Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
ROZKWIASZCZONY BLOG KULINARNY - jadalne kwiaty i pyszne chwasty, słodkości bez jajek i bez mleka krowiego - Małgorzata Kalemba-Drożdż
Blog > Komentarze do wpisu

Keks dyniowy na Nowy Rok

Dyniowe ciasto drożdżowe jest dla nas jak poskromienie złośnicy. Jest to jedyna postać dyni, którą Córcia zjada bez marudzenia, a nawet sama się o nie upomina. Pomimo nazwy, baby drożdżowej z bakaliami na święta nie piekłam w keksówce, ponieważ ta akurat była zajęta makowcem. Czy to keks, czy baba z bakaliami, było pyszne. Wilgotne i aromatyczne. Pieczone z dodatkiem dyni zamiast jajek - oczywiście. I właśnie takie ciasto piekę ponownie na Nowy Rok.

keks dyniowy, baba drożdżowa bez jajek z bakaliami, keks bez jajek na dyni

Drożdżowy keks dyniowy

500 g mąki
7 g drożdży liofilizowanych
100 g brązowego cukru + 1 łyżka cukru z wanilią
szczypta soli
80 g margaryny
1 szklanka przecieru dyniowego (rozmrożonego)
0,5 szklanki mleka koziego (roślinnego lub wody)
2 garście suszonej żurawiny
2 garście suszonych moreli, namoczonych w soku pomarańczowym i posiekanych
1 garść rodzynek

Zmieszać mąkę, cukier, sól i drożdże. Margarynę roztopić, dodać do niej mleko, dynię i wmieszać do ciasta. Wyrabiając dodać bakalie. Zostawić w cieple do podwojenia objętości (około godziny). Lekko wyrobić i przełożyć do wytłuszczonej formy. Odstawić do wyrośnięcia (ok. 30-40 minut). Piec w 180°C, do suchego patyczka, czyli około 50 minut.

keks dyniowy, baba drożdżowa bez jajek z bakaliami, keks bez jajek na dyni

Może już znudził Wam się ten mój przepis, ale radzę go w końcu wykorzystać, bo warto, a u mnie na pewno będzie gościł często. Póki dyni w zamrażalniku wystarczy;)

Na ten Nowy Rok życzę Wam dużo zdrowia, wyłącznie błahych problemów i mnóstwa dobrych ludzi w okół Was.
Wszystkiego dobrego!
Gosia

sobota, 31 grudnia 2011, pinkcake
Komentarze
2011/12/31 12:08:58
Gosiu, cudnie wygląda ten keks. Słoneczny,piękny kolor. :)
Muszę sobie o nim przypomnieć w sezonie dyniowym.

Wspanialego Nowego Roku Kochana!:)
-
2011/12/31 12:37:42
Zdrowego i szczesliwego Nowego Roku Malgosiu dla Ciebie i Twoich bliskich :) :)

Pozdrawiam cieplutko :)

Keksik wspaniale wyglada,musze upiec,w sumie sama jeszcze nigdy keksu nie pieklam.....no,to mam jedno z postanowien na NR :)
-
2011/12/31 13:23:07
Genialny kolor, muszę wypróbować. Mam tylko pytanie: co to znaczy, że drożdże są liofilizowane? Czyli że suszone? Pierwszy raz zetknęłam się z takim określeniem. :)
Szczęśliwego nowego roku życzę!
-
2011/12/31 14:14:30
Mam jeszcze jedną, jedyną dynię. Sama nie wiem co z niej zrobić. Na takie ciacho mam ochotę i to straszną.
Najlepszego Gosiu dla całej Czwóreczki
-
2011/12/31 14:16:11
Wszystkiego najlepszego dla całej rodziny. Pozdrawiam bardzo serdecznie!
-
2012/01/01 08:21:20
Keksik wygląda bardzo smacznie:)
Szczęśliwego Nowego Roku Gosiu !
-
2012/01/01 11:53:28
Ciasto bardzo w moim guście! :) Dziękuję za przyłączenie się do akcji, czekam na kolejne smakowitości! :)
-
2012/01/01 16:13:07
Pani Małgosiu, skoro Córcia tak unika dyni, może warto mocniej ją ukryć w potrawach. Dynia dość chętnie chowa się pod innym smakiem - dlatego tak często stanowi "wypełniacz" dżemów i konfitur z pomarańczy. Może to byłby dobry sposób? O ile Pani córka może już jeść cytrusy...
Albo cymes (to jeden z naszych tegorocznych "ekwiwalentów" świątecznych słodkości). Można by w nim zastąpić dynią część marchewki. W tym deserze na pierwszy plan wybija się smak jabłek z cynamonem i bakalii. A przepis jest prosty: marchewkę (dynię) i jabłko rozgotować w odrobinie wody (jeśli trzeba - zmiksować), doprawić cynamonem (można też goździkami) oraz - w razie potrzeby - cukrem; dodać rodzynki i pokrojone daktyle (a także orzechy - jeśli są dozwolone), zagotować raz jeszcze. Gotowe.
Serdecznie pozdrawiam
wiun
-
2012/01/01 16:14:02
Piękny kolor ;) Dosiego Roku!
-
2012/01/01 20:53:03
Dziękuję serdecznie za życzenia! :) Oby ten rok był dla nas wszystkich łaskawy.

