Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
ROZKWIASZCZONY BLOG KULINARNY - jadalne kwiaty i pyszne chwasty, słodkości bez jajek i bez mleka krowiego - Małgorzata Kalemba-Drożdż
Blog > Komentarze do wpisu

Lewoskrętna witamina C, czyli lekarstwo na głupotę

Drodzy Czytelnicy,

Niestety lekarstwa na głupotę nie znam. Bardzo tego żałuję. A już na pewno nie jest nim lewoskrętna witamina C. Ale mam lekarstwo na niewiedzę. Na szczęście z tą przypadłością da się walczyć. W odróżnieniu od głupoty, nie musi być schorzeniem wstydliwym, a recepta nań jest bardzo prosta – to wiedza.
Klaudyna ostatnio poprosiła mnie, żebym unikając trudnych słów i wzorów wytłumaczyła, że nie ma czegoś takiego jak lewoskrętna witamina C. A zatem zapraszam na porcję wyjaśnień o izomerii optycznej i witaminie C.
Tak, zdaję sobie sprawę, że ze względu na uproszczenie języka, osoby obyte z nomenklaturą chemiczną mogą cierpieć ;) I zupełnie rozmyślnie nie zagłębiam się w omawianie asymetrycznych atomów węgla i konfiguracji bezwzględnej.

W skrócie chodzi o to, że albo kwas askorbinowy jest lewoskrętny, albo jest witaminą C. Nie da się jednocześnie. 

A teraz dłużej:

Zacznijmy od tego, że cząsteczki, z których jesteśmy zbudowani, oprócz tego, że są związkami chemicznymi i mają swoje właściwości chemiczne, czyli zdolność do wchodzenia w różne reakcje, to posiadają także określony kształt. A kształt cząsteczki jest ważny. Dla funkcjonowania żywych organizmów – niezmiernie ważny. Ponieważ cząsteczki aktywne biologicznie dopasowują się do siebie przestrzennie, rozpoznają się po kształcie, ich kształt określa, do czego mogą się przydać komórkom.

Czasami kształt cząsteczek wiąże się z tak zwaną izomerią optyczną.

Popatrzcie teraz na swoje dłonie. Są identyczne? Nie, oczywiście, że nie są. Nie rozdrabniajcie się na linie papilarne, blizny, czy minimalne różnice długości palców. Popatrzcie na ich kształt.

chiralność, izomeria optyczna

Lewa dłoń różni się kształtem od prawej dłoni. Lewa i prawa dłoń są dla siebie lustrzanymi odbiciami. I jak weźmiemy rękawiczkę (taką porządną, szytą, a nie dzierganą) to od razu będziemy widzieć, czy jest przeznaczona na prawą, czy na lewą dłoń. Bo lewa i prawa mają swój określony kształt.

Zerknijcie jeszcze na klocki Tetris na obrazku z Wikipedii. Każdy klocek ma swój określony kształt, każdy inny. Pierwsze 3 nie mają izomerów optycznych, czyli w lustrze wyglądają dokładnie tak samo. Ale już dwie kolejne pary są dla siebie lustrzanymi odbiciami. Nie dopasujemy klocka S w taki sam sposób jak klocka Z, bo mają inny kształt.

Tetrominoes letter oriented.png

No więc cząsteczki niektórych związków chemicznych takich jak np. cukry (które nasze komórki spalają lub wykorzystują do budowy inny cząstek), czy aminokwasy (z których zbudowane są białka) mają określony kształt i możliwe jest występowanie cząsteczek wyglądających jak ich lustrzane odbicia. Tradycyjnie te lustrzane odbicia oznaczamy L- i D-.

Ważne jest to, że w żywych organizmach nie występują obie lustrzane cząsteczki, ale tylko jeden rodzaj. Wszystkie aminokwasy budujące białka, to L-aminokwasy, a wszystkie cukry, mają kształt oznaczany D.

Ta asymetria występująca w świecie żywych organizmów jest bardzo ważna. Bo cząsteczka o kształcie D- nie będzie pasowała do enzymów, receptorów, ani białek transportowych przystosowanych do cząsteczki o kształcie oznaczonym L. I na odwrót też nie. Tak jak nie wciśniemy lewego buta na prawą nogę, tak białko, które ma związać D-glukozę, nie rozpozna i nie zwiąże L-glukozy, bo nie będzie pasowała kształtem.

