Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
ROZKWIASZCZONY BLOG KULINARNY - jadalne kwiaty i pyszne chwasty, słodkości bez jajek i bez mleka krowiego - Małgorzata Kalemba-Drożdż
Blog > Komentarze do wpisu

Dzikie rośliny w risotto, koktajl z pokrzywy i warsztaty z dziennikarzami.

Ostatnio miałam przyjemność poprowadzić warsztaty zorganizowane przez wydawnictwo Pascal dla dziennikarzy i blogerów zainteresowanych moją nową książką: "Pyszne chwasty" (klik).

Pyszne chwasty, Małgorzata Kalemba-Drożdż, Wydawnictwo Pascal

Spotkanie rozpoczęliśmy rozmową o dzikich roślinach, podczas której wyszło na jaw, że większość uczestniczek nigdy nie miało okazji spróbować potraw z pospolitych chwastów, więc miałam duże pole do manewru. A zaraz potem zagoniłam panie do roboty :) Ale oczywiście gadać nie przestałyśmy nawet na chwilę ;)

W naszym menu były: dzikie risotto i koktajl z pokrzywy. Dzikie zielsko zbierałam osobiście na wielkich łąkach pod Krakowem i nawet nieźle zniosło podróż do Warszawy. Kasia ChilliBite fotografuje, jak łapię pokrzywę gołą dłonią, co nie jest wielką sztuką, jeśli pokrzywa lekko zwiędła :P

jadalne chwasty, warsztaty z jadalnymi chwastami, pyszne chwasty

Na początek przygotowałyśmy koktajl pokrzywowy w dwóch wersjach:

pokrzywa, banan, przecierowy sok jabłkowy, sok z cytryny
oraz pokrzywa, truskawki, przecierowy sok jabłkowy

Pokrzywę należy sparzyć gorącą wodą, osączyć i od razu zanurzyć w wodzie z lodem. Pasjonaci twierdzą, że jeśli się je miksuje, to już nie trzeba parzyć, ale wolałam działanie zgodne z wielowiekowym kanonem postępowania z pokrzywą.

Problemem okazał się blender, bo niestety nie znalazłyśmy kielichowego, tylko ręczny, który nie za bardzo chciał sobie poradzić z owocami, więc konsystencja nie była tak idealna, do jakiej jestem przyzwyczajona. Ale smaku nie zepsuł, więc z przyjemnością wypiłyśmy ten odżywczy i zdrowy napój. Tu Gosia Minta walczy z rzeczonym blenderem:

jadalne chwasty, warsztaty z jadalnymi chwastami, pyszne chwasty

Potem przystąpiłyśmy do skubania koniczyny na risotto, bowiem przywiozłam ją w postaci wielkiego bukietu, by lepiej zniosła podróż. Dzikie risotto też przygotowałyśmy w dwóch wersjach: koniczyna-komosa oraz koniczyna-krwawnik-babka

Dzikie risotto z koniczyną

Cebulę i czosnek zeszklić na oliwie z dodatkiem masła. Dodać ryż i smażyć, aż stanie się szklisty. Podlać winem i ciągle mieszać. Kiedy płyn odparuje, dolać ciepły bulion. Stale mieszać, podlewać, mieszać, podlewać... Gdy ryż wciąż jest jeszcze twardy, dorzucić zielsko: główki i listki koniczyny, posiekane liście babki i krwawnika lub komosę. Komosę trzeba wcześniej zagotować, odlać wodę, ziele odcisnąć, posiekać i dopiero wtedy dodać do risotto. Mieszać potrawę, oczywiście podlewać, aż ryż zmięknie. Na koniec zdjąć z palnika i zaprawić startym parmezanem.

Nie mogłam sobie odmówić dania upustu mojemu kwiatowemu zboczeniu i oprócz dzikiego zielska przywiozłam pierwiosnki, fiołki rogate i ogóreczniki do dekoracji ;)

Ciężko było zdecydować, które risotto wyszło smaczniej. To z komosą wyszło zielonkawe i rozwijało smak z każdym kęsem, a to z krwawnikiem i babką dużo bardziej pikantne - bardziej dzikie. Oba wyszły pysznie, aczkolwiek muszę przyznać, że przy krojeniu cebuli wykazałyśmy zbyt wiele entuzjazmu :P

Również piękna i bardzo tematyczna dekoracja stołu zorganizowana przez panią Agnieszkę z Pascala wzbudzała zasłużony zachwyt:)

pokrzywa jadalna, jadalna pokrzywa, edible nettle

Wszystkie zdjęcia pochodzą z materiałów prasowych wydawnictwa Pascal, niestety nie mam zdjęć gotowych dań, bo pan fotograf wyszedł jeszcze w trakcie gotowania.

Bardzo się cieszę, że nasze spotkanie miało pozytywny wydźwięk, atmosfera była miła i swobodna, a potrawy wyszły smacznie. Dziękuję za wspólne gotowanie i ogromnie mnie raduje, że moja książka tak bardzo się podoba :) KUKBUK, Chillifiga i Cosmopolitan już ją opisały - bardzo dziękuję za miłe słowa! A wszystkie relacje z warsztatów pilnie zbieram w zakładce "Media o Trochę Innej Cukierni".

Pozdrawiam ciepło
Gosia Kalemba-Drożdż

P.S. Zapraszam serdecznie na II Targi Książki Kulinarnej, na których będzie można się ze mną spotkać, porozmawiać, odebrać autograf itp :)

piątek, 11 lipca 2014, pinkcake
Komentarze
2014/07/11 14:48:15
"....bo pan fotograf wyszedł jeszcze w trakcie gotowania :) " Ech, ci mężczyźni....Niby kwiaty takie niemęskie a jak w domu by dostał takie pyszności nie wiedząc z czego to to powstało , to uwielbieniom nie byłoby końca :) Gratuluję coraz większej popularności a książka bardzo na czasie :)
-
2014/07/11 17:54:11
Beatko, Ty żyjesz!!! Gdzieś Ty się podziewała? Tyle czasu bez Ciebie musieliśmy sobie radzić! Wróć do nas, bo Kwiatożercy bez Ciebie, to już nie to samo...