Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
ROZKWIASZCZONY BLOG KULINARNY - jadalne kwiaty i pyszne chwasty, słodkości bez jajek i bez mleka krowiego - Małgorzata Kalemba-Drożdż
piątek, 09 grudnia 2016

Zdrowy, smaczny deser na bazie kaszy jaglanej. O zimowym charakterze smakołyku decydują aromatyczne przyprawy i pomarańcze, na które właśnie zaczął się sezon.

 budyń jaglany

Budyń jaglany

ok. 0,5 szklanki kaszy jaglanej
ok. 1 szklanki mleka migdałowego, ryżowego lub innego
1-2 łyżki miodu lub syropu klonowego
1 łyżka oleju kokosowego (lub innego)
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego lub ziarenka z połowy laski wanilii
szczypta soli 

1/3 tabliczki gorzkiej czekolady 70% lub 1 łyżka karobu
1 pomarańcza BIO lub sok z pomarańczy i kandyzowana skórka pomarańczowa 
cynamon, imbir, gałka muszkatołowa lub przyprawa do piernika 

Kaszę przepłukać na sicie dużą ilością zimnej wody, potem przelać wrzątkiem. Zalać mlekiem i gotować do miękkości z dodatkiem wanilii i solą. Śmiało można dodać trochę więcej płynu i kaszę rozgotować.

Przestudzoną kaszę zmiksować z dodatkiem soku z pomarańczy, olejem i miodem. Rozdzielić na dwie części. Do jednej dodać roztopioną czekoladę i przyprawy. Masę przełożyć do pucharków i udekorować kandyzowaną skórką z pomarańczy.

Deser dodaję do zabawy Korzenny tydzień u Ptasi.

Smacznego!

środa, 23 listopada 2016

Zabawne z wyglądu ciasteczka, które niegdyś wypatrzyłam na Cukierniczych Kreacjach Charlotte (klik). Moim zdaniem połowa porcji absolutnie wystarcza, ponieważ ziemniaczane ciasto straszliwie zapycha. Co nie znaczy, że nie warto ich upiec. Ależ warto! Okazją może być np.: spotkanie andrzejkowe :)

ciasteczka pieczarki, ciastka pieczarkowe, mushroom cookies, słodkie pieczarki, pieczarki na słodko

Słodkie pieczarki (pół porcji z moimi modyfikacjami)

2 jajka przepiórcze
1 szklanka mąki ziemniaczanej z 1 łyżką mąki ryżowej
75 g oleju kokosowego
malusieńka szczypta sody
2 czubate łyżki cukru pudru
szczypta soli
pół łyżeczki ekstraktu waniliowego (KLIK)

kakao
pusta plastikowa butelka

Olej kokosowy utrzeć z cukrem pudrem. Dodać przepiórcze jajeczka, ekstrakt waniliowy i ciągle ucierając dodawać mąkę wymieszaną z sodą i solą. Wyrobić masę, toczyć z niej małe kulki i układać je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Gwint butelki zanurzyć w kakao nasypanym do miseczki i delikatnie wcisnąć go w kulki ciasta przekręcając w obie strony, byle nie za płytko i nie za głęboko ;) Sugeruję, żeby wstawić ciastka do lodówki na kwadrans, żeby ograniczyć tendencję do rozpływania się. Piec w 180ºC przez ok. 15 minut, żeby się upiekły ale nie zrumieniły.

Ciasteczka są bardzo kruche, wprost rozsypują się w ustach. Użyłam nierafinowanego oleju kokosowego, więc ciasteczka miały delikatny posmak kokosa. Mnie w sumie smakowały, choć rodzinka narzekała, że są za bardzo zapychające. Moim zdaniem do herbaty w sam raz :D

Smacznego!

