Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
ROZKWIASZCZONY BLOG KULINARNY - jadalne kwiaty i pyszne chwasty, słodkości bez jajek i bez mleka krowiego - Małgorzata Kalemba-Drożdż
Blog > Komentarze do wpisu

Curry z boczniaków

Ostatnio hoduję boczniaki. W zasadzie w celach naukowych. A mianowicie pokazujemy studentom jak grzyby pod wpływem światła ultrafioletowego produkują witaminę D2. Ale skutek uboczny hodowli jest nad wyraz pozytywny, bo grzyby rosną z ochotą w ilościach przekraczających zapotrzebowanie edukacyjne, więc mam na bieżąco dostawy świeżutkich boczniaków. Z witaminą D w pakiecie :)

Oprócz zupy w stylu azjatyckim (KLIK choć o tej porze roku bez liliowców ;)), bardzo lubię boczniaki w postaci curry.

curry z boczniaków, oyster mushroom curry

Curry z boczniaków

500 g boczniaków
pół słoika lub mała puszka pędów bambusa w plastrach
ewentualnie garść kiełków fasoli mung
kawałek pora
sól
ulubiona mieszanka curry lub kurkuma, imbir, kozieradka lub nasiona lubczyku, kolendra, czosnek, kminek, gorczyca, cynamon, chili, tymianek, bazylia, rozmaryn
olej kokosowy lub inny

ryż

Pora posiekać i zeszklić na oleju. Dodać pokrojone w paski boczniaki i chwilę smażyć. Dodać przyprawy (suszone lub świeże roztarte), plastry bambusa, kiełki fasoli i podlać niewielką ilością wody. Zagotować i podawać z ryżem.

Jeżeli lubicie mięso, to tutaj dobrze pasuje podsmażony indyk. Ja bardzo lubię curry z czerwoną soczewicą.

A tak wygląda hodowla boczniaków po tygodniu i po dwóch.

boczniaki, hodowla boczniaków

Smacznego!

piątek, 23 lutego 2018, pinkcake
Komentarze
Gość: Adam, 195.93.202.*
2018/02/23 12:11:13
Dzień dobry.
Wiele razy korzystałem z pani wynalazków.
Skoro dziś NA OSTRO spytam czy zna Pani przepis na sos sojowy domowej produkcji?
Oczywiście nie pytam o oryginał, bo praca z bakteriami wydaje mi się niemożliwa w domowych warunkach ale coś co mogłoby udawać ten sos byłoby dla mnie wielkim odkryciem. Niestety, to co proponują sklepy (GMO, chemia, cena) jest poza moim zasięgiem.
Pozdrawiam
-
2018/02/23 12:29:28
uwielbiam boczniaki! takie curry musi być pyszne :)
-
2018/02/23 12:44:47
Witam, bardzo ciekawy przepis, chetnie wyprobujemy. Ale jeszcze chetniej sprobuje sama wychodowac boczniaki. Mam pytanie zwiazane z chodowla, jakiej lampy uzywacie?
Pozdrawiam i zycze dalszych ciekawych i zdrowych przepisow
Justyna
-
2018/02/23 19:10:35
Adamie, niestety nie znam innego sposobu na sos sojowy niż fermentacja. Sugeruję, żebyś jednak zainwestował w porządny tradycyjnie fermetowany sos. Faktycznie będzie droższy, ale znowu nie używa się go w dużych ilościach.

Zuzo, jest :)

Justchem, to lampa UV, nie pamiętam producenta. Maksimum produkcji witaminy D2 u grzybów następuje po naświetlaniu promieniowaniem o długości fali między 295 a 300 nm.
-
Gość: ATP, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2018/02/23 20:36:10
Fantastyczne!:)) przepiekna hodowla:))
-
Gość: ATP, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2018/02/23 20:41:03
Mam pytanie, czy witamina D2 jest rownie "wydajna" jak D3?
-
2018/02/23 23:19:33
ATP, z badań wynika, że D2 jest trochę gorzej wchłaniana niż D3, ale zasadniczo też działa. Zatem biorąc pod uwagę paskudną zimową aurę, to lepiej zjeść coś, co zawiera witaminę D2, niż coś co nie zawiera żadnej z nich. Każda porcja witaminy D się liczy, a boczniaki potrafią jej wyprodukować naprawdę dużo.
-
2018/02/24 22:03:18
O, grzyby biorę zawsze!
A boczniaki pewnie udałoby sieę sprzedać dzieckom, jako mięsko, bo grzybowi nie sa niestety...

p.s. Piekłam dzisiaj bezjajowe-colowe ciasto; jemy jutro z dzieciorami uczulonymi; dam znać, jak weszło :)
-
2018/02/25 14:39:06
Kasiu, i jak? Ja jakoś nie byłam z niego zadowolona, uważam, że na soku pomarańczowym wychodzi dużo lepsze.
-
2018/02/25 19:07:46
Powiem tak: wpadlo mi w oko nie dla koli, czy innej pepsi, ale jako takie bezjajeczne.
Spróbować nawet nie miałam szansy - poszło, jak burza, więc zapewne dobre. Reklamacji nie było. :)

A ja po prostu chciałam błysnać przy rodzicach uczulonych dzieci - Sofijka w nowej szkole; zarabiam punkty 'brownie', bo może się przydadza w przyszłości, a i dzieciorkom nie było przykro, że musieli od mam z torby jeść, a nie ze wspólnego stołu.

Wypróbuję pewnie i inne wersje, bo to jest dość wygodna opcja - jajka u nas nie leża za długo i czasami przydałoby się coś słodkiego, a tu pojemnik pusty...

Dziękuję Gosiu za przepis - zabłyszczałam sobie. A ewentualne piekace uszy to też moja wina, bo o Tobie wszystkim opowiadałam :)
-
Gość: ATP, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2018/02/25 21:01:54
Dziekuje bardzo za odpowiedz, i pozdrawiam!:)
-
2018/03/21 16:37:47
Wiosna idzie, to i chęci do eksperymentowania więcej. Przepis sobie zapisuję do sprawdzenia - zobaczymy co z tego wyjdzie. :)