|
Blog > Komentarze do wpisu
Tort kokosowy z białą czekoladą i wodą różanąTen tort upiekłam jeszcze w lecie (co z pewnością poznacie po stopniu padania promieni słonecznych :D), ale Dorotka swoim tortem kokosowym z czekoladą przypomniała mi, że mój tort wciąż czeka na opublikowanie gdzieś tam w czeluściach archiwum zdjęć kulinarnych. To był tort na wyjątkową okazję. Ponieważ nie chciałam, żeby goście na obiedzie u teściowej jedli kupne ciasta (teściowa nie piecze), więc tort upiekłam ja. Niestety sama nie mogłam go zjeść. Ale wszyscy zapewniali, że wyszedł mi wyjątkowo dobrze:) W sam raz słodki, wilgotny, niemdły i chyba całkiem ładny. Podczas jego produkcji boleśnie wyszła na jaw moja słabość, a mianowicie pieczenie "na smaka". Bo jak piec na wyczucie, kiedy nie można spróbować? Na szczęście wzrok jeszcze mi dopisuje i ilość cukru dobierałam "na oko", a W zweryfikował (pozytywnie) jęzorem.
Biszkopt: 5 małych jajek Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywno. Stopniowo dodawać cukier, po czym żółtka i wodę różaną. Mąki przesiać i połączyć z jajkami. Na dno tortownicy (18 cm) położyć papier do pieczenia. Wyłożyć ciasto i piec w temperaturze 160ºC około 40 minut. Gorące ciasto wyjąć z piekarnika, z wysokości około 60 cm opuścić je na podłogę. Odstawić do uchylonego piekarnika do ostygnięcia. Masa: 1 szklanka wiórków kokosowych Wiórki namoczyłam na noc w mleku i Malibu. Następnego dnia odcisnęłam z nadmiaru płynu. Czekoladę rozpuścić w ciepłej kąpieli wodnej. Śmietanę ubić i połączyć z przestudzoną czekoladą. Wiórki wmieszać delikatnie w masę. Wstawić do lodówki. Poncz: 100 ml mleka Pokrycie: 200 ml śmietany kremówki
Złożenie: Wystudzony biszkopt przekroić na trzy krążki. Każdy blat nasączyć ponczem. Przełożyć dwa krążki masą. Złożony tort posmarować ubitą śmietaną, boki obsypać strużkami kokosowymi. Na wierzchu nożem wymalować kratkę. Na boki powtykać perełki, na wierzch pomalowane na złoto migdały.
W wyczuł w cieście coś odbiegającego od kokosa, ale nie potrafił zidentyfikować smaku. Nikt z gości nie rozpoznał wody różanej, ale możliwe, że dlatego, że nikt z nich nie znał smaku Malibu. Wszystkim bardzo smakowało, a ja, cholercia, nawet palców ani razu nie oblizałam! środa, 02 listopada 2011, pinkcake
Komentarze
kabamaiga
2011/11/02 11:39:33
Gosiu cudny. Jeśli umiesz takie wspaniałości piec "na oko" to ja podziwiam.
2011/11/02 14:19:55
Wyglada przepysznie! Musialas strasznie cierpiec, nie mogac zjesc nawet kawaleczka...
2011/11/02 17:05:25
o wow,wow! Jakiż on cudny jest! Kokosowy, mniaaaam, to coś wspaniałego . No i dodatek wody różanej - sądzę, że tort smakował bosko Gosiu :))
2011/11/02 18:05:20
Tort obłędny!
Gosiu teraz ze śmiechem wspominam ograniczenia dietetyczne podczas karmienia piersią, ale tak w ciązy , jak potem przez cały rok karmienia Julki , chodziło za mną piwo, którego normalnie nie lubię Jak odstawiłam Malą wypiłam prawie całego Żywca duszkiem i od tamtej pory nigdy więcej nie zachciało mi się piwa :) 2011/11/02 21:38:25
Karolinko, raczej to kalectwo, że nie potrafię nigdy upiec wg jakiegoś przepisu;)
Dziękuję, Kuchennefascynacje:) Oj, Maggie, strasznie cierpię za każdym razem, kiedy widzę bitą śmietanę :P Też tak sądzę, Majanko;) Ale niestety nie zweryfikuję tej tezy:P Beatko, ja po zakończeniu karmienia upiłam się połową Karmi;) Teraz to mi jajecznicy najbardziej brakuje:( No i bitej śmietany! Zjedz_mnie, kondolencje przyjmuję :D 2011/11/03 21:47:25
Wygląda przepysznie! a wiesz ja chyba bym tak nie potrafiła, ja to muszę spróbować w trakcie pieczenia;)
2011/11/04 10:05:48
No proszę, tak bez oblizywania łyżki....Trudna sprawa, ale efekt imponujący :)
2011/11/06 13:30:55
Tort pierwsza klasa! Zapisuje do wyprobowania:)
Pozdrawiam serdecznie. 2011/11/06 23:37:43
Ooo piękny! Następnym razem zgłaszam się na ochotnika do próbowania :D
PS Masz wiadomość :) 2011/11/07 22:40:20
Dziękuję, Mary:) Pozdrawiam!
Atinko, no właśnie ja też:) I przez to się stresowałam, że będzie klapa, więc zatrudniłam testera;) Trudna, bardzo trudna, Szarotku... Dziękuję, Konsti! Poleczko, raz Ty możesz poczekać :P A posadę masz zapewnioną :D :)* 2012/05/13 22:03:09
Moją ogromną namiętnością jest kokos, nie ważne co, jak z kokosem to musi być dobre. Zrobiłaś mi smak. W najbliższym czasie biorę się za pieczenie. Dekoracja perfekcyjna. Piękne są "Ciasteczka z duszą" i tym podobne wypieki, choć dla mnie wyglądają jak z plasteliny. U Ciebie jest tak jak lubię najbardziej.
|