|
Blog > Komentarze do wpisu
Szarlotka sypana z żurawinąTak jak zapowiadałam podczas reaktywacji szarlotki sypanej Córcia zażyczyła sobie taką samą tylko z żurawiną. Bałdzo dobłe! Było:) Szarlotka była większa i grubsza, ponieważ składniki odmierzałam kubkami 330 ml, a nie szklankami 250 ml. Żeby zrównoważyć przybytek suchych ingrediencji dodatkowo polałam ciasto oliwą. 1 kubek mąki Suche składniki zmieszać i połowę wysypać do formy. Rozłożyć na to warstwę startych jabłek zmieszanych z żurawiną, oprószyć obficie cynamonem i przykryć drugą połową sypkiej mieszanki. Na wierzchu rozłożyć kawałeczki margaryny, polać oliwą i piec w 180°C przez 40 minut. A to nie koniec wariacji... Wygląda na to, że już mi przeszło obrzydzenie do tego ciasta;) Dodaję do akcji żurawinowej i jabłkowej. piątek, 21 października 2011, pinkcake
Komentarze
cucinadellafelicita
2011/10/21 11:53:03
Mmm, uwielbiam żurawinowy akcent w ciastach :)
2011/10/21 13:12:58
UWIELBIAM szarlotke sypana :) To praktycznie jedyna szarlotka jaka lubie. Nigdy nie probowalam dodac do niej zurawiny. Nastepnym razem na pewno to zrobie :))
2011/10/21 13:13:30
świetna wariacja :) już dawno nie robiłam takiej szarlotki, może i u mnie nastąpi reaktywacja. kiedyś tym sposobem zrobiłam gruszkowiec czekoladowy :P
AsiaMamaZosiiHani 2011/10/21 13:30:35
o jaka smakowita wersja tej fajnej szarlotki , ja ja bardzo lubię i piekę tak raz na 2 lata od ponad 23 lat(bo wtedy upiekłam ją pierwszy raz ,a dokładnie 17 sierpnia 23 lata temu:D)
Żurawiny uwielbiam i chyba ta teraz będzie taka jak twoja 2011/10/21 20:26:26
skoro szarlotka sypana była dobra to i ta pewnie też, bo mi sypana bardzo smakowała
2011/10/24 18:33:18
No ja myślę ,że to było dobre a córcia jak widać rośnie na wybitnego znawcę kulinarnego :) Oj... depcze ci po pętach kruszyna ;D
2011/10/24 22:30:35
Bardzo fajny pomysł z żurawiną! To świetny i najprostszy w świecie przepis na szarlotkę.
pozdrawiam i dziękuję za udział w akcji! 2011/10/31 11:46:47
Pozdrawiam, Cuccina:)
Maju, warto próbować:) Asieńko, ja poszalałam jeszcze bardziej z dyniotką! :) Karolinko, z pełną buzią to chyba "Pychne":D Alu, a cóż to była za okazja tak zapamiętana? ;) Ja ją znam zaledwie od 10 lat, ale przez ostatnie 4 usiłowałam o niej zapomnieć :D Dusiowa, była! ;) Dziękuję, Majanko:) Aciri, w rzeczy samej;) Mary, więc upiecz szybciutko! :) Szarlotku, depcze, depcze... Tylko dojrzeć musi, a za parę lat, kuchara z niej będzie nietuzinkowa. Sylwio, cała przyjemność po mojej stronie:) |