|
Blog > Komentarze do wpisu
Orgazm podniebienia - maliny z różanym balsamicoNie przesadzam. Należę do osób, które odrzuca zapach octu balsamicznego i z tego powodu bardzo długo nie odważałam się po niego sięgać. Jednak dolewam go, zamiast zwykłego octu, do niemal każdego pieczonego przeze mnie ciasta, a już barszczu to nie potrafię sobie wyobrazić bez jego dodatku. Coś w nim takiego jest, jakaś kulinarna magia, która sprawia, że pomimo iż sam jest odstręczająco kwaśny, to nadaje potrawom niespodziewanej słodyczy. RÓŻANY SYROP BALSAMICZNY 3 łyżki octu balsamicznego Składniki gotować do uzyskania konsystencji nitkowatego syropu. Uzyskany syrop wystudzić i napełnić nim wnętrze malin. Takie owocki nadają się jako samodzielny deser drażniący i pieszczący wszystkie kubki smakowe lub jako nadzienie do tartaletek. Pomysł nadziewania malin balsamico widziałam już wiele razy u różnych szefów kuchni, różany syrop balsamiczny jest do gruntu mój. Już nie mogę się doczekać na powtórzenie go z truskawkami:) poniedziałek, 10 października 2011, pinkcake
Komentarze
dyrdymalki
2011/10/10 11:14:55
jak możesz, a ja jestem w pracy i nie mam syropu różanego .. jak możesz .. ;)
2011/10/10 11:18:59
:D A mnie wczoraj Rektor dał wolne z okazji wyborów, więc mogłam puścić wodze fantazji :)
2011/10/10 11:22:49
Co za prowokujący tytuł :) Więcej napiszę jak się zastanowię...........
2011/10/10 11:52:33
Jadłam truskawki z octem balsamicznym, bardzo lubię. Sam ocet także stosuję. W zasadzie - zwykły ocet tylko do przetworów daję. Z kolei - maliny z różą to wymarzone połączenie. Ocet musi tutaj być extra dodatkiem :)
2011/10/10 17:40:51
Wow ! Taki syrop musi wspaniale smakować, a jeszcze z malinami ...
2011/10/10 21:07:47
To musi być pyszne! Uwielbiam truskawki z octem balsamicznym, więc chętnie spróbuję wersji malinowej. Pozdrawiam :)
2011/10/10 22:07:47
No nie wiem co napisać,zatkało mi umysł chyba jednak się skuszę na taki maleńki orgazm,wyglądają te malinki jak by miały w środku rubin:)
Gość: Prezydentowa, mnch-d9bda803.pool.mediaways.net
2011/10/11 21:02:52
Ojej, gdybym mogła gdzieś dostać syrop różany, bez wahania zrobiłabym sobie taki różany ocet balsamiczny! Uwielbiam ocet balsamiczny i też nie wyobrażam sobie kuchni bez niego, dodaję go też do marynat mięsnych, jest niezastąpiony. Jesteś doprawdy niezwykle pomysłowa! Pozdrawiam i dziękuję za miły komentarz, a jak zrobisz moje danie to koniecznie się pochwal! :)
2011/10/11 22:01:59
Haha takie słowa w Twych ustach? :)))
Poproszę taki orgazm! Trzy razy :D 2011/10/12 12:35:01
Szarlotku, widzę, że się zadumałaś na dobre:)
Raindrop - jest:) Dzięki, Alu:) Grażynko:) Dlatego taki dałam, Majanko:) Ściskam! Malgoblox, myślę, że jakiś mężczyzna też by się porozkoszował;) Cuccina, ja już wyczekuję truskawek:D Prawda, Kasiu, że niesamowicie to wygląda? Prezydentowo, myślę, że można by zrobić różany syrop balsamiczny z wodą różaną. Ją łatwiej kupić:) Poleczko, a co Ty sobie myślisz, że kobieta z mężem i dwójką dzieci, to już zombie bez uczuć? :P 2011/10/12 18:26:43
Tytuł wabi jak przysłowiowe pszczoły do ula:) Bzzzz brzmi bardzo ciekawie.
|