Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
ROZKWIASZCZONY BLOG KULINARNY - jadalne kwiaty i pyszne chwasty, słodkości bez jajek i bez mleka krowiego - Małgorzata Kalemba-Drożdż
Blog > Komentarze do wpisu

Herbata z topinamburem

Topinambur, czyli słonecznik bulwiasty (Helianthus tubersus, Jerusalem artichoke) jest coraz popularniejszym warzywem. Po ugotowaniu zastępuje ziemniaki, więc można z niego zrobić pure, zupę, frytki... Mnie w żadnym z tych dań nie zachwycił. W odróżnieniu od ziemniaka, topinambura można również jeść na surowo. Surowy mi najbardziej smakuje, jakby coś pomiędzy rzodkiewką, a kalarepką. Nie można go zjadać w tej postaci w dużych ilościach, ponieważ bulwy topinabura zawierają spore ilości inuliny, polisacharydu fruktozowego, który jest świetną pożywką dla bakterii jelitowych, stąd jest używany jako prebiotyk, niestety w większych ilościach może powodować wzdęcia.

herbata z topinaburem, Jerusalem artichoke tea

Herbata z topinamburem

W kilku miejscach wyczytałam, że jak się doda świeżą bulwę topinambura do herbaty, to efekt jest podobny, jakby to była herbata z cytryną. Spróbowałam i... skucha. Wcale nie smakowało jak herbata z cytryną, tylko jak herbata z rozmoczoną w herbacie kalarepką. Hmmm... Może trafił mi się jakiś trefny egzemplarz:/ Albo niektóre źródła internetowe sprzedają buble.

A jakie Wy macie doświadczenia z topinamburem? Znacie tą roślinkę?

topinambur, słonecznik bulwiasty, jerusalem artichoke

Poza bulwami słonecznika bulwiastego, można oczywiście jeść też jego płatki, jak każdego słonecznika. A na wiosnę można ugotować młode pędy topinambura.

Pozdrawiam!

piątek, 12 września 2014, pinkcake
Komentarze
Gość: ardas, *.futuroexito.pl
2014/09/12 17:37:44
AKA Jerusalem Fartichoke.
Artykułu nie czytałem jeszcze, ale muszę o tym wspomnieć, że podobno roślina wywołuje gazy :-)
-
2014/09/13 10:09:00
Wytłumacz mi, proszę, jaki jest sens komentowania tekstu, którego się nie przeczytało?
-
2014/09/13 12:54:20
Kiedy kilka lat temu stwierdzono u mnie cukrzyce typu 2 oczywiście rzuciłam się na poszukiwania diet i roślin, które ewentualnie mogłyby je wspierać.
I tak trafiłam na topinambur. Długo szukałam bulw, znalazłam 10 sztuk w firmie ogrodniczej, posadziłam na działce. No i się zaczęło.
Topinambur jest bardzo agresywną, plenną i wytrzymałą rośliną. Szybko rozprzestrzenił mi się po grządkach, wystarczył ułomek bulwy, by wyrastała nowa roślina. Ponadto wyrasta bardzo wysoko, łodygi mają nawet po 3 metry wysokości.
Ale początkowo byłam w euforii; będę jadła duszony, pieczony, w zupie, zrobię sobie chipsy do pogryzania, będę piła herbatkę.
Chrupałam surowy - mam dokładnie takie odczucia jak Ty i uważam, że w tej formie jest zjadliwy :)
Herbata w niczym nie przypominała tej z cytryną,.
Mąż dzielnie wykopał jesienią dwa wiadra tego specyjału a ja dzielnie jadłam w rozmaitej postaci. Rodzina stanowczo odmówiła wsparcia mnie w pochłanianiu placków z topimanburu, zupy-kremu itp.
Euforia mi przeszła, topinambur został.
Kolejnej wiosny wyrastał już wszędzie, nawet między schodkami do altanki - przypomniałam sobie, że jesienią tam segregowałam ukopki.
Zaczęliśmy nierówną walkę. Ograniczyliśmy jej pole do malutkiej grządki. Ale gdzie tam!!! Kilka dni nieobecności na działce i pokazywały się nowe pędy np między truskawkami albo wśród ogórków.
Wciskałam sąsiadom, zapewniając o jego cudownych właściwościach. Najpiękniej rósł i kwitł na kompoście i tam były najpiękniejsze bulwy.
Zrezygnowałam z diety z udziałem topinamburu, jeszcze gdzieniegdzie pojawia się kilka roślin, więc żeby tak całkiem nie stracić twarzy, to zjem coś na jego bazie, ale szczerze powiem: nic mi nie smakowało, poza surową postacią. Ale wtedy "ruszało flakami" że się tak wyrażę :)
Pozdrawiam i dzięki za możliwość czytania cudnej strony :)
-
2014/09/13 16:08:47
Smak cytrynowy w topinamburze??Na pewno nie.W smaku są słodkawe i lekko orzechowe i przypominają smak karczochów których nie lubię zresztą.Tak zresztą topinamur jest nazywany-karczoch jeruzalimski.Znam też obcojęzyczną nazwę tłumaczoną jako gruszka ziemna.Im później w ciągu roku wykopane tym bardziej słodkie.Najlepiej zacząć listopada dopiero od listopada.Czas pieczenia lub gotowania zależnie od wielkości od 5 do 10 min.Jeśli dłużej stracą jędrność i "skapcieją".Fakt,są bardzo zdrowe i nadają się dla diabetyków.Czas przechowywania najlepiej 4-6 dni w lodówce.
Nadają się na frytki i wszystko co można też zrobić z ziemniaków.Po obraniu od razu zanurzyć w wodzie z odrobina soku cytrynowego lub octu bo ściemnieją.
-
2014/09/13 22:36:53
Nie jadłam ich nigdy, ale jak będzie okazja chętnie go spróbuję.
-
2014/09/14 16:28:49
Atojaxxl, dziękuję za tak obszerne podzielenie się doświadczeniami :) Cieszę się, że nie jestem jedyna, która się nim nie zachwyca ;)

