|
Blog > Komentarze do wpisu
Sałata z kurczakiem i bratkamiWiecie co się dzieje, kiedy pozwala się 5-latce rozbijać kotlety? Niestety zostaje mnóstwo poszarpanych kawałeczków mięsa. Też je opanierowałam, usmażyłam i mieliśmy obiad i na następny dzień;)
Sałata, panierowane okrawki kurczaka, szczypior z młodej dymki, listki bazylii, ocet miętowy, oliwa, sól, pieprz i bratki z parapetu. Do tego były grzanki z pomidorami. To już chyba ostatnie bratki w tym sezonie... niedziela, 17 lipca 2011, pinkcake
Komentarze
2011/07/17 20:20:54
Cudna Gosiu. U moich teściów rosną jeszcze bratki, ale jakoś nie miałam odwagi, bo teściowa za bardzo je lubi (oglądać oczywiście).
2011/07/17 21:19:02
to nawet lepiej że wyszły takie małe kawałki, skoro powstała taka sałatka i paluszki są całe
2011/07/17 21:40:51
Dziękuję, Majanko! Pozdrawiam cieplutko:)*
Och, Karmelitko, jesteś bardzo miła:) Karolinko, to może zaproś teściową do wspólnej konsumpcji, a nuż jakoś inaczej na nie spojrzy? Również z uwielbieniem, tylko łakomym :p Florentynko, no przecież paluszki były po przeciwnej stronie trzonka :D 2011/07/19 16:16:20
Haha, wspaniały pomysł z resztkami kuraka :)
Sałatka wygląda zachwycająco! 2011/07/20 08:09:48
Dla mnie jak są bratki w sałatce, to jest już z danie z wyższej półki :) Cudnie to wygląda a ten niebieściutki kolorek bardzo optymistyczny :)
2011/07/20 20:22:28
Dziękuję, Moniczko, pozdrawiam serdecznie!
Czy mogę Cię cytować, Szarlotku? :p Dziękuję, Beatko! Pozdrawiam cieplutko:) 2011/08/20 13:07:35
Hmmm... Przyznam się, że nigdy, ale to nigdy nie jadłam kwiatków... Gdybym podała takie danie w domu, mąż by się na mnie dziwnie patrzył - jak to typowy mięsożerca ;) Ale potrawa wygląda przepięknie! Aż szkoda jeść :) Chyba naprawdę się skuszę w przyszłym sezonie na kwiatki w sałatce...
|
Pozdrowienia Gosiu:)