środa, 09 listopada 2016

Zapraszam na tort w barwach narodowych. Niestety tradycyjny na jajach i nabiale, ale chyba dość ładny :P
W sumie ciasto pierwotnie miało wyglądać zupełnie inaczej, miałam je podać przy zupełnie innej okazji i miało być bezmleczne :P No ale życie nic nie robi sobie z planów i zrobiłam tort w barwach narodowych na imprezę w duchu patriotycznym.

tort biało czerwony, tort kwiatowy, lustro malinowe, krem różany

Tort biało-czerwony z białymi kwiatami, kremem różanym i lustrem malinowym

(wyjątkowo szklanka o objętości 200 ml a nie 250)
Ciasto:
4 jajka
3/4 szklanki cukru
3/4 szklanki mąki pszennej
1/4 szklanki mąki ziemniaczanej

Poncz: łyżka soku z cytryny, 2 łyżki wody

Przełożenie:
1 serek mascarpone 250 g (lub gęsta cześć mleka kokosowego z puszki BIO)
2-3 łyżki (lub więcej) tartych płatków róży KLIK
odrobina soku z cytryny 

Wierzch:
300 g malin (mogą być mrożone)
2 łyżki żelatyny
1 łyżka cukru
1 łyżka soku z cytryny 

Dekoracja:
białe begonie 
białe bratki
białe stokrotki 

Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier, dalej ubijając. Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając. Mąki wymieszać, przesiać i delikatnie wmieszać do jajek. Dno tortownicy o średnicy 18-20 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Przelać ciasto. Piec w temperaturze 160ºC przez około 40 minut. Gorące ciasto wyjąć z piekarnika, z wysokości około 60 cm opuścić je na podłogę (najlepiej na złożony koc, żeby nie zniszczyć podłogi ;)) Odstawić do uchylonego piekarnika do ostygnięcia.

Ciasto przekroić na dwa krążki. Nasączyć ponczem. Przełożyć mascarpone zmieszanym z płatkami róży. Wstawić do lodówki.

Maliny rozgnieść i zagrzać w rondelku z cukrem. Kiedy owoce zmiękną, a cukier się rozpuści, przetrzeć je przez sitko. (Pestki można wykorzystać jako peeling albo jako nastaw na ocet.) Żelatynę rozrobić w niewielkiej ilości wody i roztopić na malusieńkim ogniu. Do pulpy malinowej dodać żelatynę i sok cytrynowy. Poczekać, aż zacznie gęstnieć. Tężejącą galaretką posmarować tort z wierzchu i z boków. Maliny muszą być już bardzo gęste, inaczej będą ściekać. Nie należy się za bardzo przejmować grudkami, łatwo można je wygładzić rozgrzanym szerokim nożem, a niedoskonałości na krawędzi zamaskować dekoracją. Tort wstawić do lodówki, żeby malinowe lustro porządnie stężało.

Przed podaniem tort udekorować kwiatami. Koniecznie trzeba dać mnóstwo begonii, bo są kwaśne, więc dobrze pasują do słodkiego ciasta. Poza tym są bardzo trwałe. I takie śliczne! Jeżeli używacie stokrotek, pamiętajcie, żeby nie wstawiać ciasta do lodówki, bo stokrotki stulą płatki z zimna. 

tort z białymi kwiatami, flowery cake, blossom cake

To ciasto było moim osobistym triumfem nad W ;) W domu W wybrzydza na róże i kwiatki (cóż, po 7 latach najwyraźniej już  mu się przejadły :D), ale na imprezie składkowej próbował wielu ciast i w sumie można się było trochę załamać, bo zdecydowana większość zawierała polepszacze, ulepszacze, sztuczne aromaty. Więc nie dziwota, że tak rozpieszczonemu smakoszowi najbardziej smakowało mu to jedno podstawione incognito. Bo co by nie narzekać, to dobrej jakości, pełne naturalnego smaku składniki stanowią podstawę sukcesu.
A że akurat to ciasto było moje :D I było kwiatkowe :P To mogłam zagrać W na nosie ;)

Smacznego!

poniedziałek, 31 października 2016

Obowiązki zbierają się i piętrzą, podobnie jak tona papierzysk, przez którą muszę się przedzierać. Niestety nie jestem supermanem, nie ugryzł mnie radioaktywny pająk, zatem, żeby nadal funkcjonować na wysokich obrotach potrzebuję magicznych eliksirów.

 magiczny eliksir, magic potion recipies, power serum recipies

Niebieski eliksir mocy 

rozmaryn
kwiaty klitorii (KLIK)

Zaparzyć po łyżeczce na kubek i pić.
Klitoria jest głównie dla czadowego wyglądu, bo podobno przypomina magiczny eliksir z jakiejś gry, a faktycznie rozmaryn dodaje mocy ;) 


Purpurowy eliksir zdrowia

zakwas buraczany
sok z czarnego bzu bez cukru

1/3 soku, 1/3 zakwasu, 1/3 wody.
Probiotyki dla regulacji wyeksploatowanego organizmu, czarny bez na wzrost odporności.
 

