Czyli jak upiec ciasto bez jajek i bez mleka krowiego, przypadkowo wegańskie. Choć to powoli historia... Ponadto moje jadalne kwiaty.
Różowy tydzień-baner Afrodyzjaki Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi DzienMamy2_120x600 Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog > Komentarze do wpisu

Muffinki z chlebkiem świętojańskim

Chleb świętojański, czyli karob, od dawna był przedmiotem mojej ciekawości i pożądania. Kiedy wreszcie go dorwałam, przekonałam się, że już z nami zostanie. Owoce szarańczyna strąkowego zastępują kakao osobom, które ze względów zdrowotnych nie mogą jeść czekolady. Moim zdaniem jest to mizerne zastępstwo. Smak, oprócz lekkiej goryczy, (wg mnie) niczym nie przypomina czekolady. Co nie zmienia faktu, że mączka z chleba świętojańskiego bardzo mi smakuje, jest słodkawa i aromatyczna. Osobiście nie będę jej używać zamiast czekolady, będę jej używać obok niej. Szczególnie, że podobnie jak kakao, karob odciąga wodę z wypieków, co poprawia strukturę ciast, zwłaszcza tych bez jajek.

Muffinki to było moje pierwsze podejście do karobu. Córcia stwierdziła, że smakują jakby były zrobione z bananów - bardzo trafna obserwacja!

muffinki bez jajek z karobem, bezjajeczne muffinki karobowe, babeczki karobowe 

Muffinki karobowe

1,5 szklanki mąki
3/4 szklanki brązowego cukru nierafinowanego
szczypta soli morskiej
1 łyżka karobu
1 płaska łyżeczka sody
mniejsze pół szklanki oleju
1,5 łyżeczki octu balsamicznego
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 szklanka mleka koziego

Suche składniki trzeba zmieszać, dolać składniki płynne, wymieszać tylko do połączenia składników. Przełożyć do foremek muffinkowych wysmarowanych oliwą i piec ok. 20 minut w 175°C, do suchego patyczka.

muffinki bez jajek z karobem, bezjajeczne muffinki karobowe, babeczki karobowe, babeczki z mąką z chleba świętojańskiego

Poza pysznym smakiem, bardzo podobał mi się kolor karobowych babeczek:)

niedziela, 13 listopada 2011, pinkcake

Komentarze
2011/11/13 08:57:05
są , są , ja wczoraj przez moment widziałam , potem mi znikły :D
Ja karob bardziej lubię niż kakao , naprawdę :D
I tez uważam ,że nie ma smaku czekolady , nie jest jej substytutem , jest czymś innym , równie fajnym :D
-
2011/11/13 09:00:34
Są są :) Wczoraj jakoś dziwnie przepisy mi znikały, zdjęcia się nie wyświetlały, mam nadzieję, że chochlik już poszedł spać:/
-
2011/11/13 10:11:44
Sliczne! Masz racje - maczka karobowa jest uzywana jako zageszczacz (w przemysle oznaczona jest jako E 410) i mozna ja znalezc w naprawde wielu produktach. I zgadzam sie z Toba, ze kakako niestety smakowo tak do konca nie przypomina ;)
Osoby uczulone na arachidy powinny uwazac, karob bowiem moze powodowac te same reakcje.

Pozdrawiam!
-
Gość: m, dynamic-87-105-244-106.ssp.dialog.net.pl
2011/11/13 10:57:01
Weszłam tutaj, żeby przypomnieć sobie przepis na ciasto czekoladowe bez jajek i zamienić w nim kakao na karob. A tu niespodzianka! Nie muszę kombinować :-) Dzięki!
-
Gość: ageczka, host-89-229-197-143.gizycko.mm.pl
2011/11/13 18:40:32
Karob to jest to. Moja Zuza nie może kakao, więc karob znamy od dawna. Boski. Ja zastapiłam nim kakao całkowicie. Napoje karobowe także sa pyszne. Smaka mi narobiłaś na mufinki karobowe- całe szczęście, że mam spory zapas z zamrażarce :-) lecę wyjąć :-)
Pozdrawiam
-
2011/11/13 20:04:49
Ja jeszcze się z karobem nie spotkałam, skoro tak zachęcasz, muszę poszukać i coś z nim zrobić :)
-
2011/11/13 22:22:25
Wow, fajne! ja też nie znałam karobu.
Pozdrowienia:)
-
2011/11/13 22:22:55
Wow, fajne! ja też nie znałam karobu.
Pozdrowienia:)
-
2011/11/13 22:23:26
Wow, fajne! ja też nie znałam karobu.
Pozdrowienia:)
-
2011/11/13 22:23:56
Wow, fajne! ja też nie znałam karobu.
Pozdrowienia:)
-
2011/11/13 22:24:26
Wow, fajne! ja też nie znałam karobu.
Pozdrowienia:)
-
2011/11/13 22:24:56
Wow, fajne! ja też nie znałam karobu.
Pozdrowienia:)
-
2011/11/13 22:25:26
Wow, fajne! ja też nie znałam karobu.
Pozdrowienia:)
-
2011/11/13 22:25:56
Wow, fajne! ja też nie znałam karobu.
Pozdrowienia:)
-
2011/11/13 22:26:27
Wow, fajne! ja też nie znałam karobu.
Pozdrowienia:)
-
2011/11/13 22:26:57
Wow, fajne! ja też nie znałam karobu.
Pozdrowienia:)
-
2011/11/13 22:27:27
Wow, fajne! ja też nie znałam karobu.
Pozdrowienia:)
-
2011/11/13 22:27:57
Wow, fajne! ja też nie znałam karobu.
Pozdrowienia:)
-
2011/11/13 22:28:27
Wow, fajne! ja też nie znałam karobu.
Pozdrowienia:)
-
2011/11/13 22:28:58
Wow, fajne! ja też nie znałam karobu.
Pozdrowienia:)
-
2011/11/13 22:29:28
Wow, fajne! ja też nie znałam karobu.
Pozdrowienia:)
-
2011/11/13 22:29:58
Wow, fajne! ja też nie znałam karobu.
Pozdrowienia:)
-
2011/11/14 09:22:23
Beo, tego nie wiedziałam.

