Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
ROZKWIASZCZONY BLOG KULINARNY - jadalne kwiaty i pyszne chwasty, słodkości bez jajek i bez mleka krowiego - Małgorzata Kalemba-Drożdż
Blog > Komentarze do wpisu

Pesto z aksamitki

Aksamitki to jadalne kwiaty, które mają bardzo ciekawy smak. Dominują w nim gorzkawe aromaty skórki grejpfruta i nuta majeranku. Aksamitki zawierają ogromne ilości luteiny, więc bardzo warto je zjadać. Można ich używać po prostu jako przyprawy, tak jak to robią Gruzini, dosypując do zupy, pieczeni, sałatek itd. Ja postanowiłam przerobić aksamitki na pięknie pomarańczowy, gęsty sos w stylu pesto.

pesto z aksamitki, pesto z kwiatów aksamitki, marigold pesto recipe, french marigold recipe 

Pesto z kwiatów aksamitki

kwiaty aksamitki (użyłam aksamitki rozpierzchłej i wąskolistnej)
oliwa extra vergin
orzechy włoskie - garść
ewentualnie kawałek dojrzałego koziego lub owczego sera
sól, szczypta chilli
odrobina soku z cytryny

Odetnij z aksamitek same płatki, zmiksuj je z orzechami i oliwą. Im więcej oliwy - tym sos będzie rzadszy, zaś orzechy go zagęszczą, więc dobierz ilości wg upodobań. Jeśli masz ochotę, dodaj trochę startego sera i dopraw sos do smaku. 

pesto z aksamitki, kanapki z aksamitkami, marigold pesto recipe, tagetes pesto recipe, French marigold sauce

Aksamitkowym pesto posmarowałam malutkie kanapeczki z ciemnego chleba powiedzmy, że w roli amuse bouche, do tego dodałam kiszone nasiona nasturcji - kwaskowate i chrupiące - dla zbalansowania smaków i struktur.

Zapraszam jeszcze na sałatkę z aksamitkami, smażone aksamitki, ciasteczka z płatkami aksamitek i oczywiście polecam książkę "Jadalne kwiaty", gdzie znajdziecie więcej kwiatowych przepisów.

jadalne kwiaty, aksamitki jadalne, tagetes edible flowers

Takimi pięknymi aksamitkami częstowałam gości III Kulinarnego Festiwalu Kwiatów Jadalnych w Ogrodach Hortulus w Dobrzycy (KLIK).

Podczas Festiwalu prowadziłam szereg prelekcji m.in. o kwiatach jadanych w innych krajach, o trujących roślinach, o smakowitych drzewach...

kwiaty do jedzenia, jadalne kwiaty, edible flowers, flower food, edible blossom

To doprawdy niezwykłe wydarzenie, które z roku na rok rozwija się i zaskakuje. Coraz więcej warsztatów, coraz więcej wystawców, coraz ciekawsze ekspozycje. Jestem bardzo wdzięczna organizatorom: Hortulusowi i firmie Polan, za możliwość uczestniczenia w Festiwalu i współpracy z niesamowitymi ludźmi: Kasią Majewską - tworzącą kosmetyki Makutu, Łukaszem Wierzbińskim - Mistrzem Polski Florystów, dr hab. Agnieszką Krzymińską - międzynarodowym sędzią florystyki i wykładowcą hortiterapii, Mariuszem Siwakiem - TOPszefem kuchni oraz niestrudzonymi dziewczynami z Hortulusa (Bazylio, Arniko, Biała, Pigwo - ściskam Was mocno!). Poza tym serdecznie gratuluję drużynom, które uczestniczyły w kwiatowym konkursie kulinarnym. To naprawdę trudne wyzwanie stworzyć smaczne, efektowne i spójne tematycznie danie oparte o jadalne kwiaty. Ściskam kciuki za kolejną edycję konkursu.

W czasie Festiwalu Kwiatów Jadalnych miałam też okazję podpisywać moje książki i spotkać moich czytelników. Bardzo dziękuję, że byliście! To naprawdę cudowne uczucie słyszeć od Was, że moje przepisy są dla Was inspiracją. Sprawiacie, że czuję się szczęśliwa dowiadując się, iż moje gotowanie daje Wam tyle radości!

 Małgorzata Kalemba-Drożdż, jadalne kwiaty

Dziękuję i pozdrawiam serdecznie!
Gosia

środa, 08 sierpnia 2018, pinkcake
Komentarze
2018/08/18 14:31:35
Nigdy nie słyszałam, żeby zrobić pesto z aksamitki. Trzeba będzie spróbować :D
-
2018/08/29 01:28:15
Ja też nie słyszałam, żeby ktoś robił pesto z aksamitki :D
-
Gość: Szarlotek, 62.225.135.*
2018/09/01 09:00:45
Ależ serwujesz smakowitości z czegoś co niektórzy nazywają śmierdziuchem :)
-
2018/09/04 22:06:15
Beatko, grunt to nie ulegać stereotypom ;)
-
2018/11/15 23:37:24
Częściowo odpowiedź już jest w artykule: "Naukowcy tłumaczą, że toksyny zawarte w kwiatach służących do dekoracji talerzy występują w tak znikomych ilościach, że nie stanowią zagrożenia dla zdrowia konsumentów."
Natomiast obawiam się, że więcej zła ten artykuł wywoła niż dobrego. W dodatku artykuł oryginalny (www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0278691518304459?via%3Dihub) został niewłaściwie argumentowany, ponieważ jego autorzy podają, że badane przez nich kwiaty nie były powszechnie spożywane przed 1997 w Europie. A tymczasem aksamitki są spożywane od wieków w Ameryce Środkowej i Gruzji, ogórecznik jest jadany co najmniej od średniowiecza w południowej Europie, a nasturcje są jadane w Ameryce. To doświadczenia z innych rejonów świata już się nie liczą?
Co więcej artykuł to trochę takie sianie histerii. Jakie intencje przyświecały autorom, którzy podają, że niektóre kwiaty zawierają substancje potencjalnie toksyczne, ale w ilościach, które nie są niebezpieczne? Chyba tylko sianie fermentu, bo substancje toksyczne i to w niebezpiecznych dawkach są np w czosnku, bazylii, czarnuszce i co? Są to jednocześnie substancje, które w małych dawkach działają prozdrowotnie, ale przy dużych dawkach działają szkodliwie. Nikt nie zjada pięciu główek czosnku na raz.
Autorzy zaprezentowali bardzo nieadekwatne podejście do tematu. Argumentacja, że w kwiatach szczypiorku są substancje siarkowe, które są obecne również w liściach, ale ponieważ nie znamy zalecanego spożycia kwiatów, to nie można ich jeść. A zalecanego spożycia liści nie trzeba podawać, bo były jadane przed 1997 rokiem. To brzmi dość paranoicznie.
A dalej, NIEMOWLĘ z genetycznym niedoborem dehydrogenazy glukozo-6-fosforanu, który sam może prowadzić do anemii hemolitycznej, cierpiało z powodu anemii hemolitycznej po przyjęciu EKSTAKTU z fiołka trójbarwnego. Ekstraktu, w którym stężenie substancji aktywnej (salicylanów) jest wielokrotnie wyższe niż w żywej roślinie. I dlatego autorzy uznają jedzenie fiołków w sałatce za niebezpieczne. Moim zdaniem wniosek powinien brzmieć: nie można podawać preparatów ziołowych niemowlętom bez konsultacji z lekarzem.
Chyba napiszę komentarz do redakcji, choć niestety, jak coś pójdzie wiralem, to już się tego nie odkręci...