|
Blog > Komentarze do wpisu
Kremówka jak z cukierniOj, strasznie mi było tego potrzeba! Chyba przeżywam kryzys odstawienia i niemal się rozpłakałam na widok weselnych ciast ociekających śmietaną. I wtedy przyszło natchnienie! Konrektnie natchnęła mnie Zauberi, która nie piecze bezmlecznie, jednak jej ciasta puściły do mnie oczko: "Umiesz to zrobić, tak, zrobisz to bez użycia jajek i bez krowiego nabiału!" I zrobiłam sobie kremówkę, taką jak z cukierni, tyle że na kozim mleku. Ciasto prawie gotowiec, z kupionego budyniu, ale właśnie takiego potrzebowałam. Oj, jak bardzo!
Kremówka pyszna (opcjonalnie wegańska) 3/4 arkusza ciasta francuskiego (bardzo dobre teskowe - bez masła i innych dodatków i nie mam po nim zgagi) Ciasto upiekłam wg przepisu tj. 15 minut w 200ºC. Budyń był z cukrem z rodzaju tych bez gotowania. Trzeba go było tylko rozmieszać w gorącym mleku. Uznałam, że warto poeksperymentować z masą budyniową, bo zgadzam się tu z Zauberi, że ostatnio ciężko zrobić masę budyniową, która się nie zważy i zrobiłam tak: do gotowego gorącego budyniu wrzuciłam margarynę i mieszałam, aż się roztopiła i masa wprost błyskawicznie jest gotowa. I to bez użycia miksera! Po wystudzeniu rozsmarowałam masę na połowie wystudzonego ciasta, przykryłam drugą połówką ciasta i delikatnie posypałam cukrem pudrem.
Wyszło mi z tego 6 kremówek, które zjadłam wszystkie sama (Młoda nie przyzwyczajona do mas, więc nie chciała) 4 wieczorem i 2 rano, i wcale a wcale nie jest mi z tego powodu wstyd :D piątek, 28 października 2011, pinkcake
Komentarze
zauberi
2011/10/28 11:16:32
Bosko wygląda :) to już wiem o co chodził z tą żywą inspiracją ;). Pozdrawiam
2011/10/28 11:29:34
I bardzo dobrze, że nie jest Ci wstyd. Pysznie wyglądają, sama bym je wszystkie zjadła :)
2011/10/28 12:18:27
Gosiu jesteś niesamowita. Nie sądziłam, że na bezmlecznej diecie można zjeść tak wspaniałe, "mleczne" ciacho. Czapki z głów.
2011/10/28 12:23:33
Gosiu.,a dlaczego ma być Ci wstyd :) Jesteś taka szczuplutka, ze kremówki nocą Ci nie zaszkodzą. Piękne są te Twoje ciacha :)
Pozdrowienia. 2011/10/28 13:16:53
No właśnie, Zauberi:) Ciasto z jednego, krem z drugiego;) Jeszcze kaszka manna czeka:)
Gotujebolubi, już nie ma :P Karolinko, trzeba sobie radzić;) Potrawo, czasem trzeba :) Majanko, teraz nawet bardziej:( Nie nadążam z ilością kalorii:/ 2011/10/28 16:32:12
Oj, ale chodzi za mną kremówka:) A Twoja tak słodko się prezentuje:)
2011/10/28 18:44:23
Polecam Ci to ciasto z kaszą manną, też można pokombinować a jest pyszne :)
2011/10/28 19:34:08
Mmm, wygląda cudownie. Śmiem stwierdzić, że lepiej niż z cukierni :)
2011/10/28 23:34:28
na kozim mleku?
o rety, jaka innowacja! już sobie wyobrażam, jaka musi byc niebiańsko i zaskakująco kremowa... i delikatna zarazem ;] www.karmel-itka.blogspot.com www.slodkakarmel-itka.blogspot.com 2011/10/28 23:34:44
na kozim mleku?
