Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
ROZKWIASZCZONY BLOG KULINARNY - jadalne kwiaty i pyszne chwasty, słodkości bez jajek i bez mleka krowiego - Małgorzata Kalemba-Drożdż
Blog > Komentarze do wpisu

Pokarmy bogate w białko

Z białkami odżywczymi znów jest długa historia, na którą niestety nie mam w tym momencie czasu, więc proszę się nie czepiać, kiedyś uzupełnię i dodam właściwsze zdjęcie. Ale już kolejna osoba prosi o wpis proteinowy, więc w telegraficznym skrócie opowieść o białkach odżywczych.

W skrócie chodzi o to, że dorosłemu człowiekowi potrzebne jest ok. 0,8 g białka na każdy kg masy ciała (minimum życiowe wyznaczone przez WHO to 0,52 g/kg). Dzieciom i młodzieży ok 1 g/kg masy ciała. Większe ilości białka są zbędne, a nawet mogą być niebezpieczne (szczególnie jeśli chodzi o mięso, które zawiera duże ilości metioniny i aminokwasów rozgałęzionych - ale to już dłuższa historia). Natomiast zbyt małe ilości białek w diecie powodują ubytki w organizmie, nie mamy z czego budować naszych białek: enzymów, hormonów, przeciwciał, mięśni, włosów i paznokci etc.

Białka są zbudowane z aminokwasów, których jest 20 rodzajów. Jedno białko jest zbudowane nieraz z kilku tysięcy aminokwasów, a w każdym białku występują one w innych proporcjach. 12 aminokwasów potrafimy sami syntetyzować, a 8 - nie (tzw. aminokwasy egzogenne, czyli pochodzące z zewnątrz).

Aminokwasów pokarmowych nie możemy magazynować na później, więc albo je od razu zużyjemy do budowy naszych białek, albo trzeba je będzie spalić, co jest dość wyczerpujące (dlatego diety białkowe odchudzają).

białka roślinne

Zawartość białka w 100 g produktów roślinnych:

Zarodki pszenne 27,5 g
Orzechy arachidowe 25,7 g
Pestki dyni 24,5 g
Słonecznik 24,4 g
Sezam 23,2 g
Orzechy pistacjowe 20,5 g
Mak niebieski 20,1 g
Migdały 20 g
Siemię lniane 18 g
Otręby pszenne 16 g
Orzechy włoskie 16 g
Soja dojrzała gotowana 15,4 g
Orzechy laskowe 14,4 g
Kiełki soi 13,1 g
Płatki owsiane 11,9 g
Musli z rodzynkami i orzechami 11,5 g
Soczewica gotowana 11,43 g

Dla porównania białka zwierzęce uznawane za pełnowartościowe:

Ser, Parmezan 41,5 g
Mleko w proszku odtłuszczone 35,7 g
Schab pieczony 32,1 g
Filet z królika 29,1 g
Ser żółty tłusty 27,9 g
Kiełbasa myśliwska sucha 27,8 g
Tuńczyk w oleju 27,1 g
Kotlet z piersi kurczaka panierowany 25,8 g
Kiełbasa krakowska sucha 25,6 g
Sznycel cielęcy 24,6 g
Sardynka w oleju 24,1 g
Tuńczyk świeży 23,7 g
Sztuka mięsa 23,2 g
Dorsz wędzony 22,1 g
Wątroba wieprzowa 22 g
surowe mięso ok. 20 g 

Żelatyna składa się wyłącznie z białka, ale jej wartość odżywcza jest niewielka ze względu na ubogi skład aminokwasowy. Stąd konieczne jest wprowadzenie kolejnej tabelki z orientacyjną wartością odżywczą białek (wartości wyrażone w %):

Jajko całe 100
Mięso wołowe 80
Soja 74
Wątroba wołowa 70
Mleko 68
Nerka wołowa  65
Serce wołowe 65
Kazeina (ser) 58
Nasiona słonecznika 53
Płatki owsiane 46
Drożdże 45
Ryż 44
Kiełki kukurydzy 39
Kiełki pszenicy 38
Pszenica 37
Kukurydza 28
Żelatyna 0