W trakcie procesów chemicznych możemy wyprodukować cząsteczki, które są lustrzanymi odbiciami cząsteczek występujących w żywych organizmach, ale żywe organizmy nie będą mogły ich wykorzystać. Zatem komórki karmione L-glukozą umrą z głodu.

Kształt to jedna cecha. Teraz druga część: aktywność optyczna.

Niektóre cząsteczki potrafią skręcać światło spolaryzowane. Światło spolaryzowane to taka uporządkowana wiązka fal świetlnych, że wszystkie fale drgają w tą samą stronę, a nie chaotycznie we wszystkich płaszczyznach. Jeśli światło spolaryzowane przejdzie przez pojemnik z cząsteczkami aktywnymi optycznie, może zmienić płaszczyznę swojej polaryzacji. Jeżeli cząsteczki skręcą ją w lewo – to tą substancję oznaczamy (-), a (+) jeżeli substancja obróci płaszczyznę polaryzacji w prawo. I teraz uwaga! Kształt L- i D- wcale nie pokrywa się ze skręcalnością światła (+) i (-). To są zupełnie inne cechy. Na przykład D-glukoza skręca światło w prawo, a D-fruktoza w lewo. Oba cukry są D- ale skręcają światło w różne strony.

Tak więc wreszcie dotarliśmy do kwasu askorbinowego. Są możliwe 4 kształty (izomery) kwasu askorbinowego, czyli 3,4-dihydroksy-5-(1,2-dihydroksyetylo)furan-2(5H)-onu: kwas L-askorbinowy, kwas D-askorbinowy, kwas L-izoaskorbinowy i kwas D-izoaskorbinowy. W świecie żywych organizmów występuje wyłącznie cząsteczka kwasu L-askorbinowego. Oprócz zdolności do wchodzenia w określone reakcje chemiczne, kwas L-askorbinowy ma swój kształt, który sprawia, że może zostać wykorzystany przez żywe organizmy. Kwas D-askorbinowy pomimo iż ma takie same właściwości chemiczne, ma inny kształt, więc nie może być używany przez żywe organizmy. Ponieważ kwas L-askorbinowy jest dla nas ważny, a nie potrafimy sami go wytwarzać, został nazwany witaminą C. Żadna inna forma kwasu askorbinowego nie może zostać nazwana witaminą C, tylko L-. A tak się składa, że kwas L-askorbinowy skręca światło spolaryzowane w prawo. Czyli jedyna prawdziwa witamina C, kwas L-askorbinowy, jest prawoskrętna.

Więc proszę nie powtarzajcie głupot, że kupiliście, łykacie, polecacie lewoskrętną witaminę C, bo coś takiego nie istnieje. Witamina C, czyli kwas L-askorbinowy, jest prawoskrętna, a literka L wcale nie odnosi się do skręcalności tylko do kształtu. I tylko osoba nie posiadająca wiedzy może twierdzić inaczej. A Wy wiedzę już macie :)

Poza tym nie dajcie sobie wmówić, że w aptece jest zła witamina C, a tylko dobra witamina C jest polecana przez znachorów, czy inną panią Goździkową. Są takie same. Witamina C, czyli kwas L-askorbinowy dostarczana przez firmy farmaceutyczne jest produkowana z naturalnej D-glukozy przez bakterie fermentacyjne, czyli żywe organizmy. A żywe organizmy nie wyprodukują cząsteczki o złym kształcie, tylko właśnie kwas L-askorbinowy – jedyną prawdziwą witaminę C. Taką samą jak ta izolowana z owoców. Teoretycznie można by produkować kwas D-askorbinowy metodami czysto chemicznymi, ale nikt tego nie robi, bo się nie opłaca. Bakterie są tańsze niż chemikalia. A każdemu handlowcowi chodzi o kasę. Znachorom też...

