Różowy tydzień-baner Apetyt - Magazyn Małopolskich Blogerów Kulinarnych Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
ROZKWIASZCZONY BLOG KULINARNY - jadalne kwiaty i pyszne chwasty, słodkości bez jajek i bez mleka krowiego - Małgorzata Kalemba-Drożdż
Blog > Komentarze do wpisu

Marynowane magnolie

Czy wiecie, jak pachną magnolie? No to dokładnie tak samo smakują. Jeszcze nie wiem, czy mi odpowiada ten aromat, ale na pewno są super chrupiące. Nie można ich używać w dużych ilościach, bardziej jako przyprawę, ponieważ mają bardzo intensywny smak. Podobno są silnym afrodyzjakiem;) Przepis znalazłam na genialnym blogu Eat Weeds.

marynowane magnolie, płatki magnolii w zalewie octowej, jadalne magnolie

Płatki magnolii w zalewie octowej

świeże płatki magnolii
1,5 szklanki octu
1 łyżeczka soli
1 szklanka cukru

Umyj i osusz świeżo zebrane płatki magnolii. Włóż do słoika i posyp solą. Zagrzej ocet z cukrem do rozpuszczenia i lekko przestudź. Ciepłym ale nie gorącym roztworem zalej magnolie. Poczekam kilka dni i się zastanowię, do czego by ich użyć?...

marynowane magnolie, płatki magnolii w zalewie octowej, jadalne magnolie, Pickled Magnolia Flowers

Magnolie są bardzo starymi ewolucyjnie kwiatami, są przystosowane do zapylania przez chrząszcze, a płatki ułożone są spiralnie. Ciekawe czy dinozaury, też je jadły? :)

   

środa, 09 maja 2012, pinkcake

Komentarze
2012/05/09 06:53:43
Wspaniałe! :)
Jestem bardzo ciekawa do czego ich użyjesz nasza Kwiatowa Wróżko :)
-
2012/05/09 07:04:58
Do głowy by mi nie przyszło aby jeść kwiaty magnolii, człowiek całe życie się uczy a i tak umiera głupi :) Niesamowity pomysł
-
2012/05/09 07:38:30
To dopiero cudeńko! Jesteś nieprawdopodobna :)
-
2012/05/09 08:09:34
a u mnie już opadły:( szkoda, ze nie wiedziałąm wcześniej, ze są jadalne, tyle dobrego się zmarnowało ....
-
2012/05/09 08:18:44
kurcze...szkoda,ze juz po magnoliach,ale na nastepny rok sie przyda....
Nie wiedzialam ,ze je tez mozna konsumowac,a do tego afrodyzjak???extra!!!

Pozdrawiam Gosiu cieplutko :)
-
2012/05/09 08:28:36
za każdym razem mnie zaskakujesz :)
-
2012/05/09 10:23:01
Nieprawdopodobne przepisy u Ciebie znajduję. Uwielbiam Twój blog :)
-
2012/05/09 11:17:58
w życiu bym nie pomyślała, ze można marynować magnolie!!
za każdym razem, kiedy tu wchodzę, czymś mnie zaskakujesz :)
-
2012/05/09 12:26:28
Gosiu i to też? Szkoda, że nie wiedziałam o nich tydzień temu, to bym cioci obskubała magnolię.
-
2012/05/09 14:19:02
Już na początku zaistnienia kwiatowej akcji obgryzałam magnolie, szukając namiętnie informacji który gatunek, a może wszystkie czy są jadalne czy też nie. Niestety większość informacji jakie udało mi się wyszukać były w jeżyku japońskim, gdzie nagminnie prezentowano zastosowanie kwiatów jak znane u nas nori . Co ciekawe zawsze używane były kwiaty o białej barwie.....A marynowane magnolie brzmią fantastycznie ;D
-
2012/05/09 14:37:27
Oczywiście w języku a nie w jeżyku :)
-
2012/05/09 18:23:24
A to ciekawe ! I ja mam magnolię w ogródku, właśnie kwitnie... Może podkradnę pomysł :)
-
2012/05/09 20:32:38
Majanko, ja też:) Może risotto?...

Basiku, toż dokładnie to samo sobie powiedziałam! :D

Dziękuję, Kamilo:)

Jolu, nie uciekną, w przyszłym roku też będzie wiosna. Ale nie mów hop z tym dobrym, bo smakują dziwacznie;)

Gosiu, bo to najnowsza nowinka;)

Gosiu, to dobrze, to bardzo miły komplement:)

Bardzo dziękuję, Asiu! :)*

Oliwku, wchodź, wchodź często! ;)

Szarlotku, na pewno magnolia naga - ona jest cała biała, ale też japońska i wielkokwiatowa są jadalne. Ja mam płatki wielkokwiatowej (choć drobne;)) i jedną ostatnia japońską dorwałam. Jeżyk też fajny:P

Grażynko, bierz i niech smakuje! :)