Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
ROZKWIASZCZONY BLOG KULINARNY - jadalne kwiaty i pyszne chwasty, słodkości bez jajek i bez mleka krowiego - Małgorzata Kalemba-Drożdż
Blog > Komentarze do wpisu

Sałatka z rukolą i olejami Oleofarm

Ostatnio razem z grupą krakowskich blogerek uczestniczyłam w warsztatach kulinarnych "Dietetyczne rewolucje" zorganizowanych przez firmę Oleofarm  oraz hotel Andel’s. To było bardzo sympatyczne doświadczenie i składam ogromne podziękowania dla organizatorów oraz gospodarzy imprezy za zaproszenie oraz wspaniałą organizację imprezy. Panowała super przyjazna atmosfera i chyba nie tylko ja świetnie się bawiłam.

Na początek degustowałyśmy soki i wyciągi z oferty Oleofarm (klik), co dostarczyło nam ekstremalnych wrażeń. Wzorem Nikosia Dyzmy muszę stwierdzić, że mnie smakuje najbardziej to, co nasze Polskie i żadne Goji czy Noni nie mogą się równać z żurawiną i aronią. A coś tak paskudnego musi być naprawdę strasznie zdrowe, bo inaczej nie byłoby sensu tego pić ;)

Powitała nas bardzo kompetentna Karolina Łuczak z Oleofarmu i odebrana przeze mnie mega pozytywnie dyrektorka Krakowskiego Hotelu Andel's Maria Makal-Młynarska, zaś menadżerka Kasia Strojna-Szwaj pilnie czuwała nad miłą atmosferą w ciągu całego spotkania. Szef kuchni restauracji Deligth Rafał Kosiński podzielił się kilkoma trikami, a na koniec somelier (niestety nie spamiętałam nazwiska) poczęstował nas niesamowicie smacznymi austriackimi winami: wiedeńskim rieslingiem Zahel Nussberg i chardonnay Ladner Reserve Jurtschitsch z doliny rzeki Kalm.

Podczas warsztatów naszym zadaniem było przygotowanie sałatek z dodatkiem olejów tłoczonych na zimno. Świetnie się przy tym bawiłyśmy, plotkowałyśmy i podjadałyśmy składniki szczodrze popijając przepysznymi olejami (klik). Ogromny wybór składników mnie akurat nie rozproszył i swoją sałatkę skomponowałam z ulubionych produktów:

sałatka z rukoli szynki i winogron

Składniki:

rukola
radicchio
winogrona
szynka dojrzewająca
pestki dyni
suszone pomidory
kilka płatków parmezanu i garstka kiełków jako garnie
sos: olej z pestek dyni, olej lniany, sok z pomarańczy, miód (tylko tego ostatniego dałam zdecydowanie za mało)

Minusem spotkania były białe jednorazowe fartuszki widoczne na pierwszym zdjęciu. Bardzo zniechęcające :/ Moim zdaniem lepsze by były płócienne fartuszki z logo Dietetycznych rewolucji, które jednocześnie byłyby miłą pamiątką po imprezie, chociaż zdaję sobie sprawę z ich kosztochłonności. Ostatecznie wszystkie dziewczyny szybko je zdjęły, a że ja z racji laboratoryjnego przyzwyczajenia ignoruję na sobie wszelkie białe wdzianka jakkolwiek by nie były workowate, więc dopiero po skończonej pracy zorientowałam się, że tylko ja w nim zostałam;)

Oprawa dietetyczna pozostawiła mi niedosyt, ale może po prostu ja mam za duże wymagania w tej kwestii ;) Informacja, że olejów tłoczonych na zimno wolno używać wyłącznie na zimno, to stanowczo za mało, a od prowadzącego warsztaty raczej oczekiwałabym wychodzenia przed szereg, nie tylko czekania na pytania.

W trakcie czyszczenia stołów z resztek produktów, został rozstrzygnięty konkurs na najlepsze sałatki i mój sztandarowy zestaw został doceniony:) Przygotowałam jeszcze drugą sałatkę o zupełnie odmiennym charakterze z łososiem, awokado, kiełkami, kozim twarożkiem i olejem z róży, przezornie, żeby się najeść, bo moje winogronka w szynce jakoś szybko poznikały...

Podsumowując, Dietetyczne rewolucje były super świetnym przedsięwzięciem:) A wyprawka na koniec bardzo miłym i niespodziewanym zwieńczeniem popołudnia. I jeszcze raz bardzo dziękuję organizatorom za zaproszenie.

P.S. Zdjęcia pochodzą z albumu organizatorów, a sałatka to kadr z filmu (ależ się wgapiałyśmy w te talerze;)).

środa, 10 kwietnia 2013, pinkcake
Komentarze
2013/04/10 22:20:56
Poznaję Ciebie i Ullę :)
-
2013/04/10 22:37:31
O i ja poznaję :) a taką sałatkę to z przyjemnością skonsumowałabym :)
-
2013/04/10 23:14:10
Błogosławieństwo Pana nad tym blogiem!
-
2013/04/11 07:41:28
Wspaniale było móc Cię wreszcie poznać :) i cudne były chwile wspólnego wyżerania ostatków ze stołu ;)
-
2013/04/11 09:21:57
Na zdjeciu poznaję też i Ulcika:) ... fajne musza być takie warsztaty:) pozdrawiam
-
2013/04/11 09:47:20
Karolinko, szkoda, że nam jeszcze nie było dane się poznać :(

Kamilo:)

Apostole, Bóg zapłać.

Ulla, wzajemnie! Wreszcie nam się udało;) Zawsze wyżeranie jest najfajniejsze :D

Jolu, bardzo fajne:) A Ullę, to chyba wszyscy znają :)
-
Gość: alex, *.dynamic.chello.pl
2013/08/12 20:36:35
Nie rozumiem, dlaczego rukola zyskuje taka popularnosc (i nie ukrywam, ze mam nadzieje, ze ja czym predzej straci, bo wegetarianka by tez cos czasem zjadla na miescie, a jak jedyna wegetarianska opcja nie-na-slodko zawiera rukole, to mam ochote na kogos nawrzeszczec). Skoro to takie popularne, to chyba jednak trafia w standardowe gusta? Czy ja trafiam na jakas niedobra rukole? Toz. To. Smierdzi. Jak. Benzyna.
Serio, doslownie. Lubie rozne salaty i ziola, uwielbiam roszponke, ale przypadkowo zblakany listek rukoli ruinuje mi przyzwoite danie. Czy wy nie czujecie w tym zapachu benzyny?
-
2013/08/12 23:45:11
Każdy ma nieco inne receptory węchowe, więc percepcja smaków i zapachów bardzo się różni. Albo masz pecha i Ci podają nadgniłą :/
Owszem rukola ma specyficzny zapach, ale dla mnie nie ma niczego wspólnego z benzyną. Spróbuj ugotować zupę z rukoli, ma wtedy kompletnie inny smak.
-
Gość: , 213.158.221.*
2015/01/21 00:49:25
Ja tylko w kwestii formalnej bo skoro zostałam "odebrana mega pozytywnie" to chętnie sprostuje ze na spotkaniu byłam ja - Maria Makal - Mlynarska (dyr hotelu) a wymieniona Kasia Szymańska to była moja poprzedniczka. Chyba jakieś materiały nie były zaktualizowane ; ) a ja sie słabo lansuje i pora zmienić nazwisko na łatwiejsze : ) potwierdzam - było fajnie!
-
2015/01/21 11:57:05
Pani Mario, najmocniej przepraszam! Bazowałam na ówczesnych materiałach ze strony internetowej hotelu. Już poprawiam :)