|
Blog > Komentarze do wpisu
Karmelizowana dynia Hokkaido z sorbetem cytrynowymDanie Gary'ego Rhodesa podpatrzone w zeszłym roku u Kabamaigi.
Dynia Hokkaido umyta, pokrojona w plasterki, posmarowana oliwą i cukrem. Grillowana 5 minut, posypana cukrem ponownie i znów grillowana. Podana na ciepło z sorbetem cytrynowym. Sorbet cytrynowy zrobiłam wg klasycznych proporcji na lemoniadę: szklanka soku z cytryny Mieszać ręcznie wyciągając z zamrażarki co jakiś czas, aż całkiem zamarznie lub w maszynie do lodów.
Sorbet, delikatnie ujmując, wyszedł rewelacyjny, natomiast dynia... Szczerze mówiąc to był pierwszy raz kiedy dynia mi nie smakowała. Ogólne wrażenie: pieczony kartofel z cukrem. Wg mnie zupełnie nie trafione danie. Dynia zasługuje na wiele lepsze traktowanie. środa, 19 października 2011, pinkcake
Komentarze
kabamaiga
2011/10/19 11:16:23
Ależ to było pyszne :) Chyba w tym roku zrobię powtórkę.
2011/10/19 11:40:31
I wszystko byłoby piękne gdyby nie to, że dyni nie uniosę...są TAKIE WIELKIE! Nie mogę żadnej małej wyszperać w warzywniakach.
Twoja dynia skradła moje serce, tak pięknie wygląda...jeszcze ten sorbet, ech, sama rozkosz. 2011/10/19 14:03:39
Z sorbetem pyszności!
Ale ja samą karmelizowaną już mogę w dużych ilościach... Amber
Gość: , 31.6.244.8*
2011/10/19 16:04:20
Wygląda przepysznie......:-)
Re:jeśli chodzi o moją konfiturę z płatków róż to zbierałam je na poczatku października ale dopiero teraz mogłam wkleić post i dlatego wyszło troche śmiesznie. Nie zakwaszałam jej celowo i może dlatego taki kolor:-) 2011/10/19 18:55:41
hmm, ja bym chyba nie wpadła na to, żeby dynię, która i tak jest słodka dodatkowo w cukrze taplać :) chyba, że do ciasta ; hokkaido IMO najlepsza jest pieczona z oliwą i solą, zjadana w niewielkich ilościach
2011/10/31 11:36:19
Karolinko, ja raczej nie:/
Moniczko, u nas na targu rolnicy kroją w plastry wedle potrzeby:) Amber, mnie nie podeszła, wolę w postaci lodów:) Róże koniecznie trzeba zakwasić, raz dla koloru, dwa dla trwałości. Pozdrawiam, Majanko:) Asiu, czemu w niewielkich? :P Auroro, powiedz to moim Marudom;) Pozdrawiam, Mary:) |