Żółty eliksir odnowy

sok z pomarańczy
kurkuma 
imbir 

Kawałek imbiru zetrzeć, dodać łyżeczkę kurkumy i zmieszać z sokiem z pomarańczy.

A żeby zamienić się w potwornego Minionka o nieograniczonej mocy, należy do niebieskiego eliksiru dodać sok z cytryny i powstanie serum PX-4 ;) 

px-4 serum recipe, napój mocy, magiczny eliksir przepis


Smacznego i niech moc będzie z Wami!

poniedziałek, 03 października 2016

Jeżeli macie ochotę na chwilę relaksu oraz na okazję, żeby się ze mnie pośmiać, to zapraszam do obejrzenia dwóch programów, w których ostatnio brałam udział jako autorka książek "Pyszne chwasty" i "Jadalne kwiaty".

maja w ogrodzie odc 607

Pierwszy to "Maja w ogrodzie" - w odcinku 607 (można go obejrzeć tutaj KLIK), w którym Maja Popielarska odwiedziła Ogrody Hortulus w czasie Festiwalu Kwiatów Jadalnych, gdzie byłam gościem specjalnym. O Festiwalu pisałam Wam już TUTAJ. A poza tym, jak niezwykłym wydarzeniem był sam Festiwal, muszę też przyznać, że to była prawdziwa przyjemność znów móc spotkać Maję, która jest przemiłą osobą i jej przesympatyczną ekipę (poprzednio przy okazji odcinka 473).

"W dobrym stylu" to program Małgosi Rozenek-Majdan, która zaprosiła mnie do piątego odcinka KLIK. Razem spacerowałyśmy wybierając dzikie rośliny, które następnie przerobiłyśmy na smakowite dania i fajne kosmetyki.

Przy okazji ślę cieplutkie pozdrowienia dla świetnej ekipy, która pracuje na planie i poza nim, żeby wszystko fajnie wyglądało :)  Odcinek można obejrzeć na kanale TVN Style 1.10 o 17.30 i 00:20, 3.10 o 22:55, 5.10 o 14:25 i 7.10 o 13.40. I jeszcze 10.12. o 17.30, 11.12. o 00.15, 12.12. o 23.45 i 14.12. o 14.05.

Pozdrawiam serdecznie
Gosia 

poniedziałek, 19 września 2016

Okra, inaczej ketmia jadalna, czyli Piżmian jadalny (Abelmoschus esculentus) to tropikalne warzywo pochodzące z Afryki i Bliskiego Wschodu, ale szczególnie umiłowane na południu Stanów Zjednoczonych. Można je smażyć, dusić, gotować albo kisić, a także jeść na surowo.

okra przepisy, piżmian, ketmia jadalna przepisy

Cechą charakterystyczną okry jest śluz, który uwalnia się w czasie obróbki, dzięki czemu dania ulegają zagęszczeniu. Niektórzy za to ją kochają, inni nienawidzą. Podobno jak się ją smaży bardzo długo, to ta kleistość zanika, co jest dość logiczne, bo za rzeczoną śluzowatość odpowiedzialne są pektyny, a te przecież da się zamordować długotrwałym podgrzewaniem.
Nasiona okry poza tym, ze można je po prostu zjeść w potrawie, można też uprażyć na kawę.

okra przepisy, piżmian, ketmia jadalna

Potrawka z okry

pół kg okry
1 cebula
kilka pomidorów
tłuszcz do smażenia (np.: oliwa, olej kokosowy, smalec)
pieprz, sól
natka pietruszki
ryż ugotowany na sypko

Okrę i pomidory umyć i pokroić. Na tłuszczu zeszklić posiekaną cebulę, dorzucić okrę i pomidory. Smażyć, aż pomidory puszczą sok, a okra lekko zmięknie. Doprawić i podawać z ryżem.

