Czyli jak upiec ciasto bez jajek i bez mleka krowiego, przypadkowo wegańskie. Choć to powoli historia... Ponadto moje jadalne kwiaty.
Różowy tydzień-baner Afrodyzjaki Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi DzienMamy2_120x600 Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog > Komentarze do wpisu

Wegańska zebra z zakalcem

Wymagania co do blogów kulinarnych rosną. Żyłujemy zdjęcia, komponujemy serwetki i talerzyki, układamy składniki w wyrafinowane kształty. Pieczemy na próbę. Mało która blogerka przyzna się do klapy. Na blog może trafić tylko ideał.

A u mnie - zakalec. A co? Nie będę Wam żałować:) Jak to ktoś powiedział, to nie jest wyścig o złote kalesony :D W smaku ciachu niczego nie brakuje. Bo braku jajek i krowy na pewno nie żałuję.

Ta zebra została upieczona z okazji urodzin koleżanki, żeby Młoda (i ja z resztą też:)) nie siedziała tylko i patrzyła jak inni jedzą. Nic nie zapowiadało klapy, z resztą popatrzcie:

wegańska zebra, vegan zebra cake, zebra bez jajek

W tortownicy ciasto wyglądało porządnie. Wierzch spękany, patyczek wychodził suchy. Tylko, że wbiłam go z boku, a w środku okazało się płynne. No i zapomniałam włączyć górną grzałkę. Na smak ciasta nie miało to większego wpływu, no a z resztą kto nie wylizuje surowego ciasta z miski? No kto? Czy jest ktoś, kto potrafi się powstrzymać? To ta płynna odrobinka też nie będzie przeszkadzała;)

wegańska zebra, vegan zebra cake

Zebra wegańska

1,5 szklanki mąki
3/4 szklanki brązowego cukru nierafinowanego
szczypta soli morskiej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
pół szklanki oleju
1 łyżeczka octu balsamicznego
1 łyżka ekstraktu waniliowego
1 szklanka mleka owsianego

1,5 łyżki kakao
ziarenka z połowy laski wanilii

Suche składniki trzeba zmieszać, dolać składniki płynne, wymieszać metodą muffinkową tzn. tylko do połączenia składników. Podzielić na dwie części, do jednej dodać wanilię, do drugiej kakao. Na zmianę nalewać po kilka łyżek ciemnego i jasnego ciasta do wysmarowanej tortownicy 18 cm i piec ok. 30 minut w 180°C, aż patyczek będzie wychodził nieoblepiony. Tylko wbijcie w sam środek ciasta, żeby nie powtórzyć mojej klapy:)

Buźka Dziewczyny!

środa, 12 października 2011, pinkcake

Komentarze
2011/10/12 12:42:27
ja tam lubię ciasta z zakalcem :)
-
2011/10/12 16:14:42
fajne ciacho, a zakalec dobrze mi się kojarzy :) ostatnio jadłam dyniowe z zakalcem, wszyscy hahali, ale ciasto znikło do ostatniego kawałka :)
-
2011/10/12 16:35:08
A tam, taki zakalec to nie zakalec :D Ja - będąc jeszcze duuuuuużo młodszą osobą i zanim założyłam bloga - zrobiłam takiego zakalca, o jakim świat nie słyszał :D
Swoją drogą - mój Tatuś się czasem domaga zakalca ;)) Wtedy jak na złość wychodzą ładne ciasta. Pozdrowienia! :)
-
2011/10/12 17:13:03
Mnie się ta zebra bardzo podoba! Ma śliczne paseczki, a zakalec? Toć on jest taki mały,ze go prawie nie widać. :))
-
2011/10/12 17:25:34
Ale masz problemy...zakalec to nic takiego, przecież nawet w książkach na zdjęciach często występują :) Ostatnio zawładnęła mną myśl,że nazwa lepkie ciasto wywodzi się w prostej linii od zakalca a wylizywanie miski jest takie sympatyczne :) Sama dzisiaj wylizywałam co nie co :)
-
2011/10/12 18:05:42
Ja kiedyś musiałam wywalić całą wiewiórkę, bo zrobiłam dokładnie to samo z patyczkiem. Teraz zawsze już się pilnuję, żeby wbijać w środek:)
-
2011/10/12 18:54:37
A mój dziadek mawiał, że najlepsze są ciasta z zakalcem, bo są tedy całe dla niego:)
-
2011/10/12 20:20:05
Co tam zakalec, ważne żeby się nie zrażać :) Ja swoim zakalcem też się pochwaliłam, a co :D
-
2011/10/12 20:27:20
zakalec to najlepsza część ciasta ; D

zresztą, widzę, że tylko malutki. ; D
-
Gość: A., ddi6.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/10/14 15:59:44
kokosowo-kakaowa zebra właśnie się piecze, a ja się przecież odchudzam...
a zakalec najlepszy jest z ciasta marchewkowego. bezapelacyjnie!
-
2011/10/15 08:55:29
Miło mi, że moim zakalcem trafiłam w Wasze gusta :D

Maniu, to może pożyczaj Tatę, jako zaklinacza wypieków? :)

Słodkosłona, czyli ciasto do bani, bo za mały zakalec? :P

A, z dyniowego tez niczego sobie. Znowu będę miała się czym chwalić;) A odchudzanie można robić przed i po deserze:)
-
2011/10/17 19:24:55
Zebra dawniej mnie prześladowała, mama ciągle ją robiła. Ja też się nie wstydzę nieudanych przepisów, wystarczy wejść na mój blog. :P
-
Gość: ula, hrh58.internetdsl.tpnet.pl
2011/10/28 09:35:37
jako i zakalec [piękna ta zebra :) super blog ! my choć nie alergiczy to mamy znajomych alergików jutro bal księżniczek i przychodzi do mojej córy cała zgraja księżniczek w tym jedna alergiczka i szukam dla niej cos dobrego własnie
dziekuje za inspiracje!
-
2011/10/29 09:00:19
Pluskotko:)

Właśnie o inspirację mi chodziło, Ulu:) Mnie nie wyszła, ale komuś może się spodoba sam pomysł i też zrobi, tylko bez zakalca:)
-
2011/11/16 14:09:02
Brawo! Brawo! Brawo! za to ciasto z zakalcem! :D Brawo za odczarowanie mitu, że blogerom kulinarnym WSZYSTKO i ZAWSZE wychodzi :D Dziękuję :)
-
2011/11/17 11:02:56
Przecież to nie jest mit, tylko najszczersza prawda!!! :D
No ale na serio, niektóre blogerki wkładają wiele wysiłku by ich przepisy i blogi były doskonałe. I chwała im za to. Ja nie mam aż takich ambicji:) Tutaj najważniejsze wydawało mi się podrzucenie pomysłu. Za rzadko piekę, żeby piec dwa razy po rząd to samo (chociaż się zdarzają napady łakomstwa), a bloga karmić trzeba, bo inaczej umiera z głodu;)