Jeżeli zjadamy białka, które mają aminokwasy w nieodpowiednich proporcjach, to nie możemy ich całkowicie wykorzystać. Białka roślinne zawierają aminokwasy w innych proporcjach niż są potrzebne do budowy naszych białek (dość logiczne - wyglądamy trochę inaczej niż banan, czy paprotka), stąd białka roślinne są uznawane za niepełnowartościowe. Ale wystarczy drobna sztuczka, czyli łączenie ze sobą kilku roślin, by uzyskać odpowiednie proporcje między aminokwasami i w pełni wykorzystać białko odżywcze.
Łącząc warzywa z kaszami i ziarnami - mamy wszystkie aminokwasy ;)

I znów się okazuje, że warto jeść jajka, bo w jednym jajku jest ok. 7 g protein i to najwyższej jakości. A w dodatku łączenie jajek z pokarmami roślinnymi powoduje, że wykorzystanie białek roślinnych rośnie. I przypominam, że nie tylko kury znoszą jajka, a dla spokoju sumienia warto zadbać, żeby jajka pochodziły od ptaków, które żyły w godnych warunkach.

Oczywiście jeszcze jest problem w postaci strawności białka, co jest np.: trudno osiągalne w przypadku nabiału (dorośli ludzie nie produkują podpuszczki), tłustych mięs (sadło utrudnia trawienie protein), a ziarna trzeba mielić, żeby jak najwięcej z nich skorzystać. Białka poddane obróbce termicznej (ugotowane) są prawie dwukrotnie lepiej przyswajalne niż surowe (Rocky pijący surowe jaja to bzdura ;))

Zapotrzebowanie na białka u sportowców nie powinno przekraczać ogólnych norm, czyli maksymalnie 15% racji energetycznej powinno pochodzić z białka, co dla bardzo aktywnego człowieka przekłada się na 1,2-1,5 g/kg m.c. (dla sportów wytrzymałościowych nawet do 3 g). Jak człowiek jest duży i dużo pracuje, to logiczne, że musi dużo jeść. Ale nawet jeżeli jest sportowcem, to nie znaczy, że ma się opychać wyłącznie białkami. Przy wysokim zapotrzebowaniu powinno się jeść więcej - WSZYSTKIEGO, warzyw też! Bo wysiłek zużywa nie tylko białka, ale też witaminy, mikroelementy, przeciwutleniacze i węglowodany. Zbilansowana dieta kluczem do zwycięstwa ;)

Jeszcze raz powtórzę: diety wysokobiałkowe są niezdrowe! Nadmiar aminokwasów musimy utlenić. Jest to proces trudny, wymagający użycia skomplikowanych szlaków metabolicznych, a w jego czasie pojawia się toksyczny amoniak, który nasza biedna wątroba musi zamienić w mocznik, co jest procesem bardzo energochłonnym. Intensywny katabolizm aminokwasów może doprowadzić do zakwaszenia organizmu przez nagromadzenie ciał ketonowych.

Jak widzicie z tabelek, mięso wiele ułatwia. Ale to, co jest ułatwieniem w czasie rozwoju (podtrzymuję, że dzieci, młodzież i ciężarne nie powinny całkowicie z niego rezygnować), w wieku dojrzałym jest po prostu pójściem na łatwiznę. A nadmiar mięsa jest szkodliwy, po pierwsze przez kancerogeny, które się w nim pojawiają w czasie pieczenia i smażenia, po drugie ze względu na wysoką zawartość metioniny (jeden z aminokwasów egzogennych), która jest metabolizowana do homocysteiny - związku, który niszczy naczynia krwionośne, podnosi ryzyko miażdżycy, udarów i zawałów. Po trzecie, mięso silnie zakwasza organizm, bardzo silnie. Stąd dorosły człowiek nie powinien zjadać więcej niż 100 g mięsa dziennie, nie przekraczając 0,5 kg na tydzień (mężczyzn też to dotyczy:)). Niektórzy posuwają wyliczenia jeszcze dalej proponując maksymalnie 200 g na tydzień. Bez mięsa dorosły człowiek może spokojnie żyć, nawet strong-man. Howgh! I pamiętajcie, że ryba to mięso (klik) i jajka to też mięso, tylko że w stadium zarodkowym (klik).

