|
Blog > Komentarze do wpisu
Morderstwo na kolacjęZaprosiłam pewne bardzo sympatyczne małżeństwo na kolację.
Jednak tuż przed kolacją ich zamordowałam. Skończyli w towarzystwie koziego sera jako sałatka prawie grecka :) Zamordowane pomidory, kozi ser, oliwki, sałata lodowa, żółte pomidorki koktajlowe, pomidorki zebry, bazylia, oliwa, czarna sól, kapelusz nasturcjowy i ogóreczniki. Nie dość, że mordercy to jeszcze przy okazji Kwiatożercy! ;) piątek, 22 lipca 2011, pinkcake
Komentarze
kabamaiga
2011/07/22 10:23:05
Gosiu jak mogłaś. A 5-latka jak to przeżyła?
2011/07/22 10:33:40
Takie sympatyczne zamordować, no ja nie wiem :P
Fajne noski mieli :D 2011/07/22 11:51:45
Niewybaczalne normalnie ;) Mój mąż nie je pomidorowej, bo mówi, że to zamordowane pomidory :P
2011/07/22 15:36:58
No masz, a taka urocza z nich para byla... Ale z drugiej strony - dla takiej salatki warto nawet pojsc siedziec ;)
2011/07/23 19:42:01
Jako że często "nawiedzam" Twojego bloga i z przyjemnością go czytuję czekając na kolejne notki chciałabym Ci dać wyróżnienie :) Ot taka blogowa zabawa.
Więcej dowiesz się czytając moją ostatnią notkę :) moje-male-co-nieco.blogspot.com/2011/07/wyroznienie-one-lovely-blog-award.html 2011/07/23 20:56:41
Gosiu, one są tak cudne i zjedzone...Dobrze,że je uwieczniłaś, teraz będą żyć wieczne ;D
2011/07/24 13:05:41
Gosiu,jamiałam dwa lata temu szczęście do takich nietypowych pomidorków...
Będą zycwiecznie w naszej pamięci dzięki zdjeciu... A sałatka super :) 2011/07/25 14:02:40
nominuję Twój blog w akcji "One Lovely Blog Award" - smacznapyza.blogspot.com/2011/07/ancuszek-wyroznien-i-nominacji.html - pozdrawiam serdecznie!
2011/07/26 09:17:32
zostałaś przeze mnie nominowana do nagrody One Lovely Blog Award :)
niebieskapistacja.blox.pl/2011/07/Wyroznienie.html 2011/07/27 10:24:49
Dziękuję Wam uprzejmie za okazaną wyrozumiałość względem mej zbrodni :) Zaplanowałam ją momentalnie, gdy ujrzałam przecudne nochalki rzeczonej pary.
Niestety mordowanie po kolacji nie wchodziło w grę, ponieważ nie byłoby wtedy kolacji. Przyznaję: działałam z pełną premedytacją. Ponadto dokonany czyn nie odebrał nam apatytu. Córcia wykazała podobny brak skrupułów. Najchętniej wstawiłaby parę za ramki, jednakże gładko przeszła nad zbrodnią do porządku dziennego. O wiele bardziej miała za złe fakt, iż pan Pomidor nie zdjął kapelusza. Uważała go za kompletnie nietwarzowy. Pozdrawiam serdecznie:) |