnie temperaturę 140°C. Poczekać chwilkę, żeby karmel nie był wrzący. Dodać kwasek. Wylewać małe kółka karmelu na dużą płaską blachę posmarowaną olejem. Dobrze wcześniej tą blachę, albo przynajmniej sam olej wstawić do lodówki. Inna metoda wylewania lizaków opisana jest TUTAJ. Włożyć w karmelowe kółka patyczki, na każdym lizaku położyć kwiatek. Można przykryć kroplą karmelu.

violets lollies,fiołkowe lizaki, violets lollipops, lizaki z kwiatkiem, lizak z fiołkiem

Smacznego!

czwartek, 12 maja 2016

Nie za bardzo lubię tak po prostu jeść lilaki, ponieważ te kwiaty są gorzko-kwaśne, ale warto wykorzystać ich aromat. Np w lodach lub lemoniadzie. Jedyny i niepowtarzalny aromat bzu.

 syrop z lilaka,czy bez lilak jest jadalny,syrop z bzu lilaka, lilac flower syrup,lilac blosom syrup

Syrop z bzu lilaka

3-5 kwiatostanów mocno pachnącego bzu lilaka
0,5 l wody
300-500 g cukru
1 cytryna

Ilość kwiatów i cukru dobierzcie wedle uznania, czy chcecie mieć mocny kwiatowy smak, czy tez bardzo słodki syrop o delikatnym aromacie. Ja preferuję mocno kwiatowe, a mało słodkie syropy, bo wtedy mam większą elastyczność ich używania.

Kwiaty trzeba oskubać z łodyżek. Im więcej zostanie zielonego, tym bardziej smak będzie zielny, a nie kwiatowy, choć moim zdaniem też przyjemny. W dodatku kora lilaka ma działanie ochronne na wątrobę ;) Kwiaty skropić sokiem wyciśniętym z całej cytryny. Zalać gorącą, ale nie wrzącą wodą i odstawić pod przykryciem do następnego dnia. Odcedzić kwiaty, a do naparu dodać cukier i podgrzać do temperatury 70°C (syrop się wyraźnie rusza, ale jeszcze nie powstają pęcherzyki). Przelać do sterylnej butelki i odstawić pod kocem do wystudzenia.

Smacznego!

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 140