Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
ROZKWIASZCZONY BLOG KULINARNY - jadalne kwiaty i pyszne chwasty, słodkości bez jajek i bez mleka krowiego - Małgorzata Kalemba-Drożdż
Blog > Komentarze do wpisu

Fiołkowa lemoniada i fiołkowy szampan kwiatowy

Taka fiołkowa lemoniada powstaje u nas każdej wiosny jako produkt uboczny ucierania płatków fiołków z cukrem (KLIK). Tarte płatki fiołków uważam za chyba najlepszy sposób, by zachować ich smak i aromat na dłużej - nie poddane obróbce termicznej nie tracą zapachu, a cukier konserwuje działając fungostatycznie. No i można je przygotowywać po troszku, dodając do słoiczka kolejne porcje w miarę zbierania fiołków.  Problem polegał na tym, że po ucieraniu blender czy makutra są całe oblepione fiołkami, które żal było mi po prostu zmywać do zlewu, a wylizywanie blendera raczej nie wchodzi w rachubę (nawet ja nie mam tak długiego jęzora :P). Wtedy na kuchenna scenę wkroczyła Córcia, która złapała butelkę z wodą mineralną i wypłukała nią misę blendera. I tak lemoniada fiołkowa pojawia się za każdym razem, kiedy wracam z lasu z naręczem Viola odorata.

fiołkowa lemoniada, violets lemonade, fiołeniada

Fiołkowa lemoniada

fiołki wonne
woda mineralna
cukier nierafinowany
sok z cytryny
lód 

Fiołki zebrać z miejsca oddalonego od zanieczyszczeń miejskich. Rozetrzeć z cukrem i sokiem z cytryny, zmieszać z wodą mineralną. Dosłodzić lub zakwasić do smaku. Podawać z lodem.

lemoniada z fiołków, fiołkowa lemoniada, fiołeniada, viola lemonade, violets drink

A teraz przedstawię Wam dowód, że czasem fajne rzeczy powstają przez przypadek. Otóż zdarzało się, że miksowałam fiołki pod nieobecność Córki. Wtedy zlewałam lemoniadę do słoika i wstawiałam do lodówki. O jednym słoiku zapomniałam... Jakoś w lipcu z zaskoczeniem odkryłam go zastawionego innymi rzeczami. Zrezygnowana otworzyłam go, by wymyć słoik, szczególnie, że moje chemoreceptory zostały zaatakowane przez zapach martwych drożdży - nic fajnego. Ale zobaczyłam w fiołkowo-fioletowym płynie unoszące się bąbelki. Po pierwszym oddechu, zapach drożdży się ulotnił i okazało się, że dysponuję jedynym w swoim rodzaju naturalnie gazowanym napojem o smaku fiołków! Takim, jaki się zazwyczaj przygotowuje z dzikiego bzu. Zatem w tym roku fiołkowy szampan przygotuję już celowo :D

szampan z fiołków, violets champagne, viola odorata fizzy drink

A więcej przepisów z fiołkami znajdziecie TUTAJ.

Smacznego!

sobota, 01 kwietnia 2017, pinkcake
Komentarze
Gość: Magdalena Er, *.centertel.pl
2017/04/01 17:13:54
Oooch, zapomniałaś... Zastawiłaś słoikami... Pani doktor, " syfiara" co w lodówce ma zapomniane słoiki miesiącami stojące... Dziękuję. Nawet nie wiesz jak mnie podnioslas na duchu, że nie tylko ja znajduję w lodówce takie kwiatki:) Muszę koniecznie opowiedzieć mojej mamie ile dobrego może wyjść z takiego, jak to ona mawia, "syfiarstwa" :) Też spróbuję tej lemoniady,w ubiegłym roku zachwycilam się koniczynową, a fiołki na pewno pobiją ją na głowę
-
2017/04/01 20:20:44
No przecież po to się robi słoiki, żeby stały miesiącami, czyż nie? ;)
-
Gość: Monka, *.static.optonline.net
2017/04/03 19:11:11
SUper! A co robisz z fiolkowym cukrem?
-
2017/04/03 21:15:55
Fiołkowy cukier dodaję do ciast i ciasteczek. Ale w tym wpisie nie ma ani słowa o fiołkowym cukrze, tylko o płatkach tartych z cukrem - różnica w proporcjach - nim nadziewam pączki albo babeczki.
-
2017/04/04 02:28:22
Twoje lodówkowe przeoczenie bardzo mi się podoba. W ogrodzie właśnie kwitną fiołki, tej wiosny z całą pewnością przygotuję z nich "szampan"! Dziękuję i pozdrawiam!
-
2017/04/06 10:38:29
Świetny przepis, taki prosty a nietuzinkowy. Uwielbiam tu zaglądać :)
-
2017/04/08 20:30:28
Cudowny przepis, skąd ja mam wziąć te fiołki ??
A lemoniada jeszcze lepsza...
-
2017/04/08 22:07:20
Z lasu, parku, ogródka...
-
2017/04/21 12:04:41
Hej !
Dziękuję za prowadzenie bloga !

Dzieki Tobie wiem co moge zbierac i co moge jesc prosto z pola :)
Zainspirowalas mnie do tworzenia pysznych posilkow z naszych chwastow !

U mnie na pierwszy ogien pojdzie KURDYBANEK :) Nie widzialam u Ciebie na blogu, ale moze gdzies mi umknelo, bo nie dotarlam do konca :D

A ksiazke planuje kupic, widzialam ja ostatnio w Empiku :)
Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)
-
2017/04/21 12:57:55
Dziękuję, bardzo mi miło :)
Kurdybanek się pojawia gdzieniegdzie jako przyprawa.
Pozdrawiam i życzę miłej lektury :)