Na koniec proszę o jeszcze jedną refleksję. Zastanówcie się, czy naprawdę potrzebujecie kupić witaminę C? Bo moim zdaniem niekoniecznie. Ani tej z apteki, ani tej od znachorów. Ani produkowanej przez bakterie, ani tej izolowanej z owoców. Choć są sytuacje, kiedy suplementacja jest przydatna, to nie nabijajcie kabzy szarlatanom, ani farmaceutom bez powodu. Po prostu zmieńcie dietę. Może być to dieta cud. Warzywa i owoce zawierają wystarczająco dużo witaminy C. Nawet te zimowe, jeżeli codziennie zjadamy ich ponad 400 g. Nie trzeba jej z nich izolować i dosypywać w proszku do jedzenia. Poza tym w warzywach i owocach są jeszcze inne związki, które wspomagają i uzupełniają działanie witaminy C, a w tabletkach ich nie będzie. A poza tym na pewno witamina zawarta w owocach i warzywach będzie miała właściwy kształt i skręcalność optyczną ;)

warzywa i owoce

Smacznego! 

Pozdrawiam
Małgorzata Kalemba-Drożdż (z wykształcenia i zawodu biochemik, jakby komuś nie chciało się googlać, jakim prawem blogerka kulinarna mądrzy się o izomerii związków bioorganicznych)

P.S. Podstawy izomerii związków organicznych i bioorganicznych są opisane w każdym podręczniku do biochemii i chemii np.:
Lubert Stryer, Berg Jeremy M., Tymoczko John L., Biochemia. PWN, dowolne wydanie
Murray R.K., Granner D.K., Rodwell V.W. "Biochemia Harpera", PZWL, 2008, 
Fisher J, Arnold JRP. Chemia dla biologów. Krótkie wykłady. PWN 2008

niedziela, 12 lutego 2017, pinkcake
Komentarze
Gość: Natalia, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/02/12 11:44:13
Bardzo dziękuję za ten artykuł! Chociaż spodziewam się ataku wyznawców Pana Zięby :D
-
Gość: Angie, 194.181.129.*
2017/02/12 12:21:39
Czy jest możliwe, aby taka witamina C w proszku (kwas l-askorbinowy), uczulała?
-
Gość: Stary Zgred, *.as43234.net
2017/02/12 12:44:51
Uwielniam kiedy spokojnie potrafisz wypunktować wszelkie oszustwa jakimi atakują ludzi cwaniacy
-
Gość: Kinga, *.mikolow.multimetro.pl
2017/02/12 12:54:37
Na rynku z tego co zauważyłam, najczęściej występuje ta izolowana z kukurydzy, czy ona również zalicza się do tych o właściwym kształcie, tak jak ta produkowana przy pomocy bakterii? Ja ostatnio się przeziębiałam, jestem w ciąży i w domu żadnych lekarstw (prawie nigdy nie choruję). Po jednym dniu przyjmowania tej wit. (duże dawki) razem z wit D3, następnego dnia czułam się świetnie.
-
Gość: daria, *.range86-154.btcentralplus.com
2017/02/12 13:04:25
Dzieki za sprostowanie terminologii :) zgodze sie z tym ze, ze wit C najlepiej brac z pozywienia, ale sa sytuacje, gdzie jest to nie wystarczajace, czyli choroby, zanieczyszczenia, stres roznego rodzaju. Do mnie przemawiaja prace Paulinga I jego nasladowcow na temat zapotrzebiwania na wit C w tych stytuacjach. Tym bardziej ze ja jem I kilo warzyw I owocow dziennie, a czasem tej wit C jakos nie wystarcza....
-
Gość: Kaś, *.dynamic.mm.pl
2017/02/12 13:17:16
Dziekuje za zdrowa dawke wiedzy:-). Zastanowila mnie ta glukoza, jesli ktos przyjmowalby ta o zlym ksztalcie to znaczy ze by po niej by nie przytył? Czy moze to slaby pomysl bo jest w tej postaci szkodliwa dla organizmu?
-
Gość: , *.dynamic-ww-11.vectranet.pl
2017/02/12 14:08:11
Wow, to dopiero bigos! Ciekawi mnie , co Pani odpowie na temat L-glukozy (czy się po nie nie tyje)? Czy wie Pani, że takie badania były prowadzone w USA w zeszłym stuleciu- podawano pacjentom leki na bazie L-cukrów, ale zaprzestano ze względu na zbyt dużą umieralność. W dużym skrócie: to , co Pani napisała o izomerach D i L , nie jest prawdą. To, co Pani miała na myśli to izomer R i S - para enancjomerów. Nie lubię, kiedy wyśmiewa się ludzką głupotę. Nie każdy ma doktorat ze stereochemii, ale to nie znaczy ,że można go lekceważyć. Natomiast temat , który Pani porusza jest znacznie trudniejszy i obszernieszy, szczególnie w odniesieniu do tak skomplikowanych cząsteczek. A jeśli chce Pani dokształcać społeczeństwo to należy robić to solidnie!
-
2017/02/12 14:56:07
Angie, to jest substancja, która nie jest obojętna dla naszego organizmu. Poza tym jest to kwas. W dużych dawkach może powodować podrażnienie i nieprzyjemne objawy, nawet jeśli układ odpornościowy nie zostanie zaangażowany.

