|
Blog > Komentarze do wpisu
Czekoladowe ciasto z borówkami i losowanieCiasto na szybkiego;) Nie miałam weny, a coś trza było podać. Cóż poradzić, ze względu na aurę jesteście skazane na zdjęcia ostatnich kawałków ;) Nie mam lamp studyjnych, a nawet jakbym miała, to pewnie i tak bym nie wiedziała jak ich używać :P Czekoladowe ciasto z borówkami: 1,5 szklanki mąki 2 garście mrożonych borówek czarnych Suche składniki trzeba zmieszać, dolać składniki płynne, wymieszać metodą muffinkową tzn. tylko do połączenia składników. Dodać 3/4 borówek, przełożyć do wysmarowanej tortownicy 18 cm, posypać resztą borówków i piec ok. 30 minut w 175°C, aż wykałaczka będzie wychodziła nieoblepiona, lecz nie dłużej. Bardzo dziękuję, że podzieliłyście się ze mną swoimi planami na ten rok. Swoje opiszę w weekend bo po 5 ząbkowych nocach to marzę tylko o śnie... Buziaki! piątek, 20 stycznia 2012, pinkcake
Komentarze
2012/01/20 11:37:16
lubię Twoje konkursy to jedyne w których wygrywam ;]
2012/01/20 12:02:09
A ja lubię jak ciasto wygląda jak ciasto a nie jak fotomodel :) W końcu i tak najfajniejsze jest to ,że smakuje wszystkim tym dla których pieczemy niezależnie czy zachowuje odpowiednią formę czy kolor Muszę w końcu i ja pomyśleć co zrobić z zalegającymi borówkami, ale zupełnie owładnęło mną chwilowe niechciejstwo. Zapadam w sen zimowy czy co.... ;D
2012/01/20 17:57:24
podoba mi się to ciasto:) szkoda, że nie załapałam się na losowanie. może następnym razem :)
2012/01/20 18:44:02
Ostatnie czy też nie kawałki, ale jakie pyszne. Ja mam mrożone borówki, ale w zamrażalniku teściowej :(
2012/01/20 22:02:51
A mnie sie podobaTwoje ciasto i zdjęcie :)
Mniam, ślinka cieknie. Pozdrawiam:) 2012/01/21 19:12:57
Aś, w takim razie cieszę się, że u mnie:)
Rzeczywiście, Florentynko;) Ale tym razem to była inna rąsia:) Szarlotku Kochany, nawet mi nie mów o spaniu! Już 9 miesięcy i ani grama nadziei na pełna nockę:/ Oliwku, na pewno jeszcze nadarzy się okazja:) Już mam pomysł na konkurs, tylko jeszcze muszę wymyślić nagrodę:) Karolinko, cóż za niedopatrzenie! :D Majanko, mnie też :D Tylko nocne zdjęcia niezbyt mi wychodzą;) Grażynko, było bardzo prawdziwe! Prawdziwie pyszne:) |
Adres już wysyłam