Samiro, tez nie wierzyłam, ale ja już tak mam, że lubię sprawdzić, czy to co ludzie piszą, to prawda, szczególnie, gdy wydaje mi się to mało prawdopodobne. Tak samo moje bulwy nie ciemniały przez długi czas, pomimo nie zanurzania ich w zakwaszonej wodzie.

Zofiano, zawsze warto próbować nowych dla nas rzeczy :)
-
2014/09/14 22:17:15
Ostatnio widziałam, jak je pan w programie kulinarnym przyrządzał. Sama nie miałam okazji ich spróbować - widziałam w sklepie ze dwa razy, ale nie miałam pojęcia, co to, więc nie kupowałam. Ale odkąd o nich poczytałam, to szukam, bo mam wielką ochotę spróbować (lubię nowości).
Wracając do programu (nie mogę sobie przypomnieć tytułu ani nazwiska kucharza) - pan je obrał, włożył do garnka, dodał ze dwie kostki masła - tak, żeby przykryły warzywo - i tak je ugotował. Podobno smakują obłędnie :)
-
Gość: Babette, *.centertel.pl
2014/09/20 10:41:48
Ja jadalam małe czerwone, prosto z wody gotowane jesienią na ognisku:)
-
Gość: tynka, *.gigainternet.pl
2014/09/24 00:17:29
w herbacie wcale nie smakuje niczym cytryna, z tym stwierdzeniem też faktycznie się spotkałam, jednak mi bardzo smakuje :) na surowo, jako zwykła przegryzka, jako dodatek do puree z innych jarzyn (np z selerem i korzeniem pietruszki)...jako frytki smakuje świetnie!...w tym roku pierwszy raz nam zakwitł :) i cieszę się nim także z tego względu! a młode liście zjadają króliki i kozy :) jak dla mnie roślina idealna :) w tym roku poeksperymentuję z topinamburem jeszcze bardziej :)
POZDRAWIAM ciepło :)
-
Gość: ewa, *.centertel.pl
2014/10/05 08:00:53
ja gotuję 7 minut, posypuję odrobiną soli, kładę masło na wierzch i tak zjadam. i tak polecam :)
-
Gość: Wojtek, *.huzar.pl
2014/12/09 14:47:12
O herbacie z topinambura jeszcze nie słyszałem :-)
Myślałem do tej pory, że topinambur jest bardziej jak ziemniaki :)
-
2014/12/10 08:08:32
Wojtku, a przeczytałeś w ogóle ten wpis, czy komentujesz tylko po tytule?
-
2015/02/14 14:25:19
Ja lubię topinambura jako samodzielny dodatek do obiadu (gotuję w osolonej wodzie z mlekiem), robię z niego frytki lub dodaję do warzyw na patelni (marchew, brokuł, por i topinambur - warzywa w kawałkach podsmażam na oleju, doprawiam ziołami i solą, dolewam trochę wody, przykrywam i duszę aż zmiękną).
Dla mnie topinambur smakuje jak prażony słonecznik, ma dość intensywny smak. Dla mnie pychota! Bulwy świetnie zimują w ziemi bez strat wartości. Mamy teraz luty, a ja jem topinambura świeżo ukopanego z działki rodziców, co przy plastikowym jedzeniu w sklepach o tej porze, jest jego nieocenioną zaletą ;)
-
Gość: , *.centertel.pl
2015/03/25 15:57:50
z topinamburu najlepsze są czipsy .