Kingo, w kukurydzy jest glukoza i tą odpowiednie bakterie przerabiają na witaminę C. Czyli to to samo.

Dario, to Twoja sprawa, czy łykasz, czy nie łykasz. A tezy stawiane przez Paulinga zostały wielokrotnie obalone.

Kaś, jest wiele związków, po których się nie tyje. Np. siano. Wyjdzie taniej niż L-glukoza, która nie występuje w przyrodzie.
-
2017/02/12 15:02:04
Anonimie, po pierwsze bardzo proszę się podpisywać, bo nie lubię odpowiadać anonimowym cwaniakom.
Celem mojego wpisu było przybliżenie zagadnienia stereochemii osobom, które nie mają doktoratu. Zdaję sobie sprawę, że stosuję uproszczenia, które w uszach osoby znającą podstawy izomerii optycznej mogą brzmieć nieładnie. Trudno. Świadomie nie wchodziłam w zagadnienie konformacji względnej i bezwzględnej, żeby nie zaciemniać obrazu. To co miałam namyśli, to napisałam. Rzeczywiście stereochemia jest bardzo złożoną dziedziną i bardzo obszerną. A moim celem nie było wytłumaczenie całych jej zawiłości. Wytłumaczyć trudne zagadnienie w prostych słowach osobom, które nie znają fachowej terminologii jest dużo trudniejsze niż z zadartym nosem przepisanie podręcznika akademickiego z całą jego złożonością, zawiłością i nomenklaturą. Zwykłej gospodyni domowej rozwodzenie się nad konformacją bezwzględną niczego nie wyjaśni w kwestii lewoskrętnej witaminy C.
Wyśmiewać głupotę moim zdaniem można, a nawet trzeba. Ale nie wolno mylić niewiedzy z głupotą. Nie trzeba się wstydzić, że czegoś się nie wie, ale wstydem jest zaprzeczać wiedzy, bo się nie podoba, albo nie pasuje do ideologii.
-
Gość: Kaś, *.dynamic.mm.pl
2017/02/12 18:12:23
Dziekuje za "rzeczową" odpowiedz, sadze jednak ze z rady nie skorzystam jako ze siano niekoniecznie odpowiada mi stopniem slodkosci jako nietuczacy zamiennik cukru. Pytalam z ciekawosci,ale moze natrafie kiedys na jakas publikacje w tym temacie:-) w kazdym razie poszukam.
-
2017/02/12 18:36:21
Kaś, oj, nie bocz się :) Przepraszam jeśli wzięłaś moja odpowiedź za złośliwość. Ja po prostu nie rozumiem osób, które próbują oszukać naturę i jeść słodycze bez konsekwencji w postaci sadła.

