Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
ROZKWIASZCZONY BLOG KULINARNY - jadalne kwiaty i pyszne chwasty, słodkości bez jajek i bez mleka krowiego - Małgorzata Kalemba-Drożdż
Blog > Komentarze do wpisu

Zupa z liliowca z Festiwalu Kwiatów Jadalnych. Zupa tom yum z liliowcem

Jeszcze powspominam Festiwal Kwiatów Jadalnych, ale tej zupy po prostu nie sposób nie przywołać. Zupa z liliowca stylizowana na azjatycką zupę tom yum smakowała chyba niemal wszystkim gościom festiwalu, a w związku z tym, że nasze stoisko odwiedziło około 4,5 tysiąca osób, to musi coś znaczyć ;) 

zupa z liliowca z festiwalu kwiatów jadalnych, tom yum

Zupa tom yum z liliowcem

1,2 litra bulionu (warzywnego lub drobiowego)
źdźbło trawy cytrynowej
1-2 liście limonki
kawałek galangalu i/lub imbiru
1 papryczka chilli
curry w paście lub proszku
20 pąków lub kwiatów liliowca
1 cebula
sos sojowy lub rybny
cukier nierafinowany
sok z limonki
50 g makaronu ryżowego lub fasolowego
150 g boczniaków
ewentualnie filet z uda lub piersi kurczaka
1-2 łyżki oliwy lub oleju ryżowego

Na tłuszczu podsmażyć pokrojone w paski boczniaki i cebulę. Również mięso, jeżeli chcecie je dodać, ale akurat zupa na zdjęciu jest wegańska. Zalać bulionem i zagotować. Dodać zmiażdżoną trawę cytrynową, liście limonki, pokrojoną papryczkę chilli, curry, starty imbir i galangal. Zagotować zupę, po czym wyłączyć palnik. Spróbować zupy i doprawić do smaku sosem sojowym i sokiem z limonki, ewentualnie cukrem. Powinna być pikantna i lekko kwaskowata. Dorzucić makaron i pokrojone liliowce, przykryć i poczekać 2 minuty.

tom yum with golden needles, azjatycka zupa z kwiatami liliowca

Podczas festiwalu razem z Mariuszem Siwakiem przerobiliśmy kilka wariantów zupy: z makaronem, z dodatkiem mleka kokosowego, z mięsem, z różnymi przyprawami. Ale każda wersja cieszyła się powodzeniem :)

Liliowce smakują trochę jak cebula, trochę jak sałata, lekko jak fasola, więc idealnie się wkomponowują w azjatycki klimat zupy. Poza tym liliowce w Azji są po prostu uznawane za warzywo, zwane złotymi igłami lub po prostu żółtymi kwiatami. Najbardziej soczyste są dojrzałe pąki, można też gotować otwarte kwiaty, tylko wtedy lepiej usunąć słupek i pręciki.

Smacznego!

poniedziałek, 18 lipca 2016, pinkcake
Komentarze
2016/07/18 11:22:48
bardzo żałowałam, że nie mogłam być na tym festiwalu, ale w tych rejonach bywam poza sezonem :-)
-
2016/07/20 06:24:16
Skorzystalam z Twojego przepisu z duzymi modyfikacjami, ktore wynikly badz z zapominalstwa badz z braku skladnikow.
Link http://glodny.blox.pl/2016/07/eksperyment-5-tom-yum.html

Kilka uwag do przepisu:
- sos sojowy jest owszem wynalazkiem azjatyckim, ale jego smak nie ma nic wspolnego z sosem rybnym. Dodajac sos sojowy owszem gotujemy zupe, ale nie jest to tom yum.
- galangal to w zasadzie to samo co imbir
-
2016/07/20 19:23:16
Galangal to galangal, a imbir to imbir ;)
-
Gość: wiedźma_florentyna, *.dynamic.chello.pl
2016/08/27 22:02:46
-
2016/08/28 16:42:52
Hit sezonu :) :)