|
Blog > Komentarze do wpisu
Kwiaty cukinii nadziewane na słodkoKwiaty cukinii to wspaniały dar natury. Ciekawe kiedy wreszcie zaczną je sprzedawać? Tymczasem jeszcze raz polecam własną uprawę na balkonie. Naprawdę warto odstąpić kawałek miejsca na doniczkę lub skrzynkę i przez całe lato mieć dostawę pięknych żółciutkich kwiatów. Przed jedzeniem z kwiatow należy usunąć pręciki.
Chciałam dać jeszcze jedną szansę kwiatom cukinii w słodkim wydaniu. Usmażyłam je w cieście naleśnikowym, ale nie z serem i szynką, jak zazwyczaj, lecz z nadzieniem bananowym podpatrzonym u Kwiecienki. Ciasto naleśnikowe z mleka koziego, mąki, szczypty soli i szczypty cukru waniliowego. Nadzienie utrzeć z banana, moreli, skórki pomarańczowej, soku cytrynowego, cynamonu, migdałów i łyżeczki dżemu brzoskwiniowego. Nadzienie nałożyć łyżeczką do wnętrza kwiatka pozbawionego pręcika, zwinąć płatki, zanurzyć w cieśćie i wrzucić na patelnię z rozgrzanym olejem. Smażyć na rumiano. Dobre, ale bez fajerwerków. Zdecydowanie wolę kwiaty cukinii na ostro i wytrawnie. W słodkim wydaniu odczuwałam pewien dysonans smakowy. sobota, 09 lipca 2011, pinkcake
Komentarze
2011/07/09 14:49:23
Nigdy jeszcze nie jadłam kwiatów cukinii, ale chętnie, nawet bardzo chętnie bym skosztowała. Wspaniały widok !:)
Gość: bobo, 178.252.24.24.internetia.net.pl
2011/07/09 18:37:35
W jakich doniczkach hodujesz cukinię? I ile nasionek sypiesz do takiej doniczki?
Z miłą chęcią spróbowałabym zasadzić, więc poproszę krótki instruktaż jeśli to nie problem :) 2011/07/09 19:10:38
nigdy nie jadłam takich kwiatków:) bardzo mnie ciekawi jak smakują...:)
2011/07/09 21:20:08
Piekne! Choc ja tez chyba wole na wytrawnie ;) Ale fakt - bananowe nadzienie brzmi bardzo oryginalnie :)
Pozdrawiam serdecznie! (i przepraszam, ze jeszcze nie odpisalam... :/ ) 2011/07/09 22:20:12
Witaj, ogromnie mnie zaskoczyłaś... ;) Ale bardzp pozytywnie! Moja babcia robiła placki z kwiatami dyni, nie sądziłam, że ktoś po nie sięgnie w podobnym wykonaniu. Jestem pewna, że smakują identycznie, choć niemal zapomniałam jak... A widziałam dziś w sklepie kwiaty z maleńkimi owockami, miałam ochotę kupić, ale nie wiedziałam do czego. ;) Teraz już wiem! Dzięki. Zapraszam także na mój blog, chociaż dopiero zaczynam... Mogę Cię dodać? :)))
2011/07/09 23:12:40
O patrz w wersji słodkiej nie sądziłam, że można. Zostanę chyba jednak przy wytrawnej :) A już jutro zobaczę jak tam moje kwiaty na działeczce :)
2011/07/10 09:54:29
no,to nawet chyba probowac nie bede w slodkiej wersji,bo wierze Twojej opinii i gustowi :) mi w wersji wytrawnej zdecydowanie smakuja i przy tym zostane,na razie wysiac musze nastepna partie nasionek,zeby znowu miec troche kwiatkow :)
Niemniej wygladaja bardzo apetycznie i te ciasto z dodatkiem serka koziego brzmi extra!!! Pozdrawiam cieplutko :) 2011/07/10 10:46:57
są piękne
a co gdyby je tak upiec ? 2011/07/10 11:36:56
Dużo o nich słyszałam ale nigdy nie próbowałam, trzeba podskoczyć na babciny ogródek i zobaczyć czy jeszcze ma kwiaty :)
2011/07/10 14:46:02
Trzcinowisko, zdecydowanie tak:)
Majanko, może na kolejnych wakacjach we Włoszech znajdziesz okazję? :) Kulinarnespotkania, to zapraszam:) Bobo, ja kupiłam dwie sadzonki i wsadziłam je do jednej dużej doniczki razem z zielonym groszkiem i szczypiorkiem;) Myślę, że w przyszłym roku posieję je do skrzynki, raczej gęsto. Cukinia ma w sumie bardzo małe wymagania, potrzebuje tylko dużo wody i dużo słońca. Możesz spróbować wysiać jeszcze teraz, mnie w zeszłym roku kwitła do października. Goh, podobnie jak cukinia;) Beo, nadzienie fajne jest:) Prezydentowo, u mnie kwiatki to chleb powszedni;) Zdecydowanie jednak polecam smażenie na ostro a nie na słodko. Ale Ci dobrze, że w sklepie możesz kupić takie rarytasy, bo ja mogę liczyć tylko na swój balkon;) Pozdrawiam! Karolinko, w zeszłym roku próbowałam raz i też mi nie smakowało, a najlepsza była Córcia, która powiedziała, że dobre, tylko, żebym jej to pomarańczowe wyciągnęła;) Teraz zjadłyśmy, ale to nie taki niesamowity przysmak jak z kozim serem. Gosiu, ja na pewno nie wrócę już do słodkiego nadzienia. Ale tak strasznie nie żałuję, że spróbowałam;) Pozdrawiam! Florentynko, ja piekłam je w cieście, a można też zrobić tartę. Wiesz, one nie są jakoś bardzo mięsiste, więc czymś je trzeba wypełnić:) Kuchennefascynacje - koniecznie obskocz! I pamiętaj, że męskie kwiaty można spokojnie obrywać bez straty owoców. To tak na wypadek, jakby babcia chciała na Ciebie krzyczeć;)
Gość: sybkajazda.pl, aod57.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/07/11 09:40:55
Zapraszamy do udziału w Konkursie Firmy Jelly Belly Polska. Zasady są proste: upiecz muffinki i udekoruj je żelkami Jelly Belly. Dodaj opis swojej muffinki - liczbę i nazwy użytych fasolek, skład kremu i rodzaj użytego ciasta.
Zrób zdjęcie i wyślij je do nas na adres cupcakes@JellyBellyPOLSKA.com lub dodaj na stronie szybkajazda.pl/konkurs.php! Czekają na Ciebie atrakcyjne nagrody od Jelly Belly! Na zgłoszenia czekamy do końca wakacji, a we wrześniu, drogą głosowania internautów wyłonimy zwycięzców. Nagrodzimy aż 50 osób, więc warto wziąć udział w konkursie! Więcej informacji oraz regulamin konkursu na szybkajazda.pl/konkurs.php Pierwsze trzy muffinki nagrodzimy niespodzianką!!! 2011/07/17 11:32:21
A to ciekawe. Na słodko nigdy nie jadłam i chyba sobie zrobię kilka na próbę.
2011/07/24 09:00:40
Jadłam bratki i bez, chętnie wypróbuję cukinie!
2011/07/27 10:19:40
Lashqueen, wg mnie nie warto ze względów smakowych. Warto najwyżej zdobyć nowe doświadczenie, do którego nie warto wracać;)
Moniczko, to jeszcze cały alfabet przed Tobą:) |
Pozdrawiam!