L-glukoza na pewno zafundowała by Ci rozwolnienie, nawet stosowano ją do czyszczenia jelit: www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12838217
Ale i tak jej nie kupisz w sklepie. Porzucono pomysł by stosować ją jako słodzik, bo jej produkcja jest tak koszmarnie droga, że nie opłaca się. 1 gram kosztuje jakieś 3 tysiące złotych.
-
Gość: Paula, *.dynamic.mm.pl
2017/02/12 18:56:45
Dziekuje za wpis. Jam "prosta kobieta" zdecydowanie podziwiająca chemię ale bardziej w kategorii białej magii ktora zachwyca niż jako naukowiec który w lot łapie cała terminologię Pocieszam sie ze mam za to inne " talenty" Ale zrozumiałam wszystko a nawet wiem komu bede to w najbliższym czasie tłumaczyć
-
Gość: Kasia Lis, *.dynamic.chello.pl
2017/02/12 19:12:25
Dzieki za kolejny glos rozsadku :)
-
Gość: Shield, *.icpnet.pl
2017/02/12 20:04:50
Czy ta lewoskrętna postać kwasu askorbinowego jest szkodliwa dla organizmu? Mam znajomych, którzy ją spożywają i martwię się o nich :(
-
2017/02/12 20:30:21
Shield, proszę uważniej przeczytać wpis. Nie ma w sprzedaży lewoskrętnego kwasu askorbinowego. Można kupić wyłącznie kwas L-askorbinowy, czyli po prostu witaminę C, nieprawidłowo nazywaną lewoskrętną. I właśnie to Twoi znajomi kupują i spożywają. A można tylko mieć nadzieję, że im nie zaszkodzi nadmiar witaminy C.
-
Gość: filomidanek, *.wro-com.net
2017/02/12 21:10:43
Gosiu! Kocham Cię za ten wpis! Prościej i przejrzyściej się nie dało! I znów mam kolejny link, który będę uparcie wklejać znajomym pieprzącym głupoty (jak do tej pory np o ksylitolu czy solaninie w pomidorach). Dziękuję!
-
Gość: Angie, 194.181.129.*
2017/02/13 00:00:49
No, właśnie... rozpuszczałam jedną łyżeczkę tego proszku w połowie szklanki wody (raz dziennie), po dwóch dniach cały tułów miałam zsypany :/ i skojarzyłam, że właśnie przy każdym przeziębieniu, gdy wspomagam się np. theraflu, tak samo mnie zsypuje :/ Dotąd nie wiedziałam dlaczego, a tego magicznego proszku od razu się pozbyłam. I nikomu nie polecam.
-
2017/02/13 09:58:10
Gosiu, uwielbiam twoje wpisy obnażające głupotę internetu. Dziękuję. :)
-
Gość: Kazimierz, *.dynamic.mm.pl
2017/02/13 09:59:24
Świetny artykuł wyjaśniający skrętność witaminy C. Proponuję również opisanie przyswajalności witaminy C tej z apteki (lekarze przestrzegają przed nadmierną ilością - np. 1 czy 2 gramy - ze względu na odkładanie się w nerkach ) a witaminy C - wyciąg z aceroli - z bioflawonoidami, której ewentualny nadmiar np 5 gramów dziennie bezkarnie wydalany jest z organizmu.
-
2017/02/13 10:50:12
Gosiu, to jest walka z wiatrakami, nie dziwię się wcale Klaudynie, że jej ręce opadają. Ale nie było moim celem obnażanie głupoty, tylko wyjaśnienie tej kwestii osobom, którym nikt nigdy tego nie wytłumaczył w przyswajalny sposób. Bo jak ktoś zaczyna tłumaczenie od chiralnych atomów węgla i konfiguracji bezwględnej, to wcale się nie dziwię, że osoby bez znajomości podstaw stereochemii niczego nie pojmują.

Kazimierzu, kwestię dodatkowych związków jedynie wspominałam w ostatnim akapicie. Zasadniczo tekst miał opisywać jedynie izomerię i aktywność optyczną bez głębszego wchodzenia w zagadnienia fizjologiczne i zastosowania kliniczne witaminy C. Może rzeczywiście powinnam rozwinąć ten temat bardziej.
-
Gość: nieZnachor, 95.143.195.*
2017/02/13 10:54:28
I byłby to w miarę sensowny wywód w teorii (oprócz przytyku do znachora, wiadomo którego, hejtujesz a sobie poczytaj 1,2 tom i zdziwienie, tam tak właśnie tłumaczy podobnie jak Ty o.O) ale końcówka "Na koniec proszę o jeszcze jedną refleksję. Zastanówcie się, czy naprawdę potrzebujecie kupić witaminę C? Bo moim zdaniem niekoniecznie." pokazuje niestety jak mało wiesz globalnie o suplementach. Pomyśl zanim zaczniesz dawać takie rady na prawo i lewo. To, że z jednym masz rację, nie oznacza, że w całości. ;) Fajnie, że nie masz problemów ze zdrowiem, ale inni takiego szczęścia nie mają.