o rety, jaka innowacja! już sobie wyobrażam, jaka musi byc niebiańsko i zaskakująco kremowa... i delikatna zarazem ;] www.karmel-itka.blogspot.com www.slodkakarmel-itka.blogspot.com 2011/10/31 12:00:11
Dziękuję, Aciri, LovelyKate, może faktycznie ;)
Szarlotku - chce się :P Dziękuję, Oliwku, Alinko, Kulinarnespotkania, Zjedz mnie, Diablico! Zauberi, no właśnie zamierzam:) Karmelitko, to nie innowacja, to konieczność:/ Ale efekt pyszny! Myniolinko, nawet 12! :D
Gość: PhD student, xdsl-213-196-214-81.netcologne.de
2011/11/03 22:19:35
Uwielbiam kremowki! W liceum czasem chodzilysmy na babskie kremowki na Karmelicka do Czarodzieja :) i troche zazdroszcze mozliwosci zjedzenia 6-ciu - dobre geny figury!
PS. Hanka z takiej juz starszej powiesci dla dziewczat "Po slonecznej stronie" tez uwielbiala kremowki - a ze akcja ksiazki dziala sie w Krakowie, moze tez zachodzila do Czarodzieja? 2011/11/06 11:25:45
Mama mnie zawołała (uwielbia przeglądać blogi ;)), nakazała zapisać przepis i jak najszybciej taką kremówkę wykonać. Więc zapisuję i zrobię. Pozdrawiam :))
2011/11/07 22:46:31
Studencie, my też :) Tylko w sumie Czarodziej nie był dla nas taki czarodziejski, klimat nie ten, i wolałyśmy chodzić na lody na Sławkowską;)
A wilczy apetyt to nie tylko geny, a przede wszystkim karmienie półrocznego głodozmora :P Maniu, za wiele do pisania tu nie ma;) Ale efekt bardzo mi odpowiadał, więc polecam! Pozdrowienia dla mamy:)
Gość: lolajna7, user-31-175-37-115.play-internet.pl
2011/11/09 12:26:00
Super :) ja robiłam kremówkę-karpatkę z kremem budyniowym ale ciasto z przepisu na piwoszki tylko na blasze piekłam też smaczna :)
Gość: Jola, user-31-175-142-31.play-internet.pl
2011/11/09 13:12:05
w zasadzie to ja mam w domu c.francuskie:) już wiem co będę dzisiaj robiła...
Gość: Madisa, 178-37-243-2.adsl.inetia.pl
2011/11/16 20:39:26
Ten patent z dodaniem zimnej margaryny do ciepłego budyniu zamiast zimnego budyniu do ciepłej margaryny - genialny. I tak oto moja budyniowa na owsianym mleku wygląda jak trzeba :)
2011/11/17 11:26:53
Jolajna Jolu, każdy sposób dobry, żeby zrobić sobie dobrze;)
Madiso, bo te budynie teraz robią takie do luftu;) Ale sposób rzeczywiście okazał się fajny:) 2011/11/21 15:05:15
lolajna Małgosiu :) od lojalnej Joli ;) ciasto francuskie z Tesco już kupione, chęci są, czssu tylko trochę brak ale i ten się znajdzie ;) ja ostatnio robiła kluski na parze bez jajek i rewelacyjne wyszły-jak się chce to się wszystko da, w wielu przepisach omijam jajka i dodaję mleko roślinne i wszystko wychodzi :) krem budyniowy robiłam do tej pory w tradycyjny sposób ale muszę wypróbować Twój bo jest o wiele mniej kłopotliwy :)
2011/11/21 18:52:11
Och, Lojalna, Jolu wybaczcie! :) Zobaczyłam początek i koniec IP i uznałam, że to jedna osoba;)
A sposób jest błyskawiczny! :)
Gość: ewelina, staticline10635.toya.net.pl
2011/12/17 23:01:24
Wspaniała! ale czy łatwo się kroi ?