To był naprawdę duży skrót informacji o białkach, ale mam nadzieję, że po ludzku:)

Smacznego!
Małgorzata Kalemba-Drożdż

P.S. Pełen wykaz źródeł zająłby więcej miejsca niż wpis. Jeżeli macie jakieś wątpliwości, skąd coś wiem, to proszę dać znać. Polecam zajrzenie do aktualnych norm IŻŻ. Podane wartości mogą się różnić między różnymi źródłami, ja korzystam z bazy wartości odżywczych skompilowanej z bazy amerykańskiej, duńskiej, włoskiej i polskiej. Największa z nich to USDA.

niedziela, 01 grudnia 2013, pinkcake
Komentarze
Gość: Patii, *.internetdsl.tpnet.pl
2013/12/02 08:49:49
O! Dziękuję za ten wpis. Czekałam na niego :-)
To jeszcze mi wyjaśnij dokładnie: ważę 55 kg, to jeżeli zjadam dziennie 100 g różnych ziaren i 100 g strączków, a do tego warzywa i kasze, to nie powinnam mieć niedoborów białkowych? Bo ja już nie wiem, jak rozmawiać z moimi rodzicami, że na diecie wegetariańskiej się nie głoduje.
-
2013/12/02 11:12:13
Ściskam Cię za ten wpis!!!
Napisałam przydługi komentarz wytykając niekompetencję i opieszałość wielu lekarzy (zwłaszcza alergologów), poużalałam się, wygadałam i mi ulżyło, bo akurat jestem po niedawnej (chciałabym, aby ostatniej, bo nie wiem, czy zniosę kolejną) wizytę u alergologa, ale wpis wcięło :) I całe szczęście ;)
Czyżby cenzura? :)
-
2013/12/02 11:33:26
Ostatnio żywnimy sie z mężem wysokbiałkowymi posiłkami, bo ćwiczymy na siłowni. I te produkty które tu wymieniłaś właśnie najczęściej zajadamy :)
-
Gość: gosc, *.dynamic.chello.pl
2013/12/02 12:31:52
-
Gość: gosc, *.dynamic.chello.pl
2013/12/02 12:40:10
Dla wiarygodnosci wypadaloby zamiescic jakies zrodla :) Pozdrawiam!
-
2013/12/02 12:55:22
Patii, dokładnie tak. W diecie wegetariańskiej niczego nie brakuje, pod warunkiem, że jest mądrze skomponowana, ale to dotyczy każdej diety. Największym problemem są niedobory witaminy B12 u wegan, ale jeżeli od czasu do czasu strzelisz sobie jajeczko, to będzie OK ;)

Justi, ja cenzury nie wprowadzam :) Ale cieszę się, że moge się przydać jako poduszka do wypłakiwania, nawet jeżeli nic do mnie nie skapnie :)

Moniko, zostaw siłownię i idźcie poćwiczyć do parku ;)