A swoją drogę te warzywa z marketów, normalnie aż kipią od witamin.
-
2017/02/13 11:29:36
NieZnachorze, ja do żadnej konkretnej osoby nie robię przytyków personalnych, również żadnego znachora nie wskazuję po nazwisku. Więc wypraszam sobie Twoje insynuacje, że kogoś hejtuję. To nie moja wina, że masz obsesję na punkcie jakiegoś człowieka.
O suplementach akurat wiem sporo, jak również o konieczności ich zażywania. Nie neguję sytuacji, kiedy rzeczywiście są przydatne. Natomiast dokładnie tak jak zacytowałeś moje słowa, proszę o zastanowienie, czy zdrowa osoba, której nic nie stoi na przeszkodzie, by wprowadzić zdrową dietę, rzeczywiście musi kupować oczyszczony kwas askorbinowy. A nie lepiej np byłoby pic sok z czarnego bzu i dzikiej róży. Tak więc proszę o zastanowienie. Również Ciebie, szczególnie zanim się zaczniesz następnym razem uderzać w klawiaturę.
-
Gość: nieZnachor, 95.143.195.*
2017/02/13 11:45:05
Ej no, nie obrażaj inteligencji swoich czytelników. ;) O kogo w domyśle chodzi łatwo zauważyć po komentarzach i tu na Fb. I nie mam ani zwidów, ani obsesji.

Osobie zdrowej ogólnie do szczęścia i zdrowia niewiele potrzeba. Dla chorej niestety suplementacja żywieniowa nie wystarczy, bo też trudno tyle zjeść / wypić witamin aby uzupełnić braki w organizmie. Ja pomimo suplementacji, zdrowej diety etc. w wyniku zdarzeń życiowych / zdrowotnych nadal mam niedobory i konsekwencje z tym związane.

ZAWSZE zdrowy rozsądek (i badania) na pierwszym miejscu, ale bez kurcze artykułów pod tezy bo może to akurat zniechęcić te osoby, które powinny od tematu nie odchodzić. I zostanie w internecie skrót myślowy, że "witamina c nie działa". Rozumiesz o co mi chodzi? Trochę zbyt jednostronnie, pod tezę.
-
2017/02/13 12:07:04
A w którym miejscu jest napisane, że witamina C nie działa???? Bo że jest pełno takich badań i metaanaliz wskazujących jednoznacznie, że suplementacja nie ma sensu, to fakt. Ale w ogóle nie poruszam tej kwestii. Natomiast badań udowadniających, że dieta bogata w warzywa i owoce przynosi korzyści nikt nie kwestionuje. Nawet koncerny farmaceutyczne, podobno wściekłe, że nie mogą opatentować warzyw.