Wiun, dzięki za sugestie, jednak u nas żadne ciapciarajki absolutnie nie przejdą;) Już nawet budyń jest wyzwaniem. Córcia jest gryzoniem i preferuje pokarmy, które można wziąć w rękę albo nabić na widelec oraz płyny. Tak samo odpadają zupy krem.
Poza tym wszelkie przemycanie jest raczej trudne przy dziecku, które trzyma nos w garku;)
-
2012/01/02 11:08:37
Oj, to szkoda. Bo pomyślałem wlaśnie o kremie buraczanym (pod tym kolorem schowa się prawie wszystko).
A kluski? Może kopytka z dyni zamiast ziemniaków?
Pozdrawiam
Wiun
-
2012/01/02 13:04:31
Wiesz, to w sumie nie chodzi o jakiekolwiek przemycanie. Dyniowe kopytka robię, risotto, zupę, lody i Córka zjada, ale bez przyjemności i z akompaniamentem marudzenia. Natomiast o babę się szczerze upomina, czyli nie taka ta dynia straszna ;)
-
2012/01/02 20:46:31
Kikimora, tak liofilizowane czyli suszone ;)
-
2012/01/03 09:01:39
Dziękuję za życzenia :) Niech ten Nowy Rok będzie i dla Was niezapomnianym rokiem, pełnym cudownych niespodzianek, kulinarnych wyzwań i przygód. Uściski i buziaki dla wszystkich :)
-
2012/01/04 17:33:54
Piekny! Cudny ma kolor :)

Wszystkiego dobrego na Nowy Rok! By byl radosny i pozytywny :*

Usciski!
-
2012/01/04 19:06:11
zrobiłam i wyszło pyszne! Jednak musiałam piec zdecydowanie krócej (40 min, choć już po 35 był suchy patyczek) i smarowaliśmy masłem jak kanapki :) Dałam normalne drożdże, bo nie miałam instant. Znajomy, który niespodziewanie przyszedł był zachwycony! Stwierdził, że jeszcze nigdy nie jadł drożdżaka z dynią, orzechami i MASŁEM :D We troje (jeszcze był mój mąż), zjedliśmy z miejsca połowę (robiłam w tortownicy, bo moja keksówka była za mała). Myślę, że następnym razem zrobię jeszcze kruszonkę na wierzch:) Przepis świetny!
-
2012/01/04 23:21:00
Szarlotku - dziękujemy! Wyzwań na pewno, niespodzianek też i niestety przygód pewnie też :) Buziaczki! :)*

Dziękuję, Beo :)*

Tardisko, bardzo mi miło :) A orzechy świetnie pasują do dyni. Czas pieczenia zależy w dużej mierze od foremki no i od piekarnika, więc niestety trzeba pilnować z patyczkiem w ręku;) Pozdrawiam!
-
Gość: Edyta, 80.54.254.*
2012/03/31 14:35:42
Noi zabrałam się za pieczenie keksu, tak jak mi radziłaś zamieniłam dynie na marchewkę. Trzymałam 50 min, suchy patyk, ale po rozkrojeniu tak jakby zakalec. Co mogłam zrobić nie tak?
-
2012/03/31 15:12:30
Kurcze, to szkoda. Może jednak za krótko pieczone, albo co bardziej prawdopodobne za dużo wilgotnych składników.
Na święta będę piekła z marchewką, to zobaczę, jak to wychodzi, może marchewki trzeba dać mniej.
-
Gość: Edyta, 80.54.254.*
2012/04/10 20:52:13
Teraz piekłam babe na bani tyle, że z marchewką. Ciasto jest pyszne ale klejące czy takie musi być. Jest fajnie upieczone tylko podczas krojenia zbijało się to ciasto. hmm.. nie wiem czy wiesz o co mi chodzi. Zrobiłabym zdjęcie no ale już zjadłam :)
-
2012/04/10 21:23:24
Ja też teraz piekłam na marchewce;) Nie, nic mi się nie kleiło. Wyszła super. Ale wiem o co Ci chodzi z tym zbijaniem, raz tak miałam. Moim zdaniem potrzebowało posiedzieć ciut dłużej w piekarniku. Albo następnym razem krój nożem piłką;)
Pozdrawiam serdecznie:)
-
Gość: Monika, 31.178.186.*
2012/12/16 17:02:42
A czy można zastąpić mąkę pszenną jakąś inną mąką?
-
2012/12/16 19:42:06
Moniko, nigdy nie piekłam drożdżowego bez glutenu, jeśli o to pytasz, ale na pewno dobrze się sprawdzi gotowa bezglutenowa mieszanka mączna.
-
Gość: Selma, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/09/22 09:44:25
W ramach odświeżania starego tematu spieszę donieść, że na mące gryczanej tez wyszło :) Ciasto jest bardziej "zbite" i troche bardziej suche. Chociaż przynaję, że nieco się zagapiłam i przetrzymałam w piekarniku, może gdybym wyjęła wczesniej nie byłoby takie wysuszone. Oczywiście smak tez nieco inny... ale jest, i to całkiem smaczne :) Wyrosło mniej więcej do dwóch trzecich wysokosci w prównaniu z ciastem na mące pszennej. W sumie gdyby pominąc cukier, wyszedłby z tego niezły chleb gryczany... Może ktos przetestuje mąkę kukurydzianą? Mnie jakoś nie pociąga jej smak :D
-
2014/09/22 13:26:49
Niestety gryka tak ma, że nie rośnie - brakuje glutenu. Zastanawiam się nad dodatkiem z łyżki siemienia.