Anonimie, z anonimami nie chce mi sie gadać. Cieszę się bardzo, ze Pani profesor napisała wpis o białkach. Ten jest mój.
-
Gość: gosc, *.dynamic.chello.pl
2013/12/02 13:09:30
Mam na imie Lukasz i jestem znajomym MoVel Gizelle, ktora udostepnila link do Twego wpisu na fb (co nie zmienia faktu, ze dalej bede postrzegany jako anonim) :) Owszem wpis jest Twoj, gratuluje. Jednak zakladam, ze bazuje on na wiedzy z konkretnych publikacji.
-
2013/12/02 15:13:17
Wielkie dzięki za to zestawienie, samemu ciężko byłoby coś takiego przygotować a bardzo przyda się w kuchni..
-
2013/12/02 20:55:54
Toteż dziś do kaszy i gulaszu zrobiłam surówkę selerowo-marchewkową i suto posypałam ją słonecznikiem :) Normalnie byłyby kiszone ogórki, ale mnie zmotywowałaś :)
-
2013/12/02 21:03:59
A tak poza tematem, ulepiłam dziś kulę ciasta piernikowego z Twojego przepisu :) do przedszkola dla mojej Córci (i jak się okazało jeszcze dwójki innych dzieci, które nie mogą jeść jajek, a przecież nie będą patrzeć, jak pozostałe dzieci wycinają pierniczki).
W związku z powyższym chciałam Cię zapytać o ten BIAŁY lukier (a to już na domowy użytek :), bo mnie z samego pudru i wody/soku wychodzi raczej przezroczysty :/ a Tobie taki bielutki... Rozumiem, że paseczki to z pisaków, ale całe pierniczki to czym pokryłaś?
-
2013/12/02 21:26:58
Więcej cukru dosyp, to będzie bielszy ;)
Super biały lukier uzyskasz, jeżeli dodasz zmielonych na mąkę wiórków kokosowych.
A jeżeli możecie, to białko jaja przepiórki.
-
2013/12/02 22:51:22
Bardzo przydatny wpis :)
Pozwole sobie wspomniec przy okazji o mojej ukochanej komosie / quinoi, ktora zawiera pelny komplet aminokwasow, mimo iz to 'tylko' roslina :) Nie dosc, ze pyszna, to jeszcze wyjatkowo zdrowa, polecam wiec kiedy tylko moge ;)

Patii - ja tez musialam rodzine dlugo przekonywac, ze na takiej diecie mozna przezyc ;) Tym bardziej, ze jako dziecko zawsze cierpialam na anemie i roznego rodzaku karencje; na szczescie teraz moga regularnie podziwiac moje wyniki morfologii, ktore sa o wiele lepsze niz ichniejsze :D

Pozdrawiam!
-
2013/12/03 08:29:55
Beo, tak naprawdę to tylko propaganda ;) Większość roślin zawiera pełen skład aminokwasowy nie tylko komosa, ale nawet ziemniaki, i szpinak, i ziarna, orzechy itd. Tylko że chodzi o proporcje między aminokwasami. Idealnie dopasowane ma np brokuł :) Ale ma ich mało. Nie trzeba szukać idealnego białka roślinnego, lecz po prostu jeść białka z różnych źródeł.
Dieta wegetariańska musi być mądra, tak samo jak dieta niewegetariańska. Ktoś kto się żywi wyłącznie kanapkami z serem, pizzą Margaritą i spaghetti serowym też jest wegetarianinem, a niedoborów będzie miał w bród.
-
2013/12/03 08:53:35
Łukaszu Anonimowy, wpis głównie opiera się na publikacjach podręcznikowych. Standard pisania prac naukowych nie wymaga podawania źródeł w postaci podręczników. Z tym, że nie jest to praca naukowa, tylko wpis na prywatnym blogu. Bazuję na mojej wiedzy, którą zawarłam w skrypcie, który właśnie idzie do druku i wykładach z racjonalnego żywienia, które co roku uaktualniam o wiarygodne doniesienia.
Powiedz mi, jaką wartość dla przeciętnego człowieka ma piękny, merytoryczny, opatrzony referencjami i nafaszerowany trudnymi wyrażeniami wpis pani profesor? Jakie praktyczne informacje może z nich wyciągnąć zwykła kura domowa i jej mąż marzący o wielkich bicepsach?
-
2013/12/03 09:37:30
Dobrze znać takie informacje, szczególnie jeśli ktoś jest zaangażowany w dietę wysokobiałkową ;) Dzięki za przydatny wpis.
-
2013/12/03 11:37:32
Super informacje o tym jak ważne jest białko i ile się powinno się go spożywać. Mój mąż zdecydowanie przesadza ze spożyciem jaj:) muszę go oświecić, dzięki
-
2013/12/03 12:16:37
Snowmax, zgadza się, szczególnie te zdania, że nadmiar białka jest szkodliwy, a sportowcy wcale nie potrzebuja go więcej w porównaniu do innych składników...

