Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
ROZKWIASZCZONY BLOG KULINARNY - jadalne kwiaty i pyszne chwasty, słodkości bez jajek i bez mleka krowiego - Małgorzata Kalemba-Drożdż
Blog > Komentarze do wpisu

Gazpacho z zielonych pomidorów i melona

Przepis na gazpacho z zielonych pomidorów i melona chodził za mną od ponad roku, kiedy to pojawił się w jakimś hiszpańskim filmie. Film nie wydał mi się wart zapamiętania, ale pomysł na chłodnik z zielonych pomidorów jak najbardziej ;) 

gazpacho z zielonych pomidorów i melona, chłodnik z zielonych pomidorów,green tomatoes gazpacho

Gazpacho verde - chłodnik z zielonych pomidorów i melona

3 nieduże zielone pomidory
ok. 2 kg zielonego melona
1 ząbek czosnku
kawałek zielonej ostrej papryki jalapeno bez nasion
2-3 łyżki oliwy extra vergin
kilka listków tymianku, majeranku, mięty, bazylii i kolendry
sól morska lub kamienna
odrobina skórki z limonki
opcjonalnie sok z limonki i miód 
1/4 szklanki wody przegotowanej lub mineralnej

Melona obrać. Warzywa pokroić na mniejsze kawałki. Dodać ulubione zioła. Wszystkie składniki wrzucić do blendera i zmiksować. W zależności od tego, czy lubicie gęstą zupę, czy rzadką, a'la koktajl, dolejcie więcej wody. Skorygować smak dodając sok z limonki i/lub miód. Pić od razu.

Pycha!

P.S. W zielonych pomidorach, podobnie jak w ich liściach nie ma solaniny, tylko tomatina - wspominałam o tym już przy okazji sałatki z listkami pomidora TUTAJ. Tomatina, tomatyna, inaczej likopersycyna (Lycopersicon to łacińska nazwa pomidora, oznacza wilczą brzoskwinię) to glikoalkaloid, który działa grzybobójczo, obniża poziom lipoprotein LDL, stymuluje układ odpornościowy, a także może być pomocny w walce z nowotworami. Tomatyna staje się toksyczna dopiero w bardzo dużych ilościach, trzeba by zjeść ponad pół kilograma liści pomidorowych.

piątek, 14 sierpnia 2015, pinkcake
Komentarze
2015/08/14 10:19:17
Wygląda bardzo zachęcająco, coś w moim stylu
-
2015/08/14 14:19:35
takiego jeszcze nie robiłam, musze koniecznie spróbować! :)
-
Gość: GośćMegan, *.internetdsl.tpnet.pl
2015/08/14 23:41:10
Chciałabym się upewnić, czy zielone pomidory można jeść na surowo, dotychczas zawsze znajdowałam informację o zawartej w nich solaninie, ponoć szkodliwej, którą należało zneutralizować poprzez obróbkę cieplną lub podziałanie octem. Pisze o tym m.in. Agnieszka Kręglicka.
-
2015/08/15 05:04:39
W pomidorach i ich liściach nie ma solaniny. Jest inny alkaloid - tomatina, która toksyczna jest dopiero w bardzo dużych ilościach, a w małych wykazuje działanie prozdrowotne.
-
2015/08/17 19:09:45
Bardzo oryginalny. Zapraszam Cię z przepisem do mojej akcji Warzywa psiankowate 2015 :)
-
2015/08/17 19:34:11
Wspaniale wygląda i ten cudowny kolor!
-
2015/08/18 14:19:12
Cudowny kolor ma Twoja zupa i na pewno smakuje doskonale. :)
Uściski :*
-
2015/08/21 11:39:45
A czy pasteryzacja neutralizuje działanie (również to dobroczynne) tomatiny?
-
2015/08/21 19:51:32
Justi, to bardzo dobre pytanie!
Zacznijmy od tego, że solanina zawarta w roślinach psiankowatych jest termostabilna. serio :) Gotowanie jej nie rozkłada. Dlaczego więc gotowane ziemniaki nie trują? - Bo prawie wcale jej nie zawierają. Naprawdę. W bulwach ziemniaków są jej śladowe ilości! W dodatku solanina jest nierozpuszczalna w wodzie, więc nie można twierdzić, że gotowanie ją wypłukuje, a pieczenie rozkłada. Co do ziemniaków, to nie wolno jeść zielonych, uszkodzonych i kiełkujących, bo w nich stężenie solaniny jest już znaczące. Kurcze, chyba zrobię z tego osobny post ;)
A wracając do tomatiny. Nie znalazłam danych o jej stabilności w wysokich temperaturach. Jednak ponieważ też jest glikoalkaloidem o dość podobnej strukturze jak solanina, można zakładać, że też jest termostabilna.
-
2015/08/22 11:46:05
Bardzo dziękuję! I trzymam za słowo w oczekiwaniu na ziemniaczanego posta ;)
-
Gość: Gegek, *.rev.sfr.net
2017/11/20 19:19:01
Dzień dobry,

właśnie przeczytałem tekst o toksyczności pomidorów i ziemniaków. Rewelacja! Rzetelnie i ciekawie. Jestem nowym fanem Twojego bloga. Teraz biorę się za przepisy z zielonych pomidorów, gdyż ciągle mam ich pełno w ogródku. Prawdopodobnie skupię się na sałatce do słoików, ale mam pytanie...
Bardzo mnie ciekawi co to był za hiszpański film, który natchnął Cię na ten chłodnik. Przypomnisz sobie?
-
2017/11/21 21:20:44
Niestety nie pamiętam tytułu. Dialogi były drętwe, akcja jakoś mnie nie wciągnęła, więc tytuł przepadł w niebycie. Tylko ten chłodnik mi utkwił ;)
-
Gość: occip, *.dynamic.hispeed.ch
2018/08/04 21:38:30
Nie całkiem w temacie ale wspomniany film nosi tytuł "Tengo ganas de ti - Tylko ciebie chcę"
Właśnie oglądam i nie wiem czy film kiepski czy przez te upały ale przerwałem oglądanie właśnie w momencie,
gdzie serwują gaspacho z zielonych pomidorów i melona, wygooglowałem i tym sposobem się tutaj znalazłem :) . Przepis znam, jednak modyfikuję go dodając odrobinę jogurtu...wiem że dla niektórych to profanacja ale np. do carbonary też dodaję śmietanę ,bo po prostu tak lubię :). Pozdrawiam
-
2018/08/04 22:54:38
Occip, o tak, sprawdziłam na filmwebie i rzeczywiście to był ten film :) Dzięki, choć wcale nie tęsknię za powtórnym obejrzeniem.
I tak, dla mnie nabiał do gazpacho to profanacja :) Ale ja nawet pomidorówki nie zabielam.