Smacznego!
 

fried okra, smażona okra, smażona ketmia

Smażona okra

pół kilograma owoców ketmii
jajko lub skrobiowy zamiennik jajka albo maślanka
mąka z ciecierzycy, gryczana lub pszenna (lub inna ulubiona)
mąka kukurydziana
mielone orzechy
sól
tłuszcz do smażenia

Okrę umyć, osuszyć i pokroić w kilkucentymetrowe kawałki odrzucając ogonki. Pomieszać mąki z orzechami np.: w proporcji 1:1:1 (można użyć tylko mąki pszennej, zrezygnować z orzechów - jak kto lubi). Kawałki okry obtaczać w roztrzepanym jajku, maślance albo zamienniku jajka, obtaczać w panierce i smażyć na rozgrzanym tłuszczu. Ponieważ tutaj obróbka trwa krótko, okra nie zdąży wypuścić dużych ilości śluzu - mnie to akurat odpowiada :)

okra przepisy, ketmia przepisy, okra recipes

Smacznego!

wtorek, 06 września 2016

"Mimozami jesień się zaczyna" pisał Tuwim, potem śpiewał Niemen. Mimozą nazywano zaś nawłoć. Nawłoć kanadyjska i nawłoć późna są gatunkami inwazyjnymi, więc śmiało można je rwać, a warto rwać bo są bardzo zasobne w rutynę. Herbatki z nawłoci są polecane alergikom. Oprócz naparów można przygotować syrop i wykorzystywać go później jako dodatek do herbaty lub jako bazę do przygotowania lemoniady.

syrop z nawłoci, nawłoć syrop, solidago syrup, syrop nawłociowy

 
Syrop z nawłoci

pęk kwiatów nawłoci
cytryna
cukier (brązowy, kokosowy, palmowy)

Wybierajcie kwiaty, które ledwie się rozwinęły i mają jeszcze dużo pąków. Można też wykorzystywać liście, ale dla łagodniejszego smaku warto użyć samych kwiatów. Kwiaty zalać gorącą wodą, by je zakryć i odstawić pod przykryciem do wystudzenia. Odcedzić napar, dodać sok wyciśnięty z cytryny oraz cukier. Żeby syrop był trwały, cukru powinno być przynajmniej połowę wagi naparu (najlepiej tyle samo), ale po prostu dodajcie do smaku, ja wolę dać mniej, bo daje to większe pole manewru ze słodkością przy podaniu. Podgrzać do rozpuszczenia cukru i przelać do wyparzonych butelek. Można pasteryzować.

syrop z nawłoci, nawłoć syrop, solidago syrup

Nawłoć oprócz silnego działania przeciwutleniającego działa również moczopędnie i przeciwbakteryjnie. I ma bardzo fajny ziołowy smak :)

Inne propozycje przepisów z nawłocią znajdziecie w książce "Jadalne kwiaty" wydawnictwa Pascal.

Smacznego!

niedziela, 04 września 2016

Klasyka kuchni francuskiej w wersji fusion: polska cebula, wino hiszpańskie a ocet włoski ;)

Konfitura z czerwonej cebuli, red onion confiture, red onion jam

Konfitura z czerwonej cebuli

0,5 kg czerwonej cebuli
3 łyżki brązowego cukru
2 łyżki miodu
pół szklanki czerwonego wytrawnego wina
5 łyżek ciemnego octu balsamicznego
pieprz, sól kamienna
tymianek

Cebulę obrać i pokroić w piórka. Cukier i miód podgrzać, aż się roztopią. Na karmel wrzucić cebulę i delikatnie wymieszać. Kiedy cebula zwiędnie, dolać wino, chwilę dusić, po czym dodać ocet i przyprawy. Smażyć konfiturę na małym ogniu, aż odparuje i nabierze szklistości. Spróbujcie, czy nie trzeba przypadkiem dosolić, dosłodzić, zaostrzyć lub dokwasić, zanim przełożycie do wyparzonego słoiczka.

Konfitura z czerwonej cebuli bez tłuszczu, red onion confiture, red onion jam

Pyszna! I to mówię ja, która nienawidzi cebuli i po (surowej) cebuli choruje ;)
Nadaje się do serów, mięs, kanapek. Na zimno i na ciepło.

Smacznego!

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 142