M, za dużo kombinowania nie ma;) Karobu teoretycznie trzeba dawać połowę objętości kakao.

Ageczko, to prawda, jest pyszny:)

Grażynko, warto spróbować!

Majanko! A cóż to za czkawka?!? :D
-
2011/11/14 16:00:51
I do lodów będzie jak znalazł :) A choćby i przypominał w smaku kakao, to go nim nie zastąpię, bo to moja słabość nad słabości po kawie ale banany czemu nie :) Z tej czkawki Majany mało się nie udławiłam ciastkiem, tym do ssania :)
-
2011/11/14 21:14:45
Zgadzam się z Tobą, że daleko karobowi do kakao czy czekolady, ale ja też go stosuję jako zamiennik piekąc muffinki dla mojego alergika:) i cieszę się, że jest taka alternatywa. Podobne babeczki z użyciem karobu robię na mleku kokosowym, mały je uwielbia. Od jakiegoś czasu zaglądam na Twój blog, dziś komentuję po raz pierwszy ale z pewnością nie ostatni. Bardzo ciekawie i smacznie blogujesz:) pozdrawiam
-
Gość: Madisa, 159-205-134-84.adsl.inetia.pl
2011/11/26 20:16:51
A ja tak dawno nie jadłam kakao i czekolady, że mi karob ją przypomina :P
Z takiego ciasta, tylko w trochę większej ilości zrobiłam torcik na roczek małego alergika, przełożyłam powidłami z mirabelek i masą budyniową na owsianym mleku, wyszło super, goście pochłonęli 3/4, zostawiając prawie w całości pozostałe (NORMALNE) ciasta. W sumie najbardziej pracochłonne w Twoim cieście jest zrobienie mleka i gdyby nie to miksowanie owsianki to pewnie robiłabym je bez opamiętania codziennie ;) Niestety koza jeszcze w grę nie wchodzi :/
-
2011/11/26 22:22:59
Madiso:)
Faktycznie samodzielne robienie mleka jest dobijające:( A kupne są drogie. Osobiście rozważałam hodowlę kozy na balkonie :P Ale u nas koza tez weszła dopiero po trzecim roku życia.
Pozdrawiam!
-
2011/11/26 22:25:47
Mamo Alergika, pewnie, ze trzeba się cieszyć z każdej możliwości:) Tylko ten, kto nie miał do czynienia z alergią, tego nie zrozumie!
Kokosowe jest dla mnie za drogie, choć pewnie w końcu i je zacznę robić sama;)
-
2011/11/26 22:27:31
Szarlotku, ja też się uśmiałam, dlatego nie skasowałam tej czczczkawki;) A kakao absolutnie jest niezastępowalne!!!
-
2011/12/27 21:47:36
Dzień dobry. Muffiny są świetne (u nas były z mlekiem ryżówym - bo kozie jest "na indeksie").
Mały Alergik zajadał się nimi w święta; i jego Mama również, bo od kilku dni karmi Jeszcze Mniejszego (potencjalnego) Alergika - przezornie więc trzyma sztamę z Małym i nie je tego, co mogłoby uczulić Jeszcze Mniejszego.
Wypróbowaliśmy też ciasteczka wielozbożowe z lukrem Pani pomysłu - tyle że u nas były bez lukru; jako "zagrycha" do cymesu (mam na myśli deser, nie wołowinę). Bo skoro Mały i Mama nie jedzą maku z łamańcami (czy raczej łamańców z makiem), trzeba było znaleźć jakiś zamiennik. Smakowały :)
Po raz kolejny dziękuję za pomysły cukiernicze.
Serdecznie pozdrawiam
Wiun
-
2011/12/29 17:19:45
Wiun, gratulacje z powodu powiększenia rodziny! I zapraszam po więcej:)
Pozdrawiam serdecznie!