I ponownie bardzo proszę nie wkładać we mnie słów, których nie wypowiadałam.
Teza artykułu jest jedna: nie ma lewoskrętnej witaminy C.
-
2017/02/13 13:55:59
No i to mi się podoba. Krótko i na temat - owoce, warzywa - a nie chemiczne pierdoły. Lemoniada - to naprawdę świetna sprawa ;-)
-
Gość: Connie, *.dip0.t-ipconnect.de
2017/02/13 16:51:58
Jestem wielką fanką pana Jerzego Zięby ale nie będę krytykować artykułu na temat tzw. lewoskrętności wit.C ponieważ sam pan Zięba wyjaśnił ten problem w swojej drugiej książce.
-
2017/02/13 19:11:25
Wreszcie dałaś mi do ręki argumenty wyłożone prosto i przystępnie. Daleko mi do biochemii i innych biotechnologii ale czułam instynktownie, że coś jest nie tak. Wiele osób w moim wieku tak właśnie mówi w aptece "poproszę wit. C lewoskretną" a aptekarka podaje taką samą jak ja kupuję. Moja lekarka też wyśmiała ten owczy pęd do rzekomej cudowności i wyjątkowości rzekomej lewoskrętnej :) Pozdrawiam serdecznie
-
Gość: Chemik, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2017/02/13 21:48:34
Widzę, że nie tylko mnie rusza głupota ludzka;-) Ostatnio Pani farmaceutka zaproponowała mi lewoskretną Wit. C, zapytałam czy zna prawoskretną i Pani zamilkła. Rozumiem, że ludzie wierzą w takie bzdury ale farmaceuta? Czekałam aż komuś wreszcie zechce się rozpisać na temat izomerow:-)
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/02/14 10:42:50
Zgadazam się ze wszystkim ,tylko gdzie kupić zdrowe warzywa i owoce,wszystko jest skażone chemią ,wiec i witamin w nich jak na lekarstwo.Wszyscy zalecaja warzywa i owoce ,ale ekologiczne ,niestety nie wszyscy maja do takowych dostęp.Chyba ze ktoś udowodni ze w tych skażonych pescytydami itp jest tyle samo składników odżywczych co w ekologicznych.
-
2017/02/14 11:30:50
Tak, jest tyle samo składników odżywczych. www.health.harvard.edu/blog/organic-food-no-more-nutritious-than-conventionally-grown-food-201209055264
Choć ja również ubolewam nad kiepskim dostępem do ekologicznej żywności, ale bardziej nad brakiem świadomości społecznej na temat spożywania warzyw. Bo jeśli nie warzywa, to co? Kasze zalewane glifosatem tuż przed zbiorem? Mięso nastrzykiwane całym koktajlem chemikaliów? Każdy rodzaj żywności jest teraz zanieczyszczony. Tylko że badania nad wpływem diety opartej o warzywa nie prowadzi się na żywności organicznej, tylko normalnych warzywach ze sklepu. I taka dieta działa.
-
Gość: Aga, *.jawor.vectranet.pl
2017/02/14 12:50:19
No cóż, jak zwał tak zwał. Nie jest to dla mnie bynajmniej istotne. Ja spożywam wit. C w bardzo dużych ilościach zwłaszcza w okresie zimowym. Niestety od 16 lat jestem uczulona na owoce pestkowe, mogę tylko banany i porzeczki. W moim przypadku brak suplentacji witaminą C skutkuje spadkiem odporności i chorobą. Pozatym w Niemczech jest ośrodek gdzie łączy się medycynę akademicka z naturalną ,lekarze współpracują razem. W ciężkich stanach chorobowych stosowana jest wit C doźylnie ze spektakularnym skutkiem. Leczenie w takim ośrodku jest również refundowane ze środków tamtejszej służby zdrowia. Dlatego dla mnie istotne jest to źe wit. C naprawdę leczy, a jskieś wywody,gdybanie,i przypuszczenia wyssane z palca można między bajki wsadzić :) Propaganda przeciwko , wiadomo czemu służy. Liczą się ludzie i tylko ludzie, którzy wyszli z choroby dzięki min. tej witaminie ( oczywiście plus inne zabiegi) bo są niezbitym dowodem na to ze jest skuteczna . Dodam że ośrodek ten funkcjonuje od ponad 20 lat, leczą przypadki beznadziejne, którym medycyna akademicka nie dawała żadnych ! szans. I nie ma takiej mocy aby ktoś mi wmówił ze jest inaczej. Znam wiele z tych osób osobiście jak i również korzystam z pomocy tego ośrodka , widziałam jak one umierały i zostały przywrócone do życia i funkcjonują do dziś. Dlatego właśnie jestem przekonana o tym że antypropaganda, i oczernianie ludzi którzy chwalą skutki stosowania tej witaminy, czemuś służy. Tylko jak myślicie , czemu ?
-
2017/02/14 13:07:39
Aga, ja nie kwestionuję medycznego zastosowania witaminy C. Proszki i pigułki to lekarstwa, które powinny być ordynowane przez lekarzy w uzasadnionych przypadkach. Natomiast uważam, że podstawą utrzymania zdrowia jest właściwa dieta. A nie lenistwo żywieniowe, czyli jedzenie syfu posypywanych witaminami w proszku. Choć zdaję sobie sprawę, że ludzie od zawsze wierzyli bardziej w tabletki niż zdrowy tryb życia.
Ja nikogo nie oczerniam, tylko protestuję przeciwko robieniu ludziom wody z mózgu i naciąganiu ich na niepotrzebne zabiegi. Odciągnie ludzi od zdrowej diety i wmawianie im konieczność posypywania wszystkiego preparatami, i to koniecznie takimi, jakie się samemu sprzedaje, bo inne są "nieprawdziwe", czemuś służy. Tylko jak myślisz, czemu?...
-
Gość: MarkoZ, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2017/02/14 17:59:57
Gratuluję wpisu. Właśnie w ten sposób można poznać wysokiej klasy specjalistę. Bez użycia fachowej terminologii wyłuszczyła Pani całą istotę zagadnienia izomerii kwasu askorbinowego. Brawo!
-
Gość: jacek, *.play-internet.pl
2017/02/14 18:26:19
proszę o skomentowanie "guru" witaminy c.
pozdrawiam
-
Gość: mela-86, *.dynamic.mm.pl
2017/02/14 21:34:56
akurat witamina C jest bardzo silnym przeciwutleniaczem, który w niektórych przypadkach jest niezbędny w dużych ilościach, aby pozbyć się pałętających się w organizmie wolnych rodników... rozumiem zdrowa dieta, ale z dzisiejszego silnie przetworzonego pożywienia, hodowanego na bardzo ubogiej w minerały ziemi z dodatkiem ogromnej ilości toksyn - no niestety czasami to nie wystarcza
-
2017/02/14 23:44:18
MarkuZ, dziękuję, że doceniłeś ten sposób przedstawienia tematu. To jest poważny błąd autorów blogów wiedzowych, że koniecznie śledzą sposób pisania podręczników i zagłębiają się w chiralne atomy, projekcje Fishera, konfiguracje bezwzględne. Tym tylko odstraszają osoby o mniejszej znajomości chemii.