Kaftyka, tak mężczyźni często przesadzają z białkiem, a później dziwią sie, że mają zawały i udary.
-
2013/12/03 13:20:26
Bardzo dobry artykuł. Jednak należy pamiętać, że białko jest głównym budulcem mięśni, więc powinno być obecna w odpowiednich ilościach w diecie każdego mężczyzny, a zwłaszcza sportowców. Wiadomo, że we wszystkim trzeba zachować umiar i, jak autorka zauważyła, nadmiar białka może powodować więcej szkód niż pożytku. Bardzo dobry skład aminokwasów zawiera jajko, które to jest najlepszym źródłem białka (i nie tylko - zawiera też cenne witaminy i minerały) dla sportowców.
-
2013/12/03 15:09:31
Żeby docenić artykuł, warto przeczytać całą treść, a nie tylko wytłuszczone fragmenty, bo jest i o jajkach i o zapotrzebowaniu
Pozdrawiam
-
2013/12/03 15:13:09
Ktoś pisze iż białko nie jest jedynym budulcem mięśni i czy tylko dla mnie jest oczywista oczywistość? wiadomo iż jest potrzebna zbilansowana dieta. A artykuł jak na brak czasu wyszedł świetnie :)
-
2013/12/03 21:07:16
ja uważam, że jajka trzeba jeść i nic mnie nie przekona żebym się w tym temacie ograniczała, inną kwestią jest to jakie jajka jesz, ja mam wspaniałe dojście do wiejskich jajek :)
-
2013/12/03 21:28:42
Michał, problemem jest to, że zagadnienie białek jest bardzo złożone i zbyt długi wpis sprawia, że spada czytanie ze zrozumieniem :(

Jolu, a w którym miejscu napisałam, żeby nie jeść jajek?
-
2013/12/03 23:23:21
Zgadzam się odnośnie białka, ale nie należy wpadać z jednej skrajności w drugą. Odpowiednio zbilansowane i bogate w substancje odżywcze pozycje w naszym menu powinny być dla nas kluczem do zdrowego odżywiania się.
-
2013/12/03 23:47:29
Znaczy chodzi Ci o to, żeby nie wykluczać mięsa? Bo nie bardzo wiem, jaką skrajność masz na myśli. Skrajnością jest dieta wegańska - nie wskazana. Skrajnością jest dieta wysokobiałkowa - niezdrowa. Niezdrowa jest typowa dieta przeciętnego Polaka, choć niczego skrajnego w niej nie ma, oprócz unikania warzyw i zamiłowania do mięsa. Unikanie mięsa, przy jednoczesnym spożywaniu jajek nie jest skrajnością tylko właśnie zdrowym zbilansowaniem.
-
2013/12/05 09:27:27
zgadzam się, za dużo białka to nie dobrze.
-
Gość: Patii, *.internetdsl.tpnet.pl
2013/12/05 09:51:45
Dzięki za odpowiedź, teraz będę wiedziała jak argumentować :)
-
Gość: , *.internetdsl.tpnet.pl
2013/12/05 09:52:30
I dziękuję Ci jeszcze raz za ten wpis, bo chyba byłam jedną z tych marudzących ;-)
-
2013/12/05 15:16:35
Ja uważam, że to bardzo wartościowy wpis i dużo przydatnej wiedzy.
-
2013/12/08 10:41:40
Oczywiscie, ze nie nalezy szukac tylko i wylacznie idealnego bialka, lecz laczyc rozne jego zrodla. Wciaz jednak 'naciskam' na to, by wlaczyc komose do naszego menu (i nie chodzi mi tu o to, by jesc ja 3 razy dziennie, ale np. 2-3 razy w tygodniu), gdyz ma dodatkowo niskie IG (czyli przeciwnie do bogatych w aminokwasy ziemniakow) i dziala naprawde magicznie na nasz organizm, czego sama moglam doswiadczyc przez te 20 lat wegetarianskiej diety. Po zjedzeniu duzej ilosci ziemniakow np. mam uczucie 'ciezkosci', po zjedzeniu duzej ilosci komosy - wecz przeciwnie. No i nawet laczona z tluszczami nie powoduje niechcianego przyrostu masy ciala, wiec dla mnie to tez duzy plus ;) U mnie powoduje niesamowity zastrzyk energii, wiec tego sie trzymam :))

