|
Blog > Komentarze do wpisu
Różane ptasie mleczkoProdukt niejako uboczny sernika z galaretką różaną, ale tak naprawdę obowiązkowy. Przecież Córcia nie mogła zostać bez deseru, no i nie darowałaby mi niezjedzenia róż;)
Odrobina galaretki różanej przygotowanej na sernik zmiksowana na najwyższych obrotach i wstawiona do lodówki. Tak naprawdę doskonale nadaje się na pełnoprawny deser. Pyszny i niezwykły deser. Córcia nie czuła się pokrzywdzona;) Chyba żaden Kwiatkożerca by nie był :D środa, 06 lipca 2011, pinkcake
Tagi:
jadalne kwiaty
róża
galaretka
bez mleka krowiego
bez pieczenia
bez pszenicy
przepisy bez jajek
Komentarze
zabawnakuchnia
2011/07/06 10:44:19
Bardzo, ale to bardzo ciekawy przepis ;) Chciałabym to spróbować. Pozdrawiam.
2011/07/06 13:30:42
idę po chusteczkę, bo mi ślinka pociekła...
2011/07/06 13:46:05
Ja na pewno nie czułabym się pokrzywdzona :D Przecież deser jest deser a z różami to już wykwintny deser :)
2011/07/06 13:58:14
Świetny pomysł!:) Bardzo chętnie spróbuję :)
2011/07/06 15:24:28
Dziękuję, Zabawnakuchnio:) Tylko to chyba dopiero w przyszłym roku, bo róże już przekwitają...
Florentynko ;) Doskonale to ujęłaś, Szarlotku:) Dziękuję, Doktorze:) Berrypunch, polecam! 2011/07/06 19:01:23
no prosze,jaki szybki i ladny deserek,a przy tym na pewno pyszny :)
Pozdrawiam :) 2011/07/06 20:34:09
Jak dla mnie cudowne wiesz Gosiu? Fajnie,że wymyślasz dla kochanej Córci takie pyszności. Jesteś kochaną mamusią :).
Pozdrawiam Cię :) 2011/07/08 11:07:07
Aciri, a jak długa jest Twoja łyżeczka? ;)
Gosiu, bardzo szybki i bardzo pyszny:) Dziękuję, Majanko, czasem nie cierpię być rodzicem, w te chwile, kiedy nie mogę być przyjaciółką a muszę sprowadzać na ziemię:/ Dzięki, Moniczko:) 2011/07/10 11:54:27
Dziękuję, Oliwku:)
Trzcinowisko, się zrobi - się zje :} Ale dobrze, że nie zieleniejesz :) Pozdrawiam cieplutko! |