Jacku, przepraszam, nie zamierzam komentować "guru" od witaminy C.

Marku od N, mój blog to nie jest miejsce do darmowego reklamowania Twojej firmy. W dodatku oferującej preparaty, które zawierają szaleńczą ilość 70 mg owoców. Wow! Rewelacja.

Melu-86, ja naprawdę rozumiem nieodzowną konieczność łykania tabletek występującą u ludzi. Mark Twain twierdził, że właśnie tym się różnimy od zwierząt. Łatwiej, przyjemniej i człowiek od razu ma poczucie, że jest zdrowszy.
-
Gość: PrawdaCzyFalsz, *.bb.sky.com
2017/02/15 01:02:06
Hm...artykul interesujacy ALE ukazuje sie kilka miesiecy po tym jak sam "znachor" przyznal sie do tego ze sie pomylil co do lewoskretnosci wit C. Zrobil to w jednym ze swoich filmikow. Czapki z glow za odwage, niewielu tak potrafi.
Wiec jaki jest sens tego artykulu? Niewiedza autorki? Tez chyba trzeba byloby sie do tego przyznac, pytanie tylko czy dyplom uczelni na taki gest pozwoli.
A skoro wit C wspomaga leczenie chorob to chyba dobrze ze sie o tym mowi.
-
2017/02/15 07:03:56
Autorkę guzik obchodzi jakiś znachor. Autorka po prostu tłumaczy w prosty sposób, na czym polega błąd powtarzany przez ogromną rzeszę osób, które pewnie również nie są zainteresowane wypowiedziami jakiegoś naciągacza, ale uległy szeptanemu marketingowi.
Wiedza autorki opiera się na rzetelnym wykształceniu, a nie plotkach, co ktoś kiedyś powiedział w jakimś filmiku.
-
Gość: , *.promax.media.pl
2017/02/15 09:29:38
Ciekawa jestem pani opini o szczepieniach
-
2017/02/15 09:56:59
To jest blog kulinarny, więc wypowiadam się na nim o jedzeniu.
W innych kwestiach zapraszam do dyskusji na forum prywatnym lub podczas wykładów akademickich.
Pozdrawiam
-
2017/02/21 19:36:47
Blog jak i sam post niezly...dodaje do ulubionych.
-
Gość: NinaInna, *.static.chello.pl
2017/02/22 16:44:11
Bardzo ciekawe i dobrze wytłumaczone. Lubię to!
-
Gość: aga, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/02/28 11:28:10
kwas L-askorbinowy może powodować kamienie nerkowe, jeśli przy tej kuracji nie pijemy dużych ilości płynów