Milej niedzieli!
-
2013/12/08 12:25:30
Ależ ja się zgadzam, że komosa jest potrzebna! A mądra dieta nie zakłada opychania się codziennie ziemniakami. Komosa jest bardzo dobrym rozwiązaniem, podobnie jak kasza jaglana, gryczana, czy owsianka. Mądra dieta jest różnorodna i to jest w niej, i najpiękniejsze, i najsmaczniejsze.
-
2013/12/13 09:38:23
Ta 'duza ilosc' to bylo tylko obrazowo ;) Na szczescie nie mam zwyczaju 'opychania sie', wrecz przeciwnie, jako iz zawsze wychodze z zalozenia, ze leppiej stawiac na jakosc niz na ilosc :)
-
2013/12/13 10:42:33
Wiem :) Zgadzam się i w pełni popieram! :)*
-
Gość: mary, *.rzeszow.mm.pl
2013/12/22 00:59:06
jak ja bym chciała mieć taką wiedzę o jedzeniu.......
chylę czółko :)
-
2013/12/22 20:36:44
Zapraszam zatem na moje wykłady ;)
-
Gość: nat, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/01/30 11:46:45
Według dietetyków sportowych i wszystkich praktycznie publikacji które czytałam w diecie, szczególnie na redukcji, powinno być 30 % BIAŁKA DZIENNIE, NIE 15. Białko napędza metabolizm, a jak ktoś pije minimalne ilości wody potrzebne zdrowej osobie, czyli ok 2 litry dziennie, to nerki nie będą przeciążone. Z tymi 15% i 100g mięsa dziennie to największa bzdura jaką ostatnio czytałam.
-
2014/01/30 19:38:05
To pogadamy jak tak pożyjesz kilka lat na tej redukcji... Ja piszę o zdrowej diecie dla normalnych ludzi, a nie dla sportowców narażanych na niesamowite przeciążenia organizmu. Nikt nie jest sportowcem całe życie.
-
Gość: Asia, *.play-internet.pl
2014/05/08 08:32:27
Hej. A czy ten skrypt mozna gdzies zakupic?
-
2014/05/08 12:45:56
Na razie tylko u nas na uczelni.
-
Gość: Paulina, *.dynamic.chello.pl
2015/01/13 20:09:34
Zestawienie bardzo dobre i też kilka ciekawych informacji, jednak proporcje dniowe i na tydzień są przesadzone. Człowiek dorosły, zdrowy, o prawidłowej masie ciała powinien zjadać 0,9 g białka na 1kg masy ciala ("Dietetyka - Żywienie zdrowego i chorego człowieka" H. Cibororwska). Energia z białek to 10-15% dobowego zapotrzebowania energetycznego. Wiadomo, nie powinno się jeść tylko tych pochodzących z mięs (np. drobiowych), ale też z ryb, orzechów, serów, soi. Poza tym można się wspomóc np. kazeiną - różne odżywki białkowe. Jednak u osoby, która tak jak ja regularnie ćwiczy na siłowni, uprawia jogging i inne sporty, ilość białek potrzebnych do funkcjonowanie wzrasta, czyli także mięsa.
-
2015/01/14 07:57:00
Mięso w dużych ilościach jest niezdrowe i Twoje zaklinanie tego nie zmieni. Jak chcesz, to rób sobie dalej krzywdę, nikt Ci nie broni.
-
2015/04/15 22:44:43
To prawda, że mięso w dużych ilościach szkodzi. Wegetarianie żyją długo i są zdrowi.
-
Gość: ZosiaR, *.cisco.com
2015/07/15 17:12:36
A jak jest w przypadku niedoczynności tarczycy? Dietetyk poradził mi, że powinnam spożywać 1,5-2g białka na kg masy ciała, co oznacza że powinnam zwiększyć jego spożycie. Prawda to?
-
2015/07/15 18:57:53
Tak, takie są zalecenia dietetyczne. Więcej jodu i więcej białka.
-
Gość: DrSkues, *.adsl.inetia.pl
2017/01/25 21:19:35
Jednak jakieś źródła powinna Pani podać. Co jak co, ale dietetyka, to raczej zbiór religii i plątanina intereresów, niż nauka. Źródłem Pani autorytetu jest Pani doktorat, a to zobowiązuje. Polecam:
www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21102327
www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16373952
ajcn.nutrition.org/content/69/1/147.short
onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1359/JBMR.040204/full
onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1359/JBMR.040208/full
www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8661965
Powyższe w sprawie mitu, jakoby białka powodowały osteoporozę. Poniżej w sprawie mitu jakoby białka uszkadzały nerki u zdrowych ludzi:
jissn.biomedcentral.com/articles/10.1186/1550-2783-1-1-45
nutritionandmetabolism.biomedcentral.com/articles/10.1186/1743-7075-2-25
Mogą być - i owszem, problemem dla ludzi, którzy już mają zdiagnozowaną zaawansowaną niewydolność nerek:
www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8629624
www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8629624
Pomagają za to w cukrzycy i nadciśnieniu - chorobach związanych z zespołem metabolicznym:
ajcn.nutrition.org/content/78/4/734.short
diabetes.diabetesjournals.org/content/53/9/2375.short
www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20711407
jamanetwork.com/journals/jama/fullarticle/201882