2011/12/17 23:30:23
Ewelinko, tak jak tradycyjna kremówka - beznadziejnie! :D
A na serio, to pierwszego dnia w ogóle się nie zabieraj za krojenie, musi się przegryźć przez noc.
Gość: ewelina, staticline10635.toya.net.pl
2011/12/18 15:41:24
Aha, rozumiem.
Jutro jestem cały dzień w pracy. Wieczór też mam zajęty, a bardzo chciałabym ją przygotować na wtorkowe spotkanie z przyjaciółką. Czy mogę zrobić ją dziś i nie zawilgotnieje za bardzo do wtorku? A może lepiej dzisiaj upiec blaty i zrobić krem a jutro tylko przełożyć? 2011/12/18 16:01:56
Jeżeli zdążysz dziś wystudzić blaty i krem, to możesz zaryzykować, ale już w sumie późno jest. Moim zdaniem najlepiej będzie jeśli sobie przygotujesz wszystko dziś wieczorem, wystudzisz przez noc, rano przełożysz (5 minut roboty) i wstawisz do lodówki na całą dobę. Przed podaniem zostanie Ci tylko poprószyć cukrem pudrem:)
Gość: ewelina, staticline10635.toya.net.pl
2011/12/18 16:04:48
A krem schować do lodówki czy niech leży w temp. pokojowej?
Gość: ewelina, staticline10635.toya.net.pl
2011/12/18 16:07:11
Aha znalazłam też fajny sposób w internecie jak kroić kremówkę. Górny blat należy pokroić na kwadraty/prostokąty wielkości kawałków które chcemy potem otrzymać. Podobno działa i porcje wychodzą b. zgrabne.
2011/12/18 16:35:46
Krem zostaw na blacie niech sobie stygnie. A z tymi blatami to tak też można, sprytne, ale to więcej dziubdziania na wejściu;)
Aha, dolny blat ciasta połóż na arkuszu papieru do pieczenia. I dopiero tak włóż do prostokątnej foremki, żeby wyciągnąć kremówkę w całości. Albo z rób tak jak ja, w ogóle bez foremki, zawiń później boki arkusza do góry, żeby krem nie wypływał na boki.
Gość: ewelina, staticline10635.toya.net.pl
2011/12/18 16:38:45
Zrobię w foremce. Dziękuję ślicznie za wszytskie rady!
Dam znać w tygodniu jak smakowało. Pozdrawiam serdecznie.
Gość: ewelina, staticline10635.toya.net.pl
2011/12/31 12:06:41
przepraszam, że dopiero teraz..
kremówka wyszła b. dobra! może ciut namokły blaty ciasta, ale poza tym super.
Gość: wisienka, host-81-190-106-24.rzeszow.mm.pl
2012/04/03 09:50:16
Zrobiłam wczoraj! Jejku jakie pyszne :) Strasznie się cieszę że jest taka strona - nadzieja dla karmiącej mamy małego alergika. Już tworzę listę ciast na święta :)
2012/04/03 10:25:48
Proszę uprzejmie:) Zapraszam, wybieraj do woli!
Pozdrawiam serdecznie:)
Gość: wisienka, host-81-190-106-24.rzeszow.mm.pl
2012/04/04 13:44:40
tylko kurcze się jeść "elegancko" nie dało - może jakiś patent masz na to? Przyznam że pochłaniałam z ręki jak eklerka :)
2012/04/04 18:33:02
Nie, nie mam patentu;) Zawsze mam ten problem z kremówkami. Ale w zaciszu domowym kto by się przejmował? ;D
Gość: wisienka, host-81-190-106-24.rzeszow.mm.pl
2012/04/05 22:05:04
to prawda :) po miesiącach jedzenia suchych ciastek (tych bezpiecznych) nie będę się przejmowała takimi drobiazgami :) jutro powtórka hihi
|