To oczywiście tylko garść znanych mi badań.
Pozdrawiam wszystkich interesujących się dietą i zachęcam do sięgania do źródeł, gdyż jak mawia jeden znany mi profesor: 'Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nikt nie ma prawa do własnych faktów.' 'Własny zbiór' faktów wydaje się być normą w dyskusjach dietetycznych.




-
2017/01/26 09:23:22
Oh, jak cudownie. Mnóstwo ciekawych linków, z chęcią się w nie zagłębie.
-
2017/01/27 00:26:24
Witam, dr Skues,
z miłą chęcią odpowiem na Pana wątpliwości.
Po pierwsze w postscriptum znajduje się link do aktualnie obowiązujących norm żywieniowych dla populacji Polski opracowanych przez IŻŻ. Po drugie wpis bazuje na wiedzy podręcznikowej, a jak Pan wie na podręczniki nie trzeba się powoływać, ale proszę zajrzeć do Gawędzki J, Hryniewiecki L, "Żywienie człowieka. T. 1. Podstawy nauki o żywieniu", PWN są tam podane te same informacje co w normach z 2012.
Po drugie ja ani słowem nie wspominałam o osteoporozie, ale przedstawił Pan bardzo ciekawe publikacje, choć nie zgadzam się z konkluzjami w jednej z nich. Wciąż niestety pokutuje przekonanie, i to zarówno w środowiskach lekarskich, jak i altmedowych, że "zakwaszenie" organizmu wiąże się ze zmianą pH. Poza tym proszę zwrócić uwagę, że kobiety, u których suplementowano dietę białkiem, miały niedobory tego składnika, jak i w badaniu z niewydolnością nerek wprowadzano restrykcję białkową, więc wcale to nie dowodzi, że "nadmiar" białka jest korzystny, tylko, że niedobory są niekorzystne.
Proszę też zwrócić uwagę, że diety wysokobiałkowe jak dieta Dukana czy Atkinsa zostały odrzucone przez środowiska lekarskie w wielu krajach, ponieważ czyniły spustoszenie w stanie zdrowia stosujących je osób. Niewątpliwie w populacji występują osoby, którym sprzyjają tego typu diety, z raportu Genodiet DfMedica wynika, że jest to około 1% populacji Polski.
Kolejna rzecz, to zalecenia diety wysokobiałkowej w różnych stanach patologicznych. Wcale nie neguję, że zwiększona podaż jest potrzebna w niektórych stanach fizjologicznych jak ciąża czy karmienie, przy poważnych urazach oraz schorzeniach wiążących się ze zwiększonym ich katabolizmem, jak cukrzyca, dysfunkcje wątroby, czy niedoczynność tarczycy. Alternatywna sytuacja wymaga alternatywnego podejścia żywieniowego. Co wcale nie oznacza, że dieta wysokobiałkowa jest korzystna dla zdrowia w stanie równowagi fizjologicznej. Bo idąc tym torem myślenia należałoby łykać cały czas lekarstwa, żeby się nie rozchorować. Fakty, faktami, Panie Doktorze, ale trzeba je jeszcze interpretować.
Pozdrawiam